Znany piłkarz, a niegdyś również regularny reprezentant polskiej drużyny narodowej trafił do szpitala. Te informacje o złym stanie zdrowia sportowca mogą być dla wielu kibiców niepokojące. Sprawę opisał portal rmf24.pl.

 

Jakub Rzeźniczak to 33-letni piłkarz pochodzący z Łodzki, który w latach 2008-2014 często grał z Orzełkiem na piersi. Przez lata był on piłkarzem warszawskiej Legii, później grał też dla klubu Qarabag Agdam, z którym dwukrotnie osiągał mistrzostwo Azerbejdżanu. W trwającym sezonie Rzeźniczaka kibice znów mogą oglądać na boiskach piłkarskiej Ekstraklasy, gdyż zawodnik gra w barwach Wisły Płock.

 

Jak podaje portal rmf24.pl oraz oficjalna strona płockiej Wisły, piłkarz trafił do szpitala i czekać go będzie przerwa w grze. Obrońca od pewnego czasu miał narzekać na dolegające mu bóle głowy. Teraz okazało się, że niestety lekarze stwierdzili u niego wirusowe zapalenie opon mózgowych.

 

Nasz zawodnik przebywa obecnie w warszawskim szpitalu, w którym w najbliższym czasie pozostanie pod stałą obserwacją lekarzy. Rzeźniczakowi, którego czeka teraz przerwa w grze, życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia – przekazał klub na swojej internetowej stronie.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; wisla-plock.pl ; Twitter/@WislaPlockSA ; 90minut.pl,

Fot.: Pixabay

22-letni Jakub A. zgotował małej Kristinie piekło. Teraz to jego czeka prawdziwa męczarnia! Do sieci wypłynęło nagranie ukazujące, jak „ciepło” przywitano oprawcę w areszcie. „Wieszaj się!” – krzyczano w stronę mężczyzny.

 

Skazany trafił do aresztu w niedzielę i spędzi w więzieniu 3 miesiące. Na filmiku zarejestrowanym przez jednego z przechodniów słychać rozwścieczony tłum, który zgromadził się pod murami budynku. Nie obyło się bez przekleństw oraz okrzyków namawiających przestępcę do samobójstwa. Warto dodać, iż już wcześniej mieszkańcy Mrowin, skąd pochodziła dziewczynka, domagali się samosądu na mordercy.

 

Gwiazda trafiła do domu 😂

Gepostet von Dariusz Chodyra am Dienstag, 18. Juni 2019

 

 

Jakuba A. odizolowano od reszty więźniów.

 

Źródło: popularne.pl; Facebook – Dariusz Chodyra
Fot.: Facebook – Dariusz Chodyra
EM