Turyści zamówili we Włoszech obiad – rybę i spaghetti. Szybko dostali rachunek za jedzenie. Jednak nie mogli uwierzyć własnym oczom. Nie zgadniesz co zobaczyli.

Turyści zamówili w Rzymie obiad – rybę i spaghetti. Szybko dostali rachunek za jedzenie. Jednak nie mogli uwierzyć własnym oczom. Japońscy turyści za rybę, spaghetti i dwie szklanki wody zapłacili aż 430 euro (czyli około 1886 złotych). Sam obiad to 350 euro, a 80 euro to koszt obsługi. Po opublikowaniu rachunku na TripAdvisor w internecie zawrzało.

 

Właściciele restauracji od razu zaczęli się tłumaczyć.

 

Nasze menu jest klarowne, a klienci zapłacili tyle, bo zamówili nie tylko spaghetti, lecz także świeżą rybę. Sami wybrali ją przy barze.

-oświadczyli.

 

No cóż, aż trudno w to uwierzyć…

 

Zdjęcie paragonu znajduje się: (TUTAJ)

 

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com

W Szwecji poprawność polityczna nie zna granic. Najpierw przyjmowanie nielegalnych imigrantów, teraz dyskusja na temat klimatu. Szwedzki naukowiec wie jak walczyć z jego ociepleniem. Niestety jego tłumaczenie nie jest zbyt mądre. 

Szwedzki naukowiec – Magnus Söderlund (profesor ekonomii biznesu oraz ekonomista) wie jak walczyć z ociepleniem klimatu. Jego zdaniem tylko kanibalizm jest w stanie uratować naszą planetę.

 

Jakiś czas temu udzielił wywiadu dla szwedzkiej telewizji, w której opowiadał na temat żywności. Stwierdził m.in, że dobrą metodą na walkę z ociepleniem klimatu byłoby tzw. rozwiązanie Soylent Green polegające na jedzeniu martwych ciał.

 

W praktyce zjedzenie ciała babci lub dziadka uratowałoby planetę. No śmiemy wątpić. Jednak podobno opinii naukowców nie powinno się podważać 😉

 

Co Wy sądzicie na ten temat?

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: Pixabay.com