HIT! Takiego tatuażu jeszcze w Polsce nie było! Po Internecie krąży zdjęcie, na którym widać  pośladek kobiety, a na nim… banknot z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Zdjęcie napotkało na skrajną reakcję internautów. Jedni uważają, że pomysł ma na celu obrazić Kaczyńskiego, inni zaś, że wystawić laurkę wobec rządów PiS i programu „500+”

Jak oceniacie inwencję twórczą kobiety?

 

o2.pl/Red/Fot. You Tube

Kto zastąpi Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku prezesa PiS, jeśli ten zrezygnuje? Ankietowani odpowiedzieli jednoznacznie.

To pytanie może nastręczać problemów politykom Prawa i Sprawiedliwości, jednak respondenci byli zgodni co do pierwszych dwóch miejsc. Znaczącą przewagą głosów został wytypowany premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. Między nimi była różnica jedynie kilku punktów procentowych.

 

CZYTAJ TAKŻE: Babcia w szajce przestępczej! Uciekając przed policją, rozjechała wspólnika zbrodni! (FOTO)

 

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Instytut Badań Pollster dla „Super Expressu” na czele partii stałby według 36% ankietowanych Mateusz Morawiecki. Następne miejsce zajął prezydent Andrzej Duda z wynikiem 27% głosów uczestników badania.

 

CZYTAJ TAKŻE: Wielka rewolucja McDonald’s! Teraz w restauracji już nie dostaniesz…

 

Kolejne lokaty są już oddalone o kilkanaście punktów procentowych. Wciąż na podium znajduje się była premier Beata Szydło, którą jako prezesa widziałoby 18 proc. badanych. Na następnych miejscach znaleźli się europoseł PiS Joachim Brudziński (10 proc.) i szef resortu obrony Mariusz Błaszczak (9 proc.).

 

 

Źródło: wp.pl / foto archiwum

 

 

Nadchodzą wybory na nowego prezesa PiS. Czy dotychczasowy prezes, Jarosław Kaczyński, ma się o co martwić?

Szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski wystąpił jako gość programu „Sedno Sprawy” w radiu Plus. Wypowiedział się pochlebnie o obecnym prezesie PiS, Jarosławie Kaczyńskim. Według niego powinien ubiegać się o reelekcję: „Mam nadzieję, że Kaczyński będzie ubiegał się o reelekcję”.

 

(…) u nas lider jest jeden, w PiS i w obozie Zjednoczonej Prawicy, widzimy, że jest to dla nas pozytywne, nie widzę potrzeby zmiany

-dodał.

 

CZYTAJ TAKŻE: Usunęli słynną scenę z „Kevina”. Grał w niej Donald Trump! (WIDEO)

 

Sobolewski potwierdza także, że Jarosław Kaczyński w pełni zaangażuje się w zbliżające wybory prezydenckie i będzie pomagał w kampanii Andrzeja Dudy. Szef komitetu wykonawczego PiS wspomniał także o ostatnich wydarzeniach w Iraku i Iranie:

 

Na szczęście ten atak okazał się propagandowym i liczę, że teraz nastąpi deeskalacja. Do użytku wewnętrznego, dla Irańczyków poszedł przekaz, że odpowiedzieliśmy mocno, a tak naprawdę, Bogu dzięki, nic się nie stało większego.

 

Źródło: se.pl / foto Facebook.com

Donald Tusk udzielił obszernego wywiadu „Gazecie Wyborczej”. Szef Europejskiej Partii Ludowej nie byłby sobą, gdyby nie odniósł się zarówno do Donalda Trumpa, jak i Jarosława Kaczyńskiego.

On [Trump] jest wpatrzony w siebie, choć potrafi być ujmujący jako człowiek. Ale to, co stało się w Stanach, to jedno z najbardziej zatrważających zjawisk w historii polityki. Byłem wychowany w micie Ameryki. Nam się wydawało, że ten świat się nie wywróci, dopóki są Stany Zjednoczone. Koszmar senny, co tam się stało. A skoro tak, to co jeszcze może się stać

— powiedział szef EPL.

Do przewidzenia było, że polityk wobec prezesa PiS również nie będzie miał zbyt wiele dobrego do powiedzenia.

Uważam, że ma w sobie dużo zła, jest nieszczęściem dla Polski – co nie oznacza, że czuję nienawiść. Osobiste relacje z Kaczyńskim nie mają dla mnie znaczenia. Mam swoje emocje, jednak w polityce udaje mi się nad nimi panować. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że przed snem modlę się o jego powodzenie

— stwierdził były przewodniczący Rady Europejskiej.

Na te słowa postanowiła zareagować Beata Mazurek. Była rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego w ostrym wpisie na Twitterze scharakteryzowała postać Tuska.

wpolityce.pl/Twitter/Red./Fot. Facebook Donald Tusk

Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz zwrócił się do partii rządzącej z prośbą o poparcie projektu jego autorstwa. Sprawa dotyczy reakcji na ogłoszoną przez Parlament Europejski rezolucję wymierzoną w Polskę.

 

Poseł Sośnierz zwrócił się ze swoim apelem do władz Prawa i Sprawiedliwości. Udał się on bowiem do prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego prosząc o to, aby oświadczenie Sejmu RP „w obronie Polski i przeciwko skandalicznej rezolucji” jakie zawiera jego projekt zostało poparte również przez największą siłę parlamentarną.W treści wyrażony miał zostać wyraźny sprzeciw wobec ingerencji instytucji unijnych w sprawy Polski.

 

Prezes PiS-u miał jednak stwierdzić, że „machanie szabelką jest niepotrzebne”, uznając zapewne taki sposób odpowiedzi na decyzję PE za zbyt porywczy i nie najlepszy w zaistniałej sytuacji.

 

Poseł Konfederacji zdecydował się przygotować ten projekt w reakcji na ogłoszenie przez Parlament Europejski przeciwko Polsce w ramach reakcji na obywatelski projekt ustawy „Stop Pedofilii”, który poparły tysiące obywateli przy okazji zbiórek podpisów realizowanych przez wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do Życia.

 

Dobromir Sośnierz stwierdził na antenie TVP, że jego inicjatywy w tej sprawie nie poparł żaden poseł PiS-u, z którym rozmawiał na ten temat. Do całego zamieszania odniósł się również poseł Janusz Korwin-Mikke, który w swoim wpisie na Facebooku ocenił, iż zachowanie posłów partii rządzącej było aktem „milczącej akceptacji wtrącania się unijnych instytucji w polskie sprawy”.

 

Co ciekawe, ojciec posła Dobromira Sośnierza- Andrzej Sośnierz, również zasiada w parlamentarnych ławach, ale jako poseł klubu PiS.

 

 

 

Źródło: doRzeczy.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

Jarosław Gowin jest bez wątpienia ważną postacią w całym układzie Zjednoczonej Prawicy. Choć był swego czasu ministrem w rządzie Donalda Tuska, dziś jego ugrupowanie jest jednym z podstawowych koalicjantów PiSu, z którym współtworzy rząd w trwającej kadencji Sejmu. Nie zawsze jednak członkowie Porozumienia są zgodni z władzami Prawa i Sprawiedliwości we wszystkim. Potwierdziło się to po raz kolejny po ostatniej konwencji programowej partii rządzącej.

 

Całe nieporozumienie i kontrowersje zaistniały wokół słów, które w Lublinie wypowiedział prezes PiS.

 

Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej, Kościół był i jest głosicielem i dzierżycielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości. Poza nim mamy tyko nihilizm, który odrzucamy (…) Każdy dobry Polak musi wiedzieć, jaka jest rola Kościoła, musi wiedzieć, że poza nim jest– jeszcze raz to powtarzam– nihilizm. I ten nihilizm my odrzucamy, bo nihilizm niczego nie buduje, nihilizm wszystko niszczy – stwierdził wówczas Jarosław Kaczyński.

O przytoczoną wypowiedź został zapytany podczas rozmowy w Radiu Kraków minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który zdystansował się od takiego stawiania sprawy i stwierdził, że on sam „nie powiedziałby czegoś takiego”.

 

Po pierwsze, są inne wyznania chrześcijańskie, po drugie są inne religie z bardzo pięknym przesłaniem, jak chociażby buddyzm. Chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu, wiele elementów łączy chrześcijaństwo z trzecią religią monoteistyczną, czyli z islamem. I pan redaktor, i ja i każdy ze słuchaczy, wszyscy znamy wielu wspaniałych ludzi, którzy są najzwyczajniej w świecie niewierzący. Mimo to kierują się bardzo twardymi i mądrymi zasadami moralnymi – wyjaśniał Jarosław Gowin i starał się objaśnić jak on rozumie przekaz, który wypłynął ze strony prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

 

Rozumiem słowa prezesa Kaczyńskiego w ten sposób, że chrześcijaństwo w tym konkretnym wydaniu, jakie reprezentuje kościół katolicki, jest zwornikiem polskiej tradycji. Pod takim poglądem się podpisuję, natomiast oczywiście nie należy tego rozumieć w sensie dosłownym, że jak ktoś nie jest katolikiem, to jest nihilistą. Takich intencji prezes Kaczyński na pewno nie miał – powiedział lider Porozumienia w Radiu Kraków.

 

Warto jednak mieć na uwadze fakt, że prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił podczas konwencji programowej o systemie wartości oparty o zasady Dekalogu, jaki wskazuje nam Kościół będąc swoistym moralnym wychowawcą narodu.

 

 

Źródło: Radio Kraków ; doRzeczy.pl

Fot.: Flickr

 

Czyżby kariera polityczna Jarosława Kaczyńskiego dobiegała końca? Lider Prawa i Sprawiedliwości podczas przemówienia na rodzinnym pikniku w gminie Gózd dał do zrozumienia, że już wkrótce zniknie ze świata polityki. „Mam już swoje lata”… – tłumaczył.

 

Prezes partii podczas niedzielnego spotkania na Mazowszu mówił m.in. o programie PiS dla małych miast i wsi. Tłumaczył, że celem tego przedsięwzięcia jest wyrównywanie szans między większymi a mniejszymi obszarami. Szczegóły tego programu zostaną ujawnione w sierpniu lub wrześniu przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

 

 

– My nie chcemy wojny, chcemy, żebyśmy się porozumieli – nawiązywał Kaczyński do kontaktów z opozycją. – Ci wszyscy, którzy mówią o jakichś śmietnikach, którzy stosują agresywny język, naprawdę Polsce nie służą. Naprawdę, kończmy z tym, potrzebne jest porozumienie, potrzebna jest sytuacja, w której razem wykorzystamy tą wielką szansę, która dla Polski istnieje – zapewniał.

 

Polityk stwierdził również, że „gdyby była dyktatura, to nie byłoby żadnej opozycji”. Przekonywał, że Polska jest krajem wolności, a dla Prawa i Sprawiedliwości istotna jest również kwestia równości.

 

Na koniec swojej przemowy lider partii nawiązał także do swojego dalszego losu w zakresie polityki. – Wierzę, że za cztery lata ktoś, kto będzie stał w tym miejscu, bo ja już mam swoje lata, więc to pewnie nie będę ja, będzie mógł powiedzieć „kolejny raz dotrzymaliśmy słowa i uczyniliśmy wielki krok w tym kierunku, o którym mój poprzednik mówi” – podsumował.

 

 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl; Twitter – @tvp_info; YouTube – Prawo i Sprawiedliwość
Fot.: YouTube – Prawo i Sprawiedliwość
EM

Jarosław Kaczyński trzynastą emeryturę przekazał na dwa cele.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński przekazał trzynastą emeryturę na wykup koni z rzezi. Ponad 800 zł trafiło na ratowanie koni.

Jednak to nie wszystko…

O wsparcie do Kaczyńskiego zwróciła się również Fundacja Dalej Razem, która pomaga i wspiera osoby chore na autyzm. Prezes PiS dodatkowo pomógł i tej fundacji.

„Już po wpłacie przyszła prośba z fundacji „Dalej Razem”, która pomaga osobom z autyzmem i wówczas prezes uznał, że wspomoże fundację dodatkowymi środkami, które nie pochodziły z jego trzynastej emerytury.” – powiedział Radosław Fogiel zastępca rzecznika partii Prawo i Sprawiedliwość.

„Dowiedzieliśmy się, że wpłata została wykonana na poczcie, ale też, że przy takiej czynności każdy może podać fikcyjne dane. Dopiero minister Elżbieta Rafalska potwierdziła, że to rzeczywiście Jarosław Kaczyński wpłacił pieniądze.” – dodał prezes fundacji Sebastian Cycuła.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia wypłacana była trzynasta emerytura na emerytury: powszechne, rolników, służb mundurowych, pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, a także renty inwalidów wojennych i wojskowych.

Źródło: prawicowyinternet.pl, se.pl

Foto: Flickr.com