Konfederacja to ugrupowanie, które stało się kolejną już nadzieją na zjednoczenie różnych środowisk dla niektórych zwolenników prawicy. Wielkie nadzieje wiązano już przed wyborami do europarlamentu, jednak Konfederacji nie udało się przekroczyć progu wyborczego. Teraz, przed wyborami parlamentarnymi, ugrupowanie to zarejestrowane zostało jako partia, aby ułatwić działalność jego struktur. Jednakowoż jednak, Konfederację opuściło kilka jej twarzy.

 

Niedługo po wyborach do Europarlamentu z Konfederacją rozstali się byli posłowie klubu Kukiz’15: Marek Jakubiak oraz Piotr Liroy-Marzec, których środowiska miały w dalszej kolejności tworzyć własny projekt. Jednak drogi i tu się rozeszły.

 

Teraz Konfederację opuszcza kolejna osoba, a jest nią liderka fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek, która miała być głównym głosem pro-liferów wśród „konfederatów”.

 

W ostatnich dniach wśród ludzi śledzących to co dzieje się na prawicy w polskiej polityce, głośno zrobiło się na temat konfliktu jaki zaistniał między Kają Godek a innymi liderami Konfederacji. Działaczka ruchów pro-life zarzuciła im, że odsuwają w cień obrońców życia od poczęcia do naturalnej śmierci przy okazji układania list, a także przygotowywania programu wyborczego.

 

Jej zdaniem sporo zamieszania wewnątrz Konfederacji wywołały też próby dołączenia do tego projektu generała Wileckiego i jego środowiska, co dla szefowej fundacji Życie i Rodzina ma być trudne do zaakceptowania.

 

Pod postem, w którym ujawniła ona iż taki spór zaistniał, były poseł LPR Krzysztof Bosak zarzucił jej kłamstwo. Prezes Ruchu Narodowego na Twitterze stwierdził natomiast, że pomimo dziwnego w jego opinii zachowania Kai Godek, nadal jest ona zaproszona na listy Konfederacji do Sejmu i startu z miejsca pierwszego w okręgu siedleckim.

 

Dziś, podczas udzielonego wywiadu internetowej telewizji wRealu24, Kaja Godek potwierdziła, że nie udało jej się porozumieć z kolegami z Konfederacji i ona już opuszcza ten projekt. Jak zdradziła, odbyło się spotkanie liderów tego ugrupowania, które nie przyniosło pozytywnego efektu.

 

Miałam spotkanie z kilkoma panami z Konfederacji i spotkanie skończyło się w taki sposób, że panowie wstali od stołu i wyszli. Zostało środowisko naszej fundacji postawione przed takim ultimatum, że albo się zgadzamy na określone warunki albo koniec współpracy – stwierdziła Kaja Godek.

 

 

 

Źródło: nczas.com ; YouTube/wRealu24.pl

Fot.: YouTube/Prawica MEDIA

Dnia wczorajszego, Kaja Godek poinformowała na swoim profilu na Twitterze, iż nie będzie już więcej pełnić funkcji członka rady nadzorczej Warszawskich Zakładów Mechanicznych.

 

 

– Kawa na ławę. Pracuję w radzie nadzorczej Wuzetem, co jest informacją powszechnie dostępną, od XII 2015 r. Zarabiam 3416 zł/mc. Pracując rezygnuję z zasiłku dla niepracujących rodziców wychowujących chore dziecko 1500 zł i 500 Plus na 1. dziecko – mówiła działaczka w ubiegłym roku.

 

Godek była członkinią rady nadzorczej Warszawskich Zakładów Mechanicznych od grudnia 2015 roku. Działaczka pro-life startowała także z ramienia Konfederacji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. 

 

Źródło: rp.pl

Fot.: YouTube – Telewizja Republika

EM