Lech Wałęsa zdradził, na kogo zagłosuje w wyborach prezydenckich. Choć wyraźnie zaznacza, że nie jest zachwycony kandydatami.

Były lider Solidarności wybrał swojego faworyta na prezydenta. Jak twierdzi, zdecydował się na „mniejsze zło”.

 

Pewne jest, że to nie lider PSL został faworytem Wałęsy, bo „przegrał u niego wszystko”.

 

Podałem mu rękę, a on mnie w nosa za to?! On musi zmądrzeć politycznie, doświadczenia nabrać

 

– mówił niedawno Lech Wałęsa.

 

Były prezydent postawił więc na „mniejsze zło” w osobie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

 

Nie pozostaje mi nic innego jak zagłosować na Małgorzatę Kidawę-Błońską. Ma najwięcej doświadczeń, rodzinnych i innych i z tego punktu widzenia byłaby najlepsza

 

– podsumował w rozmowie z „Super Expressem”.

 

CZYTAJ TAKŻE: Rewolucyjny sondaż prezydencki! Są zmiany na podium!

 

Co prawda Lech Wałęsa wybrał swojego kandydata na prezydenta, jednak chciałby zagłosować na kogoś innego, gdyby mógł.

 

– W tym stanie rzeczy Małgorzata Kidawa-Błońska to jedyny możliwy wybór. Bo moimi kandydatami na prezydenta, gdyby oczywiście startowali, byliby Andrzej Olechowski lub Waldemar Pawlak

 

– stwierdził były prezydent.

 

CZYTAJ TAKŻE: Radni chcą zamontować telebim na cmentarzu! Ksiądz odmawia: „To ekshibicjonizm”

 

 

 

Źródło: wp.pl / foto Facebook.com