Maciej Czaczyk w 2011 roku zwyciężył w popularnym polsatowskim show „Must be the music”. Chłopak miał wielką karierę przed sobą, jednak życie często potrafi zaskakiwać. Obecnie, 25-latek właśnie przyjął święcenia kapłańskie i został skierowany do parafii św. Jana Chrzciciela w Myśliborzu.

 

O swojej zmianie podejścia do życia, Maciek opowiedział w programie „Studnia” dla telewizji Republika.

 

– W pewnym momencie życia stwierdziłem, że realizowanie pasji, sztuki dla sztuki, jako cel i sens świata, moja muzyka i gitara, okazała się pusta. Stwierdziłem, że ta sztuka mnie nie jara i nie pociąga.

 

– Wtedy wiara zeszła gdzieś na bok, wierzyłem w gitarę. To był bożek – wyznał. Wszystko zmieniło się po powrocie z nart w Alpach w 2013 roku. Ówczesny maturzysta stwierdził, że pora zmienić życie. – To mi zabierało sens życia i szczęścia – opowiadał.

 

Maciej Czaczyk w akcji podczas programu „Must be the music”:

 

 

Źródło: YouTube, Fakt24.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Sporo kontrowersji wywołała sytuacja, do jakiej doszło w parafii Matki Bożej Królowej Aniołów w Tychach. W czwartek, kiedy w Kościele obchodzono święto Najświętszej Krwi i Ciała Jezusa Chrystusa, ksiądz Michał Macherzyński ogłosił wiernym, że odchodzi z kapłaństwa i „pochwalił” się powodem, dla którego podejmuje taką decyzję. Inni duchowni reagują na tą sytuację niekiedy wyjątkowo mocnymi słowami. Choć wśród parafian znaleźć się miało wiele takich, którzy decyzję kapłana… nagrodzili brawami,

 

Ks. Macherzyński sprawował urząd proboszcza w tej znajdującej się w tyskich Wilkowyjach parafii od 9 lat. Święcenia kapłańskie przyjął natomiast już 30 lat temu. Tym bardziej dla wielu jest wielkim zaskoczeniem jego decyzja o porzuceniu sutanny.

 

Kochani. Dziś rano odprawiłem ostatnią Mszę św. Pożegnałem się kapłaństwem. To były piękne lata mojego życia głównie dzięki Wam! Rozpoczynam nowy etap życia przy boku Justyny. Dziękujemy za tak liczne słowa wsparcia i serdeczności, które spływają w naszą stronę – napisał na Facebooku były już ksiądz, po odprawieniu Mszy Św. w Boże Ciało.

 

Na taki koniec posługi kapłańskie w mocnych słowach zareagował m.in. twórca Fundacji Małych Stópek ksiądz Tomasz Kancelarczyk. Swój facebookowy post na temat odejścia z kapłaństwa tyskiego księdza zaczął od słów: „Księże, łomot się tobie należy”.

 

Na dodatek szokujące dla mnie było i to, że jak podają media otrzymał od wiernych brawa.
Myślę, że ksiądz Michał Macherzyński oszukuje siebie i innych. 30 lat temu leżąc krzyżem w prezbiterium katedry swojej diecezji nie finalizował umowy o pracę na czas określony z Kościołem jako pracodawcą ale przyrzekał służbę Jezusowi Chrystusowi w modlitwie, posłuszeństwie i bezżenności do końca swoich dni. Ten ksiądz nie zakończył jakiegoś etapu swojego życia ale sprzeniewierzył się przyrzeczeniu, które złożył Panu Bogu i wiernym Kościoła. Takie coś nazywa się zdradą i o zgrozo tu ta zdrada jest ubierana w szaty uczciwości … – czytamy w opublikowanej wypowiedzi ks. Kancelarczyka.

 

Ks. Tomasz zwrócił uwagę na fakt, że ze względu na fakt, że ks. Macherzyński złożył niegdyś przyrzeczenia przed Bogiem, teraz już zawsze prowadził będzie podwójne życie.

 

Zrobiłem mały eksperyment i rozpocząłem kazanie w ostatnią niedzielę słowami księdza Michała Macherzyńskiego o porzuceniu kapłaństwa i dalszej drodze z Justyną. Zrobiłem to nie tłumacząc, że to nie są moje słowa. I co ? Nie było oklasków ale smutek i przerażenie, a gdy wyjaśniłem że to nie o mnie chodzi wyraziłem nadzieję, że gdybym to ja na serio powiedział te słowa to oni po Mszy sprawiliby mi niezły łomot uruchamiając swoje parasolki, torebki czy też laski. A mogą na to sobie pozwolić, gdyż we wspólnocie parafialnej jesteśmy w wyjątkowej relacji, oni mnie utrzymują i za mnie się modlą, ja też się za nich modlę i od moich słów często zależą ich życiowe wybory. To jest więź rodzinna. Rodzicom i rodzeństwu wolno skarcić nawet i ostro swojego syna czy brata aby odwrócił się od zła. Nie tylko wraziłem taką nadzieję otrzymania od nich ostrej reprymendy ale i sam im to zasugerowałem, co zostało przez nich zaaprobowanie kiwnięciem głowy z wielkim uśmiechem. Mało mnie obchodzi co na to powie rzecznik praw obywatelskich ale taką reakcję polecam w innych parafiach gdzie księża tracą rozum. Odpowiedź powinna być jedna… łomot – stwierdził ks. Kancelarczyk na koniec swojego komentarza do całej spraw.

 

 

Źródło: Facebook ; DoRzeczy.pl

Fot.: Pixabay