Choć ogłosiła zawieszenie swojej kampanii prezydenckiej to wciąż wszędzie ją widać. Niestety dla niej w większości przypadków jest to zła sława, a ilość jej wpadek czy kiepskich wystąpień wciąż rośnie.

 

 

Kandydatka KO na prezydenta od jakiegoś czasu stopniowo coraz bardziej traci poparcie. Najnowsze sondaże mówią o tym iż więcej głosów od niej otrzyma kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Abstrachując już od tego czy wybory odbędą się czy nie, tegoroczna kampania Kidawy-Błońskiej zapewne zapisze się na kartach historii polskiej polityki jako przykład tego jak kampanii nie prowadzić.

 

 

Ostatnio Wicemarszałek Sejmu dokonała nawet niemożliwego i została przez część społeczeństwa wyśmiana za swoje niezwykle sztuczne zachowanie przy niewątpliwie pozytywnej akcji oklaskania i wsparcia dla lekarzy i pielęgniarek w naszym kraju. Nagranie możecie zobaczyć poniżej i sami stwierdźcie czy dało się to zrobić lepiej.

 

 

#BrawaDlaWas

Lekarze, pielęgniarki, ratownicy, diagności, farmaceuci i wszyscy pracownicy ochrony zdrowia są Bohaterami naszych czasów. Bez Was walka z koronawirusem nie byłaby możliwa. W Światowy Dzień Zdrowia bijemy Wam brawa i dziękujemy za Waszą służbę. #BrawaDlaWas

Gepostet von Małgorzata Kidawa-Błońska am Dienstag, 7. April 2020

 

 

Jednak nie jest to największa jej wpadka. Niedawno opisywaliśmy jej szokującą wypowiedź, w której krytykowała program 500+ za to iż przekazywał pieniądze bezpośrednio do rąk obywatela, zamiast zostawić te pieniądze do rozdysponowania przez rząd, który jej zdaniem zrobiłby to lepiej. Artykuł o tym TUTAJ.

 

 

Inną jej wpadką była wypowiedź na temat koronawirusa w czasie wideokonferencji przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, kiedy to mówiła o potrzebie zastanowienia się nad tym ile „inspiratorów” potrzebuje Polska. Zapewne chodziło jej o ilość respiratorów.

 

 

 

 

Dzisiaj skupiamy się jednak na jej najnowszym wywiadzie dla Gazety Wyborczej gdzie mówi o tym iż jej przodkowie – narodowy demokrata Władysław Grabski i socjalista Stanisław Wojciechowski się przyjaźnili a ich dzieci się pobrały co uważa za piękne.

Jednak większość osób zwróciła uwagę na inną część wywiadu:

„Mojego ojca zawsze śmieszyło, że nasi krewni walczyli po jednej i po drugiej stronie bitwy pod Grunwaldem. Tata to odkrył. A do mnie mówił: ‚Ty jesteś bardziej Wojciechowska niż Grabska’.”

 

 

Wiele wątpliwości wzbudziło nie tylko uznanie wicemarszałek za bliższej socjalizmowi ale także porównanie losów przodków do walce po obu stron bitwy z 1410 roku. Po chwili zastanowienia o co chodziło kandydatce KO, doszliśmy do wniosku że musi to być jakiś nieznany nikomu związek frazeologiczny.

Nas w tej kampanii nie zdziwi już chyba nic, a Was?

 

 

Źródła:

wpolityce.pl

Fot.: Wikipedia

youtube/@Zosia Amundsen

Chociaż obserwując polską politykę, nie widzimy takich scen do jakich dochodzi w krajach leżących na wschodzie czy na Bałkanach, gdy parlamentarzyści dopuszczają się nawet rękoczynów, to jednak również u nas znani politycy zachowują się czasami w sposób, który wielu określa jako wyjątkowo bulwersujący, a nawet haniebny wobec roli do pełnienia jakiej zostali wybrani głosami Polek i Polaków. Spore kontrowersje wywołało w ostatnim czasie m.in. zachowanie przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierza Czarzastego oraz kandydatki na Prezydent RP z ramienia PO-KO- Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Warto mieć na uwadze, że obydwie te osoby pełnią w czasie trwającej kadencji Sejmu funkcje wicemarszałków.

 

Sytuacja ta miała miejsce podczas uroczystego upamiętnienia zmarłego przed rokiem byłego premiera Jana Olszewskiego. Zrobiono to poprzez oficjalne nadanie jednej z sal imienia dawnego szefa polskiego rządu, a także odsłonięcie jego popiersia. To co w trakcie uroczystości zrobiło dwoje polityków dla wielu może być skandalicznym zachowaniem. Według związanych z partią rządzącą profili na portalach społecznościowych, takie zachowanie jest okazaniem braku szacunkiem i nieodpowiednim zachowaniem względem pamięci o śp. Janie Olszewskim.

 

Kiedy głos na sali zabierał miał marszałek-senior Antoni Macierewicz, wówczas miejsce obchodów zdecydował się w obecności kamer opuścić szef SLD. Niedługo później zrobiła to też Małgorzata Kidawa-Błońska, wpierw mówiąc coś do premiera Mateusza Morawieckiego, a następnie żegnając się z jedną z obecnych tam osób i wyszła z sali przed ceremonią składania wiązanek kwiatów.

 

Warto zaznaczyć, że w Sejmie odbyło się również głosowanie nad uchwałą upamiętniającą Jana Olszewskiego, za którą zagłosowało 266, 23 wstrzymało się, a jeden z posłów głosował przeciwko. W głosowaniu nie wzięli udziału natomiast osoby z klubu PO-KO, uzasadniające swą decyzję faktem, iż w ich opinii treść uchwały zawiera nieprawdziwe informacje. Wcześniejsze poprawki zgłoszone przez przedstawicieli opozycji zostały odrzucone.

 

 

 

Źródło: doRzeczy.pl ; TVP Info ; Twitter/@PiS_WarmiaMazur

Fot.: Wikimedia Commons