Gala Probellum w Londynie i pojedynek pomiędzy francuzem Davyem Gallonem a Rossem Pearsonem. To co zrobił ten pierwszy na długo zostanie zapamiętane przez kibiców MMA. Sami zobaczcie  wykonany przez Gallona  tzw. „rolling thunder kick”.

 

Oto nagranie z walki:

 

/red./

Foto: zrzut z Twittera

Do ciekawej sytuacji doszło podczas dyskusji pomiędzy dwiema europosłankami. W jej trakcie Elżbieta Łukacijewska atakowała państwo polskie i podejście wielu ludzi w naszym społeczeństwie do tzw. „edukacji seksualnej”. W obronie Polski stanęła wówczas eurodeputowana… z Niemiec- Christine Anderson.

 

Rozmowa miała miejsce w programie „Studio Europa” realizowanym przez portal Interia.pl oraz Deutsche Welle. W prowadzonych tam dyskusjach porusza się tematy związane z polityką w Unii Europejskiej oraz relacjami na linii Polska-UE.

 

W omawianym odcinku, wymianę zdań pomiędzy dwiema europosłankami, w dużej mierze zdominował temat tzw. „edukacji seksualnej”, w związku z rezolucją dotyczącą zdaniem niektórych urzędników UE zagrożenia tego propagowanego przez lewicę przedmiotu nauczania w Polsce.

 

Zamieszanie to jest pośrednim wynikiem toczącej się w Polsce dyskusji nad projektem obywatelskim „Stop Pedofilii”, pod którym podpisy wśród obywateli skutecznie zdołali zebrać wolontariusze Fundacji Pro-Prawo do Życia. W zamyśle, proponowane zmiany w ustawie mają ograniczać możliwość promowania pedofilii wśród dzieci i młodzieży.

 

Zdaniem Elżbiety Łukacijewskiej, to co dzieje się w Polsce jest dla niej „wstydem”. Przekonywała ona podczas dyskusji, że wprowadzenie zajęć z tzw. „edukacji seksualnej” ma pomóc w naszym kraju w walce z… chorobami wenerycznymi.

 

Przecież w Polsce wracają choroby weneryczne, o których świat już prawie zapomniał. To wstyd – stwierdziła eurodeputowana „Koalicji Obywatelskiej” tłumacząc, że w jej opinii jedynie napominanie polskiego rządu przez unijnych urzędników jest nadzieją dla naszego kraju.

 

W obronie Polaków stanęła jednak niemiecka europosłanka Christine Anderson z ugrupowania AfD. Zapowiedziała ona, że nie zagłosuje za rezolucją PE i wyraziła nieprzychylne zdanie na temat realizowania tych kontrowersyjnych zajęć w szkołach, podając przy tym niepokojący przykład prowadzenia lekcji w ramach tzw. „edukacji seksualnej” w Niemczech.

 

Edukacja seksualna zaczyna się już w przedszkolu, a w szkole np. 8-latkowie muszą się zastanawiać, gdzie pasuje penis. Mogę tylko dać przykład z Niemiec, a to, co tam się dzieje, jest przerażające. I mogę wyłącznie pogratulować polskiemu narodowi, że wybrał taki rząd, który chce to uregulować – oceniła Christine Anderson.

 

 

Źródło: Interia.pl ; Deutsche Welle ; polskaniepodległa.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

Pojawił się kolejny sondaż. Kto zyskał, a kto stracił? Najbardziej szokuje wynik partii rządzącej. 

W sieci pojawił się nowy sondaż stworzony przez Social Changes dla portalu wpolityce.pl. Wyniki tego sondażu są bardzo interesujące. Partia rządząca zdobyła aż 42% poparcia przez co mogłaby samodzielnie rządzić. Jej poparcie spadło tylko 1 punkt procentowy.

 

Koalicję Obywatelską poparłoby 25% osób i ich poparcie wzrosło o 1 punkt procentowy. Z kolei na Wiosnę, Sojusz Lewicy Demokratycznej i Razem zagłosowałoby 15%.

 

Do sejmu dostałaby się jeszcze Koalicja Polska (Kukiz’15 i PSL) oraz Konfederacja. Koalicja Polska uzyskałaby  9%, a Konfederację poparłoby 8% ankietowanych.

 

Źródło: tvpinfo

Foto: archiwum

Jak pewnie już wszyscy wiedzą partii rządzącej nie udało się zdobyć większości w Senacie. Teraz jednak są pewne wątpliwości. W sieci pojawił się tajemniczy wpis. 

Jak już pewnie wszyscy wiedzą partii rządzącej nie udało się zdobyć większości w Senacie. Jednak, czy nie wszystko stracone? W sieci pojawił się bowiem tajemniczy wpis znanego polityka Marka Jakubiaka.

 

Co byście powiedzieli, jak by okazało się, że PiS ma większość w Senacie?

-napisał były polityk Kukiz’15.

 

Jak informuje portal o2.pl o wpis Marka Jakubiaka zapytano jednego z polityków, który odpowiedział, że PiS ma rozmawiać z senatorami KO: Aleksandrem Pociejem i Jerzym Wcisłą.

 

Jak doniósł o2.pl politycy zaprzeczyli jakoby mieli prowadzić jakiekolwiek rozmowy z PiS. Dodatkowo posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska zapewniła, że to nie prawda.

 

Jestem pewna senatorów KO, to są ludzie honoru. Ale słyszę, że PiS chce zrobić wszystko, by nie doprowadzić do wyboru marszałka Senatu 12 listopada.

-powiedziała.

 

Myślicie, że PiSowi uda się uzyskać większość w senacie?

 

Źródło: o2.pl

Foto: wikimedia.org

Dzisiaj opublikowano kolejny sondaż. Szokujące wyniki. Ten sondaż nie wróży najlepiej. 

Dzisiaj opublikowano najnowszy sondaż Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl. We wcześniejszym sondażu spadek otrzymała partia rządząca, teraz znów jej poparcie rośnie. W sondażu Social Changes wykazało ono 43%. Na Koalicję Europejską zagłosowałoby 24% osób, z kolei na SLD 17% – jest to wzrost, gdyż w poprzednim badaniu otrzymali 15,9%.

 

Do sejmu dostałyby się również dwie partie. Niestety w tym sondażu uzyskały spadek poparcia. PSL otrzymało 8%  i Konfederacja 7%.

 

W badaniu Social Changes wszystkie wyniki zaokrąglono do pełnych liczb.

 

Jesteście zaskoczeni wynikami?

 

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: archiwum

Przedstawiono najnowszy sondaż pracowni Social Changes. Jak się okazuje coraz większe poparcie zdobywa jedna z partii. Jeżeli poparcie to będzie rosnąć, to w następnej kadencji sejm może wyglądać inaczej.

Przedstawiono najnowszy sondaż pracowni Social Changes. W tym sondażu najwięcej tracą duże ugrupowania, natomiast małe sporo zyskują.

 

Partia rządząca otrzymałaby 41,1% poparcia. Koalicja Obywatelska 24,9%, a Lewica składająca się z SLD, Wiosny i Razem otrzymałaby 15,9%.

 

Najbardziej zaskakujący jest jednak wynik mniejszych ugrupowań, który z sondażu na sondaż rośnie. Koalicja Polska składająca się z PSL i Kukiz’15 w tym sondażu ma 9,8% z kolei Konfederacja Wolność i Niepodległość uzyskałaby 8,3% poparcia. To chyba najwyższy wynik Konfederacji w ciągu najbliższego czasu. Jeżeli małym ugrupowaniom poparcie nadal będzie rosnąć za kilka lat sejm może wyglądać zupełnie inaczej.

 

Źródło: dorzeczy.pl

Foto: archiwum

Myśleliście, że wpadek Ryśka Petru nikt nie pobije? Otóż mamy złą wiadomość. Pobije. W dodatku kandydatek i kandydatów do „wtopy roku” jest całkiem sporo. Nie wierzycie? Zatem zapraszamy do obejrzenia poniższych filmików.

 

Zacznijmy od lewicy:

Oto i „elita” z PO:

 

Jednym słowem. Dramat 🙁

 

 

/red./

Za: Twitter.com/PikuśPOL

Foto: Zrzut z ekranu/Twitter.com

 

Mimo, że od wyborów parlamentarnych minął dopiero tydzień w najnowszym sondażu poparcie tracą dwie partie. To chyba niespodzianka dla sympatyków tych ugrupowań. 

Mimo, że od wyborów parlamentarnych minął dopiero tydzień w najnowszym sondażu poparcie tracą dwie partie. To chyba niespodzianka dla sympatyków tych ugrupowań. Rzeczpospolita opublikowała wyniki najnowszego sondażu, z którego wynika, że gdyby wybory odbyły się 18-19 października to Prawo i Sprawiedliwość otrzymałoby 41,3% poparcia. To mniej niż podczas rzeczywistych wyborów.

 

Spadek jednak zanotowało nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale także Koalicja Obywatelska, która w sondażu traci aż 6 punktów procentowych, a Koalicja Polska 2 punkty procentowe.

 

Frekwencja również byłaby niższa, ponieważ wyniosłaby 53,8%.

 

Co sądzicie o takich wynikach wyborów?

 

Źródło: rp.pl

Foto: archiwum

Więźniowie przebywający w aresztach śledczych zdecydowanie oddali głos na inne partie. Głównie na Koalicję Obywatelską, Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz Prawo i Sprawiedliwość.

Przebywający w aresztach śledczych tradycyjnie głosowali na Platformę Obywatelską. Tak też się stało tym razem. W Areszcie Śledczym na Białołęce najwięcej głosów oddano na ugrupowanie Grzegorza Schetyny.

 

Wydano tam 946 karty do głosowania, a na kandydatów Koalicji Obywatelskiej postawiło aż 551 więźniów, czyli 58,25 proc.

 

CZYTAJ TAKŻE: Skandal w rocznicę elekcji Jana Pawła II. Dzikie tańce LGBT pod Oknem Papieskim (WIDEO)

 

Koalicja Obywatelska zdobyła tam miażdżącą przewagę, bo na drugim miejscu był Sojusz Lewicy Demokratycznej, który miał już tylko 17,3 proc. Następnie podobny wynik miało Polskie Stronnictwo Ludowe (Ludowcy we współpracy z Kukizem) oraz Prawo i Sprawiedliwość. Oba ugrupowania miały około 8%.

 

Najmniej więźniów wybrało Konfederację Wolność i Niepodległość, bo tylko 5%. Czyżby przebywający za kratkami bali się proponowanej przez Konfederację kary śmierci?

 

 

Źródło: nczas.pl / foto Pixabay.com