Mimo iż wczoraj późnym wieczorem przegłosowano projekt ustawy o korespondencyjnym głosowaniu w wyborach, to poprawki do owej ustawy i głosy dochodzące z obozu partii rządzącej, sugerują że data 10 maja nie jest już świętością. 

 

 

Przegłosowana po godzinie 21 ustawa z dnia 6 kwietnia zawierała w sobie poprawkę mówiącą o możliwości przeniesienia terminu wyborów przez Marszałka Sejmu w sytuacji gdy występuje stan epidemii. Jak wiemy taki stan w Polsce aktualnie obowiązuje, więc wybory mogłyby zostać przeniesione, lecz najpóźniej na 23 dzień maja, gdyż wtedy pozostanie 75 dni do końca kadencji Andrzeja Dudy, a konstytucja nakazuje przeprowadzić wybory właśnie do tego okresu.

 

 

Możliwe jednak, że PiS zdaje sobie sprawę iż mając nawet dodatkowe 2 tygodnie, czasu na przygotowanie się logistycznie do wyborów może i tak zabraknąć. Wraca więc do łask pomysł Jarosława Gowina, który mówił o wydłużeniu prezydentury Andrzeja Dudy do 7 lat. Z słów marszałka Karczewskiego wynika, że nawet Jarosław Kaczyński podpisał się pod projektem ustawy dotyczącym tej sprawy. Na przeszkodzie stoi jednak regulamin Sejmu, który przy ustawach o zmianie konstytucji określa ilość dni, która jest niezbędna do odczekania między 1, a 2 czytaniem projektu. PiS chce umożliwić skrócenie tego czasu, który aktualnie wynosi 14 dni, aby móc szybciej dokonać ewentualnych zmian w ustawie zasadniczej.

 

 

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wyraźnie widać iż obóz partii rządzącej, wraz z Porozumieniem, biorą już bardzo poważnie pod uwagę możliwość nie odbycia się wyborów dnia 10 maja, która to tak długo była przez nich utrzymywana. Zamieszanie w rządzie związane z rezygnacją ministra Jarosława Gowina, na pewno ma też nie lada znaczenie w tej sprawie.

A wy jak myślicie? Czy wybory powinny odbyć się 10 maja poprzez głosowanie korespondencyjne?

 

 

 

Źródło:

https://wiadomosci.wp.pl/wybory-prezydenckie-2020-nowy-projekt-pis-chodzi-o-zmiany-w-konstytucji-6497254828718209a?nil=

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sejm-za-wyborami-korespondencyjnymi-przeglosowano-ustawe/rb0fkl1

Tak mocnych słów w polskim świecie polityki dawno nie było. W internecie rozgorzała wielka dyskusja i wymiana zdań pomiędzy przedstawicielami różnych opcji politycznych. 

 

 

Wszystko rozpoczęła się od propozycji Marszałek Sejmu Elżbiety Witek, aby jutrzejsze posiedzenie Sejmu zorganizować częściowo zdalnie, by nie narażać zdrowia i życia posłów i uchwalić w ten sposób zmiany w regulaminie Sejmu na czas pandemii.

 

 

Decyzja, czy tak rzeczywiście się stanie miała zostać przez Prezydium Sejmu na dzisiejszym posiedzeniu. Podczas obrad okazało się, że przedstawiciele dwóch partii politycznych – Konfederacji oraz Platformy Obywatelskiej nie wyrazili na to zgody. Członkowie PO twierdzili, że głosowanie zdalne nie jest przewidziane w regulaminie Sejmu, który właśnie ma zostać zmieniony. Jak się okazuje, jest to prawda, lecz gdyby doszło do konsensusu, czyli zgody wszystkich partii, zmiana mogłaby wejść w życie.

 

Jednak to, co najważniejsze, miało miejsce w czasie dyskusji Prezydium. W pewnym momencie doszło do kłótni i jak podaje Małgorzata Gosiewska, z ust kandydatki na fotel prezydenta – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej padły słowa „konstytucja jest ważniejsza od ludzkiego życia”.

 

 

 

Po tych szokujących słowach vice-marszałek Sejmu z ramienia PiS opuściła posiedzenie.

Szybko pojawiły się głosy oburzenia i zniesmaczenia tymi doniesieniami. Poseł partii rządzącej Bartosz Kownacki posunął się daleko w swojej krytyce wobec PO i Konfederacji, a przede wszystkim wobec Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

 

 

 

Na tego twitta bardzo szybko i uszczypliwie odpowiedziała Konfederacja.

 

 

Jednak najważniejsza w tej dyskusji jest odpowiedź jedynej kobiety startującej w tym roku w wyborach prezydenckich.

Zaprzeczyła ona, aby z jej ust padły cytowane wcześniej słowa, choć przyznała że doszło do sprzeczki. Wykorzystała sytuację by odwrócić kota ogonem i oskarżyć PiS o to, że oni sami zamiast zająć się obywatelami, tworzą kampanię Andrzeja Dudy. W czasie wywiadu z TVN24 dodała, że według niej „nie ma nic ważniejszego od ludzkiego życia”.

 

 

 

Takie słowa z ust kandydata na prezydenta są niedopuszczalne. Mimo, że Kidawa-Błońska im zaprzecza, to nie zapowiedziała pociągnięcia do odpowiedzialności przed sądem vice-marszałek Gosiewskiej, co wydaje się zastanawiające. Komu wierzyć w takiej sytuacji?

 

 

Źródła:

twitter/@M_K_Blonska

twitter/@KownackiBartosz

twitter/@MMGosiewska

https://tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-malgorzata-kidawa-blonska-odpowiada-na-wpis-malgorzaty-gosiewskiej-takie-zdanie-nie-padlo-4513985

https://dorzeczy.pl/kraj/133940/konstytucja-wazniejsza-od-ludzkiego-zycia-kidawa-blonska-szokuje.html

Od jakiegoś czasu Lech Wałęsa promował swoją osobę w koszulce z napisem „Konstytucja.” Jakiś czas temu wystąpił w trochę innej koszulce. Teraz już jest to zupełnie co innego. Będziecie zaskoczeni. 

Od jakiegoś czasu Lech Wałęsa stara się promować swoją osobę, gdzie tylko się da. Na wielu uroczystościach, a nawet pogrzebie pojawiał się w koszulce z napisem „Konstytucja.” Były prezydent wciąż zaskakuje. Ostatnio zaskoczył wszystkich na spotkaniu z Ołehem Sencowowem. Miał na sobie koszulkę z napisem Konstytucja, ale w języku rosyjskim. Teraz postawił na coś zupełnie innego!

 

Niedawno udzielił wywiadu francuskiej dziennikarce. Na zdjęciu szybko można zauważył, że ubrany był w koszulkę z napisem „Constitution”, co w języku francuskim oznacza „Konstytucję.” Zdjęcia z wywiadu można zobaczyć na oficjalnym koncie Lecha Wałęsy.

 

Dziennikarka francuskiej gazety ” Libération ” @libe @liberationnews – tematyka społeczno – polityczna, historia kołem się toczy.

-napisał.

 

 

Czy taki typ jest w Waszym guście?

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

 

Coś podobnego! Lech Wałęsa promuje nową koszulkę. Tym razem nie jest to „Konstytucja.” Rosjanie chyba są zachwyceni 🙂

Tego po byłym prezydencie Lechu Wałęsie chyba się nie spodziewaliście. Dotychczas na wszystkich uroczystościach i spotkaniach z sympatykami promował koszulkę z napisem „Konstytucja.”

 

Dzisiaj Lech Wałęsa spotkał się z Ołehem Sencowowem, który przez 5 lat był więźniem politycznym. Senecow to pisarz, reżyser oraz aktywista społeczny. Na Twitterze pojawiło się zdjęcie ze spotkania. Uwagi nie przyciąga jednak Lech Wałęsa i Ołeh Senecow tylko koszulka Lecha Wałęsy. Na koszulce znajduje się napis „Konstytucja” lecz w języku rosyjskim.

 

 

Przypomnijmy, że jeszcze w 2018 roku Lech Wałęsa apelował w internecie o uwolnienie Ołecha Senecowa.

 

Co sądzicie o nowej koszulce Wałęsy?

 

Źródło: wprost.pl

Foto: archiwum