Do niebezpiecznego incydentu doszło na terenie galerii Bonarka przy ulicy Kamieńskiego w Krakowie. Po zdarzeniu, które mogło przerazić wielu klientów tamtejszych sklepów, policja rozpoczęła działania mające doprowadzić do zatrzymania sprawcy krwawego ataku.

 

Sytuacja miała miejsce we wtorek w sklepie Auchan wewnątrz dużej galerii handlowej. Jeden z przebywających tam wówczas mężczyzn ukradł odzież. Kiedy zaobserwowano zachowanie podejrzanego człowieka, ochroniarz starał się go zatrzymać, wtedy jednak złodziej zadał mu cios ostrym narzędziem.

 

Zaatakowany mężczyzna musiał trafić do szpitala w wyniku odniesionych obrażeń, a sprawca zdołał uciec z galerii Bonarka. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji VI w Krakowie prowadzą czynności, mające finalnie poskutkować aresztowaniem mężczyzny, który dopuścił się kradzieży i krwawego ataku.

 

Policja opublikowała wizerunek napastnika, którego zarejestrowały kamery monitoringu w Bonarce. Osoby, które mogą posiadać informacje na temat tego gdzie przebywa poszukiwany nożownik proszone są o kontakt z komisariatem policji.

 

Komisariat Policji VI w Krakowie poszukuje sprawcy kradzieży rozbójniczej W dniu 10.09.2019 w sklepie Auchan-Kraków…

Gepostet von Małopolska Policja am Donnerstag, 12. September 2019

 

 

Źródło: Facebook/@Malopolska.Policja

Fot.: Wikimedia Commons

 

Zawód „złodzieja” wcale nie należy do najłatwiejszych. Wystarczy tylko jeden maluteńki błąd, by nad naszą osobą zawisły czarne chmury. Konsekwencje mogą być naprawdę poważne, dlatego każdy złodziej ma przygotowaną gamę trików z których korzysta w trakcie akcji. Bardzo pomysłowy przykład może zobaczyć na poniższym nagraniu…

 

Obraz jednej z kamer ze sklepu odzieżowego przedstawia kradzież ciuchów, w której uczestniczą aż trzy kobiety. Każda z nich ma swoje zadanie do wykonania. Sami zobaczcie!

 

 

Trzeba przyznać, że panie przeprowadziły swoją akcję perfekcyjnie. Szkoda tylko, że nie zwróciły uwagę na… kamerę!

 

Źródło: YouTube.com

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Do kradzieży doszło w jednym ze sklepów w Lublinie. Złodziejka aktualnie poszukiwana jest przez policję. 

Kobieta ukradła sukienkę o wartości 1,4 tysiąca złotych w galerii handlowej przy ul. Lipowej w Lublinie. Została nagrana przez kamerę. Tożsamość kobiety nie jest jednak znana. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniu kobiety.

 

Policja dodała, że osoby które znają lub są w stanie rozpoznać kobietę proszone są o kontakt. Mają zadzwonić pod nr telefonu 81 535 48 00 lub 112. Jeżeli ktoś chce przekazać sprawę anonimowo również jest taka możliwość.

 

Filmik można z kradzieży zobaczyć: (TUTAJ)

Źródło: o2.pl

Foto: zrzut ekranu

Już niebawem nieuczciwi urzędnicy mogą słono zapłacić za swoje oszustwa. Parlamentarzyści z Rosji dyskutują na temat zmiany prawa i zaostrzenia kary wobec każdego, kto dopuści się grabieży państwowych zasobów.

 

Pomysł ten narodził się w okręgu deputowanych z LDPR, partii Władymira Żyrinowskiego. Deputowani Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej zamierzają wzbogacić kodeks karny o karę minimum 10 lat pozbawienia wolności dla urzędników okradających budżet państwowy. Dla największych oszustów, kara miałaby sięgać nawet dożywocia. Jej wysokość zależałaby także od tego, czy podczas przywłaszczenia miało miejsce zabójstwo, co w Rosji nierzadko idzie w parze z takiego typu sytuacjami.

 

Jak urzędnicy karani są obecnie? Jak mówi rosyjskie prawo karne, urzędnik, który okradł państwo na kwotę powyżej 7,5 mln rubli (około 550 tys. zł) może spodziewać się kary grzywny w wysokości 500 tys. rubli (około 40 tys. zł) lub pozbawienia wolności na max. pięć lat więzienia. Jeżeli defraudacja środków nie przekroczyła 1 mln rubli (około 70 tys. zł), pracownik może zostać ukarany grzywną w wysokości 100 tys. rubli lub 2 lat więzienia.

 

Jak informuje rosyjski dziennik Kommiersant, inicjatywa spotkała się z krytyką ze strony Sądu Najwyższego oraz rząd na czele z premierem Dmitrijem Miedwiediewem. Sąd swoją decyzję tłumaczył faktem, iż zmiany te nie będą odpowiadać rosyjskiej konstytucji.

 

Źródło: rp.pl
Fot.: Wikipedia
EM

41-letni mężczyzna podczas ceremonii pogrzebowej swojej sąsiadki wtargnął na jej posesję i zgarnął z domu najcenniejsze przedmioty. Był wściekły, że nie zaproszono go na stypę. Za pieniądze ze sprzedaży miał wydać własną imprezę.

 

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Ożarowa Mazowieckiego. Rabuś zwinął z posesji zmarłej m.in. konstrukcję stalowej zjeżdżalni, korpus chłodziarko-zamrażalki oraz elektryczną deskorolkę.

 

41-latek tłumaczył, że zrobił to w zemście za niezaproszenie go na stypę. Za pieniądze ze sprzedaży przedmiotów chciał urządzić własną imprezę. Mężczyźnie postawiono już zarzuty kradzieży oraz uszkodzenia siatki ogrodzeniowej, przez którą dostał się na teren posesji. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Fot.: flickr.com
EM

Do kradzieży w polskich sklepach dochodzi bardzo często. Okazuje się, że kradzieże te przynoszą straty w miliardach.

W polskich sklepach kradzieże przynoszą 1,7 miliardów strat. Jak wynika z raportu „Bezpieczeństwo w handlu detalicznym w Europie: wykraczając poza straty” w Rosji straty wynoszą aż 49 miliardów.

Co ciekawe do największych strat dochodzi w sklepach spożywczych oraz odzieżowych, a najmniejsze straty odnotowują sklepy z elektroniką, kosmetykami czy sklepy sportowe.

Raport to nie tylko konkretne kradzieże, ale także złe używanie lub marnotrawienie danych produktów przez poszczególnych pracowników.

W Polsce największe straty odnotowują sklepy spożywcze, markety, domy towarowe oraz stacje benzynowe. Najczęstszą przyczyną są kradzieże sklepowe, rabunki, a także kradzieże z włamaniem. Z badania wynika, że w Polsce jedyny typ kradzieży to kradzieże zewnętrzne i niestety ich ilość rośnie. Rabunki się zdarzają, ale znajdują się na stabilnym poziomie, ilość włamań znacznie spada.

Przestępstwa w sklepach spożywczych w Polsce to aż 50,4%. Najczęściej złodzieje kradną coś i uciekają, jednak coraz częściej stosują specjalne torby zakłócające, dzięki którym nie można wykryć oznakowanych produktów.

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com