Przedstawiono najnowszy sondaż pracowni Social Changes. Jak się okazuje coraz większe poparcie zdobywa jedna z partii. Jeżeli poparcie to będzie rosnąć, to w następnej kadencji sejm może wyglądać inaczej.

Przedstawiono najnowszy sondaż pracowni Social Changes. W tym sondażu najwięcej tracą duże ugrupowania, natomiast małe sporo zyskują.

 

Partia rządząca otrzymałaby 41,1% poparcia. Koalicja Obywatelska 24,9%, a Lewica składająca się z SLD, Wiosny i Razem otrzymałaby 15,9%.

 

Najbardziej zaskakujący jest jednak wynik mniejszych ugrupowań, który z sondażu na sondaż rośnie. Koalicja Polska składająca się z PSL i Kukiz’15 w tym sondażu ma 9,8% z kolei Konfederacja Wolność i Niepodległość uzyskałaby 8,3% poparcia. To chyba najwyższy wynik Konfederacji w ciągu najbliższego czasu. Jeżeli małym ugrupowaniom poparcie nadal będzie rosnąć za kilka lat sejm może wyglądać zupełnie inaczej.

 

Źródło: dorzeczy.pl

Foto: archiwum

Wybory do sejmu zakończyły się o godzinie 21:00. Według sondażowych wyników wszystkie 5 ugrupowań politycznych dostałoby się do sejmu. PSL prawie przegonili SLD uzyskując 9,6% poparcia. Mimo to Kukiz nie wyraża zadowolenia. 

Wybory do sejmu zakończyły się o godzinie 21:00. Według sondażowych wyników dla TVN24 do sejmu dostałoby się pięć ugrupowań. PiS zdobyło 43,6% KO – 27,4%  SLD – 11,9% PSL – 9,6% Konfederacja – 6,4%.

 

Mimo to Paweł Kukiz nie wyraża zadowolenia z wyniku PSL.

 

 Z tych wstępnych badań wynika, że jedna partia będzie miała samodzielną władzę. (…)  Więc długa droga przed nami wytężonej pracy przez kolejne cztery lata, a być może wcześniej pojawi się taka sytuacja, że będzie można przywrócić Polskę na drogę prawdziwie demokratycznego państwa.

-powiedział.

 

Paweł Kukiz podziękował także za głosy „wszystkim świadomym wyborcom.”

 

Źródło: onet.pl

Foto: Flickr.com

Paweł Kukiz przebojem wszedł do polskiej polityki pod hasłami antysystemowymi. Głównie koncentrującymi się na wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych i wiążących referendów. Obie instytucje miały podważyć tzw. partiokrację. Paweł Kukiz nie jest jedynym popularnym politykiem który nie rozumie czym jest system partyjny i dlaczego w ogóle powstał.

 

Nie ma tu miejsca na wykładanie podstaw teorii i praktyki dlaczego jabłko spada z drzewa. Wystarczy pogłębić swą wiedzę na temat tego jak działają jowy w krajach anglosaskich, by bez trudu dostrzec jak taki system redukuje prawa republikańskie. Nasze wybory do senatu również ukazują życzeniowy charakter postulatów Kukiza. Referendum jako wpływ demokracji bezpośredniej również nie zdaje egzaminu, tym bardziej kiedy poczynimy wysiłek, aby zastanowić się kto i co kształtuje najbardziej popularne tematy społeczne. Przykłady ekologiczne w spr. zapomnianych już łosi, kornika drukarza lub dzików powinny być dzwonem alarmowym, ale nie są.

 

Jednocześnie w sprawie prawa do posiadania broni, posłowie Kukiz 15 rozkręcili skuteczną akcję, ale jak przyszło co do czego, zgodzili się na nie istotne poprawki. Paweł Kukiz od lat dziewięćdziesiątych udowadniał jak bardzo jego hasła i znajomość realiów politycznych się rozjeżdżają z jego oczekiwaniami. Najpierw przestrzegał naród przed ZChN, by być zaskoczonym, tym że komuna wraca. Później poprał PO, by zostać „zmielonym”. Niby w końcu w 2015 roku się udało, ale nie wiedział co z tym zrobić, więc wszystko zaprzepaścił. Z tzw. systemem trzeba umieć walczyć, a jak, od tego jest historia Solidarności, ale trzeba ją znać, nie na poziomie propagandy historycznej ale zdecydowanie głębiej, no ale po co to komu. Znajomość polityki na podstawie oglądania tv i internetu jest coraz bardziej powszechna. Wiara w kreację bytów politycznych i nowej elity jaką zaprezentowała w tej kadencji Sejmu „Nowoczesna”, należy już do klasyki gatunku. Taka polityka jaką reprezentują panie Lubnuer, Kidawa, Kopacz, „Myszka Agresorka” oraz panowie premier Petru, prezydent Rabiej i wielu, wielu innych, również pod innymi banderami, będzie prawdopodobnie pieśnią przyszłości naszej klasy politycznej od lewa do prawa, za jakieś lat dziesięć.

 

Ostatecznie Paweł Kukiz stwierdził, przyparty do muru własnymi rękoma, że nie miał innego wyboru by oddać surogat swej cnoty politycznej w zamian z dietę poselską. W sprawie antysystemu historia zadziwiająco zatacza podobne kręgi. We Włoszech tamtejsi kukizowcy ratują rząd, tworząc koalicję z lewicą, robiąc z tak drogiej sobie demokracji zwykłe jaja, za demokratycznym przyzwoleniem swych  członków i sympatyków Pięciu Gwiazd. Matolstwo polityczne rozszerza się jak zaraza. Nie trzeba wiedzieć, wystarczy czuć, emocja nie potrzebuje wiedzy, wystarczy dobrze podrzucony impuls, by w kotle zawrzało.

 

 

Piotr Zych- zastępca redaktora naczelnego „Myśl.pl”, przedsiębiorca. Od 1979r. w środowisku ILO Ruchu Młodej Polski. Założyciel  Ruchu Harcerzy Polskich 1981, w latach 1985-89 współtwórca  poznańskiego środowiska Młodzieży Wszechpolskiej, represjonowany w stanie wojennym, członek założyciel ZCHN, obecnie w  Stowarzyszeniu  Nowoczesnego Patriotyzmu i stowarzyszeniu Endecja.

 

W ostatnich dniach, w ramach dyskusji na temat obecnej sytuacji na polskiej scenie politycznej, sporo czasu poświęca się nowej, a przy tym dosyć nietypowej koalicji ruchu Kukiz’15 z Polskim Stronnictwem Ludowym.

 

Paweł Kukiz przy okazji wyborów prezydenckich, w których zajął trzecie miejsce, jak i później podczas działalności poselskiej, często podkreślał, że zarówno on, jak i struktury jego ruchu stawiają sobie za jeden z głównych celów walkę z systemem opartym na partyjniactwem. Dlatego też sporo jego dawnych wyborców nie kryje obecnie zażenowania obserwując to jak zgodził się on na start w kolejnych wyborach z list PSL, który określał wcześniej „ZSL-em”, a nawet „zorganizowaną grupą przestępczą”.

 

W związku z taką, a nie inną decyzją lidera K’15, o odejściu z jego ruchu zdecydowała spora grupa posłów, a także regionalnych działaczy. W internecie natomiast zawrzało. Wielu komentujących w sieci osób ironicznie komentuje występ Pawła Kukiza na konwencji PSL-u w Płocku. Twierdzą m.in., że skończył on śpiewając dla partyjnej kliki.

 

Na portalach społecznościowych obejrzeć można co raz to nowe przeróbki i humorystyczne filmiki mające ośmieszać zmianę kierunku w jakim politycznie idzie Paweł Kukiz i działające z nim w dalszym ciągu osoby. Sporą popularność zyskują przykładowo prześmiewcze klipy publikowane na facebookowym profilu o nazwie Arek Pikuś.

 

– Specjalnie dla antysystemowców 😂😂😂😂😂🙈

Gepostet von Arek Pikuś am Sonntag, 18. August 2019

 

Meksyk śmieje się z – ZSL i Kukiza 😂😂😂😂😂😂via @Piotr_Lis_ on TT

Gepostet von Arek Pikuś am Sonntag, 18. August 2019

 

 

 

Źródło: Facebook/Arek Pikuś ; Twitter/@Piot_Lis

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

Od wczoraj internet jest wręcz bezlitosny dla ruchu Kukiz’15 i decyzji jego lidera, który zdecydował się startować z list PSL-u, ugrupowania które określał swego czasu grupą przestępczą i przypominał jego sympatykom, że dla niego to tak naprawdę ZSL. Dziś potwierdziło się, że szeregi ugrupowania, które niegdyś mieniło się jako „antysystemowe”, opuszczają kolejni posłowie.

 

Już w ostatnich tygodniach struktury Kukiz’15 opuściły takie osoby jak np. Tomasz Rzymkowski, Krzysztof Sitarski, Norbert Kaczmarczyk czy Jerzy Jachnik. Duża część parlamentarzystów, którzy wcześniej reprezentowali K’15 wstąpiła do Zjednoczonej Prawicy. Inni pozostali niezrzeszeni.

 

Teraz potwierdziło się, że klub Pawła Kukiza opuszczają: Elżbieta Zielińska, Jerzy Kozłowski, Bartosz Józwiak oraz Tomasz Jaskóła. Jak poinformowano za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook, założą oni w Sejmie koło Unii Polityki Realnej (UPR).

 

 

 

Źródło: Facebook

Fot.: Flickr

 

W dniu wczorajszym zostało oficjalnie potwierdzone i ogłoszone na konferencji prasowej to co od tygodni było jednym z rozgrzewających opinię publiczną tematów politycznych w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych. Ludzie, którzy pozostali w ugrupowaniu Pawła Kukiza będą teraz bowiem startować z list PSL-u.

 

Takie rozwiązanie jest dla wielu osób dowodem na ostateczną porażkę politycznego projektu znanego muzyka. Sporo dawnych sympatyków Kukiza uważa też, iż cała ta sytuacja pokazuje jego hipokryzję i brak stabilności w głoszonych poglądach.

 

Dla dawnych wyborców Kukiz’15 niedorzecznym jest pójście Pawła Kukiza w wyborach z ugrupowaniem, które określał swego czasu mafią i przykładem realizowania partiokracji, z którą (podobno) sam zainteresowany chce od początku kończącej się kadencji Sejmu walczyć.

 

Taki sojusz poskutkował w ostatnim czasie odpływem kolejnych posłów z klubu Kukiz’15. Część z nich zasiliła szeregi Zjednoczonej Prawicy w tym Krzysztof Sitarski, Tomasz Rzymkowski, jak i też Norbert Kaczmarczyk. Okazuje się jednak, że nie tylko odejście sporej stosunkowo liczby posłów w krótkim czasie jest swoistym negatywnym rekordem w wykonaniu Pawła Kukiza i jego otoczenia. Bolesne dla niego powinno być również odejście od niego sympatyków, którzy przez ostatnie lata wytrwale śledzili poczynania polityków działających pod szyldem Kukiz’15.

 

Na twitterowym profilu Polityka w sieci przedstawiona w jednym z wpisów została statystyka dotycząca odpływu fanów na facebookowej stronie Kukiz’15. Na skutek ogłoszenia koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym, fan page stracił jednorazowo aż tysiąc fanów, a kolejne osoby rezygnują z obserwowania tej właśnie strony.

 

Co ciekawe, jak podaje „Polityka w sieci”, od roku 2014 roku, żadna organizacja polityczna miała nie stracić tak ogromnej liczby fanów w tak krótkim czasie. Jest to więc kolejny niechlubny rekord ruchu Pawła Kukiza.

 

 

 

Źródło: Twitter/@Polityka_wSieci

Fot.: Flickr

 

Paweł Kukiz i Władysław Kosiniak – Kamysz właśnie ogłosili wspólny start w wyborach parlamentarnych. Liderzy obu ugrupowań występują w tym momencie na wspólnej konferencji prasowej.

 

Paweł Kukiz wraz z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem własnie ogłosili powstanie Koalicji Polskiej, czyli komitetu obu ugrupowań. Zapowiadany od tygodni sojusz staje się zatem faktem.

 

Główne postulaty koalicji PSL i Kukiz’15 to dobrowolny ZUS, poprawa jakości żywności i obniżenie ich cen, „odpartyjnianie” życia politycznego w Polsce czy dążenie do obligatoryjnych referendów. Nowa formacja chce także ułatwień w systemie podatkowym, internetowego głosowania czy możliwości odwołania posła w trakcie kadencji.

 

Paweł Kukiz zapowiada, że przez kolejne 4 lata będzie jeździł po Polsce i edukował Polaków. Zdaniem lidera PSL to podobna praca, którą w II RP wykonywał Wincenty Witos niosąc „kaganek oświaty”.

 

Liderzy obu formacji zgodnie krytykują PiS i zapewniają o silnym sojuszu i wspólnych wartościach. Paweł Kukiz twierdzi, że z PSL mogą działać przeciwko systemowi i oddać państwo w ręce obywateli.

 

Władysław Kosiniak-Kamysz ujawnia, że z Pawłem Kukizem łączą go od lat dobre relacje. Teraz ich wspólne wartości mają wybrzmieć w ramach Koalicji Polskiej. Paweł Kukiz nie odpowiedział jednak na pytanie dziennikarza o swoje słowa, gdy nazwał PSL zorganizowaną grupą przestępczą.

 

Panowie ogłosili także, że w przypadku przekroczenia progu wyborczego oba ugrupowania utworzą wspólne koło poselskie lub koło parlamentarne. 17 września odbędzie się konwencja wyborcza.

 

PSL porozumiało się z Kukiz’15. Konferencja prasowa Władysława Kosiniaka-Kamysza i Pawła Kukiza

Gepostet von Gazeta Wyborcza am Donnerstag, 8. August 2019

Choć sami zainteresowani jeszcze tego oficjalnie nie ogłosili, wiadomo już, że współpraca PSL z Kukiz’15 na wybory parlamentarne stanie się faktem. Jak zapowiada Marek Sawicki, liderzy obu ugrupowań mają wystąpić wspólnie jeszcze dziś i rozwiać wszelkie wątpliwości.

 

Podejrzewam, że w ciągu najbliższych kilku godzin liderzy PSL i Kukiz‘15 wydadzą oficjalnie oświadczenie ws. współpracy na jesienne wybory – mówi Polskiej Agencji Prasowej Marek Sawicki z PSL.

 

Wspólny start oznaczać będzie, że na listach PSL znajdzie się nawet kilkudziesięciu polityków formacji muzyka. Choć nie ujawniono jeszcze konkretnych nazwisk, decyzja wywoła z pewnością kolejne rozłamy w klubie Kukiz’15.

 

Start będzie również oznaczać, że Kukiz’15 wstąpił do grona opozycji totalnej. Za tym od miesięcy lobbował Stanisław Tyszka, lider demoliberalnego skrzydła formacji.

 

Rozmowy PSL z Kukiz’15 są już bardzo zaawansowane. Jak przyznaje mediom Marek Sawicki, formacja muzyka dopina już tylko kosmetyczne szczegóły. Wczoraj odbyło się spotkanie zarządów obu ugrupowań, a dziś rano – jak twierdzi Sawicki – posiedzenie zarządu Kukiz’15.

 

Można zatem oczekiwać w godzinach popołudniowych wspólnego występu Pawła Kukiza i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Obaj panowie mają ogłosić wspólny start w wyborach.

 

To zdaniem wielu pogrąży Kukiza, który wcześniej nazywał PSL grupą przestępczą. Sami wyborcy formacji muzyka są oburzeni, nie podoba się to także posłom klubu Kukiz’15. W ubiegłym tygodniu opuścił go Norbert Kaczmarczyk i Andrzej Maciejewski. Po decyzji o wspólnej koalicji wyborczej zapewne dojdzie do kolejnych odejść.

Kolejny poseł opuścił Kukiz’15. Podobnie jak wczoraj Norbert Kaczmarczyk, również zapowiedział start z list PiS.

 

 

To Andrzej Maciejewski, jeden z bardziej rozpoznawalnych członków Kukiz’15. Zaangażowany jest w Instytut Jana Sobieskiego oraz ruch Stop Bankowemu Bezprawiu.

 

 

„Nie będę starował w najbliższych wyborach parlamentarnych z listy Kukiz’15” – ogłosił na swoim Twitterze Maciejewski ok. godziny temu. Dalej zdradza, że będzie ubiegał się o start w w nadchodzących wyborach z List Prawa i Sprawiedliwości. 

 

 

Poseł nie ukrywa także powodu swojej decyzji. Głównym asumptem do opuszczenia dotychczasowego ugrupowania jest prawdopodobna koalicja z PSL. Posłowie Kukiz’15 są temu stanowczo przeciw, co potwierdza choćby wczorajsze przejście Norberta Kaczmarczyka do klubu sejmowego PiS.

 

 

Wczoraj pojawiły się także informacje o kolejnych bliskich transferach. Blisko PiS – wg słów Ryszarda Terleckiego – jest również Tomasz Rzymkowski, który do sejmu wszedł także z poparciem Ruchu Narodowego.

 

 

Wygląda zatem, że zbliża się koniec ruchu Kukiz’15 w dotychczasowej formie. W sejmowych kuluarach krążą pogłoski, że również kolejni posłowie klubu muzyka będą wstępować w szeregi PiS.

 

 

To umacnia silną i tak pozycje partii rządzącej przed zbliżająca się kampanią parlamentarną.