Pewien Polak wdał się w dyskusje z pracownikami samolotu, nie chciał słuchać ich poleceń, krzyczał i nie przebierał w słowach. W końcu sprawił, że lot odwołano. 

Film z całego zdarzenia dostępny jest na YouTube. Na początku Polak krzyczy do pracownika samolotu:

„Słyszałeś o Chińczyku? Słyszałeś, co się z nim stało? Pozwał linie lotnicze United Airlines na 20 mln dolarów. To dokładnie stanie się z tobą, jeśli nie przestaniesz mi mówić, co mam robić. To jest wolny kraj, więc nigdzie się nie ruszam. Zobaczysz. Wszystko będzie na Facebooku.”

Później zaczyna go nagrywać, mimo tego, że steward wyraźnie nie chce być nagrywanym. Potem Polak zaczyna prawić mu morały: „Pracujesz w służbie cywilnej. Służysz mi, więc mam do tego prawo. Jaki ładny uśmiech.” – zaznaczył.

Cała zaistniała sytuacja nie spodobała się kapitanowi, który podjął decyzję o usunięciu pasażera siłą i odwołaniu lotu.

Nie spodobało to się pasażerom, którzy również zaczynali być coraz bardziej agresywni. Poprosili o wyproszenie tylko tego jednego mężczyzny. Podszedł do niego strażnik i wyprowadził go z samolotu.

Źródło: wp.pl

Foto: Pixabay.com

Polskie Linie Lotnicze LOT padły ofiarą dużego oszustwa! Przewoźnik przelał ponad 2,6 milionów złotych na konto złodziei. Z całej kwoty udało się odzyskać jedynie 757 tysięcy złotych.

 

Przelane na podstawie fałszywej faktury pieniądze najpierw trafiły do banku na Cyprze. Następnie natychmiast zostały przetransferowane przez oszustów do jednego z państw Azji.

 

Złodzieje podszywający się pod producenta samolotów, które latają w LOT, a za które przewoźnik miał zapłacić raty, wysłali w listopadzie 2018 roku przez Internet do jednej z pracownic firmy podrobioną fakturę.

 

LOT zrealizował przelew i łupem przestępców padło 700 tys. dolarów, czyli ponad 2,6 mln zł. Ze skradzionych pieniędzy udało się odzyskać jedynie 200 tys. dolarów, czyli 757 tys. zł.

 

Informację potwierdził rzecznik PLL LOT, Adrian Kubicki.

 

I jednocześnie zapewniał, że:  „Te procedury w sposób automatyczny mają być udoskonalane”.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS