Do niepokojącej sytuacji doszło po tym, jak służby lotniska otrzymały alarmującą informację od załogi samolotu linii LOT zmierzającego do Polski. Zdarzenie miało miejsce na terenie lotniska Chopina w Warszawie. Potrzebna była odpowiednia interwencja. Doniesienia na ten temat przekazał wieczorem portal rmf24.pl.

 

Na lotnisko dotarła informacja, że na pokładzie zbliżającego się do stolicy Polski samolotu doszło do wydarzeń, które zaniepokoiły członków załogi. Jeden z pasażerów przejawiał bowiem zachowania typowe dla ludzi przeziębionych. Było to szczególnie niepokojące ze względu na to czym obecnie żyją media w Polsce i na świecie, a mowa tu o nowym koronawirusie. Trzeba zaznaczyć, że samolot leciał właśnie ze stolicy Chin- Pekinu.

 

Służby na lotnisku zostały zaalarmowane i podjęto odpowiednie działania oraz zachowano środki ostrożności. Po wylądowaniu, na pokład maszyny wkroczyli lotniskowi medycy. Nieopodal samolotu zatrzymała się natomiast karetka, którą przetransportowano chorego człowieka do szpitala na obserwację.

 

Jak przekazał portal rmf24.pl, u pacjenta zarażenie koronawirusem miało zostać na szczęście wykluczone jeszcze w ambulatorium. Innym podróżnym, którzy również lecieli tym samym samolotem, pozwolono opuścić pokład, jednak na wszelki wypadek wzięto od nich dane osobowe.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Wikimedia Commons