To się nazywa przyjaźń. Pewien mężczyzna w Australii stanął w obronie swojego psa przeciwko… kangurowi. Trzeba przyznać, że postawa obu zawodników początkowo wydawała się naprawdę sportowa…

To było jednak tylko złudzenie, ponieważ ssak ewidentnie oglądał wszystkie walki Marcina Najmana i wszystko postanowił się poddać.

Źródło: YouTube

Foto: YouTube/zrzut ekranu