Dziś w godzinach przedpołudniowych odbyła się konferencja prasowa, w której udział wziął m.in. Mateusz Morawiecki oraz Zbigniew Boniek. Przedstawiono na niej plan powrotu kibiców na stadiony.

 

W piątek 29 maja swoje rozgrywki wznowi Ekstraklasa. Pierwszym meczem po zawieszeniu sezonu będzie spotkanie Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa. Wszystkie spotkania odbędą się jednak bez udziału kibiców.

 

Kiedy fani wrócą na trybuny mogliśmy się dowiedzieć z dzisiejszej konferencji Mateusza Morawieckiego, na której nie zabrakło również Zbigniewa Bońka. Polski premier na początku zaznaczył, że cieszy się z powrotu Ekstraklasy do gry oraz podkreślił również, że zadowolony jest ze sprzedaży praw telewizyjnych polskiej ligi za granicą. „Cieszę się, że nasza ekstraklasa będzie pokazywana w 16 krajach Europy, że w różnych miejscach będą mogli pooglądać nasze talenty, naszą grę i to bardzo, bardzo dobra wiadomość”.

 

Mateusz Morawiecki poinformował, że kibice na trybuny będą mogli wrócić 19 czerwca. Przekazał też na jakich zasadach ten powrót będzie miał się odbyć. „Możliwe będzie zapełnienie stadionów do 25 procent. Jednocześnie zapewnione zostaną wszelkie środki bezpieczeństwa, jak maseczki, płyny dezynfekujące, a także zachowana zostanie odpowiednia odległość pomiędzy kibicami. Tak zrobimy, żeby zakup biletów, dochodzenie do stadionu w odpowiednim czasie nie prowadziło do grupowania się ludzi ze sobą, a na stadionie, żeby kibice byli usadzeni w odpowiedni sposób od strony sanitarnej”.

 

Zbigniew Boniek zaznaczył natomiast: „Będziemy pierwszym krajem, który wypracował protokół pozwalający kibicom na uczestniczenie w meczach piłki nożnej. Będziemy mogli zapełnić stadiony do 25 procent, czyli będą to już imprezy masowe. Tutaj mocno wsparł nas rząd”.

 

Źródło: Eurosport

Niedawno pisaliśmy o Jacku Sasinie, który trafił na kwarantannę. Powodem był kontakt z górnikiem zakażonym koronawirsuem. Poinformował nas sam o tym na Twitterze. Artur Saboń w rozmowie z money.pl stwierdził, że wicepremier poinformował go o negatywnym wyniku.  Zarzucano mu, że jego pobyt w kwarantannie to celowa zagrywka polityczna.To jego postać była głównie kojarzona z wyborami prezydenckimi, które miały odbyć się 10 maja. Wiele pytań padało m.in. o pakiety wyborcze, dzięki którym Polacy mieli głosować w sposób korespondencyjny. Tym doniesieniom zaprzeczył w rozmowie w RMF FM u Roberta Mazurka, mówiąc, że pracuje zdalnie.

 

Dziś głosowano nad wotum nieufności wobec ministra aktywów państwowych. Odrzucono go stosunkiem 234 do 223. Nie głosowało trzech posłów- Anna Siarkowska z Prawa i Sprawiedliwości, Magdalena Feliks, a także Zbigniew Ziejewski z PSL- Kukiz15.  Za wotum nieufności głosowało 133 posłów Koalicji Obywatelskiej; 49 posłów Lewicy; 29 posłów PSL-Kukiz15; 11 posłów koła Konfederacji oraz 1 poseł niezrzeszony.

 

Do sytuacji postanowił odnieść się premier Mateusz Morawiecki:

 

„Najpierw obwiesiliście światu, że są to śmiercionośne koperty, zabójcze koperty. Pamiętamy wszyscy, jakie to miało być niebezpieczne. Pamiętamy doskonale obstrukcję Senatu, chociaż oczywiście w trakcie pandemii już marszałek Senatu wyjechał na narty do Włoch, więc chyba tam się nauczył strajku włoskiego i z tego względu rozumiem, że ten strajk włoski stosował wtedy i stosuje dzisiaj”.- zarzuca opozycji. Powiedział także, że jego przeciwnikom politycznym bardzo zależało, aby wybory się nie odbyły.

 

Borys Budka zaatakował wicepremiera, odnosząc się do wyborów z 10 maja, a także postawy Jacka Sasina:

 

„Żałuję, że nie mogę spojrzeć w oczy panu ministrowi, jego wprost zapytać, czy nie wstydzi się tego, co zrobił. Czy nie wstydzi się tego, w jaki sposób wyrzucił w błoto ponad 70 mln zł? Czy wiecie państwo, na co mogły być przeznaczone te pieniądze? To wynagrodzenie minimalne dla ponad 26 tys. osób, które straciły pracę. To wypłata postojowego dla ponad 33 tys. pracowników. To 138 tys. testów na koronawirusa dla pracowników służby zdrowia czy oświaty” – wymienia przewodniczący Koalicji Obywatelskiej. Powiedział także, że wybory korespondencyjne zaplanowane na 10 maja miały odbyć się kosztem zdrowia ludzi roznoszących pakiety i tych zasiadających w komisjach wyborczych.

 

„To 850 respiratorów, które mogły znaleźć się w polskich szpitalach. To ponad 1,6 mln maseczek, ale to po tej zawyżonej cenie od kolegi pana Szumowskiego, bo po normalnej cenie to by było 17 mln maseczek. Szanowni państwo, ale co wolał zrobić rząd PiS? Co wolał zrobić rząd PiS rękami ministra Sasina? Wolał te 70 mln przeznaczyć na pseudowybory” – podkreśla Budka.

 

Źródło: money.pl, dorzeczy.pl, polsatnews.pl,rmf24.pl

Fot: Wikimedia Commons

Dziś odbyła się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego, ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego. Podczas niej można było się dowiedzieć o kolejnych poluzowanych obostrzeniach.

 

Na dzisiejszej konferencji prasowej Mateusz Morawiecki poinformował, że od 18 maja zakłady fryzjerskie oraz kosmetyczne zostaną ponownie otwarte. Nie może być tam jednak poczekalni, a wizyty umawiane mają być przez Internet bądź telefon. Otwarte mają zostać również  usługi gastronomiczne w postaci kawiarni, barów oraz restauracji. Maja one jednak działac pod ścisłym reżimem sanitarnym, a jak poinformował premier najlepiej byłoby, aby przyjmowały one gości przede wszystkim w ogródkach. Limit osób w lokalu będzie wynosił 1 osobę na m2. Po każdym kliencie ma być natomiast dezynfekowany stolik.

 

Od 18 maja powiększona ma być także ilość osób w komunikacji miejskiej. Dodatkowo na boiskach pełnowymiarowych będą mogły przebywać 22 osoby wraz z czterema trenerami, a na stadionach, boiskach, orlikach, skoczniach, skateparkach, torach będzie mogło być obecnych 14 osób i 2 trenerów. Powrót w odpowiednim reżimie sanitarnym ma być również możliwy do sportowych hal.

 

Mateusz Morawiecki wypowiedział się także na temat znoszenia obostrzeń w szkolnictwie. „Od 25 maja w klasach 1-3 szkół podstawowych zostanie uruchomiona opieka nad dziećmi w formie zajęć opiekuńczo-wychowawczych. Możliwe będą również konsultacje z nauczycielami maturzystów i uczniów klas 8. Od 1 czerwca umożliwimy to wszystkim uczniom”. Od najbliższego poniedziałku zostaną także umożliwione praktyki dla uczniów.

 

Do 12 czerwca wciąż mają być prowadzone kontrole na granicach.

 

Równo 75 lat temu 8 maja 1945 r. oficjalnie zakończyła się II wojna światowa. Z tej okazji polski premier udzielił mocnego wywiadu dla włoskiej prasy oraz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych.

 

Premier Mateusz Morawiecki z okazji 75 rocznicy zakończenia II wojny światowej napisał na Twitterze: „75 lat temu mieliśmy nadzieję na odzyskanie wolności, jednak Armia Czerwona została na ziemiach polskich przez blisko 50 lat. Pamiętajmy o wszystkich ofiarach oraz o zapomnianych bohaterach tych nieludzkich reżimów”. Nie było to jego jedyne stanowisko w związku z dzisiejszą rocznicą.

 

 

Na swoim Facebooku natomiast zamieścił mocniejszy wpis, który informował również, że udzielił wywiadu dla włoskiego dziennika „La Stampa”. „Jednym z filarów polityki zagranicznej i kulturalnej mojego rządu jest naprawianie zaniedbań, jakie przez kilkadziesiąt lat pojawiły się w obszarze promocji historii. Międzynarodowa opinia publiczna zdecydowanie za mało wie o polskim wkładzie w historię świata, zwłaszcza od czasów II wojny światowej. Rodzi to wiele nieporozumień, konfliktów i jest instrumentalnie wykorzystywane do szerzenia kłamstw o Polsce. Czas z tym skończyć raz na zawsze!” – stwierdził Mateusz Morawiecki.

 

„Dzisiejsza Rosja broni krwawego dziedzictwa Sowietów narzucając swoją narrację w debacie historycznej. Dialog historyczny nie polega na tym, że należy przystać na narrację rosyjską. Tym bardziej, że zbyt często oznacza ona odwrócenie ról, gdzie ofiary stają się sprawcami. Na takie manipulacje nigdy się nie zgodzimy!” – napisał premier RP.

 

Szef polskiego rządu w swoim wpisie zwrócił także uwagę na pielęgnowanie miejsc pamięci. „Państwo polskie utrzymuje i otacza opieką miejsca kaźni takie jak Muzeum Auschwitz, Muzeum Treblinka, czy Państwowe Muzeum na Majdanku. Natomiast z dużą troską i niepokojem przyglądam się losowi miejsc pamięci w innych państwach, między innymi pozostałościom obozu Gusen w Austrii. To miejsce kaźni polskiej inteligencji, zagłady polskich i europejskich Żydów, ale również kilku tysięcy obywateli Włoch. Łącznie w systemie Mauthausen-Gusen więzieni i mordowani byli obywatele aż 26 państw. Do dzisiaj, mimo cennych inicjatyw lokalnej ludności, nie doczekaliśmy się realnego działania państwa austriackiego. Dlatego podtrzymuję gotowość do podjęcia inicjatywy wykupu tych terenów celem godnego upamiętnienia oraz budowy centrum edukacyjnego”.

 

 

Jednym z filarów polityki zagranicznej i kulturalnej mojego rządu jest naprawianie zaniedbań, jakie przez kilkadziesiąt…

Gepostet von Mateusz Morawiecki am Freitag, 8. Mai 2020

Źródło: DoRzeczy, Facebook, Twitter

Foto: You Tube/ Kancelaria premiera (zrzut ekranu)

Jak ustaliły organizacje pozarządowe rząd po cichu zbiera dane lokalizacyjne obywateli przebywających na kwarantannie z powodu koronawirusa.

 

O tej sprawie poinfomowała „Rzeczpospolita”.  Przekazała ona, że do decyzji odnośnie pobiera danych z telefonów dotarła Sieć Obywatelska Watchdog Polska, a opublikowana została przez Fundacje Panoptykon. Według tych informacji operatorzy komórkowi mieli 24 marca otrzymać decyzję Mateusza Morawieckiego nakazującą „przekazywania wszystkim wojewodom oraz właściwym terytorialnie jednostkom służb ustawowo powołanych do niesienia pomocy informacji dotyczących lokalizacji zakończenia sieci abonentów lub użytkowników podlegających nadzorowi epidemiologicznemu, kwarantannie, hospitalizacji lub izolacji, przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.

 

Poddanie się kwarantannie jest obowiązkiem prawnym obywatela. Wobec tego może być to sprawdzane rząd. Do tej pory jednak narracja gabinetu Mateusza Morawieckiego była inna. Głosiła, że społeczeństwo powinno być odpowiedzialne i dobrowolnie współpracować.

 

Swoje polecenie odnośnie ściągania lokalizacji premier oparł na specustawie dotyczącej koronawirusa. Według jednego z jej przepisów Mateusz Morawiecki może wydawać decyzje, które nie wymagałyby uzasadnienia. Obowiązywać one miałyby „osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców”.

 

Według „Rzeczpospolitej” siecią, która przyznaje się do przekazywania rządowi danych jest T-Mobile. Pozostałe trzy najbardziej rozpoznawalne telekomy: Orange Polska, Polkomtel (sieć Plus) oraz P4 (sieć Play) nie przyznają się do takich działań.

 

Źródło: Rzeczpospolita, Onet, Fundacja Panoptykon

Foto: You Tube/ Onet News

Donald Tusk od kilku dni promuje swoją książkę. Niestety. Jak się okazuje są w niej błędy. 

Donald Tusk od kilku dni promuje swoją książkę pt. „Szczerze”, która jest jego osobistym dziennikiem. Jak się okazuje chyba nie wszystko poszło po jego myśli, ponieważ w książce znajdują się błędy.

 

„Źle się zaczyna ten rok dla opozycji w Polsce. Dramatyczna okupacja sali sejmowej wzbudziła sporo emocji i kontrowersji, niektórych drażniły elementy happeningu i zabawy, a przecież chodzi o bardzo poważną sprawę. Trzymam za nich wszystkich kciuki, wiem, jak trudno w takiej sytuacji zachowywać bez przerwy śmiertelną powagę. Pytanie, czy trzeba to wszystko transmitować w sieci?

Poważnym problemem jest wyjazd Ryszarda Petru na wakacje, nieważne z kim, to jego sprawa, ale jakoś zgrzyta ten kontrast między słoneczną plażą i zimną, ciemną warszawską ulicą wypełnioną demonstrantami wspierającymi posłów okupujących Sejm. Taki dysonans, może się okazać rujnujący dla Nowoczesnej i jej lidera”

-tak napisał we wpisie z 3 stycznia 2016 roku.

 

Jednak wydarzenie, które opisuje Tusk miało miejsce 16 grudnia 2016 roku. Błąd wytknął mu także premier Mateusz Morawiecki.

 

Jeden z moich współpracowników zadał mi wczoraj zagadkę. Czytał ostatnio książkę Donalda Tuska „Szczerze”. To książka,…

Gepostet von Mateusz Morawiecki am Sonntag, 15. Dezember 2019

Czy Donald Tusk ma problem z chronologią?

 

Źródło: interia.pl

Foto: archiwum

Dziś miała miejsce Eurowizja Junior w Gliwicach. Pojawił się na niej m.in. premier Mateusz Morawiecki wraz ze swoimi dziećmi. Poruszające zdjęcie stało się hitem internetu!

Dziś w Gliwicach miała miejsce Eurowizja Junior. Polskę reprezentowała Wiktoria Gabor ze swoją piosenką „Superhero.” Dziś także okazało się, że Polska po raz drugi z rzędu została zwycięzcą konkursu eurowizyjnego.

 

W Gliwicach pojawił się m.in. premier Mateusz Morawiecki wraz ze swoimi dziećmi. Na swojego Facebooka wrzucił zdjęcie, które podbija Internet.

 

Pamiętam jak trzymaliśmy kciuki za występ Roksany Węgiel w Mińsku. Dziś te emocje mogliśmy przeżywać na żywo, kibicując w Gliwicach naszej Viki Gabor🇵🇱. Ogromne gratulacje dla wszystkich młodych Artystów. Życzę Wam kariery co najmniej na miarę ABBY.

-napisał pod zdjęciem.

 

Zobaczcie zdjęcie i oceńcie:

Pamiętam jak trzymaliśmy kciuki za występ Roksany Węgiel w Mińsku. Dziś te emocje mogliśmy przeżywać na żywo, kibicując…

Gepostet von Mateusz Morawiecki am Sonntag, 24. November 2019

Podoba Wam się?

 

Źródło: Facebook.com

Foto: archiwum

Reprezentacja Polski udanie zakończyła eliminacje do finałów Mistrzostw Europy, pokonując wczoraj, na Stadionie Narodowym Słowenię 3-2. Bohaterem meczu, nie po raz pierwszy, był kapitan naszej drużyny, Robert Lewandowski.

 

Po meczu w szatni biało-czerwonych zjawił się premier, Mateusz Morawiecki. Poza gratulacjami nasi zawodnicy zwrócili uwagę na fatalny stan murawy na „Narodowym”. Jak zauważył Piotr Zieliński: Odkąd gram w reprezentacji na tym stadionie, to w tym meczu była najgorsza. To właśnie ten temat w rozmowie z Premierem poruszył nasz kapitan. Jak twierdzą piłkarze, Mateusz Morawiecki, który aktualnie pełni rolę również ministra sportu obiecał zająć się sprawą.

 

Stan boiska bez wątpienia nie sprzyjał popisom piłkarzy, jednak co udowodnił Robert Lewandowski i na takiej płycie można było „czarować” czego najlepszym dowodem jest jego bramka strzelona przy stanie 1-1. Oby przy następnej okazji temat jakości murawy nie był poruszany, a nasz kapitan poza rywalami nie musiał się zmagać z nawierzchnią boiska.

 

/red./

Foto: zrzut ekranu z Youtube.com

 

Premier Mateusz Morawiecki w 101. rocznicę odzyskania niepodległości napisał wzruszający wpis. Musicie go przeczytać.

Dziś 101. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej też okazji premier Mateusz Morawiecki na swojej oficjalnej stronie na Facebooku postanowił napisać wzruszający wpis.

 

Premier na marsz zabrał dwójkę swoich dzieci. Pokazał im defiladę wojskową. Wszystko opisał na Facebooku.

Moje kochane Dzieci podziwiały dzisiaj defiladę wojskową stojąc niedaleko Grobu Nieznanego Żołnierza.
Po uroczystościach poszedłem z Madzią i Ignasiem pokłonić się świętym duchom naszych przodków.

Zależy mi na tym, aby dla Nich także #MiłośćDoPolski ❤️🇵🇱 była jedną z podstawowych wartości.

-napisał (zachowana została oryginalna pisownia).

 

Moje kochane Dzieci podziwiały dzisiaj defiladę wojskową stojąc niedaleko Grobu Nieznanego Żołnierza. Po…

Gepostet von Mateusz Morawiecki am Montag, 11. November 2019

Źródło: telewizjarepublika.pl

Foto: archiwum