Do tragicznego zdarzenia doszło w indyjskim stanie Madhya Pradesh. 18-letni mężczyzna wszedł popływać do rzeki, w której… żyje nawet 500 krokodyli. Mimo próby pomocy ze strony mieszkańców, nie udało się go uratować.

Według informacji „Times of India”, 18-latek został zaatakowany przez jednego z gadów w momencie, gdy był w wodzie po kolana. Walkę o los mężczyzny podjęli jeszcze mieszkańcy wioski, którzy próbowali wyciągnąć go na brzeg, jednak przeciwnik okazał się zbyt silny i wciągnął go pod wodę…

Warto dodać, że wezwana na miejsce policja oraz ekipa ratunkowa przybyła na miejsce dopiero po… 6 godzinach, a do wody ze względu na strach przed krokodylami nawet się nie zbliżyła.

Źródło: Interia.pl

Foto: YouTube/zrzut ekranu