Mike Tyson po 15-letniej przerwie zapowiedział powrót na ring bokserski. Jego fani mogli go już zobaczyć między linami jednak na razie tylko na gali wrestlingu. Tam wraz z jednym z wrestlerów zrobił duże zamieszanie.

 

Były mistrz świata w boksie zagościł ostatnio na gali wrestlingu AEW Dynamite w Jacksonville na Florydzie. Tam wdał się w przepychankę z wrestlerem Chrisem Jericho, który zażądał jego głowy na talerzu.

 

Mike Tyson na tej gali pojawił się w towarzystwie gwiazd MMA Vitora Belforta i Henry’ego Cejudo. Gdy wszedł do ringu wywiązała się między nim, a kanadyjskim wrestlerem rozmowa. Jericho twierdził, że legendarny bokser go zdradził 10 lat temu. Wówczas obaj walczyli w drużynie przeciwko shawnowi Michaelsowi i Triple H-owi na gali WWE Raw. W pewnym momencie tego pojedynku Tyson uderzył swojego partnera z drużyny i tym samym spowodował zwycięstwo rywali.

 

Chris Jericho chciał przeprosin za te wydarzenia. Mimo tego w pewnym momencie sprowokował Tysona. Pięściarz zdarł z siebie koszulkę i wywiązała się pomiędzy mężczyznami przepychanka.

 

 

Mimo zapowiedzianego powrotu Tysona do ringu bokserskiego wciąż nie wiadomo, z kim miałby się zmierzyć w swojej pierwszej walce. Na razie jednak były mistrz świata wciąż promuje swoją osobę. Im więcej zabiegów takich jak w Jacksonville tym więcej osób może być zainteresowanych walką z legendarnym pięściarzem oraz oczywiście obejrzeniem jego starcia.

 

Źródło: You Tube, Polsat Sport

Foto: You Tube/ All Elite Wrestling

 

Jakiś czas temu Mike Tyson poinformował wszystkich, że wraca do boksu. Ma zamiar odbywać walki charytatywne. Od tego czasu w sieci pojawiają się nagrania z jego treningów. Widać, że były mistrz świata wciąż jest w całkiem dobrej dyspozycji.

 

Wszelkie filmiki z Mike’m Tyson’em oraz inne wrzutki do sieci spotykają się z ogromnym zainteresowaniem. Odkąd były mistrz świata poinformował, że ma zamiar wrócić na ring wiele osób spekuluje z kim mógłby się zmierzyć 54-latek. Całą tę atmosferę podgrzał jeszcze Evander Holyfield, który także zapowiedział swój powrót. Wobec tego wielu fanów boksu liczy na trzecie już starcie pomiędzy tymi legendami sportu.

 

Trzeba przyznać, że kto by się nie zmierzył w najbliższym czasie z 54-letnim Tyson’em może być pewien, że łatwa przeprawa go nie czeka. Były mistrz świata wciąż jest w dobrej dyspozycji fizycznej, co możecie zobaczyć na poniższym filmiku.

 

 

Źródło: Super Express

Foto: You Tube/ UrabnoDeCalle Vlogs (zrzut ekranu)

Jakiś czas temu Mike Tyson ogłosił swój powrót do boksu. Nie planuje on jednak walczyć zawodowo, lecz mierzyć się ze swoimi przeciwnikami w walkach pokazowych, z których zysk szedłby na cele charytatywne. Niedługo po tych doniesieniach swój powrót na ring zapowiedział również Evander Holyfield.

 

Walki pomiędzy Evanderem Holyfieldem a Mike’m Tysonem przeszły do historii boksu. Pięściarze ci mierzyli się ze sobą dwukrotnie. Ich pierwsza walka odbyła się w 1996 r. wówczas Holyfield odebrał Tysonowi pas mistrza świata WBA wagi ciężkiej. Do kolejnego starcia doszło rok później. Wówczas Tyson odgryzł Holyfieldowi kawałek ucha za, co został zdyskwalifikowany.

 

Obydwaj panowie swoje kariery sportowe zakończyli już dawno temu. Tyson swoją karierę bokserską skończył w 2005 r., mając na swoim koncie 58 stoczonych pojedynków, z czego 50 było zwycięskich. W 44 spośród nich nokautował swojego przeciwnika. Evander Holyfield natomiast zakończył swoją karierę bokserską w 2014 r. mając 51 lat. Jego bilans walk wynosił 44 zwycięstwa (29 KO), 10 porażek oraz 2 remisy.

 

53-letni Mike Tyson postanowił jednak powrócić na ring. Ma on zmagać się ze swoimi przeciwnikami w walkach pokazowych, a zysk z nich przekazany zostanie na cele charytatywne. Na swoim Twitterze nieoczekiwanie powrót między liny ogłosił także 57-letni Evander Holyfield. On również chce się zmagać w bojach pokazowych. W związku z tym można przypuszczać, że ponowne skrzyżowanie rękawic pomiędzy tymi legendarnymi bokserami jest możliwe.

 

Źródło: MMA Rocks

Foto: You Tube/ OWN (zrzut ekranu)

Jeden z najsłynniejszych bokserów w historii – Mike Tyson przebywa obecnie w Polsce w ramach kampanii reklamowej napoju energetycznego „Black”, którego jest twarzą. Amerykański gwiazdor przy okazji tej wizyty postanowił odwiedzić muzeum Powstania Warszawskiego, a także zabrać szokujący głos na temat swojego występu w kampanii sprzed kilku miesięcy dotyczącej właśnie tych historycznych wydarzeń dla Polaków.

 

Jeszcze kilka miesięcy temu, Tyson wypowiadał się o uczestnikach sierpniowego powstania „moi prawdziwi bohaterowie”. Teraz, pokusił się o inną opinię, czym zszokował wielu ludzi w naszym kraju.

 

– Chciałbym coś powiedzieć o polskim powstaniu. Mam wiele informacji, że Polacy komentują mój udział w filmie o Powstaniu Warszawskim. Polakom stało się gó…o w porównaniu do tego co dotyka czarnych w Ameryce. Nikt nie prześladował was przez pieprz…e 250 lat. Nikt nie gwałcił wam matki, siostry, brata, patrząc wam prosto w oczy przed tym, jak ich zabiją. Nikt wam tego nie zrobił. To co was spotkało było bardzo złe, ale kiedy mówicie, że nie powinienem występować w tym filmie o Powstaniu Warszawskim, pytam się wtedy – kto wie więcej o powstaniach niż ciemnoskórzy? – powiedział czarnoskóry pięściarz.

 

 

Nikt nie neguje, że czarnoskórzy w Ameryce mieli naprawdę ciężki los, jednak naszych rodaków spotkało równie wiele cierpienia, dlatego takie słowa Panie Tyson były nie do końca na miejscu…

 

Źródło: tvp.info.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com