Podczas odbywającej się ostatnio w Bydgoszczy gali Envio Fight Night 20, wiele emocji rozbudziła walka przedstawicielek płci pięknej. Anita Bekus zmierzyła się z Eweliną Woźniak. Walka okazała się być wyjątkowym pojedynkiem, a po ciężkim nokaucie jedna z zawodniczek musiała zostać zniesiona na noszach.

 

Starcie obu pań już przed galą rozgrzewało polskich fanów MMA. Motywowane było to m.in. faktem, że pochodząca z Łodzi Anita Bekus pokonała w marcu trzykrotną mistrzynię świata fitness Kamilę Porczyk, kończąc pojedynek w zaledwie 15 sekund. Walka z Eweliną Woźniak już jednak nie poszła po myśli Łodzianki.

 

Anita Bekus wylądowała na deskach przed końcem 1. rundy, kiedy pochodząca z Poznania Woźniak trafiła ją mocnym prawym ciosem. Po tym jak Bekus padła nieprzytomna, konieczna była pomoc medyków i wyniesienie zawodniczki z klatki na noszach.

 

Warto wspomnieć, że Anita Bekus jest prywatnie narzeczoną Marcina Wrzoska, byłego mistrza KSW. Przegrana z Eweliną Woźniak była pierwszą jej porażką w zawodowej karierze.

 

Kochani wczoraj niestety to nie był mój dzień. Dziękuje wszystkim za wsparcie i troskę. Wyglądało to groźnie, ale na szczęście nic mi nie jest. Czuje się bardzo dobrze, serce boli, ale taki jest sport…Cała runda toczyła się wyrównanie, ale to Ewelina trafiła idealnie w punkt… Wielkie gratulacje dla niej. Swoją drogą nokaut to ciekawe doznanie, ale nie mam zamiaru więcej tego powtarzać. Teraz mały odpoczynek i wracam ze zdwojona silą. Spokojnie, ja dopiero zbieram doświadczenie i nie zamierzam odpuścić! Do zobaczenia za kilka miesięcy w klatce – odniosła się do swojej bolesnej przegranej Anita Bekus na Facebooku.

 

Nagranie z nokautu możecie zobaczyć tutaj:

 

 

 

 

Źródło: sportowefakty.wp.pl ; YouTube/ReactQ 2 ; efm

 

 

W ostatnich dniach dość głośno było o zatrzymaniu znanego zawodnika MMA Mameda Ch. Sportowiec został zatrzymany przez antyterrorystów. Oprócz uczestnictwa w legalizacji kradzionych samochodów, zarzucane mu jest m.in. podpalanie pojazdów oraz znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji. Decyzja sądu w sprawie pochodzącego z Czeczenii gwiazdora wywołuje jednak spore kontrowersje.

 

Wniosek prokuratury o areszt dla Mameda Ch. nie został uwzględniony przez Sąd Rejonowy w Katowicach, pomimo tego iż wczoraj prokuratura przedstawiła dawnemu zawodnikowi KSW aż 11 zarzutów dotyczących m.in. paserstwa. Prokuratura rozważać ma zaskarżenie tej decyzji sądu.

 

 

– Sąd uznał, że dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów, ale przeprowadzenie dalszych czynności w postępowaniu nie wymaga stosowania takiego środka zapobiegawczego – poinformował Tomasz Tadla, naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Wobec znanego zawodnika MMA, sąd nie zdecydował się też zastosować żadnych wolnościowych środków zapobiegawczych.
Źródło: rmf24.pl
Fot.: YouTube/eskaGO

 

 

Wczoraj kibiców sportów walki w naszym kraju zelektryzowała informacja, ze jedna z legend MMA Mamed K. został zatrzymany przez policyjnych antyterrorystów. Kibice pochodzącego z Czeczenii wojownika mieli nadzieję, że sytuacja szybko się wyjaśni a ich idol szybko opuści areszt. Kolejne wiadomości do jakich dotarli dziennikarze zadają się przeczyć temu, że gwiazda sportów walki szybko opuści areszt. 

 

Prawdopodobnie były zawodnik MMA poza zarzutami paserstwa usłyszy także kolejne zarzuty. Ogółem może ich być nawet dziesięć.  Jak informują dziennikarze Wirtualnej Polski może chodzić m.in. o zlecenie podpalenia samochodu pochodzącego z kradzieży ale i szereg innych, poważnych zarzutów.

 

Jak powiedziała w rozmowie z dziennikarzami WP.pl rzecznik Prokuratury Krajowej, Ewa Bialik:

O wszystkich zarzutach będziemy szczegółowo informować po zakończeniu czynności. Zgodnie z kodeksem postępowania karnego prokurator ma 48 godzin od zatrzymania na wykonanie czynności procesowych. Zarzuty Mamedowi Ch. przedstawią i przesłuchają go w charakterze podejrzanego prokuratorzy ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

 

/red./

Za: wp.pl

Foto: zrzut z Youtube.com

Legenda polskich sportów walki, Mamed Chalidow został zatrzymany przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych. Jako pierwsze poinformowało o tym  radio RMF FM. W tle zatrzymania jest najprawdopodobniej paserstwo luksusowych samochodów.

Jak wynika z informacji jakie podało RMF FM, prokuratora ustaliła, że legenda MMA mogła uczestniczyć  w handlu samochodami z nielegalnego źródła. Samochody  pochodziły z Czech,a  były to niemal same luksusowe marki w rodzaju BMW,  Porsche Panamera, Range Rover.
Jak wynika z ustaleń dziennikarzy Chalidow  po doprowadzeniu do prokuratury usłyszy zarzuty.

Sprawę przeciwko zawodnikowi MMA prowadzi  śląska prokuratura do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji.

Chalidov, który do naszego kraju przybył jako 17-latek, z pochodzenia jest Czeczenem, od 2010 roku posiada tez polskie obywatelstwo i należy do najbardziej rozpoznawalnych zawodników MMA w naszym kraju.

Będziemy informowali o dalszych losach zatrzymanego.

 

/red./

 

Za: rmf.fm

Foto: zrzut z Youtube.com

W sobotę w Zielonej Górze odbyła się gala Free Fight Federation, gdzie doszło do starcia Marcina Najmana z Pawłem „Trybsonem” Trybałą. Sobotni pojedynek okazał się być ostatnim dla Najmana, bowiem były już bokser ogłosił koniec swojej kariery.

 

Zwycięzcę walki wyłoniono dość szybko, bowiem pojedynek trwał ledwo ponad 40 sekund. Najpierw Trybson sprowadził rywala do parteru, a chwilę później zafundował serię ciosów. Sędzia, w trosce o Najmana przerwał walkę. „El Testosteron” nie zdążył nawet „odklepać”, do czego przyzwyczaił swoich widzów.

 

– Prawda jest taka, że miałem go skończyć w stójce. Wiedziałem, że jak będzie ziemia, to będzie problem. Próbowałem go podłączyć w górze. Pierwszy lewy sierp wyłapał. Cofnął się i już nie podchodził. Spodziewałem się, że zrobi obalenie, ale zrobił to lepiej, niż przypuszczałem, a ja nie zdążyłem zadać ciosu – komentuje Najman w wywiadzie z mma.pl.

 

Podczas rozmowy do szatni zawodnika wszedł trener „Trybsona”, Mirosław Okniński. Szkoleniowiec zdradził, iż do akcji, dzięki jego podopieczny wygrał, razem przygotowywali się 3 miesiące.

 

 

– Definitywnie koniec. Muszę się zająć żoną i córką. 40 lat to nie jest wiek na zawodowe uprawianie sportów walki i mogę to robić tylko rekreacyjnie. Dzisiaj sam organizm pokazał, że czas reakcji jest nie taki – potwierdził „El Testosteron” w wywiadzie.

 

Marcin Najman słynął z ostrych komentarzy m.in. na temat swoich przeciwników i rozegranych walk. Można by śmiało rzec, że mocniejszy jest w gadce, aniżeli jako zawodnik sztuk walki.

 

Źródło: sportowefakty.wp.pl
Fot.: YouTube – MMA Rocks
EM

Znany sportowiec stracił życie w młodym wieku. 26-letni Rodrigo de Lima był pochodzącym z Brazylii zawodnikiem UFC, najpopularniejszej na świecie konfederacji MMA. Informacje o jego śmierci potwierdził Michel Prazeres, przyjaciel oraz kolega klubowy.

 

Zawodnik zginął w tragicznych okolicznościach w niedzielę. Rodrigo de Lima został zamordowany w swoim ojczystym kraju, a dokładniej na terenie brazylijskiej miejscowości Belem.

 

Wszystko rozegrało się, kiedy sportowiec korzystał z usług jednego z przewoźników Ubera w Belem. Podczas przejazdu miał on wdać się w kłótnię z kierowcą. Emocje wywołane podczas tego konfliktu doprowadziły do zbrodni. Kiedy Rodrigo de Lima opuścił pojazd, kierujący nim człowiek uderzył w sportowca tyłem auta i uciekł z miejsca zdarzenia. Jak przekazał portal „Globo”, sprawca został zidentyfikowany jako Jefferson Roger Maciel Barata. Po jego ucieczce, miejscowa policja rozpoczęła poszukiwania.

 

Zabity zawodnik występował w UFC od 2014 do 2015 roku. W tym okresie poniósł dwie porażki z Neilem Magnym oraz Efrainem Escuderem. Były to jego jedyne walki na galach UFC.

 

Prywatnie De Lima miał żonę oraz dwójkę dzieci.

 

 

Źródło: sport.pl ; Globo

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

MB