Herosi, współcześni gladiatorzy, bohaterowie nastolatków. A może: oszuści, naciągacze i cwaniaki? Kim są gwiazdy dzisiejszych sportów walki. Czy chodzą na skróty posiłkując się nielegalnym wspomaganiem?

 

Wątpliwości w tej sprawie rozwiewa  w nowym odcinku programu „Szkoła Wojowników MMA” Artur Gwóźdź. Sami zresztą posłuchajcie.

 

 

 

/red./

Foto: Youtube.com/zrzut z ekranu

Melvin Guillard (32-21-2, 3 N/C) pracował jako ochroniarz w jednym z nocnych klubów w Denver w USA. To były zawodnik MMA, który pilnując porządku zafundował potężny łomot awanturującym się pod klubem imprezowiczom.

 

Do sieci wyciekło nagranie na którym Melvin Guillard masakruje jednego z mniej grzecznych klubowiczów pod dyskoteką w Denver. Nagranie z monitoringu zdobyła telewizja TMZ Sports.

 

Przy wejściu do lokalu wywiązała się szarpanina między ochroniarzami a awanturującymi się klubowiczami. Bramkarze zdają się panować nad sytuacją i wyprowadzają poza teren imprezy mniej uprzejmych uczestników zabawy. Wtedy widać jak ku rozróbie zbliża się nowa osoba.

 

To właśnie tego mężczyznę namierzył Guillard, który w momencie zajścia stał z tyłu za swoimi kolegami z pracy. Widząc, że kolejna osoba próbuje włączyć się w bójkę szybko zbliżył się do niej i brutalnie zmasakrował ją jednym ciosem. Umiejętności po latach treningów i walk na ringu nie pozostawiły cienia złudzeń.

 

Jak się później okazało, poszkodowany mężczyzna nie miał na celu wzniecać większej bójki a nokaut Guillard był zbyt brutalny. Za pobicie sąd skazał go na karę w zawieszeniu i pieniężną grzywnę.

 

 

By nie wprowadzać czytelników w błąd, informujemy, że sytuacja miała miejsce w 2018 roku, jednak dopiero w ostatnich dniach ujrzała światło dzienne. TMZ Sports opublikowało nagranie z monitoringu, na którym po raz pierwszy widać całe zajście.

 

źródło: youtube.com

To koniec sprzedaży whisky gwiazdy MMA Conora McGregora w znanym pubie na Florydzie w USA. Całe zapasy Proper Twelve zostały spuszczone w toalecie. To reakcja na niedawną bójkę zawodnika UFC w innym pubie.

 

Właściciel znanego irlandzkiego pubu Salty Shamrock na Florydzie postanowił zbojkotować Conora McGregora, kończąc sprzedaż jego whisky. Wszystkie pozostałe zapasy Proper Twelve zostały spuszczone w sedesie. Co sprowokowało także reakcję?

 

To odpowiedź właściciela lokalu Seana Rice na zachowanie gwiazdy UFC w jednym z irlandzkich pubów. McGregor uderzył tam innego mężczyznę w twarz podczas krótkiej kłótni o whisky. Zajście uchwyciły kamery, co oficjalnie potwierdziło zdarzenie.

 

To zachowanie oburzyło fanów Irlandczyka na świecie. Ruch z Salty Shamrock może teraz skłonić inne puby lub posiadaczy Proper Twelve do podobnych posunięć.

 

Oto fragment komunikatu właściciela:

„Ze względu na niedawne tchórzliwe i zatrważające zachowanie tak zwanego irlandzkiego profesjonalnego zawodnika Conora McGregora, Salty Shamrock Irish Pub nie będzie serwować jego produktu ani w ogóle kojarzyć działalności z jego nazwiskiem.”

 

Załoga pubu wrzuciła do sieci nagranie, na którym widać jak pozbywają się whisky McGregora. Następnie młody barman podarł plakat zawodnika, co świadczy o pełnym odcięciu od wizerunku gwiazdy UFC.

 

Film zebrał mnóstwo reakcji i ponad 4 tysiące udostępnień, a co więcej przeważają pozytywne komentarze użytkowników Facebooka. Jeden z mężczyzn pisze nawet, że Salty Shamrock zaczęła nowy trend w sieci.

 

Gepostet von Sean Rice am Freitag, 16. August 2019

 

Conor McGregor mierzy się także z innym problemem. Od przegranej walki z Chabibem Nurmagomiedowem nie stanął jeszcze w ringu, a ponadto opuścił kolejną galę nie walcząc w niej. Co będzie dalej?

 

źródło: Facebook

To nagranie już dłuższy czas krąży w sieci, jednak ciągle budzi niezwykłe emocje. Zdarzenie miało miejsce podczas demonstracji zwolenników Donalda Trumpa, która nie spotkała się jednak z uznaniem Antifiarzy.

 

Jeden z działaczy Antify szybko pożałował swej decyzji, bowiem przy próbie uderzenia jednego z demonstrantów, na drodze stanął mu Allen Pucket. Mężczyzna ten jest byłym zawodnikiem MMA! Pucket wielokrotnie brał udział w protestach skrajnej prawicy, a także przyłączał się do demonstrantów konserwatywnych. Organizuje także protesty, na których opowiada o wierze w Boga i piekle dla homoseksualistów.

 

 

Źródło: nczas.com; Twitter – @kuleta_radek
Fot.: Twitter – @kuleta_radek
EM

Gala UFC, która odbyła się w weekend w Urugwaju może uchodzić za jedną z najbardziej krwawych w historii. Oprócz brutalnego złamania nosa Mike’a Perry’ego, doszło również do potwornego rozcięcia łuku brwiowego Rauliana Paivy.

 

W czasie walk na gali w Urugwaju doszło do wyjątkowo brutalnych uszkodzeń twarzy zawodników. Dziś rano (tutaj) pisaliśmy zmasakrowanym nosie Mike’a Perry’ego, a internet obiegły nagrania z innej walki.

 

Raulian Paiva zmierzył się z Rogerio Bontorinem. Pojedynek nie została dokończony. Bontorin wymierzył potężny cios kolanem w twarz przeciwnika, co spowodowało duże rozcięcie łuku brwiowego. Sędzia przerwał walkę, gdy zobaczył ogromną ranę na twarzy Paivy.

 

Poniżej nagrania z walki oraz zdjęcia zrobione tuż po. Widzimy jak Bontorino wymierza potężny cios przeciwnikowi:

 

 

 

 

Źródło: mmarocks.pl

Mike Perry po wczorajszej gali UFC ma wiele powodów do niezadowolenia. Przegrał walkę z Vincentem Luque, a na dodatek rywal zmasakrował mu nos.

 

Na wczorajszej gali UFC w Urugwaju zmierzyli się Amerykanin Mike Perry i Brazylijczyk Vincent Laque. Walka była bardzo wyrównana i ciężka dla obu zawodników. Ostatecznie po 3 rundach na punkty niejednogłośną decyzją sędziów wygrał Brazylijczyk  (28–29, 29–28, 29–28).

 

Amerykanin w 3 rundzie walki otrzymał potężne uderzenie kolanem, co spowodowało drastycznie wyglądające złamanie nosa. Mimo to kontynuował walkę, którą skończył ze zmasakrowanym nosem.

 

Jak informuje MMARocks, Perry przeszedł operację jeszcze w Urugwaju. Ma tam pozostać przez najbliższe kilka dni. Za poświęcenie i widowiskowość zawodnik otrzymał 50 tys. dolarów nagrody, a walka uznano za walkę wieczoru.

 

Poniżej zdjęcia oraz nagranie, na którym widzimy zdewastowaną twarz Amerykanina:

 

 

Marcin Najman nie odpuszcza i prowokuje kolejnych sportowców. Tym razem nagrał film, w którym odpowiada na „zaczepki” Marcina Wrzoska.

 

W ostatnim czasie zawrzało pomiędzy Marcinem Najmanem, a byłym mistrzem wagi piórkowe, Marcinem Wrzoskiem. Młody bokser zapowiedział, że mógłby zmierzyć się z byłym zawodnikiem, mimo, że ten startował w wadze ciężkiej.

 

„El Testosterone” nie pozostał dłużny. Na swoim facebookowym profilu opublikował film, w którym odpowiada Wrzoskowi. W niewybrednych słowach atakuje młodego boksera, zarzucając mu między innymi, że nie powinien wypowiadać się w mediach, bo „”Ciebie ciężko jest zrozumieć, masz jakiś szczękościsk”. Zarzuca mu kłamstwa na swój temat i wyzywa do walki na zasadach bokserskich. „Wszyscy kumple wiedzą jaki Ty jesteś odważny i Ty się obawiasz wyjść ze mną na walkę na zasadach bokserskich?”

 

W najbliższym czasie 40-letni Najman mimo zakończenia kariery ma zamiar stoczyć jeszcze 3 walki. Najpierw z Bonusem BGC podczas gali Fame MMA, później w ramach rewanżu zmierzy się z Trybsonem, a na samym końcu z wspomnianym Wrzoskiem.

 

Poniżej nagranie opublikowane przez byłego boksera:

 

Staram się nie reagować , ale po kilkunastu wywiadach Marcina Wrzoska na mój temat w końcu przyszedł czas się odnieść …

Gepostet von Marcin Najman am Dienstag, 6. August 2019

 

Źródło: mma.pl

Dawid Kostecki nie żyje. Informację o śmierci popularnego „Cygana” przekazał za pośrednictwem Twittera znany dziennikarz sportowy Mateusz Borek.

 

Dawid Kostecki występował na ringu od 2001 roku. Jego statystyki robią wrażenie: 41 pojedynków i 39 zwycięstw, w tym 25 przed KO. Przegrał jedynie dwa starcia, w tym jedno jako ostatnią walkę w zawodowej karierze w 2014 roku na gali Polsat Boxing Night z Andrzejem Sołdrą.

 

Kibice znali pięściarza jako łobuza, który przez własną determinację stał się swojego czasu topowym polskim bokserem.

 

Okoliczności zgonu Dawida Kosteckiego pozostają nieznane. Informacje o jego śmierci przekazał za pośrednictwem Twittera Mateusz Borek. Wpis dziennikarza spotkał się z bardzo smutną reakcją użytkowników mediów społecznościowych, którzy wyrażają kondolencje i wspominają najlepsze momenty kariery Kosteckiego.

 

 

Informacja o śmierci boksera wyszła od rodziny, której składamy szczerze wyrazy współczucia.

 

Publiczność lubiła popularnego „Cygana”. Dawid Kostecki zawsze mógł liczyć na wsparcie kibiców i subkultury hip-hop. Co więcej, popularna „Firma” nagrała nawet o nim niegdyś piosenkę „Czas na walkę”:

 

 

Poniżej przypominamy najlepsze nokauty Dawida Kosteckiego, których w bujnej karierze było naprawdę wiele:

 

 

źródło: Twitter, Youtube

Polak zwycięzcą walki wieczoru na gali GFC 15 Rosji. W walce wieczoru nie dał szans lokalnemu rywalowi. Zwyciężył przez nokaut już w pierwszej rundzie.

 

Szymon Bajor z łatwością pokonał Ramisa Teregulova na gali w rosyjskiej Penzie. Zawodnicy zmierzyli się w walce wieczoru, która trwała niecałą minutę.

 

Bajor przyjął od samego początku ofensywny styl i znacznie skrócił dystans do rywala. Po serii ciosów na szczękę i korpus, wykorzystał nietrafiony low kick przeciwnika i powalił Teregulova na matę, wcześniej przyciskając go do siatki. Następnie wykończył go w dosiadzie zasypując ciosami na twarz.

 

Cała walka trwała zaledwie 46 sekund i zakończyła się absolutnym zwycięstwem Polaka.

 

To drugie z rzędu zwycięstwo polskiego zawodnika. Ostatnio Bajor zmierzył się z Grzegorzem Cieplińskim na FEN 24 Warszawa, gdzie również nie pozostawił większych szans rywalowi. Podobnie jak w Rosji, tak i wtedy Bajor wygrał już w pierwszej rundzie.

 

Poniżej zapis wideo z walki: