Do makabrycznego zdarzenia doszło dziś w miejscowości Florynka w województwie małopolskim. Mężczyzna zabił swoją matkę, po czym poważnie ranił sąsiadkę nożyczkami.

 

Do zdarzenia doszło dziś około godziny 16 w małopolskich Florynkach. 30 letni mężczyzna zaatakował swoją matkę. Jak informuje Gazeta Krakowska, prawdopodobnie ranił ją kilkukrotnie w brzuch. 63-letnia kobieta nie przeżyła.

 

Po zabiciu matki mężczyzna wybiegł nago z domu, a następnie pokierował się do domu sąsiadki. Tam zaatakował kobietę nożyczkami, a według nieoficjalnych informacji wbił jej narzędzie w oczy. W ciężkim stanie kobietę przetransportowano helikopterem do szpitala.

 

Jak czytamy na stronie RadioZet.pl mężczyznę zatrzymali sąsiedzi. Aktualnie 31-latek został zatrzymany i będzie przebywał pod obserwacją psychiatryczną. Wtedy będzie można stwierdzić, czy mężczyzna jest poczytalny czy nie oraz jaka kara czeka go za popełnione przestępstwo.

 

Źródło: RadioZet.pl
Foto: Zdjęcie poglądowe

Twórca giełdy kryptowalut BitMarket nie żyje. Tobiasz Niemiro został znaleziony z raną postrzałową głowy nad olsztyńskim jeziorem. Policja bada sprawę.

 

Do zdarzenia doszło w czwartek popołudniu. Nie wiadomo czy było to samobójstwo czy morderstwo. Policja bada sprawę i nie udziela wielu informacji.

 

Wiadomo, że Tomasz Niemiro stracił życie nad jednym z olsztyńskich jezior. Pewne jest jednak, że śmierć ma związek z upadkiem polskiej giełdy kryptowalut BitMartek.pl. W wyniku złego zarządzania aktywami klientów platforma upadła, w wyniku czego inwestorzy stracili blisko sto milionów złotych.

 

Tomasz Niemiro sam zgłosił się do prokuratury w związku z tą sprawą i zapewnił, że nie chce by ktokolwiek był stratny. Zapewniał przy tym jednak. że sam również jest ofiarą gdyż w związku z upadkiem giełdy stracił ogromne pieniądze.

 

Wspólnik Tobiasza Niemiro nie zabrał jeszcze głosu w sprawie. BitMarket internauci określili mianem „bitcoinowego Amber Gold”.

22 członków jednego z najbardziej niebezpiecznych gangów zostanie postawionych przed sądem. Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie makabrycznych przestępstw.

 

16 lipca prokuratura Stanów Zjednoczonych wniosła akt oskarżenia przeciwko 22 osobom. Są to członkowie Mara Salvaruchta – jednego z najbardziej niebezpiecznych gangów ulicznych w kraju. Popełniane przez nich przestępstwa były wyjątkowo brutalne.

 

Do najczęściej używanych przez nich broni należały kije baseballowe, noże, a nawet maczety. Łącznie członkom gangu postawiono zarzuty za 7 popełnionych przez nich morderstw. 4 ciała znaleziono w lesie w Los Angeles, poza tym oskarżonym postawiono m. in. zarzuty zabicia bezdomnego, który przeszkadzał członkom gangu spaniem w parku.

 

Powody popełnianych przez nich przestępstw bywały banalne. Jak podaje prokuratura jedną z ofiar oprawcy rozczłonkowali i rozrzucili części ciała w różnych miejscach po tym, jak jeden z winnych wyciął ofiarze serce. Powodem zabicia było zamalowanie przez zamordowanego graffiti.

 

Jak dowiadujemy się z Fox News, 19 z nich było imigrantami i przebywało w kraju nielegalnie. Gang MS-13 to latynoski gang działający od lat 80, który liczy sobie kilkadziesiąt tysięcy członków i wciąż rekrutuje młodych ludzi. Władze spodziewają się, że brutalnych czynów może być w przyszłości znacznie więcej.

 

 

Źródło: Online-mafia.pl, Fox News

Wycieczki zwykle kojarzą nam się z czymś przyjemnym. Niestety nie tym razem. Dwie, młode dziewczyny wypoczywały w Maroko. Podczas wyprawy turystycznej spotkały terrorystów, którzy ścięli im głowy. 

Dwie młode kobiety Louisa Vesterager Jespersen i Maren Ueland ze Skandynawii (Norwegii i Danii) same wybrały się na wycieczkę turystyczną po Maroko. Podczas wyprawy po górach Atlas napotkały terrorystów z ISIS, którzy zabili je ścinając im głowy. Dziewczyny zostały zabite w grudniu zeszłego roku.

Do bestialskiego czynu na jednej z kobiet przyznał się 25-letni Abdessamad Ejjoud, 27-letni Younes Ouaziyad  przyznał się do zabicia drugiej, 33-letni Rachid Afatti również został skazany – nagrywał całą sytuację swoim telefonem komórkowym.

Jaki jest wyrok?

Antyterrorystyczny sąd w Maroku skazał trójkę na karę śmierci. Zwyrodnialcy stwierdzili, iż są bojownikami Państwa Islamskiego. ISIS nie wzięło jednak na siebie odpowiedzialności.

„Najbardziej sprawiedliwe byłoby dać tym bestiom karę śmierci, na którą zasługują.” – powiedziała matka Louisy Vesterager Jespersen – zabitej dziewczyny z Danii.

The Guardian donosi, że śledczy nazwali zabójców „krwiożerczymi potworami.”

„Oczekujemy wyroków, które odpowiadają okrucieństwu przestępstwa.” – zaznaczył prawnik jednej z poszkodowanych rodzin.

Źródło: o2.pl

Foto: Pixabay.com

 

 

21-latek brutalnie zamordował młodą dziewczynę. Tuż po zdarzeniu opublikował  zdjęcie zakrwawionego ciała na Instagramie.

 

17-letnia Bianca Devins i 21-letni Brandon Clark poznali się dzięki swoim profilom na portalu Instagram. Kontaktowali się ze sobą przez dwa miesiące, poznali swoje rodziny. W sobotę wybrali się razem na koncert.

 

Według ustaleń policji, para prawdopodobnie pokłóciła się. Wtedy mężczyzna sięgnął po nóż i zaatakował dziewczynę.  Dźgnął ją kilkukrotnie w szyję, na skutek czego dziewczyna wykrwawiła się. 21-latek opublikował zdjęcia ofiary na swoich kontach na Instagramie oraz Snapchacie. Przerażające zdjęcia były dostępne w internecie kilka godzin.

 

Policję powiadomili internauci, ale sam Clark również zadzwonił po służby. Ciało dziewczyny znaleziono przy samochodzie mężczyzny. Po zdarzeniu 21-latek próbował popełnić samobójstwo. Zadał sobie kilka ciosów w szyję, jednak udało się go uratować. Obecnie przebywa w szpitalu.

 

Poniżej zdjęcie młodej dziewczyny:

 

View this post on Instagram

❗Teen Killed by Instagram Date Who Shared Photos of Her Corpse Online • 17-year-old Bianca Devins, of Utica, was killed by a man she'd met recently on Instagram, who then posted photos of her corpse online, police said Monday. The gory pictures were redistributed widely, including by online posters who made light of or celebrated the teen's death. Others urged people to stop circulating the images, which had appeared in online chat sites including 4chan and Discord. • After the two attended a concert together Saturday, they got into an argument. Sunday, they drove to a spot on a dead-end street near a wooded area, according to police. There, they argued until Brandon Clark, 21, used a large knife to kill the teenager. He then stabbed himself and took selfies lying across the dead teenager, police say. Clark was taken for emergency surgery. • 🔗 Full story linked in bio.

A post shared by NBC10 Philadelphia (@nbcphiladelphia) on

 

Źródło: o2.pl

Do makabrycznej zbrodni doszło na warszawskim Ursynowie w ubiegły piątek. 25-letni Zbigniew P zamordował swojego rok młodszego kolegę Mateusza.

 

„Trudno opisać to słowami. Wyszłam na godzinkę do fryzjera. Gdy wróciłam, już od parteru aż do moich drzwi na pierwszym piętrze, ściany, poręcze, schody, dosłownie wszystko było we krwi” – cytuje przerażoną Panią Danutę „Super Ekspress”, który opisał całą sprawę.

 

Do zdarzenia doszło w bloku przy ulicy Koncertowej na warszawskim Ursynowie. Obaj panowie wynajmowali mieszkanie w jednej z klatek od niedawna, ale szybko zdążyli zajść za skórę sąsiadom. Urządzali głośne imprezy i kłótnie, upijali się i zakłócali ciszę nocną. Tak  opisuje relacje mieszkańców Super Expres.

 

Gazeta wspomina dalej relacje mieszkanki, która na drzwiach swojego mieszkania znalazła krwawe ślady dłoni. Najprawdopodobniej zamordowany Mateusz szukał u niej ratunku, ale nie zastał jej wtedy w domu.

 

Według ustaleń prokuratury kolega zadał mu rany cięte na ciele, po czym zmarł z wykrwawienia. To prawdopodobnie tragiczny skutek kolejnej, niestety ostatniej ich kłótni. Zbigniew P. przyznał się do zabójstwa, grozi mu teraz dożywocie.

 

To kolejna po niedawnej strzelaninie tego typu zbrodnia w stolicy. W ubiegłym tygodniu mężczyzna śmiertelnie postrzelił kobietę i wywołał pożar.

 

źródło: Super Ekspress

Do tragicznego wydarzenia doszło w Stanach Zjednoczonych. Morderca poćwiartował ciało 24-latki! Historia mrozi krew w żyłach.

Loofe 24-latka ze Stanów Zjednoczonych umówiła się na spotkanie z mężczyzną przez Tinder (bardzo znany portal randkowy-przyp.red). Niestety nie była to miła randka. Doszło do morderstwa.

Poszukiwania kobiety trwały miesiąc. Po miesiącu poćwiartowane ciało młodej kobiety znaleziono w worku na śmieci porzuconym na polu. Podobno 24-latka broniła się przed śmiercią.

Oskarżeni o morderstwo to 52-letni Aubrey Trail oraz jego dużo młodsza dziewczyna 25-letnia Bailey Boswell.

Patolog sądowy twierdzi, iż dowodem na to, że Loofe się broniła jest rozdarty płatek uszu oraz siniaki.

Z kolei obrońca oskarżonego stwierdził, że wszelkie obrażenia mogły wyniknąć z brutalnego seksu.

Co ciekawe obrońca sądzi również, że Loofe (uwaga!) chciała być duszona, a wszystko to miało zostać sfilmowane.

„Kobieta potrzebowała wtedy pieniędzy i zgodziła się za opłatą wziąć w tym udział.” – zakończył.

Morderstwo to może być przestrogą dla innych, którzy myśleli o tym, by kiedyś spotkać się sam na sam z kimś nieznajomym. Może dojść do udanego spotkania, ale może też być niebezpiecznie.

Co sądzicie o tym tragicznym wydarzeniu?

Źródło: telewizjarepublika.pl

Foto: Pixabay.com

Winni morderstwa przez zadźganie nożem Rachid Ben Messai i Maël Doudou zostali skazani na pięć oraz trzy lata pozbawienia wolności. Rachid tłumaczył: „Ofiara sama nadziała się na mój nóż. Pięć razy”.

 

Rachid Ben Messai był na wolności jedynie tydzień, kiedy to zadźgał Yannicka Ribarda zadając mu pięć ciosów prosto w serce.

 

Rodzina zabitego Ribarda nie może uwierzyć, że morderca dostał tak zaskakująco niski wyrok.

 

Jak mówi Randall Schwerdorffer, prawnik rodzinny: „Dzięki efektom działań obrony, sprawca nie odpowie za to co się stało”.

 

„Możemy zrozumieć kradzież, która się nie udaje, zbrodnię z pasji, ale obawiamy się, że Yannick umarł po prostu dlatego, że tam był” – utrzymują członkowie rodziny zabitego chłopaka.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Muzyczny dziennikarz pracujący dla Radia Gdańsk Paweł Luciński zmarł w wieku 49 lat. Był on znany głównie za sprawą prowadzonej przez siebie audycji „Muzyczna Strefa Radia Gdańsk”, w ramach której przedstawiał słuchaczom wybrane utwory.

 

Ciało Pawła Lucińskiego zostało odnalezione w sobotni wieczór. Jego zwłoki znajdowały się wewnątrz jednego z mieszkań na terenie gdańskiej dzielnicy Żabianka.

 

Wśród wersji dotyczących przyczyn śmierci dziennikarza, których przy okazji prowadzenia swych działań nie wyklucza prokuratura, znalazła się też możliwość iż doszło do zabójstwa dokonanego na pracowniku Radia Gdańsk i w tym kierunku ma być prowadzone śledztwo.

 

Na ciele Pawła Lucińskiego odkryto ranę. Nie jest jednak oficjalnie potwierdzone, że powstała ona w wyniku zadania śmiertelnego ciosu. Jak na razie wiadomo, że w sprawie tragicznej śmierci zatrzymana została 34-letnia kobieta.

 

Na tym etapie postępowania nie jest wykluczona żadna z wersji zdarzenia, w tym także zabójstwo. Kluczowe w tej sprawie będą wyniki sekcji zwłok. Od jej wyników uzależniony będzie dalszy bieg i kierunek dochodzenia – wyjaśnił Mariusz Duszyński, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

 

 

 

 

Źródło: radiogdansk.pl ; rmf24.pl ; wp.pl ; Twitter/@RadioGdansk

Fot.: Wikimedia Commons