Tak bulwersujące sceny zaszokowały zarówno internautów, jak i tym bardziej osoby przebywające w miejscu, gdzie doszło do całego zajścia. Co gorsza, znajdowały się tam wówczas też matki z dziećmi, gdy do wnętrza budynku postanowili wtargnąć uzbrojeni w maczety mężczyzny. Zadziwiający dla wielu może być wiek niektórych napastników.

 

Całe zajście rozegrało się w centrum rozrywki Star City, znajdującym się w brytyjskim mieście Birmigham. Przed kilkoma dniami, około godz. 17:30 wtargnęła tam grupa uzbrojonych w maczety mężczyzn. Wybrali moment, kiedy w tamtejszym kinie zaplanowany był seans filmu „Blue Story”, opowiadającego o sprawach związanych z działalnością gangów. Po incydencie jaki miał miejsce w Birmigham, sieć kin Vue Cinemas postanowiła wycofać tę produkcję.

 

Kiedy grupa około stu agresorów wtargnęła do Star City, wywiązała się duża bójka, a przebywające tam postronne osoby zaczęły wpadać w panikę. Zdaniem świadków, były obecne tam też kobiety z przerażonymi całą sytuacją dziećmi. Jedna z kobiet, która spędzała tam akurat czas ze swoją 5-letnią córką stwierdziła, że było to „okropne zakończenie wspaniałego popołudnia”. Media opisują też chłopca, który podczas wtargnięcia napastników miał płakać przytulony do swej mamy.

 

Na miejsce zdarzenia zostało wysłany w trakcie awantury aż ponad dwadzieścia radiowozów. Funkcjonariusze uzbrojeni w paralizatory i pałki oraz z przybyłymi tam również policyjnymi psami zaprowadzili ostatecznie porządek w centrum rozrywki, jednak siedmiu policjantów zostało lekko rannych. Nie ma oficjalnych informacji dotyczących tego czy i jakie obrażenia odniosły inne osoby przebywające wówczas w tamtej części budynku.

 

Policja zdołała niestety zatrzymać jedynie 5 osób i skonfiskować dwie maczety. Media zwracają uwagę na to w jakim wieku byli młodociani agresorzy. Są to bowiem nastolatkowie w wieku od 13 do 19 lat.

 

Choć nie jest podawana przez przedstawicieli służb narodowość zatrzymanych, to jednak w internecie pojawiły się wpisy mówiące o tym, że uzbrojeni w maczety młodzi mężczyźni, którzy postanowili zaatakować w kinie, to młodzi muzułmanie.

 

Zdaniem dziennikarzy z miejscowych mediów, cała awantura miała stanowić część porachunków pomiędzy grupami przestępczymi działającymi w tej części Wielkiej Brytanii.

 

Poniżej znajduje się nagranie z centrum rozrywki, zarejestrowane przy okazji ataku grupy ok. stu mężczyzn. Materiał ten szokuje wielu internautów.

 

 

 

 

Źródło: tvp.info ; doRzeczy.pl ; Twitter/@_rachaelallison

 

 

Tragiczne wydarzenia miały miejsce w miejscowości Karbali, znanej w Polsce głównie za sprawą działań polskich żołnierzy podczas wojny w Iraku i filmu opowiadającego o tamtych wydarzeniach. Teraz miała tam miejsce jednak inna tragedia, w wyniku której życie straciło wielu świętujących ludzi.

 

Dramat rozegrał się podczas szyickiego święta Aszura. 10 dnia pierwszego miesiąca wg. kalendarza muzułmańskiego, do irackiego miasta przybywa wielu pielgrzymów. Szyici przyjeżdżają tam wówczas w celu upamiętnienia męczeństwa Husajna ibn Alego, który był wnukiem Mahometa. Karbala jest miejscowością, w której poniósł on śmierć.

 

Według medialnych doniesień, podczas tegorocznej pielgrzymki szyitów życie straciło ponad 30 osób. Jak poinformowała stacja BBC, przyczyną tragicznych scen był wybuch paniki, jaki miał miejsce rytualnego biegu. W przestraszonym tłumie ludzie zaczęli wzajemnie się tratować co doprowadziło do śmierci kilkudziesięciu osób w związku z odniesionymi przez nich obrażeń. Niektóre medialne doniesienia mówią o tym, iż panika miała wybuchnąć poprzez zawalenie się części znajdującego się w tamtym miejscu pasażu.

 

Według tragicznych statystyk przekazanych przez irackiego ministra zdrowia, życie straciło co najmniej 31 ludzi, jednak może ta liczba niestety wzrosnąć.

 

W trakcie obchodów Aszury w 2004 roku, miały miejsce ataki bombowe, których celem stali się pielgrzymi. W Karbali oraz Bagdadzie w wyniku zamachów terrorystycznych zginęło wówczas 140 osób. Wspomnienie tamtych dramatycznych wydarzeń również mogły przyczynić się do zaistnienia paniki w zgromadzonym tłumie podczas tegorocznego świętowania.

 

Szyici są odłamem islamu, którego wyznawcy znienawidzeni są przez dżihadystów i fundamentalistów islamskich, którzy uznają szyitów za zdrajców prawdziwej wersji nauk Mahometa przekazanych na kartach Koranu oraz w Sunnie. Wyznawcy szyizmu zamieszkują szczególnie tereny takich państw jak Iran, Bahrajn, Azerbejdżan czy Irak.

 

 

Źródło: BBC ; o2.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Do sieci trafiło nagranie z awantury, do jakiej doszło jakiś czas temu  na ulicach Aten. Świętujący Pakistańczycy zostali zaatakowani przez kibiców PAOK Saloniki, który rozgrywał akurat mecz z miejscowym Panioniosem.

 

Muzułmanie, którzy obchodzili w ten sposób urodziny proroka Mahometa, musieli ratować się ucieczką. W ruch poszły m.in kije, stołki z lokalnych barów oraz kosze. Do akcji musiała wkroczyć policja, aby nie doszło do linczu na Pakistańczykach.

 

 

 

YouTube/solofootball
YouTube/solofootball
MR

Arabia Saudyjska. To tam, kilka miesięcy temu na oczach zrozpaczonej matki bestialsko zamordowano jej małego, 6-letniego synka. Najpierw zadano mu śmiertelny cios nożem w klatkę piersiową, a później obcięto mu głowę.

 

Zdarzenie miało miejsce w północno-zachodniej części kraju, w Medynie. Powodem zabójstwa 6-latka okazało się zwiedzanie wraz z matką świątyni proroka Mohameta.

 

Jak informuje portal mirror.co.uk, spytano matkę o bycie szyitką. Warto zaznaczyć, że większość mieszkańców Arabii Saudyjskie to sunnici. W kraju tym od wieków toczy się walka z między szyitami, którzy zamieszkuję głównie Iran i Irak.

 

– Matka miała potwierdzić, że jest szyitką. Wtedy zaczął się prawdziwy koszmar. Pod świątynię podjechało auto, z którego wysiadło kilku mężczyzn. Zabrali chłopca i odjechali kilkanaście metrów. Tam dokonali zbrodni na dziecku – podaje portal.

 

– Co więcej nikt z ludzi nawet nie zareagował, nikt się nie sprzeciwił. W sprawie nie ma nawet oficjalnego stanowiska władz – oświadczyła organizacja Shia Rights Watch, walcząca o prawa mniejszości szyickich.

 

Jak stwierdzili członkowie waszyngtońskiej organizacji, władze nie wykazali żadnego zainteresowania sprawą. Nie otrzymali od nich nawet żadnej odpowiedzi.

 

„Saudyjska społeczność szyicka zebrała się w żałobie i okazała solidarność z rodzicami. Społeczność doniosła również, że ten incydent jest wynikiem ciągłych naruszeń i braku ochrony ze strony saudyjskiego autorytetu wobec populacji szyickiej.”

 

EM

Źródło: nczas.com
Fot.: nczas.com; pixabay/ Twitter

Onet.pl na swoim profilu zamieścił nagranie, na którym wywiadu udziela warszawski imam Nezar Charif. Jego zdaniem w Warszawie jest już tylu muzułmanów, że brakuje już dla nich miejsc w meczetach. 

 

Napływ islamskich imigrantów to problem, z którym od kilku lat boryka się Europa. Dotychczas można było sądzić, iż sprzeciw wobec przyjmowania ich do Polski jest wystarczający. Polacy raczej nie musieli się martwić o to, że nasz kraj dorówna zachodowi, jednak okazuje się, że jest inaczej.

 

Onet.pl przeprowadził wywiad z warszawskim imamem, Nezarem Charifem. Muzułmanin twierdzi, że w meczetach jest zbyt ciasno: „Przybywa wiernych, jest coraz więcej muzułmanów.” Porusza również kwestię tego, że na jedno z islamskich świąt wierni musieli wynajmować niezależną salę, bo żadna z obecnych budowli nie jest odpowiednio duża, aby zmieścić kilka tysięcy osób.

 

Mężczyzna chciałby budowy kolejnej świątyni lub rozbudowy obecnej. Jego zdaniem wierni, którzy obecnie nie mają miejsca do swobodnej modlitwy, odnaleźliby się w nowym miejscu.

 

Polska jest krajem, który w ubiegłym roku przyjął rekordową liczbę imigrantów. Przez kilka ostatnich lat pięciokrotnie wzrosła liczba pozwoleń na pracę dla cudzoziemców.

 

Źródło: Kresy.pl, onet.pl
Wideo: onet.pl

 

W Wielkiej Brytanii czy w Niemczech targi z muzułmańskimi przedmiotami są dla mieszkańców normą. Teraz do takich sytuacji zaczyna dochodzić także w Polsce. 

Muzułmanów w Polsce jest na ogół mało. Tatarzy również szanują naszą kulturę i religię. Najgorsze są jednak siły z zewnątrz próbujące wpłynąć na opinię publiczną w krajach Europy Zachodniej. Liczba muzułmanów i muzułmanek rośnie, ale nie imigrantów, a…konwertytów. Może trudno nam w to uwierzyć, ale sporą część wyznawców islamu w Polsce stanowią konwertyci, w tym chrześcijanie, którzy przeszli na islam.

 

Na islam przechodzą masowo i jest to pewnie spowodowane tym co pojawia się w mediach masowego przekazu w Polsce i na świecie. Na Facebook’u możemy znaleźć wiele grup dotyczących islamu w Polsce. Największa liczy prawie 6000 członków. Większość osób wypowiadających się tam to konwertyci. Powstają także różnego rodzaju strony na Facebooku, prowadzone przez muzułmanów – konwertytów wyjaśniające czym jest islam. Na wielu stronach można otrzymać darmowe książki o islamie wysyłane z Arabii Saudyjskiej lub Egiptu, jak i również darmowy, kieszonkowy Koran.

Ostatnio na jednej z grup dotyczących muzułmanek Polek pojawił się post, w którym ktoś oferuje dwa dywany do modlitw – zupełnie za darmo.

 

 

Myślicie, że oznacza to próbę islamizacji Polski?

Źródło: Facebook.com

Foto: Pixabay.com

Agresywni muzułmanie rzucili się na Rasmusa Paludana, lidera duńskiej prawicowej partii Stram Kurs. Konieczna była interwencja policji, która musiała wyciągnąć broń.

 

Ugrupowanie Paludana słynie z niechęci do islamu, ich wyznawców oraz imigracji. Lider opowiada się za całkowitym zakazem wyznawania tej religii w kraju oraz anulowaniem duńskiego obywatelstwa dla nieeuropejskich imigrantów. W końcu muzułmanie nie wytrzymali ciśnienia i postanowili zrobić z tym porządek. Za cel obrali sobie przywódcę partii, a atak miał miejsce na jednym z publicznych spotkań Stram Kurs w mocno zaludnionej dzielnicy Tingbjerg w Wielkiej Kopenhadze.

 

Początkowo imigranci zakłócali tylko przemowę Paludana, grając głośno rodzimą muzykę. Później, trzy zamaskowane osoby rzuciły się na polityka. Do akcji wkroczyli duńscy funkcjonariusze, którzy musieli użyć broni palnej.

 

– Po raz pierwszy w historii Danii policja jest zmuszona wyciągać broń palną, aby chronić polityka – skomentował Paludan.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: YouTube – Sander HJ
EM

Babcia zabiła swoją wnuczę, bo nie chciała nałożyć muzułmańskiej chusty. 

Do tragicznego zdarzenia doszło w obozie dla uchodźców w Al-Sol w północno-wschodniej Syrii. Babcia bez wahania zabiła swoją czternastoletnią wnuczkę, bo dziewczynka nie chciała nałożyć nikabu (chusty owijanej dookoła głowy, pozostawiając odkryte czoło i oczy lub zasłony całkowicie zakrywającej twarz, oczy widoczne są przez otworki – przyp.red).

Al-Sol to dość duży obóz. Obecnie przebywa w nim 70 tysięcy uchodźców w tym sporo zwolenników Państwa Islamskiego oraz byli współpracownicy ISIS. Większość to kobiety i dzieci.

Kierownicy Al-Sol ostrzegają przed ekstremistkami, które na siłę jak widać nawet i „po trupach” zaprowadzić w obozie dla uchodźców prawo szariatu, do którego zmuszają na podbitych terenach.

Jak się okazuje babcia dziewczynki, która zabiła swoją wnuczkę to ekstremistka, sympatyczka ISIS.

Ujawniono już sekcję zwłok, z której wynika, że dziewczyna najpierw została dotkliwie pobita, miała wiele złamań, a później została uduszona.

Jak widać radykalny islam propagowany jest gdzie tylko się da. Niestety coraz częściej widać go również w Europie…

Źródło: rp.pl, pch24.pl

Foto: Pixabay.com

Z przemocą wobec kobiet w krajach muzułmańskich jest niestety różnie. Prawo szariatu często interpretowane na swój sposób może doprowadzić do tragedii. Teraz muzułmanie postanowili, że będą walczyć z przemocą wobec kobiet.

Tym razem pomóc kobietom chce Pakistan. Ustanowi ponad 1000 sądów zajmujących się zwalczaniem przemocy wobec kobiet w kraju.

Sędzia Asif Saeed Khosa przedstawił szczegółowe plany specjalnych sądów w każdej dzielnicy Pakistanu, które zajmowałyby się przypadkami przemocy wobec kobiet w kraju. Sędzia powiedział, że te nowe sądy wyglądałyby zupełnie inaczej niż wcześniej. Ofiary bowiem przestałyby się bać i wypowiadałyby się swobodnie.

„Przemoc wobec kobiet i dziewcząt – w tym gwałt, tak zwane zabójstwa honorowe, ataki kwasowe, przemoc domowa i przymusowe małżeństwa – pozostaje poważnym problemem w Pakistanie.” – możemy przeczytać w najnowszym raporcie Human Rights Watch.

Okazuje się, że w 2018 roku doszło do prawie 900 przypadków przemocy wobec kobiet.

„Byłoby wyjątkowe, gdybyśmy zainicjowali 1000 sądów, aby zająć się sprawami związanymi z przemocą wobec kobiet. W ten sposób kobiety zyskają pewność siebie i siłę, by wypowiedzieć się przeciwko wyzyskowi, a także będą mogły przeciwstawić się temu.” – powiedziała Shaista Bukhari, dyrektor Pakistańskiego Stowarzyszenia ds. Praw Kobiet.

Źródło: cnn.com

Foto: Pixabay.com