Covery lub parodie różnorakich znanych utworów czy teledysków niejednokrotnie stawały się już w przeszłości hitami internetu. Tym razem sytuacja jest o tyle ciekawa, że szybko popularność udało zdobyć się wśród polskich internautów przeróbce piosenki, która sama wcześniej stała się znana dzięki platformie YouTube.

 

Utwór „Ona by tak chciała” autorstwa Rooniego Ferrariego zyskiwał w ostatnich miesiącach popularność w dość zaskakującym tempie. Choć tekst tego dzieła, delikatnie mówiąc nie niesie w swej treści jakiegoś poważniejszego przekazu, to rytmicznie potrafi wpaść w ucho. Postanowili to wykorzystać chłopcy ze Służby Liturgicznej w Bogucicach.

 

Chcieliśmy pokazać, że ministranci też mają poczucie humoru i dystans. Wybraliśmy utwór, który jest popularny, ale to nie znaczy, że się z nim utożsamiamy. Wręcz przeciwnie, pokazujemy, że można zrobić coś dobrego w każdych warunkach – wyjaśniają cytowani przez „Gościa Niedzielnego” autorzy tej nowej wersji utworu zatytułowanej „Ona by tak chciała służyć ze mną”.

 

Trzeba przyznać, że chłopakom zgodnie z zamiarem udało się pokazać, że bycie ministrantem może wiązać się z posiadaniem poczucia humoru i posiadaniem pozytywnej osobowości. Nagranie grupy z Bogucic szybko zaczęło stawać się znane na platformie YouTube oraz portalu Facebook.

 

Zobaczcie i posłuchajcie sami!

 

 

Źródło: YouTube/MWM – Ministrancka Wytwórnia Muzyczna ; katowice.gosc.pl

Do polskich mediów dotarły smutne informacje zza oceanu. W tragicznych okolicznościach życie straciła znana pochodząca z Polski wokalistka. O śmierci piosenkarki poinformował m.in. dziennik „Fakt” oraz portal Głos Wielkopolski.

 

Informacja o śmierci wokalistki zaszokowała polskich fanów muzyki Country w dniu Święta Narodowego 11 listopada. Urszula Chojan była szczególnie znana właśnie wśród sympatyków tego muzycznego gatunku, w którego klimacie utrzymane były jej utwory.

 

Piosenkarka od 5 października przebywała na terenie Stanów Zjednoczonych. Jak sama opowiadała, jej wyprawa za ocean miała być „podróżą życia”. Niestety te piękne plany zakończyły się tragicznie.

 

Urszula Chojan od 15 lat była liderką zespołu Country Show Band. Współpracowała podczas swojej kariery z takimi uznanymi w środowisku muzykami i kompozytorami jak np. Andrzej Walus, Andrzej Mikołajczak, Marek Bracki czy też Kostka Andreyev. Była jedną z gwiazd podczas Pikniku Country, odbywającego się w Mrągowie. W dniu 20 października br. wzięła udział w charytatywnej Annual Fundraising Gala w Dallas.

 

Podczas odbywanego tourne po Stanach Zjednoczonych, Urszula Chojan miała zginąć w wyniku tragicznego wypadku. Choć są to informacje nieoficjalne, to jak podaje dziennik „Fakt”, polska piosenkarka spadła z konia, a następnie została stratowana co doprowadziło do jej śmierci.

 

Pogodny, świąteczny dzień i …wieczorem wypatrzyłem straszną wiadomość… Wiadomość ze Stanów Zjednoczonych: nie żyje…

Gepostet von Irek Wojciechowski am Montag, 11. November 2019

 

 

Źródło: chillizet.pl ; fakt.pl ; YouTube/Urszula Chojan ; Facebook/irek.wojciechowski.16

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

Krzysztof Krawczyk to osoba, której w Polsce nikomu nie trzeba przedstawiać. Oprócz wspaniałego dorobku muzycznego wokalista jest także osobą mocno wierzącą i nie boi się o tym mówić, co przyznał w ostatnim wywiadzie. 

 

W rozmowie z portalem „Alateia” Krzysztof Krawczyk opowiedział o swoim nawróceniu i wierze. Opowiedział o tym, że wiara jest dla niego ogromnym oparciem w codziennym życiu i nie boi się o tym mówić.

 

Artysta w swoim życiu przeszedł duży kryzys wiary. Nastąpiło to po śmierci jego ojca, przez co na długie lata Krawczyk odsunął się od Boga. Nie chodził do kościoła, nie przyjmował sakramentów – było to dla niego wygodniejsze. Nawrócił się jednak i jak mówi to odmieniło jego życie. Stał się życzliwszy, świat stał się dla niego piękniejszy. Dziś przed koncertami modli się wraz z całym zespołem.

 

Krawczyk przyznał, że ma wiele poważnych problemów ze zdrowiem, między innymi arytmię serca. Przyznał, że często przyjmuje sakrament namaszczenia chorych. Nie zgadza się z opinią, że korzystać z niego powinny tylko osoby będące na łożu śmierci. Wierzy, że sakramenty mają uzdrawiającą moc i to one utrzymują go przy życiu.

 

„Mam nadzieję, że kiedyś, gdy stanę z Chrystusem twarzą w twarz, obejmę Go serdecznie, zaleję się łzami, będą to łzy wzruszenia, i przeproszę za swoje niedowiarstwo” – powiedział na końcu.

 

Źródło: Alateia.pl

Znana z ubiegłych lat piosenkarka Avril Lavinge wraca z nową piosenką. Śpiewa o miłości z diabłem w teledysku „I Fell In Love With The Devil”. Fani podzielili się w ocenach.

 

Avril Lavinge wpuściła wczoraj, w poniedziałek 15 lipca, nowy utwór na swoim kanale na Youtube. Jest zatytułowany „I Fell In Love With The Devil”, co oznacza dosłownie „zakochałam się w diable”. Piosenkarka śpiewa w niej o niebezpiecznym uczuciu do samego diabła oraz rozterkach między piekłem a niebem.

 

„Zakochałam się w diable i teraz mam kłopot, zakochałam się w diable i jestem pod jego urokiem” – brzmi tytuł piosenki. W kolejnych zwrotkach Avril Lavinge opowiada o walce dobra ze złem, wzywa na pomoc anioły i obawia się śmierci.

 

Piosenka powstała oczywiście w klimacie pop i ma charakter komercyjny. Niektórym fanom nie spodobała się jednak koncepcja utworu i jego teledysku. Fani w komentarzach z jednej strony podkreślają świetną kondycję wizualną Lavinge i dobry wokal. Choć większość ocen jest pochlebna, pojawiają się także przeciwne głosy od osób którym nie podoba się około okultystyczny charakter piosenki.

 

Avril Lavinge urodziła się w 1984 roku, zaś na scenie zaistniała w 2002 roku z albumem Let Go. Była w szczytowych okresach jedną z największych gwiazd muzycznych młodego pokolenia oraz jednym z najbardziej wpływowych Kanadyjczyków w Hollywood. Teraz wraca po okresie przerw z nową propozycją dla fanów. Poniżej wideo:

 

 

źródło: youtube.com