Ta informacja mogła szybko zaniepokoić wiele osób na świecie. Siły lotnicze Stanów Zjednoczonych zrzuciły bombę nad terytorium należącym do innego państwa. Amerykańskie wojsko postanowiło w oficjalnym komunikacie odnieść się do zaistniałej sytuacji.

 

Sprawa dotyczy terytorium należącego do Japonii. Amerykański myśliwiec F-16 zrzucił w niedalekiej odległości od japońskiej bazy lotniczej Misawa nieuzbrojoną, ważącą ponad 200 kilogramów bombę. Strona amerykańska informując o tym incydencie, stara się też wyjaśnić opinii publicznej i międzynarodowej przyczyny, przez które doszło do tego zdarzenia.

 

Jak poinformowali Amerykanie, nieuzbrojona bomba spadła w prefekturze Aomori w dniu wczorajszym, w godzinach wieczornych. Armia amerykańska przekazała, że miało to miejsce w pobliżu poligonu, który wykorzystywany jest zarówno przez żołnierzy japońskich i amerykańskich. Zdaniem armii USA do zrzucenia nieuzbrojonej bomby nad Japonią doszło przypadkowo.

 

Również strona japońska zabrała głos w tej sprawie, składając szybko po zdarzeniu protest do dowództwa amerykańskiej armii.

 

– Poprosimy o podjęcie skutecznych działań, żeby do takich zdarzeń nie dochodziło w przyszłości – zakomunikował Yoshihide Suga, pełniący obowiązki szefa gabinetu premiera Japonii Shinzo Abe.

 

 

 

 

 

Źródło: interia.pl ; Twitter/@USForcesJapan

Fot.: af.mil

 

Generał dywizji dr Piotr Błazeusz objął właśnie ważne stanowisko zastępcy szefa sztabu ds. strategicznego rozwoju i przygotowań w SHAPE, czyli w Naczelnym Dowództwie Sojuszniczych Sił Europy.

 

Jak informuje służba prasowa Sojuszu, aktualnie jest to najwyższe rangą stanowisko w Strukturze Dowodzenia NATO zajmowane przez polskiego oficera.

 

Czym zajmuje się SHAPE? Dowództwo odpowiada za sprawny przebieg operacji podejmowanych przez siły NATO – do zadań samego Polaka należeć będzie opracowywanie strategii wojskowej oraz dyrektyw i procedur dotyczących sojuszniczych operacji. Poza tym, Błazeusz odpowiadać będzie także za opracowanie Systemu Kodyfikacji Sojuszu oraz planowanie i przeprowadzanie szkoleń,a także udział w rozwoju zdolności w ramach planowania obronnego NATO. Siedziba Dowództwa mieści się w belgijskim mieście Mons.

 

Do tej pory żaden Polak nie objął tak ważnego stanowiska w Strukturze Dowodzenia NATO. Jak mówił Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, podczas planowania nadania oficerowi tego tytułu, jest to „ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa wchodniej flanki”.

 

 

 

Źródło: o2.pl; sputniknews.com; Twitter – @DGeneralneRSZ
Fot.: Twitter – @DGeneralneRSZ
EM