Rzadko kiedy mówi się o sytuacji, w której to płeć żeńska wykorzystuje seksualnie płeć męską, jednak ta historia jest jak najbardziej prawdziwa. Brittany Zamore była nauczycielką pracującą w szkole Las Brisas Academy w Arizonie w Stanach Zjednoczonych. Szybko jednak pożegnała się z pracą, bowiem kobieta molestowała seksualnie jednego ze swoich uczniów. Co więcej, była to osoba niepełnoletnia, a dokładniej 13-letni chłopiec.

 

Nauczycielka nie tylko wysyłała sprośne wiadomości sms-owe do ucznia, ale udowodniono jej także, że odbyła z nim stosunek seksualny. Wszystko to działo się w zmowie z 11-letnim uczniem, który w tym samym czasie, na prośbę kobiety pełnił rolę warty.

 

Wśród wiadomości tekstowych znajdowały się takie treści jak „Mam na Ciebie coraz większą ochotę” i „Jesteś dla mnie coraz bardziej seksowny”. To dzięki czujności mamy chłopca romans wyszedł na jaw.

 

Kobieta stanęła przed sądem, gdzie oskarżono ją o popełnienie czynów „uznawanych w społeczeństwie za nieprzyzwoite”, których dopuściła się w miejscu publicznym. Pomimo wyrażeniu przez Brittany skruchy, nauczycielkę skazano w 2018 roku na 20 lat pozbawienia wolności. Jak poinformował New York Post, 28-latka zapowiedziała już naukę nowego zawodu i zdobycia nowego wykształcenia.

 

– Jestem dobrym człowiekiem, popełniłam błąd i żałuję go. Staram się żyć zgodnie z prawem, przestrzegać przepisów. Nie jestem zagrożeniem dla społeczeństwa – przekonywała kobieta.

 

– Jest pedofilką i nie różni się niczym od mężczyzny, który siedziałby na jej miejscu – wyznała matka ofiary.

 

Źródło: o2.pl
Fot.: Public Domain Pictures
EM

Strajk nauczycieli wciąż kwitnie. Demonstrujący zaciekle walczą o podwyżkę płac, ale czy na pewno powinna się ona należeć każdemu z nich? Poniższe nagranie może wzbudzić spore wątpliwości…

 

Do sieci wpłynęło nagranie, w którym zaczepiono strajkującą nauczycielkę. Jak się okazuje, protestująca uczy aż 5 przedmiotów, w dodatku odległych od siebie tematycznie.

 

Jednym z nich jest język polski, a jako swoje autorytety kobieta wymienia swoje polonistki. Mogłoby się więc wydawać, że przedmiot ten jest prawdziwym „konikiem” nauczycielki. Nic bardziej mylnego!

 

Protestująca nie znała odpowiedzi na pytanie, kto jest autorem wiersza „Wyznanie wiary dziecięcia polskiego” (słynne „Kto ty jesteś? Polak mały. (…)”.

 

Oczywiście nie trzeba wiedzieć wszystkiego i mógłby to być zwykły przypadek, ale ilu jest nauczycieli, którzy potrafią zaciekawić ucznia i wbić im wiedzę do głowy korzystając ze swoich mądrości, a nie jedynie z kartki trzymanej w ręce?

 

 

 

Źródło: nczas.com; Twitter – pikus_pol
Fot.: Twitter – pikus_pol
EM