Neapol to włoskie miasto, w którym dwaj polscy piłkarze – Arkadiusz Milik oraz Piotr Zieliński za sprawą swoich występów na boisku zapisują się w historii. Okazuje się, że przynajmniej przez parę dni to inny nasz rodak jest najgłośniej komentowanym tam przybyszem z nad Wisły. 32-letni Robert L. uciekł w niedzielę z więzienia Poggioreale w Neapolu, co jest pierwszym takim przypadkiem od… 100 lat.

 

Według mediów na płw. apenińskim, więzień czekał na swój proces w areszcie śledczym od grudnia minionego roku. Polak oskarżony jest o zabójstwo obywatela Ukrainy.

 

Robert L. miał zaplanować swoją ucieczkę w iście filmowym stylu. Nasz rodak zrobił sznur z prześcieradła i przeskoczył na drugą stronę muru. Wyczyn jest ten o tyle „wybitnym”, że z owianego złą sławą więzienia Poggioreale nie udało się nikomu uciec już od stu lat.

 

Sprawa przybrała duży rozgłos we Włoszech. Szef związku zawodowego strażników więziennych tłumaczy się z całej sytuacji, że w jego kadrze są za duże braki personalne. W Poggioreale około 200 funkcjonariuszy pilnuje 2500 osadzonych. Więźniów jest tam, jak przypomniał, o 800 więcej niż przewidują przepisy.

 

Źródło: Onet.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com

Mario Balotelli uchodzi za króla imprez. Tym razem bezrobotny czasowo piłkarz zapłacił 2 tysiące euro mężczyźnie za wjazd skuterem do wody. Tak były zawodnik Olimpique Marsylia spędza wakacje w Neapolu.

 

Balotelli z końcem czerwca zakończył kontrakt z francuskim Olimpique Marsylia i został wolnym zawodnikiem na rynku transferowym. Wciąż nie zaprezentowano mu ofert od żadnego z klubów, więc piłkarz korzysta z wakacji na wyjeździe do Neapolu.

 

Zaproponował przypadkowo napotkanemu mężczyźnie 2 tysiące euro jeśli ten wjedzie swoim skuterem do wody. Podobno maszyna warta była 1/3 tej ceny, zatem kierowca bez wahania przystał na tę ofertę. Ku uciesze gapiów rozpędził się i wjechał wprost do wody. Śmiechom nie było końca.

Poniżej wideo: