Neymar to kontrowersyjny piłkarz, wiele osób nie przepada za jego osobą, chociażby przez jego symulacje podczas meczów. Jednak nikt nie zarzuci mu braku umiejętności. To świetnie uzdolniony technicznie zawodnik, który wraz z Lionelem Messim i Luisem Suarezem tworzyli fantastyczny tercet „MSN”. Neymar dużą część swojej popularności na początku kariery zawdzięcza… filmom na YouTube. Te ukazywały najlepsze akcje, dryblingi i gole młodego wtedy piłkarza. Porównywany był do innych świetnych piłkarzy, a właściwie brazylijskich legend takich jak Robinho czy Pele. Już wtedy obserwowały go potęgi z Europy, takie jak FC Barcelona czy Real Madryt.

 

Wychowanek Santosu wybrał jednak w 2013 roku drużynę z Katalonii, a jak podaje Tranfermarkt, kwota odstępnego wynosiła 88,20 mln euro. W 2017 roku doszło jednak do największego w historii transferu piłkarskiego. Paris Saint- Germain postanowiło wyłożyć aż 222 mln euro za lewego napastnika z Camp Nou. Wielu uważa, że Neymar źle postąpił zmieniając klub i że był to dla niego krok w tył w karierze. Brazylijczyk w barwach paryżan do tej pory zaliczył 52 występy i do bramki rywala trafiał 48 razy.

 

Opisywany piłkarz postanowił zrobić żart swojemu 8- letniemu synkowi a wszystko to uwiecznił na swoim Instagramie. Neymar podawał młodemu człowiekowi „na główkę” małe piłeczki. Ostatni rzut jednak skończył się nieprzyjemnie dla jego syna, który zamiast piłką, został trafiony w głowę jajkiem. Zobaczcie sami nagranie!

 

 

Źródło transfermarkt, instagram, wikipedia

Fot: Instagram/ neymarjr (zrzut ekranu)

 

Saga transferowa z Neymarem to najgorętszy kąsek tego lata dla mediów oraz kibiców. Niesforny Brazylijczyk nie ma ochoty kontynuować kariery w Paris Saint-Germain, jednak pozyskanie jego usług od szejków okazuje się nie lada zadaniem. O skrzydłowego starają się Real Madryt oraz Barcelona, a w ostatnich godzinach pojawiła się informacja, że najbliżej pozyskania zawodnika jest… Juventus Turyn.

 

Włoski klub w celu zakontraktowania Neymara miałby włączyć do całej transakcji Paulo Dybale. Włodarze PSG są otwarci na wymianę, w ramach której do Paryża trafiłby Argentyńczyk, a w odwrotnym kierunku powędrowałby Brazylijczyk. Na ich konto trafiłaby pokaźna sumka, a dodatkowo mieliby z miejsca następca dla swojej największej gwiazdy.

 

Nieoficjalnie mówi się, że Juventus gotowy jest zaoferować około 100 milionów euro plus kartę zawodniczą Paulo Dybali. Dodatkowo, jakby tego było mało, Neymar mógłby liczyć na taką samą płacę, jak w stolicy Francji, tj. 37 milionów euro netto rocznie.

 

Za transferem Brazylijczyka do stolicy Piemontu zapewne musiałaby strać również zgoda Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wielokrotnie chwalił umiejętności piłkarskie Neymara, a dodatkowo w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że ma z nim bardzo dobre relację.

 

Finalizacja tak ogromnego transferu oznacza, że z Turynem pożegnaliby się m.in. Daniele Rugani, Blaise Matuidi, Mario Mandžukic czy Gonzalo Higuaína.

 

Źródło: Transfery.info

Foto: Zdjęcie poglądowe/ YouTube.com