Niestety to kolejne niepokojące doniesienia na temat dramatycznych przeżyć obywateli Polski poza granicami naszego kraju. Tym razem ofiarą przestępstwa paść miała młoda kobieta. Służby zostały zaalarmowane o zdarzeniu dzięki czujności osób, które w momencie porwania Polki były w pobliżu miejsca zajścia. O sprawie poinformował portal rmf24.pl.

 

Porwana to pochodząca z Polski 22-letnia kobieta. Jej dramat rozegrał się w sobotnią noc, gdy doszło do pozbawienia jej wolności wbrew jej woli. Zdarzenie to miało miejsce na terenie Holandii.

 

Porywacze przewieźli swoją ofiarę na teren Niemiec, a dokładniej w rejony na południe od Kolonii. Zaalarmowana przez świadków porwania policja rozpoczęła działania mające na celu uwolnienie kobiety oraz zatrzymanie jej oprawców.

 

Niemieccy policjanci namierzyli samochód, którym przemieszczali się po autostradzie porywacze wraz z 22-latką. Jechali oni w kierunku Kolonii. W pościg ruszyli antyterroryści z niemieckiej policji, którzy zdołali zatrzymać namierzonego volkswagena golfa i aresztować dwóch sprawców porwania. Tym samym Polce zwrócono wolność. Na szczęście miała nie odnieść ona poważnych obrażeń.

 

Poza dwoma mężczyznami zatrzymanymi na autostradzie, policja zatrzymała także trzeciego z podejrzanych przy okazji nalotu na jedną z posesji w Bergheim leżącym na południe od Kolonii.

 

Jak na razie nie są znane dokładne okoliczności porwania młodej Polki oraz to jakimi motywami kierowali się sprawcy. Wiadomo, że są to dwaj Polacy oraz jeden obywatel Czech. Mężczyźni mają 26, 27 oraz 32 lata.

 

O jakie wyroki usłyszą porywacze zdecydować ma niemiecki sąd.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

W dniu wczorajszym media na świecie obiegła informacja o ataku w Halle w Saksonii oraz innej strzelaninie w Landsbergu. Dziś wiadomo kto zaatakował synagogę w Halle, a następnie uciekał policji. Mężczyzna został schwytany po tym, gdy kierując samochodem zderzył się z ciężarówką.

 

Atak na żydowską świątynie został przeprowadzony w Saksonii podczas obchodów ważnego w judaizmie święta Jom Kippur. Choć pierwotnie podawano informacje o tym, że policja poszukuje kilku sprawców, to według dzisiejszych wiadomości, służby niemieckie uznają, że napastnik był jeden i jest został on schwytany.

 

Zamachowiec nie zdołał sforsować drzwi synagogi, w której modliło się około 50 osób. Zaczął więc strzelać z karabinu do ludzi znajdujących się obok budynku i rzucać czymś wyglądającym na granat. W wyniku ataku w Halle zginęły wczoraj dwie osoby, a dwie kolejne zostały ranne. Ubrany w kask i mundur napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Został jednak schwytany parę godzin później, kiedy kierowany przez niego pojazd (prawdopodobnie skradziony) uległ wypadkowi..

 

Sprawcą ataku okazał się być 27-letni Stephan Balliet. Jak się okazało transmitował on swoją zbrodnię na żywo w sieci, a wcześniej opublikował też swój manifest. Po treści głoszonych przez niego haseł i poglądów wnioskować można, że jest on neo-nazistą.

 

O odnalezieniu dokumentu, który stanowił manifest terrorysty jako pierwsza podać informację miała szefowa SITE Intelligence Group Rita Katz. Kierowana przez nią firma zajmuje się śledzeniem aktywności ekstremistów (w tym organizacji rasistowskich i dżihadystycznych) w sieci.

 

Dokument zawiera zdjęcia broni domowej roboty i amunicji, których użył Stephan Balliet podczas ataku. Jest też wzmianka o transmisji na żywo. Celem (zamachu) jest „zabić jak najwięcej antybiałych, najlepiej Żydów” – przekazała Rita Katz za pośrednictwem Twittera.

 

W dniu wczorajszym niemiecka policja zrobiła nalot na mieszkania członków niektórych neo-nazistowskich grup, takich jak Volksfront, Blood and Honour czy Combat 18.Jak podaje „Bild” Stephan Balliet był osobą spędzającą dużo czasu w samotności przed komputerem i nie prowadzącą raczej życia towarzyskiego ze znajomymi.

 

27-latek nie był wcześniej notowany przez policję i pracował jako technik RTV. Jego rodzice rozwiedli się, gdy miał on 14 lat. Mieszkał z matką w miejscowości Helbra oddalonej około 40 kilometrów od Halle. Był on też studentem chemii przez dwa semestry po zdaniu matury, jednak z powodu poważnej operacji żołądka przerwał on naukę na uniwersytecie.

 

Poniżej znajdują się opublikowane w sieci zdjęcia oraz nagranie z miejsca ataku pod Synagogą oraz wizerunek sprawcy ataku.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Bild ; YouTube/BILD REPORTER ; Twitter/@deutsch365 ; Twitter/@DreigingNL

Na terenie Niemiec doszło do kolejnego zamachu. Wczoraj w mediach informowano o ataku w Limburgu, gdzie pochodzący z Syrii mężczyzna taranował skradzioną ciężarówką inne samochody. Dziś jednak doszło do jeszcze bardziej tragicznego ataku, ale motywy sprawców zapewne są w tym przypadku inne.

 

Cały dramat rozpoczął się dzisiaj w niemieckim mieście Halle w Saksonii. Sprawcy ataku chcieli dostać się do miejscowej synagogi, jednak nie zdołali sforsować drzwi, które zostały zamknięte na czas modlitwy wielu znajdujących się tam Żydów. Dziś bowiem odbywa się ważne dla wyznawców judaizmu święto- Jom Kipur.

 

Kiedy uzbrojeni napastnicy nie dostali się do środka świątyni, wówczas otworzyli ogień do ludzi znajdujących się na zewnątrz używając do tego karabinu. W trakcie ataku użyć mieli też granatów. Jeden z nich polecieć miał w stronę lokalu z kebabem, a drugi na żydowski cmentarz. W wyniku tego krwawego zajścia życie stracić miały co najmniej dwie osoby, a inni zostali ranni. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia, jednak to nie koniec chwil grozy jakie przeżywają dziś mieszkańcy Niemiec.

 

Policja rozpoczęła obławę na kilku zamachowców. Według niemieckich mediów, jeden z nich uciekać miał skradzioną taksówką, a dwóch zbiegło na piechotę. Jak poinformowała policja udało się zatrzymać jedną z osób związanych z atakiem pod synagogą, jednak obława trwa nadal. W Halle zamknięto dworzec kolejowy i zaapelowano do mieszkańców, aby nie opuszczali swoich domów.

 

Agencja dpa przekazała, że inna strzelanina miała miejsce dziś w miejscowości Landsberg, znajdującej się 15 kilometrów od Halle gdzie wcześniej zaatakowano społeczność żydowską. Bardzo możliwe, że za obydwie strzelaniny odpowiadają te same osoby.

 

Burmistrz w Landsbergu poinformował, że sprawcy mieli uciec skradzionym samochodem.

 

Śledztwo w sprawie dzisiejszego ataku prowadzone jest przez prokuratorów federalnych. Dziennikarze zwracają uwagę, że z reguły takie decyzje zapadają, gdy dochodzi do aktów terroryzmu. Zdaniem mediów bardzo możliwe, że za atak odpowiadają osoby odwołujące się do rasistowskich lub nazistowskich ideologii.

 

W internecie pojawiają się zdjęcia i nagrania z zamachu w Halle. Na jednym z zarejestrowanych filmów widać, jak jeden ze sprawców ubrany w mundur oddaje strzały z broni.

 

[AKTUALIZACJA]:

Wbrew początkowym doniesieniom, niemiecka policja poinformowała, że sprawca ataku był jeden i został on zatrzymany. Więcej informacji na ten temat znajdą Państwo w treści poniższego artykułu:

To on zaatakował synagogę! Napastnik prowadził transmisję z zamachu [FOTO/WIDEO]

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Twitter/@deutsch365 ; Twitter/@DreigingNL

 

 

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec ostrzegł przed kolejną falą migracji. Zagroził również, że fala imigrantów może być o wiele większa. Jego zdaniem powinno się patrolować granice. 

Na pewno pamiętacie ogromną falę migracji w 2015 roku. Unia Europejska nawoływała wtedy do otwarcia granic dla migrantów z krajów muzułmańskich, którzy według Unii Europejskiej uciekali przed wojną i ubóstwem. Kanclerz Niemiec – Angela Merkel prowadziła wtedy politykę otwartych granic wpuszczając przy tym miliony uchodźców do Europy.

 

Teraz Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec – Horst Seehofer ostrzegł przed kolejną falą migracji i zapewnił, że ta fala może być dużo większa niż w 2015 roku.

 

Musimy jeszcze bardziej pomóc naszym europejskim partnerom w patrolowaniu granic zewnętrznych UE; pozostawiliśmy ich samych sobie zbyt długo. Jeśli tego nie zrobimy, ponownie zobaczymy falę uchodźców, jak w 2015 r., może nawet większą niż cztery lata temu.

-powiedział w ostatnim wywiadzie.

 

Zapewnił także, że kanclerz Angela Merkel popiera go w jego działaniach.

 

Przypomnijmy jednak, że ten sam minister jakiś czas temu w jednym z wywiadów apelował o to, by pomóc Turcji ws. uchodźców.

 

Tak, więc czy jego słowa na pewno są szczere?

 

 

Źródło: dzienniknarodowy.pl

Foto: prostozmostu/archiwum

Dwóch niemieckich policjantów zostało już aresztowanych. Postawiono im zarzuty dotyczące gwałtu na Polsce. Do zdarzenia miało dojść w tamtym tygodniu. 

Prokurator śledczy z Turyngii w Niemczech aresztował dwóch policjantów: jeden młody imigrant, drugi w wieku ok. 40 lat. Usłyszeli bowiem zarzuty gwałtu na Polce, do którego miało dojść na służbie podczas przeszukiwania jej domu w zeszły weekend.

 

Po dokonanym gwałcie kobieta od razu złożyła zeznania. Okazało się, że na jej ciele znajdowały się obce płyny ustrojowe.

 

Policjantom grozi 3-15 lat więzienia. Oczywiście jeżeli zarzuty te zostaną potwierdzone, a policjanci będą skazani.

 

W tej sprawie wypowiedział się minister spraw wewnętrznych Turyngii – Georg Maier, który zaznaczył, że jeżeli zarzut się potwierdzi wtedy nie będzie to tylko poważne przestępstwo, ale także miałoby to poważne konsekwencje prawne.

 

Policja w Turyngii wydała specjalne oświadczenie dotyczące zaistniałej sytuacji.

 

Z wielkim przerażeniem i szokiem odnotowaliśmy zarzuty skierowane przeciwko dwóm urzędnikom Krajowego Inspektoratu Policji Gotha.

-możemy przeczytać w oświadczeniu.

 

Całość oświadczenia jest dostępna tutaj:

+++ Ermittlungsverfahren gegen Polizeibeamte +++Mit großer Betroffenheit und Erschütterung haben wir die massiven…

Gepostet von Polizei Thüringen am Donnerstag, 3. Oktober 2019

 

Źródło: facebook.com, dzienniknarodowy.pl

Foto: Flickr.com

 

Niemieckie media śmiały się z 98-letniego Polaka, który podał ich do sądu. Teraz nawet nie chcą przeprosić. Polak zwrócił się, więc o pomoc do premiera Mateusza Morawieckiego. 

Niemiecka telewizja –  ZDF nie chce przeprosić – Karola Tendera 98-letniego więźnia obozu Auschwitz. Polak podał ich do sądu za użycie sformułowania „polskie obozy zagłady.” Mimo wygranej w sądzie telewizja pozostaje nieugięta.

 

98-latek zwrócił się, więc do premiera Morawieckiego o pomoc.

 

Wsparcie rządu, pana premiera na gruncie dyplomatycznym może pomóc. Liczymy na stanowcze działanie polskich władz, by łatwiej było nam dochodzić naszych racji w kwestii używania sformułowania „polskie obozy zagłady”

-powiedział mec. Lech Obara, który pomaga 98-letniemu Polakowi.

 

Na razie nie wiadomo, czy premier Morawiecki pomoże Polakowi.

 

Źródło: nczas.com

Foto: Flickr.com

Patrząc na poniższe wideo, ciężko sobie wyobrazić, że widoczna na nim kobieta – musi zaraz odprowadzić swoje dziecko do szkoły lub pójść na zakupy. Jej wzrok można by przypisać do milionów Niemców… Tak właśnie wyglądała jedna z ulic u naszych zachodnich sąsiadów przejęta przez… uchodźców. 

 

Moglibyśmy się pokusić o „pstryczek”, że te śpiewy są nawet rytmiczne i dobrze się tego słucha… ale nie, nie! To jest naprawdę przerażające.

 

 

Obyśmy na polskich ulicach nigdy nie spotykali się z takim widokiem…

 

Źródło: Twitter.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/Twitter.pl

Do tragicznych wydarzeń doszło na jednej ulic w centrum stolicy Niemiec. Jak przekazały lokalne media, rozpędzony samochód marki porsche wjechał w grupkę pieszych. Niestety zginęło kilka osób, a wśród nich kilkuletnie dziecko.

 

Jak poinformowano na łamach „Berliner Zeitung”, kierowcą samochodu okazał się być 42-letni Brytyjczyk. Niestety w wyniku staranowania kierowanym przez niego porsche ludzi na chodniku, życie straciły cztery osoby: 28-letni obywatel Hiszpanii, 29-latek z Wielkiej Brytanii oraz 64-letnia Niemka i jej 3-letni wnuk. Dodatkowo z poważnymi obrażeniami do szpitala trafić miało pięć innych osób.

 

W sprawie tej tragedii pojawiają się kolejne informacje w niemieckich mediach. „Berliner Zeitung” podał, iż w kierowanym przez 42-letniego Brytyjczyka porsche znajdowała się też jego żona, która pochodzi z Polski, a także ich syn, który siedział na tylnym siedzeniu. Cała trójka trafiła z ciężkimi obrażeniami do szpitala.

 

W miejscu zdarzenia miały nie zostać zidentyfikowane ślady hamowania. Jak na razie, bardzo prawdopodobna jest jednak wersja, że doszło w tym przypadku do tragicznego w skutkach wypadku, do którego jak podaje lokalna policja mogła przyczynić się choroba, na którą cierpiał kierowca porsche. Inna wersja mówi natomiast o wadzie technicznej pojazdu, którą sugerować na nagranie, na którym zarejestrowano migotanie świateł stop samochodu.

 

Wstępne ustalenia sugerują, że przyczyną wypadku były problemy zdrowotne kierowcy. Na razie nie ma oznak celowego działania, ale badamy wszystkie tropy – poinformowała niemiecka policja niedługo po zdarzeniu.

 

 

Źródło: Berliner Zeitung ; o2.pl

Fot.: Max Pixel

Podczas dzisiejszego meczu Polska-Niemcy na Mistrzostwach Europy kobiet w siatkówce Polki w ćwierćfinale pokonują Niemki 3:2. W półfinale zagrają z Turczynkami. 

 

Polki w fazie grupowej pokonały między innymi Słowenię, Portugalię oraz Ukrainę. Problemy siatkarkom stworzyły dopiero Belgijki, jednak dzięki wygranej z Włoszkami, Polki awansowały do 1/8 finału. Tam spotkały się z Hiszpankami, które również pokonały bez zawahania.

 

Po emocjonującym meczu z Niemkami w ćwierćfinale Polki przenoszą się do Ankary, gdzie zostanie rozegrany turniej finałowy. Zmierzą się z Turczynkami. W drugim meczu półfinałowym Serbia zagra z Włochami. Mecze zostaną rozegrane w sobotę 7 września.