W dniu wczorajszym media na świecie obiegła informacja o dramatycznych scenach, do jakich doszło w niemieckiej miejscowości Volkmarsen. Kierowca wjechał rozpędzonym mercedesem w tłum ludzi, omijając wcześniej ustawione przez policję barierki. Jak się okazało mężczyzna działał celowo. Wiadomo dziś więcej o okolicznościach zamachu oraz samym sprawcy ataku.

 

Według treści wstrząsających relacji świadków obserwujących całe zajście, kierowca jechał tak, że z zimną krwią taranował będących tam ludzi, którzy zebrali się, aby wziąć udział w tradycyjnym orszaku karnawałowym. Dramaturgii całemu tragicznemu zdarzenia dodaje fakt, że napastnik miał kierować swym autem najprawdopodobniej celowo na dzieci. Wśród co najmniej 30 poszkodowanych, to właśnie też bardzo młode osoby mają być też częścią tego grona.

 

Mówi się, że mężczyzna celowo dodawał gazu, zamiast hamować przy potrącaniu ludzi. Zdołał przejechać odległość około 30 metrów, zanim zatrzymał się kierowany przez niego pojazd, a on został zatrzymany przez funkcjonariuszy.

 

Sprawcą ataku okazał się być 29-letni obywatel Niemiec, który zamieszkiwać ma w rejonach miejscowości Volkmarsen. Mężczyzna ten nazywa się Maurice P. i samemu również trafił do szpitala, gdyż został ranny dokonując ataku. To utrudniło możliwość przesłuchania go.

 

Choć najprawdopodobniej, człowiek ten nie był pod wpływem alkoholu, to badane jest czy był on pod wpływem środków psychoaktywnych. Jego zachowanie mogło na to wskazywać.

 

Sąsiad zamachowca mówił w rozmowie ze stacją RTL, że słyszał jak ten wykrzykiwał słowa o tym, że będzie o nim głośno w mediach,  a następnie wsiadł do samochodu.

 

 

Źródło: RTL ; rmf24.pl ; Twitter/@Xy5Z89 ; Twitter/@qasim_mangroria

Fot.: Twitter/@sbalcerac

Podczas kolejnej już odbywającej się w Parlamencie Europejskim debaty na temat praworządności i jej przestrzegania w naszym kraju, głos zabrał europarlamentarzysta pochodzący z Niemiec. Dr Maximilian Krah (AfD) krytycznie wypowiedział się o politykach totalnej opozycji z Polski, którzy na arenie europejskiej atakują własne państwo. Sytuację opisał portal Polskieradio24.pl.

 

Trwająca wówczas dyskusja dotyczyła reformy sądownictwa. To w jaki sposób niektórzy politycy opozycji krytykują reformę sądownictwa realizowaną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, wywołała reakcję niemieckiego eurodeputowanego, który nie krył zdumienia takim zachowaniem.

 

Jestem zdumiony tym, jak polscy eurodeputowani lewej strony i ze środka sali odnoszą się do własnej ojczyzny. Tymczasem, jeżeli ktoś się wczyta w orzeczenie Trybunału z 2019 roku, to stwierdzi, że sędziowie sami się nie mianują, ale przez ministerstwo sprawiedliwości lub parlament

– wyjaśniał po zabraniu głosy dr Maximilian Krah z ugrupowania „Alternatywa dla Niemiec”.

 

Telewizja Polska relacjonuje moje przemówienie na temat lewackich ataków na polską reformę sądownictwa. Źle jest, jak lewicowi i liberalni polscy parlamentarzyści atakują swój kraj

– skomentował na Twitterze eurodeputowany z AfD fakt iż jego wystąpienie transmitowała stacja TVP.

 

Warto zwrócić uwagę na to, że ta dyskusja nie jest pierwszą sytuacją, kiedy dr Krah jako europoseł staje w obronie Polski, która znajduje się pod atakami europosłów wybranych głosami zwolenników opozycji. Głos zabrał on także podczas dyskusji jaka odbyła się w Parlamencie Europejskim w styczniu i dotyczyła stosowania procedury z artykułu 7. unijnego traktatu wobec Polski. Wówczas wiceszefowa KE Viera Jourova oceniła jako poważną sytuację sędziów w naszym kraju.

 

Wypowiedział się właśnie wtedy też niemiecki europoseł i także wtedy wyjaśniał dlaczego nie słuszna jest tak mocna krytyka polskiego państwa.

 

 

 

Źródło: TVP Info ; Polskieradio24.pl ; Twitter/@60wadera ; Twitter/@JohnRule18

Fot.: Flickr

 

Wszystko działo się na Śląsku. Droga w kierunku do Częstochowy. Wracający z dyżuru dwaj policjanci zauważyli płonący samochód na poboczu jezdni.

Funkcjonariusze zablokowali ruch, zapewniając korytarz bezpieczeństwa dla przejazdu wezwanych służb ratunkowych i natychmiast ruszyli z pomocą. Odciągnęli mężczyznę od pożaru na bezpieczną odległość. Chwilę później nastąpiła eksplozja paliwa i wybuch akumulatora, po czym cały samochód stanął w płomieniach.

Policjanci uratowali kierowcę z płonącego samochodu

Policjanci uratowali kierowcę z płonącego samochodu

 

Policjanci uratowali kierowcę z płonącego samochodu

Na miejsce szybko przyjechała straż pożarna, która ugasiła ogień. Mężczyźnie (obywatelowi Niemiec) na szczęście nic się nie stało.

 

se.pl/Red/Fot policja śląska