Mieszkańcom i odwiedzającym miasto Nowy Sącz zafundowano w piątek prawdziwy seans. Na tablicy interaktywnej w witrynie Centrum Informacji Turystycznej przy ul. Jagiellońskiej, zamiast informacji pomocniczych, na ekranie widniał film pornograficzny. Seans trwał przez kilka godzin, aż do północy.

 

Jedni mieli prawdziwy ubaw i dokumentowali wydarzenie telefonem, inni zaś nie kryli zniesmaczenia i szybko odwracali głowy. Widowisku kres położył strażnik miejski, który spojrzał na tablicę całkiem przypadkiem. Na co dzień turyści podchodzą do ekranu w celu doinformowania się na temat sądeckich atrakcji turystycznych.

 

Jak informuje Radio Kraków, kontrowersyjnemu nagraniu winni są najprawdopodobniej hakerzy, którym udało się złamać zabezpieczenia i przejąć system obsługujący monitor dotykowy. Wydziału Sportu i Turystyki w Nowym Sączu wydał już specjalne oświadczenie w celu rozwiązania sprawy.

 

– Centrum Informacji Turystycznej pragnie przeprosić wszystkie osoby, które zostały narażone na kontakt z prezentowanymi w nocy 12 lipca tego roku obraźliwymi treściami, które dla nas są niedopuszczalne – mówił Tomasz Baliczek, dyrektor ośrodka. Urzędnik podkreślił, że miasto nie jest właścicielem tablicy interaktywnej, a jedynie dopuszcza do użytku witrynę, w której jest ona zainstalowana.

 

Iwona Mularczyk, przewodnicząca rady miasta w Nowym Sączu żąda teraz od prezydenta miasta dymisji osób odpowiedzialnych za to zdarzenie.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: pexels.com
EM

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w poniedziałkowe popołudnie około godz. 14, na terenie klasztoru ojców jezuitów, znajdującego się przy nowosądeckiej parafii pod wezwaniem Ducha Świętego. Znajduje się tam również sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

 

W klasztorze tragicznie zginął jezuita o. Piotr Matejski. Wszystko wskazuje na to, że zakonnik odebrał sobie życie. Dokonać miał on tego przy użyciu broni palnej, którą posiadał legalnie. Był on bowiem osobą należącą do klubu strzeleckiego. Jak relacjonują współpracia tragicznie zmarłego, pozostawił on przed śmiercią dwa listy.

 

Treść jednego z pozostawionych przez o. Matejskiego pism skierowana jest do członków jego rodziny, a drugi list trafić miał do władz zakonnych. Motywy, które pchnęły jezuitę do tak dramatycznej decyzji nie są jeszcze znane.

 

O. Piotr Matejski pochodził z Rzeszowa i miał 51 lat. Na terenie Nowego Sącza pracował od kilkunastu lat. Uczył tam historii w liceum oraz gimnazjum. Był również duszpasterzem dzieci. Wcześniej studiował on historię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W swoim życiu udał się również na studia teologiczne do Warszawy, a także do włoskiego Neapolu.

 

Sprawę samobójstwa popełnionego przez jezuitę bada policja.

 

Policja prowadzi czynności wyjaśniające. Motywy samobójstwa nie są jeszcze znane. Prośmy miłosiernego Boga za śp. o. Piotra, módlmy się też za naszą Prowincję i bliskich z Rodziny o. Piotra – napisał w wewnętrznym komunikacie do współbraci o. Jarosław Paszyński, prowincjał jezuitów.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook