W dniu wczorajszym doszło do kolejnego ataku terrorystycznego na terenie Londynu, którego sprawca motywowany był ideologią radykalnego islamizmu. Choć początkowo media określały zdarzenie jako „incydent”, to jednak należy mieć na uwadze, że kilka miesięcy wcześniej doszło do podobnego ataku.

 

W niedzielę, napastnik zaatakował przy użyciu noża w południowej części stolicy Wielkiej Brytanii. Zanim został zastrzelony przez funkcjonariuszy policji, zdołał zranić dwoje ludzi w jednym ze sklepów. Miał mieć na sobie również atrapę ładunku wybuchowego. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie, a o samym sprawcy pojawiają się nowe, być może szokujące dla wielu informacje.

 

Zamachowiec to 20-letni Sudesh Amman. Niedawno opuścił on więzienie, w którym odsiadywał wyrok trzech lat więzienia za propagowanie terroryzmu. Miał on już kiedyś bowiem chwalić się swoim bliskim, że planuje przeprowadzić zamach terrorystyczny, gromadzić materiały dotyczące tworzenia ładunku wybuchowego oraz przygotowywania ataków nożowniczych.

 

20-latek publikował też w mediach społecznościowych treści propagujące działalność dżihadystów. W mediach pojawiają się informacje, że miał on m.in. opublikować plakat z wizerunkiem Abu Bakra Al-Bagdhadiego, a także usprawiedliwiać dokonywanie przez członków Państwa Islamskiego gwałtów na kobietach jako czyny zgodne w jego opinii z Koranem. Najprawdopodobniej, podczas pobytu w więzieniu, Sudesh Amman zradykalizował się jeszcze bardziej.

 

Wstrząsające również może być dla wielu to, co czynić miał wobec swojej partnerki ten młody mężczyzna. Swego czasu miała być ona terroryzowana przez niego, gdyż domagał się od niej, aby ta zaatakowała swoich „niewiernych rodziców” i… odcięła im głowy. Sam też mówić miał jej oraz członkom swojej rodziny o planach dotyczących przeprowadzenia ataku przy użyciu bomby lub noża.

 

 

Źródło: Reuters.com ; Stefczyk.info ; tvn24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Dziś w Londynie doszło do ataku nożownika. Jak się okazuje atak ma podłoże terrorystyczne. 

Do ataku doszło w Streatham w południowej części Londynu. Na razie nie wiadomo ile osób zostało zraniono, wiadomo, że kilka odniosło rany kłute.

 

Policja zaliczyła ten atak nożownika jako akt terroryzmu. Informacje na temat zdarzenia są wciąż aktualizowane.

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

 

Do ataku przy użyciu niebezpiecznego narzędzia doszło na terenie warszawskie dzielnicy Wola, a dokładniej w okolicy ul. Pańskiej 65. Niestety nie obyło się bez poszkodowanych. Po krwawym zajściu policja rozpoczęła działania mające na celu wyjaśnić okoliczności zdarzenia oraz poszukiwania podejrzanego.

 

 

Prowadzimy w tej chwili czynności operacyjne zmierzające do ustalenia okoliczności całego zdarzenia – powiedziała cytowana przez portal tvp.info komisarz Marta Sułowska z wolskiej policji. W działania zaangażowano m.in.  policyjne przewodnik z psem tropiącym.

 

Cała sytuacja miała miejsce w godzinach nocnych. W rejonie ul. Pańskiej doszło do awantury, która w pewnym momencie przerodziła się w krwawy atak. ponieważ w trakcie kłótni jedna z osób wyciągnęła nóż, którym zadała ciosy innym osobom. Dwoje rannych zostało przetransportowanych do szpitala.

 

Przedstawiciele policji nie chcą jednak zdradzać dokładnych informacji dotyczących stanu zdrowia poszkodowanych oraz innych szczegółów związanych z tą sprawą.

 

Do innego ataku przy użyciu noża doszło ostatniej nocy również na terenie Krakowa. O tej sprawie pisaliśmy w poniższym artykule:

Zaatakował nożem w Krakowie. Wiemy kim jest sprawca i jaki miał motyw

 

 

Źródło: tvp.info ; rmf24.pl

Fot.: Pixabay

Do kolejnego ataku przy użyciu ostrego narzędzia doszło na terenie stolicy Małopolski. Sytuacja miała miejsce na osiedlu Kalinowym znajdującym się na terenie XVI dzielnicy Krakowa- Bieńczyce. Tym razem, nie chodziło jednak o kibicowskie sympatie. W mediach pojawiły się informacje na temat tego, kim jest napastnik oraz jakimi motywacjami się kierował raniąc innego człowieka nożem.

 

Zdarzenie miało miejsce wczoraj wieczorem. Przed godz. 19, doszło do sprzeczki przy jednym z przystanków na osiedlu Kalinowym. Spotkali się tam dwaj skonfliktowani mężczyźni. Jeden z nich najprawdopodobniej tam stał, a drugi wysiadł z autobusu linii 123.

 

Spotkanie obydwu mężczyzn szybko jednak zakończyło się w krwawy sposób. Ten, który chwilę wcześniej wysiadł z autobusu, wyciągnął nóż i z nieznanych na początku przyczyn ranił swojego oponenta w nogę. 27-letnia ofiara zajścia zaczęła uciekać. Mężczyzna ukrył się wewnątrz jednego z pobliskich sklepów.

 

W zaistniałej sytuacji zaalarmowano służby. Na miejsce wysłane zostało ratownictwo medyczne oraz policja, która rozpoczęła obławę na napastnika. Swoje działania na miejscu zdarzenia zgodnie z procedurami przeprowadzili też policyjni technicy.

 

Sprawcę udało się schwytać w nocy, a dokładniej przed północą. Ujęcie nożownika przez funkcjonariuszy zostało potwierdzone przez Małopolską Policję.

 

Przed północą udało nam się ująć sprawcę zdarzenia – powiedziała Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji.

 

Jak się okazało, sprawca to 25-letni były partner kobiety, która obecnie jest partnerką zranionego 27-latka. To właśnie ta kwestia stała się motywem nożowniczego ataku.

 

Ranny mężczyzna przebywa w szpitalu po wczorajszym zajściu. Jego stan jest jednak dobry i nie ma zagrożenia dla jego życia.

 

W schwytaniu 25-latka pomocne miały okazać się nagrania monitoringu MPK. Zatrzymany ma zostać w dniu dzisiejszym przesłuchany.

 

 

 

Źródło: 11malopolska.pl ; radiozet.pl ; lovekrakow.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Dzięki sprawnym działaniom policji udało się powstrzymać mężczyznę, którego działania sporo mieszkańców stoli Małopolski określa jako zachowanie szaleńca. 42-latek dwukrotnie doprowadził do sytuacji, w której niejedna osoba mogła czuć się zagrożona.

 

Wszystko zaczęło się od nożowniczego ataku na terenie jednej z galerii handlowych w Krakowie, o którym pisaliśmy jakiś czas temu. Wówczas w sklepie Auchan na terenie galerii Bonarka, pewien mężczyzna próbował ukraść produkty odzieżowe. Zostało to dostrzeżone przez ochronę, która postanowiła zareagować i zatrzymać złodzieja, ten jednak okazał się być wyjątkowo agresywny i zaatakował ochroniarza przy użyciu noża. Raniony mężczyzna musiał trafić do szpitala w wyniku odniesionych obrażeń.

 

Przez kolejne dni trwały intensywne poszukiwania sprawcy opisanego zajścia. Policja postanowiła upublicznić wizerunek napastnika, który został zarejestrowany w sklepie przez tamtejszą kamerę monitoringu. Niedługo później człowiek ten został namierzony w jednym z bloków na terenie osiedla Prądnik Biały. Kiedy dotarła tam policja, mężczyzna znów doprowadził do niebezpiecznej sytuacji. Tym razem mógł on spowodować sporą tragedię.

 

Poszukiwany mężczyzna odkręcił w swoim mieszkaniu kurki z gazem, kiedy pod jego drzwiami znaleźli się policjanci. Jak donoszą media, 42-latek miał przy tym też grozić wysadzeniem bloku.

 

Policjanci pojechali pod adres 42-latka, ten jednak nie zamierzał wpuścić ich do środka. Kiedy funkcjonariusze próbowali dostać się do mieszkania, mężczyzna odkręcił kurki gazowe i groził wysadzeniem budynku – potwierdził rzecznik prasowy małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

 

Funkcjonariusze zdecydowali się podjąć zdecydowane i szybkie działania. Wtargnęli do środka zajmowanego przez szaleńca lokalu. Podczas interwencji miał on zachowywać się agresywnie i nadpobudliwie. Na szczęście udało się zapobiec wielkiemu nieszczęściu i zatrzymać agresora z Bonarki.

 

42-latek, który w trakcie interwencji był pobudzony i agresywny, został zatrzymany a następnie skierowany na obserwację psychiatryczną. Po jej przeprowadzeniu i wydanej przez lekarzy opinii 42-latek usłyszał kilka dni temu zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – wyjaśnił mł. insp. Sebastian Gleń.

 

Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Krakowie – Podgórzu, sąd zastosował wobec 42-latka środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu.

 

 

Choć atak w Bonarce i akcja policji miały miejsce we wrześniu, to dopiero w październiku ujawniono okoliczności zatrzymania 42-latka na Prądniku Białym.

 

Źródło: lovekrakow.pl ; Małopolska Policja ; se.pl

Fot.: Wikimedia Commons ; Małopolska Policja

Dramatyczne sceny rozegrały się dziś w stolicy Francji. W znajdującej się w centrum miasta komendzie głównej policji doszło do ataku nożownika, w wyniku którego zginęło czworo funkcjonariuszy. Sprawca nie oszczędził nawet kobiety przy dokonywaniu krwawej zbrodni.

 

Sprawca zabił przy użyciu noża ceramicznego czworo funkcjonariuszy. On sam od dwudziestu lat pracował jako pracownik cywilny francuskiej policji. Ostatnia z jego ofiar została zamordowana na dziedzińcu komendy, który znajduje się w bliskiej odległości od słynnej Katedry Notre Dame. Tam też nożownik został zastrzelony z broni automatycznej.

 

O ataku, do jakiego doszło w Paryżu informowaliśmy już wcześniej, jednak pojawiają się kolejne informacje o życiu 45-letniego sprawcy i prawdopodobnych motywach jego działania. Co ciekawe, pomimo iż pracował on już 20 lat w swoim zawodzie, to miał być osobą niepełnosprawną (najprawdopodobniej był głuchoniemy). Według medialnych doniesień miał on nie sprawiać do tej pory zbyt poważnych problemów w miejscu swojej pracy.

 

Wcześniej media informowały, że najprawdopodobniej motywem jego działania był konflikt pomiędzy nim a policjantami. Tak sugerować mógł też fakt, że w dniu przed atakiem miał miejsce protest policjantów, którzy we Francji borykają się z różnorakimi problemami. Po rewizji miejsca zamieszkania 45-latka oraz dalszych ustaleniach śledczych okazuje się jednak, że najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z zamachem terrorystycznym, który od początku był brany pod uwagę jako jedna z hipotez.

 

Mężczyzna miał według medialnych doniesień zmienić wyznanie i zostać muzułmaninem kilkanaście miesięcy temu. Zdaniem śledczych bardzo możliwe, że islamistyczne poglądy były tłem ataku dokonanego na komendzie w stolicy Francji.

 

O ataku i jego okolicznościach pisaliśmy wcześniej również w poniższym artykule:

Atak w Paryżu! Nowe informacje o zabitych i napastniku [WIDEO/FOTO]

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Facebook/@KonfliktyPL

Fot.: Twitter/@SBSFRENCH

 

 

Dziś doszło niestety do kolejnego krwawego ataku w zachodniej Europie. Napastnik przy użyciu noża śmiertelnie ranił kilku funkcjonariuszy w komendzie głównej policji w stolicy Francji. Sprawca został zastrzelony, a w mediach pojawiają się kolejne informacje na jego temat oraz o przebiegu przeprowadzonego przez niego zamachu .

 

Dramatyczne chwile miały miejsce w centrum Paryża. Mężczyzna, który dopuścił się ataku sam był pracownikiem cywilnym tamtejszej prefektury policji. Pełniąc swoje zawodowe obowiązki zajmował się sprawami administracyjnymi. Swoją pracę miał on wykonywać już od 20 lat, chociaż co ciekawe był osobą głuchoniemą. Według pojawiających się medialnych doniesień, był uważany za osobę spokojną i nie sprawiającą szczególnych problemów w pracy.

 

Atak na terenie komendy mężczyzna przeprowadził przy użyciu noża ceramicznego. Dwóch funkcjonariuszy zamordował on w biurach prefektury. Trzeciego z policjantów zabił na schodach, a czwartego na dziedzińcu komendy, czyli w pobliżu słynnej Katedry Notre Dame. Tam też nożownik został śmiertelnie postrzelony z karabinu automatycznego przez stróża porządku.

 

Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii jaka rozegrała się w paryskiej komendzie oraz dać odpowiedź na pytanie jakimi motywami kierował się sprawca. Jak podał portal rmf24.pl, pierwszą z jego ofiar była raniona w biurze prefektury policjantka.

 

Po ataku odcięto dostęp do miejsca, gdzie rozegrały się krwawe sceny oraz zabezpieczono okoliczne tereny w centrum miasta, w związku z tym, iż we Francji wciąż jest podwyższony stopień alarmowy ze względu na zagrożenie terrorystyczne. Przedsiębiorstwo transportowe RATP przekazało komunikat o zamknięciu stacji metra Cite, która znajduje się w bliskiej odległości od komendy. Miało się to stać ze względu na procedury realizowane w celu zapewnienia bezpieczeństwa.

 

Śledczy mieli rozpocząć rewizję mieszkania zastrzelonego napastnika, co również ma pomóc w ustaleniu czym się kierował zabijając policjantów.

 

W dniu wczorajszym miał odbywać się protest policjantów, który jest pokłosiem niezadowalających wynagrodzeń oraz innych licznych problemów we Francuskiej policji,  w tym także samobójstw popełnianych wśród funkcjonariuszy.

 

Według nieoficjalnych informacji, za bardzo prawdopodobne tło tego tragicznego w skutkach ataku śledczy uznają konflikt między pracownikiem cywilnym komendy a funkcjonariuszami. Brana pod uwagę jako możliwa jest jednak również też wersja o zamachu terrorystycznym.

 

AKTUALIZACJA:

Według medialnych doniesień, 45-letni nożownik miał zmienić wyznanie kilkanaście miesięcy temu i przejść na islam. W opinii przedstawicieli służb, prawdopodobnie mieliśmy do czynienia w tym przypadku z zamachem o podłożu islamistycznym.

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; TVP Info ; Twitter

 

 

 

Do niebezpiecznego incydentu doszło na terenie galerii Bonarka przy ulicy Kamieńskiego w Krakowie. Po zdarzeniu, które mogło przerazić wielu klientów tamtejszych sklepów, policja rozpoczęła działania mające doprowadzić do zatrzymania sprawcy krwawego ataku.

 

Sytuacja miała miejsce we wtorek w sklepie Auchan wewnątrz dużej galerii handlowej. Jeden z przebywających tam wówczas mężczyzn ukradł odzież. Kiedy zaobserwowano zachowanie podejrzanego człowieka, ochroniarz starał się go zatrzymać, wtedy jednak złodziej zadał mu cios ostrym narzędziem.

 

Zaatakowany mężczyzna musiał trafić do szpitala w wyniku odniesionych obrażeń, a sprawca zdołał uciec z galerii Bonarka. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji VI w Krakowie prowadzą czynności, mające finalnie poskutkować aresztowaniem mężczyzny, który dopuścił się kradzieży i krwawego ataku.

 

Policja opublikowała wizerunek napastnika, którego zarejestrowały kamery monitoringu w Bonarce. Osoby, które mogą posiadać informacje na temat tego gdzie przebywa poszukiwany nożownik proszone są o kontakt z komisariatem policji.

 

Komisariat Policji VI w Krakowie poszukuje sprawcy kradzieży rozbójniczej W dniu 10.09.2019 w sklepie Auchan-Kraków…

Gepostet von Małopolska Policja am Donnerstag, 12. September 2019

 

 

Źródło: Facebook/@Malopolska.Policja

Fot.: Wikimedia Commons

 

W krakowskiej galerii Bonarka doszło do groźnego incydentu. Mężczyzna, który prawdopodobnie próbował ukraść coś ze sklepu, ranił nożem próbującego go zatrzymać ochroniarza, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia.

 

Według informacji RMF FM, nieznany mężczyzna próbował ukraść towar w jednym ze sklepów w galerii Bonarka. Całą sytuację zauważył ochroniarz pracujący w tym miejscu. Ku jego zaskoczeniu, złodziej w pewnym momencie wyciągnął nóż i ranił go, a następnie uciekł.

 

Poszkodowany ochroniarz trafił do szpitala.

 

Policja cały czas poszukuje napastnika.

 

Źródło: RMF FM

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com