Na północy Polski, w mieście Rumia, doszło do szokującego i niezwykle brutalnego morderstwa. Można nazwać je nawet podwójnym, gdyż zabito kobietę znajdującą się w ciąży. 

 

 

Póki co nie podsiadamy wielu informacji na temat tego zdarzenia. Wiadome jest, że ofiara to 37 letnia ciężarna kobieta. Jej ciało zostało odnalezione w jej mieszkaniu w Rumi, przez członków rodziny, we wtorek 24 dnia marca.

 

 

Policja nie podaje zbyt wielu informacji. Wiemy jednak, że trwają już poszukiwania osoby odpowiedzialnej za to okrutne zabójstwo. Do sądu w Wejherowie skierowano już wniosek o tymczasowe aresztowanie, gdy będzie ona pozytywna to Prokuratura wyda list gończy oraz udostępni wizerunek podejrzanego, którym jest mężczyzna.

 

 

Nie podano do tej pory informacji w jaki sposób zamordowano kobietę. Prawdopodobnie będzie to wiadome dopiero po zakończeniu śledztwa. Za zabójstwo kobiety noszącej pod sercem dziecko grozi mężczyźnie dożywotnie pozbawienie wolności.

 

 

Ciężko wyobrazić sobie co w głowie ma osoba mordująca drugiego człowieka, a co dopiero kobietę, która miała dać komuś nowe życie. Mamy nadzieję, że zabójca zostanie szybko schwytany i spotka go najwyższy wymiar kary.

 

 

Co Wy uważacie na ten temat? Czy przesiedzenie za kratkami reszty swojego życia będzie odpowiednim zadośćuczynieniem? A być może uważacie, że byłaby to zbyt surowa kara. Dajcie znać w komentarzu.

 

 

Źródło:

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zabojstwo-w-rumi-cialo-kobiety-w-ciazy-znaleziono-w-mieszkan,nId,4406347?fbclid=IwAR1Nyhuol9xslCg1k-QeFrkpwuP_rEve6wZuv4l-lUBM47vDX0uHOaNr7wc

Do niecodziennych i makabrycznych scen doszło w południowej części stolicy Małopolski. Policjanci zostali zawiadomieni, że dopuszczono się okrutnego ataku na życie i zdrowie jednego z przebywających tam ludzi. Mężczyzna został oblany łatwopalną substancją a następnie… podpalony. Niestety po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce.

 

Wszystko to rozegrało się na terenie dzielnicy Swoszowice. Jest to część miasta wysunięta na południe Krakowa, wchodząca niegdyś w skład dzielnicy Podgórze. Dramatyczne wydarzenia miały miejsce na terenie jednej z tamtejszych posiadłości w dniu 18 stycznia, w godzinach wieczornych

 

Oblanie benzyną i podpalenie ofiary miało być makabrycznym finałem kłótni do jakiej doszło pomiędzy dwoma mężczyznami w trakcie imprezy. Służby zostały zaalarmowane przez pozostałych uczestników domówki, którzy wybiegli z wnętrza budynku, przerażeni zachowaniem sprawcy tego nieludzkiego czynu. Podpalony 61-letni mężczyzna został zabrany do szpitala. Zdołał przeżyć, jednak odniósł poważne obrażenia powstałe w wyniku poparzenia.

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali 42-letniego uczestnika imprezy, który podczas wymiany zdań ze starszym od siebie oponentem, sięgnął po kanister z benzyną, oblał, a następnie podpalił 61-latka. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozić mu może kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Został on przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Zgodnie z decyzją sądu najbliższe trzy miesiące 42-latek spędzi w areszcie.

 

 

Źródło: Fakt.pl

Fot.: Pixabay