Z dużym zaniedbaniem pracowników linii lotniczych Ryanair spotkała się podróżnicza z Wielkiej Brytanii. 55-letnia Susan Rumbsy udała się na wakacje do Hiszpanii. Dopiero na miejscu zorientowała się, że przez dwie kontrole paszportowe przeszła z paszportem córki.

 

55-letnia Brytyjka udała się na wakacje do Hiszpanii, jednak z powodu niekompetencji pracowników nie były zbyt udane. Wyruszyła liniami lotniczymi Ryanair z Bristolu do Sevilli. Mimo, że na obu lotniskach przeszła kontrolę paszportową, nikt z pracowników nie zorientował się, że coś jest nie tak.

 

Na miejscu kobieta zauważyła, że wzięła nie swój paszport, a 22-letniej córki. Nie chciała ryzykować w podróży powrotnej, więc skontaktowała się z liniami Ryanair. Przyznała, że to jej wina, jednak zszokowało ją, że przebyła pół Europy z danymi innej osoby.

 

Pracownicy Ryanair poradzili jej, aby wyrobiła dokument zastępczy, jednak musiałabym przejechać 160 km z Sevilli do Malagi, aby to zrobić. Mąż Brytyjki zaproponował, że wyśle jej paszport pocztą, jednak ostatecznie musiał przylecieć do Hiszpanii i przekazać jej dokument osobiście.

 

Przeprowadzono wewnętrzne śledztwo. Okazało się, że na lotnisku w Bristolu kontrolę paszportową przeprowadza zewnętrzna firma Swissport. Przeproszono pasażerkę i poinformowano, że pracownikom przypominano o procedurach na lotnisku.

 

Poniżej zdjęcie kobiety wraz z córką:

 

 

Źródło: o2.pl

Kilka dni temu na lotnisku w Warszawie przymusowo lądował  samolot rosyjskiej linii lotniczej „Aerofłot”. Maszyna leciała z Barcelony do Moskwy. Jednak w wyniku, jak informowały rosyjskie media, niepokojącego zachowania jednego z pasażerów musiała lądować w naszej stolicy. Teraz wiemy dlaczego.

 

Jak się okazało jeden z pasażerów był nad wyraz agresywny. Nie tylko nie podporządkowywał się poleceniom personelu, ale także groził, że wtargnie do kabiny pilotów. W obliczu takiej sytuacji kapitan podjął decyzje o awaryjnym lądowaniu w Warszawie. Jednocześnie zawiadomił o swoich problemach stronę polską. Jak widać na poniższym filmiku wezwani na odsiecz polscy funkcjonariusze Straży Granicznej spisali się na medal i bardzo szybko zrobili porządek z krewkim pasażerem. Mężczyzna został zatrzymany. Najważniejsze, że nikomu nic złego się nie stało.

Link do filmiku:

 

/red./

Źródło i foto: twitter.com