Po premierze filmu „Polityka” Patryk Vega udzielił licznych wywiadów. Ostatnio jednak postanowił wyznać coś, o czym pewnie mało kto był świadomy. Spodziewaliście się takiego wyznania?

Niedawno miała miejsce premiera długo wyczekiwanego filmu „Polityka” w reżyserii Patryka Vegi. Przez ten czas udzielił licznych wywiadów, w tym ostatni, w którym zdecydował się na szczere wyznanie.

 

Reżyser wyznał, że przez 30 lat nie utrzymywał kontaktów z ojcem. Stwierdził, że nie chciał mieć z nim nic wspólnego. Nie chciał nosić nawet jego nazwiska. Zmienił, więc nazwisko z Krzemieniecki na Vega.

 

Z ojcem próbował nawiązać kontakt, ale po tylu latach braku kontaktu było mu trudno porozmawiać z ojcem.

 

Próbowaliśmy ze sobą rozmawiać, ale o czym tu gadać?

-powiedział Vega.

 

Dodał, iż jest ojcem trójki dzieci i sądzi, że nie jest dobrym tatą. Co prawda umie zapewnić dzieciom bezpieczeństwo jednak ma problem z układaniem z nimi klocków.

 

Spodziewaliście się po nim takiego wyznania?

 

Źródło: radiozet.pl

Foto: zrzut ekranu

Jakiś czas temu pomiędzy Bartłomiejem Misiewiczem, a Patrykiem Vegą doszło do ostrej wymiany zdań. Teraz jednak Patryk Vega powiedział, iż jest katolikiem i żałuje swojej agresji. O co chodzi? Co wywołało w nim taką nagłą zmianę?

Jakiś czas temu pomiędzy Bartłomiejem Misiewiczem, a Patrykiem Vegą doszło do ostrej wymiany zdań. Jednak po premierze filmu „Polityka” Patryka Vegi emocje nieco opadły.

 

Dodał, iż żałuje swojej agresji skierowanej w Misiewicza.

 

Oświadczam, że postać grana przez aktora Antoniego Królikowskiego nie jest Bartłomiejem Misiewiczem, a fabuła Filmu jest jedynie wizją artystyczną. 

-napisał Vega w mediach społecznościowych.

 

To nie wszystko.

 

Jestem katolikiem, żałuję że zapędziłem się w agresji i przepraszam za użycie przykrych słów w stosunku do Pana Bartłomieja Misiewicza w wywiadzie telewizyjnym udzielonym Panu Redaktorowi Bogdanowi Rymanowskiemu.

-dodał.

 

Nie wiadomo co się wydarzyło i dlaczego doszło do takiego obrotu spraw. Wiemy na pewni, że Patryk Vega szykuje aktualnie nowe produkcje filmowe, ale szczegółów jeszcze nie zdradza.

 

Podoba Wam się film „Polityka”?

 

Źródło: niezalezna.pl

Foto: zrzut ekranu/ YouTube

Patryk Vega planuje zająć się kolejną produkcją. Nie zgadniecie co wymyślił… Tym razem wymyślił jednak, że w swoim najnowszym filmie chce mieć statystów za…darmo! 

Patryk Vega zapowiedział ostatnio, że chce wyprodukować aż 16 filmów. Teraz planuje zająć się kolejną wielką produkcją. Jednak będzie ona dosyć specyficzna Podobno aktualnie szuka statystów, ale…nie będzie im płacić za pojawienie się na planie zdjęciowym.

 

Co, więc zamiast zapłaty? Reżyser obiecał statystom miejsce w napisach końcowych i oznaczenie na Instagramie.

 

Zadzwonił jakiś czas temu człowiek od Patryka Vegi. Potrzebował piłkarzy do zagrania rywali Wisły. No OK, ale jaka stawka?

„Miejsce w napisach końcowych i oznaczenie na instagramie”.

Daliśmy ofertę, że 500 zł na osobę za cały dzień zdjęciowy. Kontakt się urwał.

-możemy przeczytać na Twitterze.

 

Myślicie, że ktoś się skusi?

 

Źródło: nczas.com, instagram.com

Foto: materiały prasowe

Jak się okazuje życie Patryka Vegi nie jest usłane różami. Reżyser zdradził, że przez wieczne pogróżki swój film kończył w…Japonii. 

Mimo, że film „Polityka” nie miał jeszcze swojej premiery wciąż wzbudza wiele kontrowersji. Pojawia się mnóstwo komentarzy zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Niewątpliwie jest to spowodowane fabułą filmu, który ma opowiadać o dwulicowości, hipokryzji i zakłamaniu wśród polityków.

 

Premiera „Polityki” planowana jest na 6 września. Według reżysera z całą pewnością nie obije się bez echa i uruchomi się tzw. reakcja łańcuchowa.

 

Wszyscy są siebie warci i nie ma naprawdę większego znaczenia, na kogo się głosuje. Film nie gloryfikuje żadnej strony politycznej, uderza w polityków wszystkich frakcji.

-zaznaczył Vega w najnowszym wywiadzie dla magazynu Viva.

 

Jak się okazuje nagrywanie filmu nie było łatwe. Vega długo nie umiał znaleźć aktorów, którzy mogliby zagrać w takiej produkcji. Prawdopodobnie bali się napiętnowania i problemów w dalszej karierze aktorskiej.

 

Zrobiłem ten film z ludźmi, o których wiedziałem, że wejdą w to na 150 proc i będą mieli, podobnie jak ja, poczucie misji. Bo podejmują duże ryzyko i muszą być tego świadomi.

-zaznaczył.

 

Patryk Vega nie ugiął się mimo licznych gróźb. Grożono mu również, że za taki film może trafić do aresztu. Reżyser, by móc spokojnie dokończyć swój projekt wyjechał do Japonii.

 

W tej sytuacji musiałem zabezpieczyć materiał filmowy i wywieźć go zagranicę. Dokończyłem już montaż w Japonii. Jestem spokojny o dalsze losy filmu…

-zakończył.

 

Planujecie obejrzeć „Politykę”?

 

Źródło: nczas.com

Foto: zrzut ekranu/ YouTube

Patryk Vega udzielił ostatnio bardzo szczerego wywiadu. Zdradził w nim m.in od czego jest uzależniony. Spodziewaliście się po nim?

O Patryku Vedze jest teraz bardzo głośno. Wszystko za sprawą filmu pt. „Polityka”, który nie miał jeszcze swojej premiery, a już wzbudza wiele kontrowersji. Ostatnio Vega zapowiedział, że planuje również wyprodukować film o prezydencie Andrzeju Dudzie. Wszystko na razie jest owiane tajemnicą.

 

Vega udzielił ostatnio szczerego wywiadu dla magazynu „Gala.” Wyznał w nim, że jest uzależniony od…pieniędzy. Dodał, że przelewy wywołują w nim napływ adrenaliny.

 

Pracuję, by zarabiać. Mam życie rozpisane w liczbach i określonych planach związanych z zakupami, zwłaszcza nieruchomości, które będą stanowić zabezpieczenie dla mojej rodziny na przyszłość.

-powiedział.

 

Zdradził także, że był alkoholikiem, ale aktualnie nie pije.

 

Czasami kupuję coś tylko po to, by dostarczyć sobie adrenaliny. Jestem uzależnieniowcem, przez piętnaście lat byłem alkoholikiem i chociaż od trzydziestego roku życia nie piję, wpadłem w nałóg zarabiania pieniędzy.

-zakończył.

 

Przypomnijmy, że Patryk Vega wyprodukował wiele filmów. W ciągu roku produkuje średnio dwa filmy. Mimo, że jego majątek nie jest znany dziennikarzom, wiadomo, że producenta stać na zegarek za miliony, albo Ferrari 488, który warty jest ponad milion złotych.

 

Źródło: plotek.pl

Foto: zrzut ekranu/ YouTube

Patryk Vega się nie daje. W powalający sposób odpowiedział Misiewiczowi.

Patryk Vega zdradza coraz więcej fragmentów swojego filmu „Polityka”, który będzie miał swoją premierę jeszcze w tym roku (wrzesień 2019). Film jeszcze przed premierą wzbudza niemałe zainteresowanie.

Ostatnio reżyser zdradził kto zagra byłą premier Beatę Szydło.

ZOBACZ TAKŻE: Vega zdradził kto zagra Beatę Szydło! Jesteśmy w szoku [WIDEO]

Odpowiedział także byłemu szefowi MON Bartłomiejowi Misiewiczowi. Misiewicz zażądał od Patryka Vegi miliona złotych. Misiewicz chce także, by z filmu usunięto sceny  zażywania narkotyków, czy brania łapówek.

Jak się okazuje Vegę to nie rusza.

Nie czuję się zaniepokojony. Po pierwsze, jestem optymistą. Po drugie, mam zegarek wart dwa razy tyle, co jego pozew.

-odpowiedział.

Vega zaznaczył, że jeżeli nie pozwolą mu opublikować filmu pt. „Polityka” w Polsce i będzie musiał coś w nim edytować to opublikuje go na zagranicznych serwerach.

Politycy, którzy funkcjonują w tym świecie, stają się socjopatami (…) To będzie śmiech przez łzy, ale polityka jest tragikomiczna.

-dodał.

Znamy już datę premiery filmu. Będzie miała miejsce 6 września.

Jesteście ciekawi efektu końcowego? Będziecie oglądać?

Źródło: nczas.com

Foto: zrzut ekranu

Patryk Vega zdradza coraz więcej szczegółów filmu „Polityka.” Tym razem zdradził kto zagra byłą premier Beatę Szydło.

Film „Polityka” wzbudza coraz więcej kontrowersji, pojawia się wiele pozytywnych jak i negatywnych komentarzy. Film nie miał jednak jeszcze swojej premiery. Na ekranach widzów pojawi się już latem tego roku.

Patryk Vega powoli zdradza kulisy filmu. Teraz postanowił powiedzieć kto zagra Beatę Szydło. Wiemy, że na ekranie pojawi się Andrzej Grabowski, Antoni Królikowski oraz Marcin Bosak. Teraz dowiedzieliśmy się, że w filmie wystąpi także Ewa Kasprzyk.

Kto zagra Beatę Szydło zdradził Patryk Vega na swoim, krótkim filmiku na Instagramie. Zobaczcie koniecznie:

View this post on Instagram

Poznajecie tę Panią? #patrykvegapolityka #patrykvega

A post shared by Patryk Vega (@patryk_vega_official) on

Myślicie, że podobna?

Źródło: instagram.com

Foto: wikimedia.org

Bartłomiejowi Misiewiczowi nie podobają się sceny z filmu pt. „Polityka.” 

Jak informuje Super Express Bartłomiej Misiewicz zamierza podać do sądu Patryka Vegę. Mec. Zbigniew Kruger powiedział, że aktualnie analizuje film Vegi i planuje podjąć kroki prawne.

„Chodzi m.in. o kontrowersyjne obyczajowe sceny z filmu, wręczanie łapówek, czy wciąganie narkotyków.” – dodał mecenas.

Co na to sam zainteresowany reżyser? Stwierdził, że ma odpowiednich prawników, którzy na pewno mu pomogą.

„Mam prawników, środki na toczenie konfliktu.” – podkreślił.

Bartłomiej Misiewicz dwa tygodnie temu wyszedł na wolność po pięciu miesiącach. Prokuratura zarzuca mu to, że przekroczył swoje uprawnienia oraz, że działał na szkodę  Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Czy Misiewicz przyznaje się do winny? Sądzi, że jest niewinny i niedługo udowodni to przed sądem.

Przypomnijmy, że film pt. „Polityka” wyreżyserowany przez Patryka Vegę opowiada o polskiej scenie politycznej, o wyborach parlamentarnych oraz o „ludziach, którzy dorwali się do władzy i publicznych pieniędzy”. 6 września 2019 foku będzie miała miejsce oficjalna premiera filmu. Jak widać jeszcze przed premierą podnosi ciśnienie wielu politykom. Film zapowiada się bardzo ciekawie.

Pójdziecie na film Patryka Vegi?

Źródło: telewizjarepublika.pl

Foto: wikimedia.org