Twoja drużyna przegrywa na własnym boisku 0-3 do przerwy, zajmuje przedostatnie miejsce w Ekstraklasie, a Twojej kobiecie dopisuje humor bo w ogóle tego nie rozumie. To przerażający scenariusz dla każdego kibica piłki nożnej.

 

Właśnie doświadcza go fan krakowskiej Cracovii, a film obrazujący nastój tej pary mówi sam za siebie. Ich drużyna przegrała własnie w ubiegłorocznej edycji  Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin (0-3), a w lidze zajmowała przedostatnie miejsce (filmik pochodzi z ubiegłego sezonu).

 

Załamany mężczyzna musi w dodatku udawać zainteresowanego, gdyś jego dziewczyna nic sobie z tego nie robi. Na nagraniu widać jak pokazuje mu coś zabawnego w telefonie, choć jego to wcale nie bawi. To kwintesencja kibicowania kobiet i mężczyzn.

 

Najszczersze wyrazy współczucia od całej redakcji Prosto z Mostu!

 

 

 

Źródło: Dailymotion.com

BS

Piłka nożna jest tą dyscypliną sportu, która od lat zajmuje pierwsze miejsce pod względem tych, które gromadzą najwięcej fanów na świecie na trybunach stadionów oraz przed ekranami telewizorów. Również w Polsce wielu ludzi emocjonuje się nie tylko meczami reprezentacji i występami Biało-Czerwonych na mundialach czy mistrzostwach Europy, ale również europejskimi pucharami czy też naszymi lokalnymi rozgrywkami. Kiedy przypomni się niektóre wyjątkowe bramki, którymi piłkarze zapisywali się na kartach historii sportu, wtedy zaczyna się lepiej rozumieć przyczyny tego zjawiska.

 

Na znajdującym się na platformie YouTube kanale BTGL TV opublikowano kompilacje szczególnych w swej urodzie i wykonaniu goli jakie padały w historii. Trzeba przyznać, że jest an co popatrzeć, a przy okazji z sentymentem powspominać niektóre z meczy jakie odbyły się na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

 

 

Źródło: YouTube/BTGL TV

Fot.: Pexels

Dużo się mówi o chuligańskich wybrykach pseudokibiców w Polsce czy Europie. Oczywiście trzeba je piętnować, a na stadionach dbać o bezpieczeństwo wszystkich uczestników sportowego widowiska. Nie zmienia to jednak faktu, ze to co wydarzyło się podczas wywiadu jakiego udzielał jeden z futbolistów po meczu w lidze wenezuelskiej, w Europie nie miało miejsca chyba nigdy.

 

Zresztą sami zobaczcie:

 

Źródło: twitter.com

Foto: zrzut z ekranu/Twitter.com

Były reprezentant Niemiec jest oskarżony o posiadanie i rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. Sprawę badają służby, a sportowcowi grożą poważne konsekwencje.

 

Sprawę opisał niemiecki dziennik „Bild”. Według gazety były piłkarz reprezentacji Niemiec Christoph Metzelder prawdopodobnie posiadał i rozpowszechniał dziecięcą pornografię.

 

Zdjęcia wypłynęły od byłej partnerki piłkarza. Miała przesłać 15 fotografii, które otrzymywała od Metzeldera przez internetowe komunikatory. Sprawę badają służby. Po przeszukaniu mieszkania zawodnika zabezpieczono komputer i telefony, które mogły służyć za nośniki materiałów i środki ich przekazu.

 

Jeśli oskarżenia się potwierdzą, Metzelderowi będzie groził wyrok skazujący i odsiadka w więzieniu. Piłkarz został zatrzymany i obecnie znajduje się w areszcie, gdzie oczekuje na wyniki dochodzenia.

 

Christoph Metzelder to były zawodnik reprezentacji Niemiec. W drużynie narodowej zagrał 48 razy. Występował także w barwach Realu Madryt, Borussi Dortmund i Schalke 04. Grał w dwóch mundialach w 2002 i 2006 roku oraz Mistrzostwach Europy w 2008.

 

Ileż to razy widzimy na boiskach wszelkiego rodzaju „padalino” czyli symulację faulu. Nazbyt często możemy obserwować również „koszenie równo z trawą” czyli sytuację, w których zawodnicy postępują w myśl zasady: „piłka może przejść, zawodnik nigdy”.  Tym razem postanowiliśmy zaprezentować przykład na to, ze można inaczej 😉 Sami Państwo zobaczcie 😉

 

 

 

/red./

Za: twitter.com

Foto: zrzut z ekranu Twitter.com

Wczorajszy mecz Chemika Kędzierzyn-Koźle z LZS Skorogoszcz wzbudził wielkie emocje, jednakże niekoniecznie związane z samą grą w piłkę. Kibice Odry Opole postanowili sprawdzić kondycję fanów gospodarzy, co w żargonie trybun oznacza ustawkę.

 

Do „zawodów przeciągania liny” doszło w okolicach wczorajszego meczu Chemika Kędzierzyn-Koźle, który rozpoczynał się o godzinie 13. Fani gospodarzy wspierani przez zaprzyjaźnionych kibiców Rakowa z Częstochowy zostali zaskoczeni niespodziewaną wizytą Odry Opole.

 

Gospodarze nie ugięli się jednak i podjęli wyzwanie. Do starcia tzw. „banda na bandę” doszło na jednej z lokalnych dróg. Rywalizacja została przerwana po paru chwilach przez policję, która zatrzymała wielu mężczyzn, zaś w samych zawodach udział wzięło ponad 100 osób.

 

Na szczęście w związku z zajściem z okolic stadionu Chemika nie ucierpiały żadne osoby postronne.

 

Kilku kibiców uciekających z miejsca zdarzenia samochodem staranowało nawet policyjny radiowóz, po czym zostali zatrzymani. Kierowcy grozi teraz kara nawet 10 lat pozbawienia wolności za czynną napaść na funkcjonariusza i spowodowanie kolizji drogowej. Zatrzymani uczestnicy ustawki również spotkają się z konsekwencjami prawnymi.

 

„– Jeden z pojazdów, którym uciekało trzech mężczyzn, staranował policyjny radiowóz.” – relacjonowała rzecznik kędzierzyńskiej policji.

 

Obie ekipy nie odniosły się wciąż do wczorajszych wydarzeń, ale zapewne wydadzą swoje komunikaty. Ze względu na wjazd policji wynik starcia nie jest w pełni rozstrzygnięty.

 

Nagranie z ustawki można obejrzeć w internecie. Pochodzi od jednego z funkcjonariuszy, który widział całe zajście, jednak wycofał się z centrum wydarzeń. Interwencji policji nie udało się sfilmować.

 

Sobota pod kątem kibicowskim była wyjątkowo aktywna. W podobnych okolicznościach starli się ze sobą również fani Ruchu Chorzów i ŁKSu Łódź. Chorzowianie trafili wrogich im kibiców na autostradzie A4. Wszyscy zainteresowani zmierzali na mecz Wisły Kraków ze wspomnianym Łódzkim Klubem Sportowym.

 

A to nie wszystko – w ostatnich dniach rywalizowali wspólnie również kibice w Trójmieście.

 

Jak widać, emocje – nie tylko te piłkarskie – budzą budzą w Polsce mecze na wszystkich szczeblach rozgrywkowych.

 

źródło: stadionowioprawcy.net

Zastanawiacie się co sprawia, że pomimo kolejnych porażek naszych klubowych drużyn z półamatorami z Łotwy czy męczarniach z ekipami z Gibraltaru wciąż je kochamy? Nie możecie zrozumieć fenomenu przywiązania do Legii, Lecha czy Górnika? Rozwiewamy Wasze wątpliwości i rozwiązujemy zagadkę. Takich zagrań nie zobaczycie bowiem w żadnej La Liga, Serie A czy Premier League 😉

 

/red./

Foto: Twitter.com/zrzut z ekranu

Do niecodziennego spotkania kibica z piłkarzem doszło w Anglii. Kilkuletni kibic Liverpoolu zobaczył piłkarza i pobiegł za nim, przez co wpadł na lampę. Piłkarz nie pozostawił chłopca samemu sobie.

 

Louis Fowler to młody kibic klubu Liverpool F.C., a piłkarzem do którego pała szczególną sympatią jest Mo Salah. Pewnego dnia chłopiec zauważył wracającego z treningu zawodnika. Bardzo chciał go poznać więc pobiegł za samochodem. Jak mówi zrobił to, bo piłkarze często zatrzymują się, gdy zobaczą, że ktoś za nim biegnie.

 

Tak było również w tym przypadku, jednak okoliczności były niecodzienne. Podekscytowany chłopiec biegł za samochodem, zagapił się na jadącego z lewej strony piłkarza i wpadł na słup lampy. Jak widzimy na zdjęciu zamieszczonym w wywiadzie z nim przypłacił to rozbitym nosem.

 

Salah zauważył chłopca i zawrócił, żeby zobaczyć czy nic mu się nie stało. Młody kibic porozmawiał z piłkarzem, po czym zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie. Powiedział, że warto było rozbić nos dla spotkania z idolem. Uważa, że piłkarz ma bardzo dobre serce, co pokazał martwiąc się o stan chłopca.

 

Poniżej nagranie, na którym chłopiec opowiada o całej sytuacji:

 

'Mo Salah stopped to check I was OK'

"I love Mo Salah very much, because he's amazing".Liverpool FC fan Louis Fowler ran into a lamp-post chasing his hero's car after training.But "kind-hearted" Mo saw what happened and went back to check if Louis was OK.bbc.in/2KIoj2M (via Victoria Derbyshire)

Gepostet von BBC News am Montag, 12. August 2019

 

Źródło: Facebook.com

 

Często rodzima Ekstraklasa, o niższych ligach nie wspominając jest obiektem żartów czy wręcz kpin. Jak widać, sa miejsca na świecie gdzie delikatnie pisząc: kibice nie mają specjalnie lepiej 😉 Sami zresztą zobaczcie. Naprawdę warto 😉

 

 

/red./

Za:twitter.com

Foto: zrzut z ekranu/twitter.com