W ostatnim czasie informowaliśmy o zatrzymaniu osób związanych niegdyś z zarządzeniem utytułowanym klubem jakim jest Wisła Kraków występująca w piłkarskiej Ekstraklasie. Już od paru lat mówi się, iż „Biała Gwiazda” przez decyzje poprzednich włodarzy wpadła w kłopoty, a w tle całej afery mają być duże pieniądze, a także wpływy gangsterów w dawnym zarządzie.

 

W ostatnich dniach aresztowana została była prezes Wisły Kraków Marzena S.-C., a także Robert S. i Tadeusz C., którzy wcześniej również odpowiadali za kierowanie klubem. Zatrzymana przez CBŚP została także Anna M.-Z., czyli żona Grzegorza Z. ps. „Zielak”, będącego obok Pawła M. ps. „Misiek” jednym z liderów grupy Wisła Sharks- gangu stworzonego przez pseudokibiców Wisły.

 

Ostatnie zatrzymania dotyczą sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu. Wiąże się ona z kwestią wyprowadzania pieniędzy i narażenia na straty finansowej spółki Wisła Kraków S.A.

 

Jak pisze portal sportowefakty.wp.pl, byłej prezes „Białej Gwiazdy” Marzenie S.-C. prokuratura przedstawiła dwa zarzuty dotyczące przestępstw gospodarczych związanych z wyrządzeniem szkody w imieniu Wisła Kraków S.A. w łącznej kwocie 7 295 868, a także narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodowania powstania szkody majątkowej w wysokości 2 580 000 zł oraz uczestnictwa w grupie przestępczej, co zarzuca się również zatrzymanej Annie M.-Z., która jak donoszą lokalne media, prowadząc firmę oferującą usługi pielęgniarsko-położnicze miała uczestniczyć w wyprowadzaniu pieniędzy z Wisły Kraków przy podpisywaniu umów z klubem.

 

Prokuratura potwierdziła, że zeznawać w tej sprawie zaczął były wiceprezes „Białej Gwiazdy” Damian D., który w kwietniu również został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. Usłyszał on również zarzuty ws. wyprowadzania pieniędzy z Wisły Kraków, jednak zdecydował się współpracować z wymiarem sprawiedliwości. Bardzo możliwe, że to treść jego zeznań obciążyła byłą prezes Wisły Marzenę S.-C.

 

Wcześniej na podobny krok zdecydował się Paweł M. ps. „Misiek”, wieloletni lider bojówkarzy utożsamiających się z krakowską Wisłą. Złożył on obszerne zeznania, które mogą poważnie obciążać jego dawnych kolegów, z którymi prowadził przestępcze interesy. Paweł M. swego czasu prowadził również siłownię w budynkach należących do klubu.

 

Jak poinformował portal tvn24.pl, Marzena S.-C. choć usłyszała zarzuty, to jednak zgodnie z decyzją nie trafi ona do aresztu. Aby tak się stało musi ona zapłacić poręczenie majątkowe w wysokości 100 tysięcy złotych.

 

 

Źródło: tvn24.pl ; rmf24.pl ; sportowefakty.wp.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

Kolejna odsłona skandalu wokół jednego z polskich klubów piłkarskiego. Na temat sytuacji Wisły Kraków w mediach było wyjątkowo głośno przez ostatnie dwa lata, zarówno przez wyjątkowo trudną sytuację finansową, a przez to ryzyko degradacji do IV ligi, a także przez kontrowersje dotyczące tego jak duże wpływy na decyzje podejmowane w klubie mieli członkowie grupy przestępczej.

 

Dziś o kolejnych zatrzymaniach osób związanych z Wisłą Kraków poinformował portal rmf24.pl. Zatrzymane miały zostać trzy osoby, a wśród nich także Marzena Sarapata, czyli była prezes „Białej Gwiazdy”.

 

Zatrzymania miały zostać przeprowadzone na zlecenie prokuratury regionalnej w Poznaniu, a sprawa dotyczy wyprowadzania pieniędzy z krakowskiego klubu. Wcześniej w związku z tą sprawą zatrzymano również byłego wiceprezesa klubu- Damiana D.

 

Jak ujawniona przy okazji konferencji prasowej zarządu TS Wisła Kraków w styczniu, długi krakowskiego klubu wynieść miały ponad 40 milionów złotych.

 

Dług klubu na styczeń, czyli zobowiązania zewnętrzne to 24 mln złotych. W tym 12 mln przeterminowanych zobowiązań, które dobrze byłoby mieć na już. Cesje w tym momencie to około 16,5 mln złotych. Wchodzą w nie m.in. pieniądze, które będą iść na zadłużenie stadionu do miasta Krakowa (ok 3,5 mln), sprawa z UFA i cesja do Telefoniki. Telefonice należy się 6 mln – to płatność za bazę w Myślenicach oraz 3,5 mln za akcję. W tej kwocie są też powzięte przez klub pożyczki – wyliczał wówczas podczas spotkania z dziennikarzami Łukasz Kwaśniewski.

 

Oprócz doprowadzenia Wisły Kraków do tak dużego zadłużenia, byłym włodarzom zarzuca się również powiązania i ścisłą współpracę z gangiem „Wisła Sharks”, czyli grupą przestępczą stworzoną przez bojówkarzy utożsamiających się z „Białą Gwiazdą”. Lider pseudokibiców Wisły Paweł M. ps. „Misiek”, miał mimo swojej wieloletniej przestępczej działalności zdecydować się złożyć obszerne zeznania, które obciążyły jego dawnych kolegów.

 

Członkom grupy „Wisła Sharks” zarzuca się handel narkotykami oraz pobicia (niektóre nawet ze skutkiem śmiertelnym), a także inne przestępcze działania. Członkowie bojówki Wisły Kraków współpracowała ostatnio z bojówkarzami Widzewa Łódź, a także z „Psycho Fans”, czyli gangiem tworzonym przez pseudokibiców Ruchu Chorzów.

 

 

O opowieściach skruszonego członka „Psycho Fans” pisaliśmy w poniższym artykule:

Wstrząsające opowieści pseudokibica o działaniach bojówki! Był członkiem gangu, teraz wyjawia prawdę

 

Źródło: rmf24.pl

 

 

 

 

 

Niestety w ostatnim czasie kilkukrotnie w mediach pojawiły się informacje o tragicznej śmierci sportowców. Do takowych nieszczęść jak wypadki w trakcie sportowych zmagań dochodziło już tego lata. Tym razem jednak, miało miejsce zabójstwo 27-letniego reprezentanta Brazylii.

 

27-letni Douglas Nunes występował w futsalowym zespole Corinthians Paulista, a także reprezentował Brazylię w tej dyscyplinie. Do jego tragicznej śmierci doszło kilka godzin po rozegranym meczu Pucharu Brazylii, który Corinthians przegrali z klubem Atlantico.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie brazylijskiego stanu Rio Grand de Sul, a dokładniej w mieście Erechim. To tam właśnie swoje spotkania rozgrywa Atlantico, z którym w spotkaniu, drużyna Nunesa przegrała 5-3.

 

O śmierci zawodnika, Corinthians Paulista poinformował za pośrednictwem Twittera.

 

Sport Club Corinthians Paulista z wielkim żalem informuje o śmierci zawodnika naszego zespołu futsalowego Douglasa Nunesa, który został zastrzelony o świcie. Wyrazy wsparcia dla rodziny i jego przyjaciół w tak trudnym czasie – napisał klub w specjalnym komunikacie.

 

Ostatnie chwile zawodnika przybliżono na łamach dziennika „O Globo”. 27-latek i inni zawodnicy miał wdać się w sprzeczkę z nieznanymi mężczyznami w jednym z nocnych klubów. Taką wersję wydarzeń potwierdzać mają świadkowie.

 

Kiedy Nunes opuścił ten lokal w godzinach porannych, podjechał tam samochód, z którego sprawcy oddali strzały. Oprócz 27-latka nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak jemu pomimo udzielonej reanimacji, nie udało się uratować życia.

 

Zawodnik był reanimowany przez służby medyczne, a wcześniej przez członków straży pożarnej, jednak obrażenia były zbyt poważne i Douglas Nunes po kilkunastu minutach zmarł. Sprawca od razu odjechał z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany przez policję – napisał dziennik „O Globo”.

 

W związku z tragedią jaka rozegrała się w Erechim, Brazylijka Konfederacja Piłki  Nożnej zdecydowała się przełożyć mecz finałowy pucharu Brazylii w futsalu.

 

 

 

Źródło: O Globo ; eurosport.tvn24.pl ; Twitter/@Corinthians

Fot.: Wikimedia Commons

Robert Lewandowski niemal z połowy boiska trafia do kosza! Bayern Monachium zaprezentował film, na którym polski napastnik w pięknym stylu oddaje rzut. To treningowa gra w koszykówkę.

 

Bayern Monachium opublikował na swoim Twitterze film z treningowej gry w koszykówkę. Robert Lewandowski rzuca na nim z dużej dystansu i trafia prosto do kosza.

 

„Robert LEwanBRONski” – pisze żartobliwie profil Bayernu. Następnie oznacza Lebrona Jamesa, czołowego gracza amerykańskiej NBA.

 

Rzeczywiście rzut polskiego napastnika robi wrażenie. Wykonał dwutakt z nabiegu i trafił prosto w siatkę. Próbę docenili także koledzy z drużyny reagując pozytywnym zaskoczeniem.

 

Bayern Monachium odbywa właśnie zagraniczne tournee #AudiFCBTour. To element przygotowania przedsezonowego oraz kampania promocyjna drużyny. Podobne wyjazdy i towarzyskie turnieje organizują wszystkie czołowe klubu europejskie.

 

Poniżej nagranie z momentem rzutu:

 

źródło: Twitter.com

Jakub Błaszczykowski to piłkarski ulubieniec wielu polskich kibiców. Obecny zawodnik Wisły Kraków jest dla wielu dodatkowo wzorem ze względu na determinację oraz wolę walki jaką wykazywał się nie tylko na boisku, ale też w życiu zachowując pokorę przy osiąganiu kolejnych sukcesów. Teraz spełnia się jedno z jego marzeń.

 

Z popularnym piłkarzem spotkał się w dniu dzisiejszym premier Mateusz Morawiecki, a także minister Łukasz Schreiber. Wydarzenie miało miejsce w gminie Truskolasy w województwie śląskim. Jest to rodzinna miejscowość Jakuba Błaszczykowskiego, w której stawiał on swoje pierwsze młodzieńcze kroki na drodze do wielkiej sportowej kariery.

 

Spotkanie zostało zorganizowane w związku z udzieleniem wsparcia przez obecny rząd inicjatywy, o której realizację zabiega od lat reprezentant Polski. Ma być to profesjonalne boisko w jego rodzinnej gminie, na którym doskonalić swoje piłkarskie umiejętności będą mogły dzieci chcące iść w ślady sławnego Kuby. Koszt budowy takowego obiektu wynieść ma 1,8 – 2 milionów złotych. Samo dofinansowanie pochodzące z rezerwy Prezesa Rady Ministrów wyniesie natomiast 1 milion złotych.

 

Chcemy wprowadzić kreatywne rozwiązania, które będą polegały nie tylko na kopiowaniu najlepszych rozwiązań, ale też będą naszym nowatorskim podejściem do futbolu – wyjaśnił podczas konferencji szef polskiego rządu.

 

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd planuje rozbudować infrastrukturę sportową na terenach różnych polskich gmin i powiatów, przy okazji troszczenia się o zrównoważony rozwój obszarów wiejskich. Premier podkreślił, że ma to sprawić iż dzieci będą cieszyły się grą w piłkę nożną, a Polacy cieszyli z naszych piłkarskich zwycięstw.

 

Nie zabrakło również podziękowań dla samego Jakuba Błaszczykowskiego. Premier Morawiecki wyraził szacunek dla piłkarza za jego patriotyczną postawę, wysiłek dla sukcesów Polski, a także naukę patriotyzmu w praktyce.

 

 

 

 

Źródło: premier.gov.pl ; Twitter