Nowy szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka oraz poseł tej partii Andrzej Halicki zwołali dziś konferencję prasową, na której odnieśli się do wizyty Emmanuela Macrona w Polsce.

Prezydent Francji przyleciał z 2-dniową wizytą do naszego kraju wczoraj  około południa, gdzie przywitany został przez prezydenta Andrzeja Dudę. Macrone spotkał się  również m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim, marszałek Sejmu Elżbietą Witek oraz marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim.

Dziś prezydent Francji udał się do Krakowa, gdzie zwiedził Zamek Królewski na Wawelu oraz wygłosił wykład na Uniwersytecie Jagiellońskim na temat historycznych i obecnych relacji polsko-francuskich, a także swojej wizji przyszłości Unii Europejskiej.

 

Wizytę tak ważnego polityka w naszym kraju postanowili wykorzystać politycy Platformy Obywatelskiej. Borys Budka oraz Andrzej Halicki zorganizowali konferencję prasową, na której odnieśli się do decyzji polskiego rządu z 2016 roku, a mianowicie o tym, iż  polska armia nie będzie wyposażona we francuskie śmigłowce wielozadaniowe Caracal.

Podczas konferencji doszło jednak do dużej wpadki. Halicki przejęzyczył się, wymieniając nazwę francuskich śmigłowców. Poprawić musiał go Budka, który nie miał zbyt wesołej miny z tego powodu.

 

dorzeczy.pl/Red/Fot screen KO FB

Kampania wyborcza wkrótce zapewne rozkręci się na dobre, tym bardziej iż wkrótce poznać mamy dokładny termin tegorocznych wyborów. Tymczasem kandydatka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska zdążyła już zaliczyć kilka wpadek i niefortunnych sformułowań przy okazji swoich wypowiedzi. Było już nazwanie Władimira Putina „Premierem”, mówienie o tym, że prezesowi PiS „zależy tylko na Polsce” czy wyrażanie obaw o fałszowanie wyników meczów przez Telewizję Publiczną. Po tym co powiedziała wczoraj, wielu może prześmiewczo stwierdzić, że nie jest pewne czyją jest ona kandydatką.

 

W dniu wczorajszym, zorganizowany został przez sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wieczorny livechat na portalu społecznościowym Facebook. Widzowie mieli możliwość zadawania pytań kandydatce na Prezydenta RP, mogąc przy tym liczyć na udzielenie odpowiedzi podczas transmisji na żywo.

 

Odpowiadając na jedno z nich, pani Marszałek powiedziała coś, co wielu mogło wpędzić w zastanowienie. Omyłkowo stwierdziła ona bowiem, że „czuje wsparcie i kolegów i koleżanek z PiS-u, bo są jedną drużyną i chcą wygrać te wybory”.

 

Oczywiście, pomylenie nazwy partii zdarzało się już niejednokrotnie w historii polskiej polityki. Jednak w połączeniu z wypowiedzią na temat tego, na czym zależy Jarosławowi Kaczyńskiemu, można pomyśleć, że wypowiedzi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wręcz służą Prawu i Sprawiedliwości oraz ubiegającemu się o reelekcję Prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

 

– Mówiłem, że trzeba Pani Marszałek pozwolić mówić ale troszkę przesadziła…

– w ten żartobliwy sposób, skomentował słowa marszałek Kidawy-Błońskiej Krzysztof Sobolewski z Prawa i Sprawiedliwości.

 

 

Zobacz też:

HIT! Kolejna wpadka Kidawy-Błońskiej! Nie wie, że Putin jest prezydentem Rosji! (WIDEO)

 

 

Źródło: Twitter/@pafelwoo ; doRzeczy.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Małgorzata Kidawa-Błońska wyraźnie nie ma ostatnio dobrej passy. Kandydatka na prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej popełnia gafę za gafę. Teraz jednak przeszła samą siebie.

Kilkukrotnie już informowaliśmy Państwa o lapsusach, jakie non stop popełnia obecna wicemarszałek Sejmu. Odkąd została kandydatką na urząd Głowy Państwa, zdążyła już niechcący pochwalić prezesa Kaczyńskiego, nie wiedzieć jaką funkcję pełni Władimir Putin oraz dziwiła się, że są znaki z zakazem wjazdu.

To jednak nie koniec. Polityk była niedawno gościem lokalnego „Radia Sud” w województwie wielkopolskim. Zapytana została między innymi o to, czy obecny prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski dalej powinien pełnić swą funkcję. Wicemarszałek Sejmu odpowiedziała przecząco, co nie powinno oczywiście dziwić. Szokować jednak powinna argumentacja Kidawy-Błońskiej. Posłuchajcie sami:

O ile różnie można oceniać obiektywizm TVP, to jednak przyznajcie Państwo sami, że obawy…o fałszowanie wyników meczów sportowych są już mocną, nazwijmy to delikatnie, przesadą.

Niedawno polityk PiS Ryszard Terlecki umieścił wpis na Twitterze, w którym stwierdził, że możliwa jest zmiana Kidawy-Błońskiej na innego kandydata w wyścigu o prezydencki fotel. Czy do tego dojdzie pewności nie ma, ale zdecydowanie politycy KO mają z wicemarszałek Sejmu duży problem. …

 

dorzeczy.pl/Red/Fot kolaż RD/TVP

Wybory prezydenckie w Polsce już w maju, tymczasem kandydatka Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska popełnia jak dotąd wpadkę za wpadką.

Obecna wicemarszałek Sejmu powiedziała m.in., że „Kaczyńskiemu zależy jedynie na Polsce” (co brzmiało jak pochwała) oraz miała problem z nazwą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), mówiąc najpierw o Europejskim Trybunale Konstytucyjnym i Europejskim Trybunale Stanu.

Między innymi takim wypowiedziom Kidawa-Błońska w sondażach traci bardzo dużo do obecnego prezydenta Andrzeja Dudy.

Dość szokującą informację podał dziś szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Zorientowany w politycznych kuluarach wicemarszałek Sejmu napisał, że możliwe jest zastąpienie Kidawy-Błońskiej innym kandydatem.

 

Jeśli wierzyć temu, co napisał Terlecki, niedługo dojdzie do bardzo zaskakującej roszady.

 

dorzeczy.pl/Red/Fot Facebook PO

Według nieoficjalnych wyników Platforma Obywatelska wybrała nowego szefa partii już w I turze. Nie będzie kolejnego głosowania.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że Borys Budka został nowym prezesem Platformy Obywatelskiej. Dostał wystarczającą ilość głosów, aby nie odbyła się II tura głosowania.

 

CZYTAJ TAKŻE: Pesymistyczne prognozy ekspertów. Przez koronawirusa zginie 65 mln ludzi

 

Doniesienia najwyraźniej są potwierdzone, gdyż Borys Budka zdążył już podziękować tym, którzy na niego głosowali na portalu społecznościowym.

 

Dziękuję za każdy głos! Dziękuję za zaufanie! Razem będziemy wygrywać! Dla Polski, dla Europy

 

– napisał.

CZYTAJ TAKŻE: Niewybredna zemsta pseudokibiców. Ucierpieli mieszkańcy bloku

 

Źródło: wp.pl / foto Facebook.com

Polityczna wojna polsko-polska nieustająco rodzi wiele konfliktów i napięć. Nieraz dochodzi jednak także do komicznych sytuacji, tak jak w tym przypadku, gdzie rywal uderzając w znienawidzonego przeciwnika obdarowuje go przypadkiem ogromnym komplementem.

Kandydatka na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska udzielała wypowiedzi stacji TVN. Obecna wicemarszałek Sejmu odnosiła się w swej wypowiedzi do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jak można się domyśleć, Kidawa-Błońska nie zamierzała oszczędzać lidera partii rządzącej. Jednak w swej krytyce zapędziła się tak mocno, że w pewny momencie wystawiła wręcz laurkę prezesowi, gdyż jak inaczej nazwać stwierdzenie, że Kaczyński „myśli tylko o Polsce”.

Sami Państwo zobaczcie.

Można przewidzieć, o co chodziło Kidawie-Błońskiej, jednak nie zmienia to faktu, iż nad kandydatką na prezydenta sztab PR-owców będzie miał do maja jeszcze bardzo dużo pracy.

 

Twitter/Red/Fot. YouTube

 

 

 

Czterokrotny król strzelców ligi polskiej, reprezentant Polski, popularny „Franek” – Tomasz Frankowski to bez wątpienia jeden z najlepszych piłkarzy w historii polskiej Ekstraklasy. Po zakończonej w 2013 roku karierze sportowej, postanowił wejść do polityki.

Frankowski wstąpił do Platformy Obywatelskiej, z rekomendacji której został kandydatem Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W wyniku głosowania z 26 maja 2019 uzyskał mandat posła do Parlamentu Europejskiego, zdobywając 125 845 głosów

Gdy ostatnio zagłosował za rezolucją PE w sprawie praworządności w Polsce, otrzymał na Twitterze obraźliwe komentarze pod swoim adresem. Oto część z nich:

Tomasz Frankowski zdrajca Polski

Powinni ci napluć w twarz zdrajco

Jesteś skończony Frankowski. Polacy nie wybaczą

Byłeś KIMŚ, zostałeś politycznym śmieciem

 

Frankowski odpowiedział hejterom:

Ja Wasz hejt wytrzymam. Ale miejcie choć tyle przyzwoitości i nie piszcie obraźliwych komentarzy pod zdjęciami dzieci. Skupcie swój jad pod tym tweetem. Rezolucja unijna nie jest przeciwko Polsce, a przeciwko działaniom rządu, który niszczy prawo. To nie jest szczucie na Polskę

– napisał na Twitterze były piłkarz

 

Twitter/Red/Fot. YouTube

 

Podczas trwającej kadencji Sejmu część opozycji niejednokrotnie ośmieszyła się już poprzez swoją nieobecność na głosowaniach, przez którą Prawo i Sprawiedliwość mogło rozstrzygać na swoją korzyść różnorakie sprawy, o które wcześniej opozycja postulowała walczyć. W dniu dzisiejszym odbyło się głosowanie nad przyznaniem dwóch miliardów złotych na rzecz Telewizji Publicznej. Chodzi o rekompensatę z tytułu nowelizacje ustawy o opłatach abonamentowych. Jak się okazało, również i w tym przypadku politycy Koalicji Obywatelskiej rozczarowali zapewne swoich wyborców.

 

W celu zablokowania ustawy dotyczącej 2 mld dla TVP, opozycja zaplanowała wspólną akcję, której plan wydawał się realny do zrealizowania. Chodziło mianowicie o to, aby wyciągnąć karty do głosowania i unieważnić przez to wynik umożliwiający przejście tej ustawy dalej. Opozycja jednak znów nie zrealizowała takiego działania tak jak należy, a to przez dwie posłanki Koalicji Obywatelskiej.

 

W wyniku braku kworum, ustawa zgodnie z polskim prawem nie została by przyjęta przez Sejm w dniu dzisiejszym. Nie stało się tak jednak, ponieważ posłanki Małgorzata Tracz (Zieloni) oraz Iwona Śledzińska-Katarasińska (Platforma Obywatelska) wzięły udział w głosowaniu.

 

W wyniku takiego obrotu sprawy, wymagane kworum, czyli 230 obecnych na sali i głosujących posłów, zapewniło przejście ustawy skutkującej 2 mld zł mediom publicznym w Polsce.

 

Kolejna już tego typu sytuacja i porażka wywołała negatywne komentarze wśród polityków i dziennikarzy. Niezadowoleni z tej sytuacji są oczywiście również przedstawiciele strony opozycyjnej.

 

 

 

 

 

Źródło: doRzeczy.pl ; Twitter

Fot.: Flickr

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż. Wynika z niego, że partia rządząca wciąż na prowadzeniu. W siłę rośnie koalicja narodowców i wolnościowców – Konfederacja. 

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż przeprowadzony przez Social Changes dla portalu wpolityce.pl.

 

Jak się okazuje partia rządząca nadal jest na prowadzeniu. W tym sondażu otrzymała 41% poparcia. Na drugim miejscu uplasowała się Platforma Obywatelska i zdobyła 23% poparcia. Trzecie miejsce zajęła Lewica – z 17% poparciem.

 

Do sejmu dostałaby się także rosnąca w siłę Konfederacja – otrzymałaby wynik 9%, z kolei Koalicja Polska dostałaby 8% poparcia.

 

Źródło: tysol.pl

Foto: archwium