Jednorazowa podróż Tomasza Rzymkowskiego z PiS do Stanów Zjednoczonych, gdzie zwiedził m.in. Nowy Jork kosztowało podatnika 35 685 złotych. To nie żart, a kwoty w przypadku innych polityków również szokują. 

 

Według informacji Super Expressu, rekordzistką pod względem ilości delegacji oraz łącznej kwoty, jaką musieliśmy przeznaczyć na „bezcenne” dla obywatela podróże jest  posłanka PO Bożena Kamińska. Pani polityk odbyła w tym roku aż dziewięć podróży m.in. do USA, które łącznie kosztowały około 93 tysięcy złotych.

 

Bartosz Kownacki z PiS poleciał do Chile i Argentyny z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 40-lecia wyboru Jana Pawła II na papieża. Za jego podróże podatnik musiał zapłacić 30 278 złotych.

 

Mało? No to np. Elżbieta Stępień z PO-KO wybierając się na 8-dniową przygodę do RPA  postarała się byśmy za taką podróż zapłacili 33 354 złotych.

 

My to tylko tak tutaj zostawimy. Dobrego dnia:)

 

Źródło: „Super Express”, wp.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/YouTube.com