Nie cichnie atak rosyjskich mediów na Polskę i Polaków. Tym razem na jednym z najbardziej znanych pro-kremlowskich portali przeprowadzony został sondaż. Wynika z niego, że Polacy…

Od jakiegoś czasu Rosja i rosyjskie media próbują usilnie zaatakować Polskę i Polaków. Tym razem jednak znany pro rosyjska agencja Sputnik przeprowadziła sondaż. Stwierdzono, że aż 65% Polaków jest wdzięcznych Armii Czerwonej za wyzwolenie (??)

 

Francuski Ifop postanowił przepytać 1000 obywateli Polski. Zapytano m.in o wyzwolenie Polski przez Sowietów. Według nich tylko 27% Polaków nie jest wdzięcznych Rosjanom. Kolejnym pytaniem, które zadawano ankietowanym było pytanie dotyczące o wkroczenie Armii Czerwonej do Auschwitz w styczniu 1945 roku. Na to pytanie 73% Polaków uznało, że zostali wyzwoleni, a zaledwie 15%, że zrobili to polscy żołnierze.

 

No cóż – jak widać propaganda rosyjska ma się dobrze. Przypomnijmy, iż na początku tego roku senator Aleksiej Puszkow z Rosji powiedział, że to Polska powinna zapłacić Rosjanom za wyzwolenie. Wywołało to ogromną burzę w internecie i dużo negatywnych komentarzy.

 

Jeśli ktoś powinien zapłacić, to Polska Rosji – za wyzwolenie od Hitlera, które nas kosztowało 600 tys. ludzkich istnień. I za przywrócenie polskiej gospodarki zniszczonej przez Niemców. (…) To Polska ma u nas niespłacony dług.

-grzmiał.

 

Również prezydent Rosji – Władimir Putin oskarżył Polskę o współudział Polski w rozpoczęciu wojny. Od teraz relacje polsko-rosyjskie są jeszcze bardziej napięte. Raczej na razie chyba nie ma szans na polepszenie tych stosunków.

 

Co sądzicie na temat sondażu zrealizowanego przez agencję Sputnik? Myślicie, że relacje polsko-rosyjskie mają szansę kiedyś się polepszyć?

 

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com

Z Niemiec do Polski właśnie dotarły szokujące wieści. Znaleziono ciało Polki. Odkrycie ciała jest wstrząsające zarówno dla Polaków jak i Niemców. 

W Niemczech w Berlinie policja odkryła pewne ciało kobiety ukryte w śpiworze. Okazało się, że zmarła jest Polką i mordercy chcieli zakopać ją na placu zabaw.

 

Zbrodnia ta wstrząsnęła nie tylko polską, ale także niemiecką opinią publiczną. Wszyscy są przerażeni i nikt nie wie jak mogło do dojść do takiego morderstwa.

 

Jak odnaleziono zamordowaną Polkę?

 

Wieczorem w Berlinie, a dokładniej w Berlin-Mitte dwóch mężczyzn niosło śpiwór. Jednak ich zachowanie wzbudziło podejrzenia jednej osoby, która akurat przemierzała ulicę. Przechodzeń postanowił zgłosić zaistniałą sytuację na policję. Policja przyjęła zgłoszenie i przyjechała na miejsce zdarzenia.

 

Po przybyciu policja nie zastała mężczyzn zobaczyła jednak leżący śpiwór. Funkcjonariusze postanowili zobaczyć co jest w środku. Zawartość zszokowała ich. Znajdowała się tam martwa kobieta z bardzo ciężkimi obrażeniami, z których wynika, że była katowana tak długo aż zmarła.

 

Funkcjonariusze pojawili się też na placu zabaw, gdzie zobaczyli dół, w którym zakopane miało zostać ciało.

 

Mimo, iż na razie nie znane są szczegóły zbrodni policja ujawniła kilka informacji na temat mężczyzn oraz samej kobiety.

 

Kobieta okazała się 53-letnią Polką. Policja poinformowała również, że była bezdomna. Zamieszkiwała w pustym, wymagającym solidnego remontu pomieszczeniu.

 

Na początku policji nie udało się zastać mężczyzn, jednak później wpadli na ich trop. Co ciekawe dwóch zatrzymanych przez policję mężczyzn to Polacy w wieku 35 oraz 42 lata. Na razie zostali aresztowani. Jednak nie wiadomo na razie dlaczego zabito kobietę.

 

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com

Burmistrz Londynu poinformował wszystkich, że wpłacił 300 tysięcy funtów na Fundację Auschwitz Birkenau. Zrobił to ponieważ…polskie władze przepisują historię Holokaustu. 

Jak informuje Jewish News burmistrz Londynu – Sadiq Khan przekazał 300 tysięcy funtów to około 1,5 miliona złotych na Fundację Auschwitz Birkenau. Zrobił to, ponieważ chce powstrzymać pisanie historii na nowo oraz jest zaniepokojony tym jak polskie władze przedstawiają Polskę jako ofiarę nazizmu.

 

Dodatkowo wyznał również, że  nie podoba mu się, że Dariusz Stola nie będzie dyrektorem POLIN na kolejną kadencję.

 

Chociaż absolutnie właściwe jest, aby pamiętać, że polscy obywatele brutalnie cierpieli pod okupacją hitlerowską, burmistrz Londynu słusznie podkreśla obawy wielu czołowych światowych uczonych na temat Zagłady, że obecny rząd polski próbuje zdławić dyskusję o dobrze udokumentowanej współpracy niektórych Polaków.

-możemy przeczytać na Jewish News.

 

Źródło: nczas.com

Foto: wikimedia.org

Od jakiegoś czasu relacje Polska-Rosja są napięte. Wszystko za sprawą skandalicznych wypowiedzi prezydenta Rosji – Władimira Putina oraz innych rosyjskich polityków. Teraz do nagonki na Polskę przyłączył się także rosyjski dziennik.

Rosyjski dziennik „Rossijskaja Gazieta” postanowiła napisać o rezygnacji prezydenta Andrzeja Dudy z wizyty w Izraelu. Przy okazji przyłączyli się do nagonki na Polskę.

 

Kiedy polski przywódca Andrzej Duda zrezygnował z udziału w zaplanowanych na 23 stycznia wydarzeniach z okazji 75. rocznicy wyzwolenia przez wojska radzieckie Oświęcimia, wielu w Izraelu zapewne odetchnęło z ulgą. Przywódca kraju, który w państwie żydowskim uważany jest nieoficjalnie za wspólnika Holokaustu, nie miał moralnego prawa do obecności wśród szefów państw, które wyzwalały więźniów obozu.

-możemy przeczytać w dzienniku.

 

(…) w Izraelu nie zapominają o tym, że pewne grupy w Polsce współpracowały z faszystowskimi Niemcami, podczas gdy Armia Czerwona wraz z sojusznikami z koalicji antyhitlerowskiej wyzwoliła Europę od nazizmu.

-napisano.

 

Źródło: telewizjarepublika.pl, wprost.pl

Foto: wikimedia.org

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż. Jak się okazuje jeden z kandydatów opozycji znalazł się w pierwszej trójce. Jak z Konfederacją?

W Internecie pojawił się najnowszy sondaż IBRIS dla Onetu. IBRIS sprawdził komu najbardziej ufają Polacy. Jak się okazuje jeden z kandydatów opozycji znalazł się w czołowej trójce.

 

Na pierwszym miejscu uplasował się obecny prezydent – Andrzej Duda – ufa mu 28,8% ankietowanych. Na drugim miejscu znalazł się Mateusz Morawiecki, któremu ufa 22,6%.  Trzecie miejsce zajęła Małgorzata Kidawa-Błońska – ufa jej 20% osób.

 

Aż 8% osób ufa Szymonowi Hołownia, aż 46% nie wie kto to. Januszowi Korwin-Mikkemu liderowi partii KORWiN w sondażu ufa zaledwie 3% badanych.

 

Źródło: wprost.pl

Foto: archiwum

W Niemczech pojawiły się tzw. „kasy dla Polaków.” Sprawą właśnie zainteresowała się polska ambasada. Kto pozwolił na takie upokorzenie?

 

Jakiś czas temu w jednej z niemieckich hurtowni pojawiły się tzw. „kasy dla Polaków.” Jest to dosyć dziwna sytuacja i upokarzająca. Pokazująca, że niemiecka hurtownia segreguje Polaków.

 

Sprawą zainteresowała się już polska ambasada. Jak się okazuje interwencja ambasady była słuszna i potrzebna.

 

Otrzymaliśmy wyjaśnienia i przeprosiny dyrekcji ds. komunikacji korporacyjnej, marketingu i administracji przedsiębiorstwa Edeka w Minden. W przesłanym komunikacie firmy czytamy, że polscy klienci mogli słusznie poczuć się dyskryminowani.

-powiedział Dariusz Pawłoś rzecznik polskiej ambasady.

 

Co ciekawe firma tłumaczyła, że tzw. „kasy dla Polaków” zostały źle zrozumiane i nie miały dyskryminować nikogo. Chcieli jedynie udostępnić Polakom możliwość zapłacenia za produkty w języku polskim.

 

Całość oświadczenia Dariusza Pawłosia można przeczytać: (TUTAJ)

 

Źródło: wp.pl

Foto: Pixabay.com

Polaków czekają wysokie podwyżki. Mogą nawet płacić dwukrotnie więcej. Za co będą płacić aż tyle?

Polaków czekają wysokie podwyżki. Najwięcej Polacy zapłacą za wywożenie śmieci. Po nowym roku opłaty za wywózkę śmieci wzrosną aż o 31%. Woda podrożeje o 7,7%.

 

Najwięcej kontrowersji budzi natomiast cena i koszt odbioru odpadów. Najtańsze w systemie Suwałki stosują kalkulację od gospodarstwa domowego, które płaci 20 zł miesięcznie (240 zł rocznie na rodzinę). Najdroższy Otwock pobiera 31,50 zł od osoby, co daje 1 tys. 512 zł rocznie na rodzinę.

– możemy przeczytać w  firmie Curulis.

 

488,27 zł do 653,10 zł – tyle zapłaciły miejscowości poniżej 50 tysięcy mieszkańców i to one odczuły największy wzrost. Natomiast najtańsza wywózka śmieci jest w miastach powyżej 200 tysięcy mieszkańców –  581,22 zł.

 

Źródło: medianarodowe.com

Foto: Pixabay.com

Już jakiś czas temu użyto określenia „polskie obozy zagłady.” Niedawno zrobiono to ponownie. 

9 listopada w Niemczech mają odbyć się obchody rocznicy pogromu niemieckich Żydów, dokonanej podczas tzw. „nocy kryształowej”. Do 9 listopada zostało już mało czasu, dlatego organizatorzy rozdali już ulotki i materiały informacyjne.

Jednak z ulotki wyraźnie wynika, że obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau był polskim obozem zagłady.

 

W polskim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau komendant obozu Rudolf Hoess latem 1941 roku rozpoczął masowe mordy na sowieckich jeńcach wojennych z wykorzystaniem cyklonu B.

-napisano na ulotce.

 

Aktualnie zaistniałą sytuacją zajęła się już Ambasada Polski w Berlinie. Stwierdzili, iż doceniają walkę z rasizmem i antysemityzmem, ale smuci ich, że niemieccy organizatorzy „w swoim zaproszeniu piszą, że KL Auschwitz-Birkenau był jakoby polskim obozem zagłady.”

Źródło: pch24.pl

Foto: Pixabay.com

 

Na naszym portalu, niestety niejednokrotnie musieliśmy informować w ostatnich latach o działaniach przestępczych, których ofiarami padali nasi obywatele w innych krajach Europy. Tak też było w tym przypadku. Do naszej redakcji trafiła relacja człowieka- pana Dawida, który wraz z rodzina wybrał się na wakacje do Włoch. W rejonie Mediolanu oraz jego bliskich napotkała wyjątkowo przykra sytuacja, w której padli oni ofiarami przestępców. Dla polskiej rodziny bulwersujące było też to jak zostali potraktowani przez urzędników i funkcjonariuszy w tamtym rejonie Włoch.

 

Po ciężkim sezonie postanowiłem wraz z rodziną spełnić marzenia i zwiedzić piękne zabytkowe północne Włochy.
Udaliśmy się w podróż większym autem 9 osobowym vanem co okazało się dużym  błędem. We Włoszech planowaliśmy spędzić 2 tygodnie od 15 września do 29. Korzystając z aplikacji podróżnej co 2-3 dni zmienialiśmy lokalizacje i podróżowalismy od Wenecji po San Remo. 26 września odwiedziliśmy Monaco zaś 27 pożegnaliśmy Włoską Riwiere Savone i powoli kierowaliśmy sie w kierunki Polski z punktem noclegowym u rodziny we Wiedniu.
Trasa Savona Wiedeń prowadzi autostradą przed Mediolan znaną jako europejska stolicę mody i elegancji.
Korzystając z przewodników po Mediolanie dowiedzieliśmy się dwóch rzeczy: -centrum miasta wieczorami jest niebezpieczne, oraz że Milan posiada bardzo duża strefę Zone Trafico Limito – Krakowski odpowiednik strefy A i B. Intuicja podpowiedziała mi, że najlepszym miejscem, aby zostawić swoje auto będzie parking obok stacji metra pod jednym z największych stadionów w Europie San Siro.
Ulica Via Pisano znajduje się 100 metrów od stacji metra i 200 metrów od stadionu, zaś obok są parki restauracje. W moim odczuciu bezpieczna okolica. Około godziny 15:00 zabraliśmy z busa najbardziej potrzebne nam rzeczy i udaliśmy się na 2-3 godzinne zwiedzanie Mediolanu.
Mając na uwadze, że w centrum takich miast jest dużo kieszonkowców ilość pieniędzy i dokumentów zabranych ze sobą ograniczyliśmy do minimum. Godzina 17:50 wracamy do samochodu i tu zaczyna się jeden wielki dramat.
Żona zauważyła, że tylną szyba została wybita i co najgorsze wszystko co mieliśmy ze sobą na wakacjach zostało skradzione ! Lista jest zatrważająca:
8 toreb / walizek a w ich:
Ubrania, pieniądze w Polskiej walucie pochowane po samochodzie i walizkach około 4000 złotych, wszystkie dokumenty od samochodu, zdrowotne, ksiązeczki zdrowia dziecka, faktury firmowe, laptop PC,zapasowy telefon Iphone, klucze od mieszkania w Krakowie, zabawki dziecka m. in. rowerki, pamiątki z wakacji i klubu piłkarskiego Juventus, podróżny sprzęt kuchenny, akcesoria do łazienki ,akcesoria dziecięce tj.: pampersy, apteczka, przewijak, mleko.
Szacowany koszt wraz z uszkodzeniem auta szacujemy na 15 tysięcy złotych.
I teraz największy tragizm całej sytuacji. Pierwszą reakcją naszą była panika, gdyż jesteśmy z półtorarocznym dzieckiem w wielkim europejskim mieście bez niczego.
Zacząłem wypytywać pobliskich mieszkańców co robić i czy niczego nie widzieli.
Mieszkańcy pomogli mi zadzwonić na policję i od razu spotkał Nas pierwszy szok! Policja we Włoszech w takich sprawach nie interweniuje. w ponad milionowym mieście musimy szukać posterunku z rozbitym szybą w aucie jesteśmy skazani na siebie!
W międzyczasie poinformowaliśmy o sytuacji rodzinę i nawiązaliśmy dzięki portalowi społecznościowemu kontakt z Polakami mieszkającymi w Mediolanie.  Nie mieli oni dla Nas dobrych informacji, przekazali Nam, że policja praktycznie nie funkcjonuje przy takich sprawach i, że takie sprawy są na porządku dziennym. dzielnica San Siro jest dzielnicą imigrancką i takie kradzieże się zdarzają bardzo często . Skontaktowaliśmy się też z konsulem Polskim w Mediolanie czyli będącym na miejscu. I kolejny raz się załamaliśmy. Pan pracujący w konsulacie którego imiona nie pamiętam zapewne ze stresu i nerwów poinformował nas, że konsul generalnie już nie pracuje, gdyż jest piątek po 17 i sami musimy udać się na policje ona na pewno nam pomoże w końcu jesteśmy obywatelami UE.
Oczekiwaliśmy jakiejkolwiek pomocy w końcu zostaliśmy bez niczego z małym dzieckiem które musi jeść nie wspominając o zmianie pampersów!
Wiedzieliśmy też, że Włosi maja problem z j. angielskim dlatego nalegałem na interwencje Pana z konsulatu aby udał się z nami na posterunek w celu pokonania bariery językowej. Kiedy w końcu udało się nam znaleźć posterunek, czas oczekiwania na przyjęcie zgłoszenia wynosił  ponad dwie godziny. W tym miejscu pragnę nadmienić, że jedyna osobą która naprawdę chciała nam pomóc i nas wspierała telefonicznie jest Pan Stefan Bielański międzynarodowy korespondent polskich i włoskich mediów.
Od początku wizyta na posterunku przypominała cyrk Monty Phytona. Wreszcie koło 21:50 zostaliśmy przyjęci.
Na pytanie czy rozmawiają po angielsku dostaliśmy odpowiedź: „little”. Zapytano nas czy zeznania chcemy składać po polsku czy angielsku, zdecydowaliśmy się aby było sprawniej na język angielski w odpowiedzi usłyszeliśmy że jest na posterunku wersja Polska papierowa  wiec lepiej w ojczystym języku.
W międzyczasie poprosiliśmy o pomoc w podstawowym zaopatrzeniu dla dziecka w zamian dostaliśmy tylko adres okolicznych aptek.
Poprosiłem również o pozostawienie na noc okradzionego i rozbitego auta na parkingu policyjnym który był bez szyby na co odpowiedzieli że jest to nie możliwe. Adresu strzeżonego parkingu tez nie dostaliśmy.  Jeden z Panów Mundurowych przyniósł karton i taśmę, abyśmy sami zabezpieczyli auta od włamania, taśma klejąca oczywiście do zwrotu. To jest jakaś kpina! Zapytałem się czy będą robić zdjęcia z włamania powiedzieli: PO CO? Pytałem o odciski palców NIE MA TAKIEJ POTRZEBY. Prosiłem o interwencję, od razu na miejscu abym wskazał gdzie parkowałem i gdzie są pobliskie slumsy. Odpowiedź policji- DAMY SOBIE RADE NAJPIERW MUSIMY ZNALEŹĆ TŁUMACZA W PONIEDZIAŁEK ABY PRZETŁUMACZYĆ WASZE ZEZNANIA!
Tak właśnie traktowani są w Mediolanie turyści z Polski obywatele innego kraju UE- aby zbyć. Załamani bez okazania żadnej pomocy opuściliśmy posterunek rozbitym autem bez szyby zapewnienia konsula, że policja nam pomoże okazały się kpiną. Racje mieli Polacy z Mediolanu, ze policja nie działa i nam nie pomoże. Nie mam pretensji i żalu o skradzione rzeczy to są tylko dobra materialne na które ciężko pracowałem ale do się to odrobić TRAGEDIĄ I SKANDALEM  w tej sytuacji jest podejście Włoskich służb i Polskiego MSZ do kradzieży. Wszyscy maja to w głębokim poważaniu. Tłumaczenia konsula, że to jest Europa zachodnia i takie rzeczy się dzieją! Jako Polak mieszkaniec Krakowa mogę powiedzieć jedno- w nosie mam taką Europe która dała się sterroryzwać islamskim imigrantom i nic nie mogę z tym robić. Po takiej sytuacji każą żyć dalej i dawać się okradać w biały dzień- przecież to norma. 
Na to nie ma mojej zgody dlatego proszę o nagłośnienie tej sprawy może ktoś poczuje się do jakiejkolwiek odpowiedzialności i cokolwiek się zmieni aby kolejni turyści z Polski i innych krajów UE tak chętnie zwiedzający Italię nie zostali potraktowani w tak skandaliczny sposób jak My!
Warto w tym miejscu wspomnieć, że chociaż po kryzysie migracyjnym spore poparcie zyskali prawicowi politycy we Włoszech (przykładowo burmistrzem Rzymu została Virginia Raggi z Ruchu Pięciu Gwiazd). Kraj ten wciąż jednak zmaga się z przestępczością oraz przestępczymi działaniami, w tym tymi prowadzonymi przez nielegalnych imigrantów.
Urząd burmistrza w Mediolanie sprawuje obecnie Giuseppe Sala z socjaldemokratycznej partii PD, której ideologię określa się też jako lewica-chrześcijańska.
Mamy nadzieję, że takich przypadków jak opisanych przez pana Dawida będzie coraz mniej, a nasi rodacy będą poważnie traktowani, gdziekolwiek nie postanowią wypoczywać wraz ze swoją rodziną.
Fot.: Wikimedia Commons