15-letni Marokańczyk, który brał udział w brutalnej napaści na polskie małżeństwo w Rimini i gwałcie trafił do aresztu. Jak się okazuje przeżył tam prawdziwe piekło.

 

Marokańczyk przebywał w więzieniu dla nieletnich Pratello w Bolonii. Wygląda na to, że koledzy z za więzięnnych krat sami wymierzyli mu sprawiedliwość. 15-latek został bowiem dotkliwie pobity. Według informacji medialnych, odniósł poważne obrażenia.

 

Młody Marokańczyk należał do gangu, który dopuścił się wyjątkowo brutalnego napadu na polską parę w Rimini pod koniec sierpnia. Mężczyzna został dotkliwie pobity, a kobieta wielokrotnie zgwałcona przez zwyrodnialców, których liderem był pochodzący z Kongo Guerlin Butungu. Po tej napaści gang pobił transwestytę z Peru.

 

 

fakt.pl, wmeritum.pl
YouTube
MR

Węgierscy kibice po raz kolejny pokazali, że są ponad podziałami. Podczas ostatniego meczu Ligi Mistrzów wielokrotnie pozdrowili Polaków.

 

Od dawna powszechne jest zdanie „Polak Węgier dwa bratanki”. Przyjaźń między narodem polskim i węgierskim jest bardzo pozytywnym zjawiskiem, do którego lubią nawiązywać chociażby kibice na meczach piłkarskich. Wzajemny szacunek podkreślają również media przy okazji wydarzeń patriotycznych w obu krajach. Węgrzy co roku przyjeżdżają do Polski na Marsz Niepodległości, a przy okazji innych wydarzeń Polacy chętnie śpiewają „Ria, ria, Hungaria”.

 

Podczas wtorkowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Dinamo Zagrzeb, a Ferencvárosi Budapeszt, węgierscy kibice po raz kolejny pokazali, że są ponad podziałami. Na sektorze kibiców drużyny ze stolicy kraju pojawiła się polska flaga. Zawisła tuż obok flagi węgierskiej.

 

W trakcie trwania meczu kibice zaczęli przyśpiewywać „Polska”. Spotkało się to z bardzo pozytywnym odbiorem kibiców pod filmem opublikowanym w serwisie YouTube. „Węgrzy braćmi w czasach wojny i pokoju! trzymajmy się razem dwa potężne kibicowsko kraje!”, „Our brothers from Hungary !! Ria ria hungaria!!” – pisali internauci.

 

Poniżej wideo z meczu, na którym słychać pozdrowienia:

 

 

Źródło: YouTube.com

Przez liberalno-lewicowe media przewija się fala oburzenia na polski rasizm i ksenofobię. Z wielu tekstów wynika, że Polacy to naród rasistów, a ludziom o odmiennej kolorze skóry, nie da się tutaj żyć. Odwrotne zdanie w tej kwestii ma… czarnoskóry Polak z Warszawy.

 

„Moja mama jest Polką, słowianką, mój ojciec – w połowie Polakiem, w połowie Ghańczykiem. A to za sprawą mojego dziadka, który przyleciał do Polski na studia w latach 60. i tam poznał moją babcię” – mówi w wywiadzie dla SejmLog.pl.

 

Nie, absolutnie. Rasizm zdarza się w każdym społeczeństwie, w każdym zakątku świata, w takiej lub innej formie. Wszędzie są ludzie uprzedzeni, ale to jest niewielki procent. Czasami nawet jeśli ktoś chciał mi dociąć i powiedział jakieś słowo wobec mnie to nie dlatego, że jest rasistą, tylko żaden inny argument nie przyszedł mu w tej chwili do głowy. Szukał słowa, które zrobiłoby mi przykrość” – odpowiadał na pytanie o to, czy powiedziałby, że Polacy to rasiści.

 

Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ.

 

/red./

Za: sejmologog.pl

To już nie pierwszy raz kiedy Georgette Mosbacher – Ambasador USA atakuje Polaków. Tym razem nie podoba jej się, że sprzeciw Polaków wobec LGBT. 

Swoimi przemyśleniami Mosbacher najczęściej dzieli się na swoim Twitterze. Tam zaznaczyła, że jest „rozczarowana zachowaniem Polaków i zaniepokojona.”

„Jestem rozczarowana i zaniepokojona tym, że pewne grupy wykorzystują naklejki do promowania nienawiści i nietolerancji. Szanujemy wolność słowa, ale musimy wspólnie stać po stronie takich wartości jak różnorodność i tolerancja.” – napisała.

Nie spodobały jej się naklejki o nazwie „Strefa wolna od LGBT”, które stworzyła Gazeta Polska. Ambasador nie spodobali się jednak wszyscy Ci, którzy nie popierają środowisk LGBT oraz nie promują ich idei.

W Internecie zawrzało. Większość Polaków skrytykowała Mosbacher. Ludzie byli zażenowani. „Od kiedy to ambasador cudzego kraju mówi nam co mamy robić?” – pytali.

To już nie pierwszy raz kiedy Mosbacher krytykuje Polskę i Polaków. Co ciekawe wcześniej chciała znieść Polakom wizy. Jednak jak widać ta obietnica nie została jeszcze zrealizowana i najprawdopodobniej nie zostanie patrząc na przebieg wydarzeń.

Na wpis ambasador USA o Polakach zareagował m.in. prezes Ruchu Narodowego oraz lider Konfederacji – Robert Winnicki.

„Jestem w najwyższym stopniu zaniepokojony i rozczarowany, że po raz kolejny brutalnie ingeruje Pani w polską debatę publiczną, tym razem w interesie radykalnej, antychrześcijańskiej ideologii, zachowując się jak namiestnik kolonii a nie ambasador teoretycznie przyjaznego kraju.”  – napisał.

Źródło: medianarodowe.com

Foto: Flickr.com

W półfinale Uniwersjady Polacy zwyciężyli z Rosjanami zyskując wynik 3:2. Już w trakcie rywalizacji zawodnicy rzucali w swoją stronę licznymi wyzwiskami pod siatką, ale kulminacyjny punkt meczu miał miejsce na sam koniec spotkania.

 

W drodze do półfinału Polacy powalili na łopatki zawodników z Brazylii, Francji, Iranu, Kanady i Tajwanu, nie tracąc przy tym ani jednego seta. W końcu czoła stawiła im drużyna z Rosji.  – Jest to drużyna porównywalna do naszej, jeśli chodzi o skład personalny. Zawodnicy rosyjscy na co dzień grają w dobrych albo bardzo dobrych klubach – mówił trener Paweł Woicki.

 

Walka o finał była tak zacięta, że ostatecznie zakończono ją tie-breakiem. Pod siatką aż wrzało! Kiedy Biało-Czerwoni prowadzili 14:11, chwilę później rywale nadrobili 3 punkty. 15:14, 15:15, 16:15, 17:15 – tak przebiegała końcówka tego meczu.

 

Ostatecznie starcie zakończyło się zwycięstwem Polaków, co poskutkowało awanturą pomiędzy obiema drużynami. Zobacz nagranie z tego wydarzenia! (akcja od 2:19:06)

 

 

Źródło: sportowefakty.wp.pl; polsatsport.pl
Fot.: YouTube – Volleyball World
EM

 

 

Skandaliczne zachowanie Polaków miało miejsce w Chorwacji. 

Od niedawna Polacy mogą cieszyć się wakacjami. Wyjeżdżają za granicę, zwiedzają ciekawe miejsca w Polsce. Jednak sytuacja, do której doszło w Chorwacji to przesada.

Jak informuje chorwacki portal- Sibenski Portal w Srima w Chorwacji pomiędzy grupką Polaków doszło do awantury. Musiała interweniować policja. Do kłótni doszło na plaży.

Zagraniczny portal donosi, że świadkami kłótni były również dzieci. Polacy byli bardzo agresywni. Zachowywali się głośno do późna. Krzyczeli, wyzywali. Rzucali także kamieniami.

Pozostawili po sobie ślad. Na murze napisali wulgarnie „J***ć Wisłę” oraz „KKS Sandecja.” Chorwaci byli podobno w niebywałym szoku. Podkreślali, że nigdy wcześniej nie dochodziło do takich sytuacji i zdarzyło się to wszystko po raz pierwszy.

Chorwacki portal nie poinformował jednak co dzieje się obecnie z Polakami. Nie wiemy, czy znajdują się nadal na policji, czy opuścili Chorwację, czy nadal spędzają tam swój wolny czas.

Przypomnijmy, że całkiem niedawno również doszło do bójki z udziałem Polaków. Wdali się w kłótnię z obcokrajowcem. Byli pijani. Obcokrajowiec obezwładnił „naszych.”

ZOBACZ TAKŻE: Polacy kontra obcokrajowcy na warszawskiej Pradze. Tym razem „nasi” dostali tęgi łomot! (WIDEO)

Źródło: krakowwpigulce.pl

Foto: Pixabay.com

Skandal w Wielkiej Brytanii. Rozbito dowodzony przez Polaków gang handlujący niewolnikami.

 

Do wyjątkowego bestialstwa dochodziło w Wielkiej Brytanii. Na wyspach od kilku lat handlowano niewolnikami. Według doniesień ofiarami byli Polacy. Zachęcano ich do pracy za granicą, po czym sprzedawano do Wielkiej Brytanii, gdzie pracowali za grosze oraz żyli w skandalicznych warunkach. Jak czytamy na łamach onet.pl, zarabiali 50 centów za dzień, jeden z pracowników dostał jedynie kawę i kurczaka za remont całego domu.

 

Ofiary gangu nie miały dostępu do świeżego jedzenia, łazienek, a nawet do tak podstawowych mebli jak łóżka, przez co były zmuszane do spania na materacach. Gang sprzedawał głównie osoby w wieku 17-60 lat. Jak donosi The Guardian poszkodowanych mogło być nawet ponad 350, na chwilę obecną zeznania złożyła niecałe 100 osób.

 

Szefami gangu było ośmioro Polaków. Na handlu rodakami dorobili się milionów funtów.  Jak donoszą śledczy zostali skazani za pranie brudnych pieniędzy oraz przestępstwa niewolnicze. Mówi się, że jest to największe obecnie postępowanie karne o takim charakterze w Europie.

 

 

Polscy turyści, a może lepsze tu będzie określenie „kibice” zostawili po sobie pamiątkę w miejscowości Jadrija w Chorwacji. Nasi rodacy podczas imprezy na plaży wypisali na murkach obraźliwe komentarze w kierunku jednego z polskich klubów piłkarskich. 

 

Jadrija to cieszącą się dużym zainteresowaniem turystów w okresie letnim niewielka, malownicza miejscowość położona niedaleko Zadaru. Mieszkańcy tego miasteczka zarabiają głównie z turystyki, dlatego nie lubią, gdy ktoś demoluje ich piękne krajobrazy.

Niestety, 5 lipca spotkała ich niemiła niespodzianka. Mury na plaży było pomazane hasłami, których nie do końca rozumieli, jednak wiedzieli, że to sprawka naszych rodaków. Wezwana na miejsce policja napotkała się z graffiti: „KSC”, „KKS Sandecja” i „J***ć Wisłę”.

 

– Wszyscy, którzy mieszkają przy brzegu, byli świadkami, że około 20.00 w czwartek na plażę przyjechał czerwony samochód z rejestracją z Polski. Było tam chyba trzech dorosłych i garstka dzieci – opowiedział jeden z mieszkańców.

 

Oby Chorwaci nie zrobili nam na złość w myśli zasady: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie…

 

Źródło: Fakt24.pl

Foto: Zdjęcie poglądowe/Sibenski portal – zrzut ekranu

Mieszkańcy Widzewa przekroczyli barierę 10 tys. zakupionych karnetów na sezon 2019/2020.

 

Jak piszą na swojej stronie internetowej www.widzewtomy.net sympatycy łódzkiego klubu: „Kibice Widzewa są na najlepszej drodze do pobicia kolejnego rekordu Polski w liczbie sprzedanych karnetów!”. Taki bardzo optymistyczny nastrój nie może jednak dziwić, bo Widzewiacy kupują abonamenty na sezon 2019/2020 na potęgę. Właśnie przekroczyli próg 10 tys. zakupionych karnetów. A to wszystko w zaledwie kilkanaście dni.

Sprzedaż karnetów umożliwiających wejścia na mecze Widzewa przez cały nadchodzący sezon wystartowała bowiem w środę 19 czerwca. Mamy początek lipca, a Widzewiacy zakupili sporą ilość abonamentów i nie przestają kupować ich dalej. Fani Widzewa, którzy mają zamiłowanie do rekordów, będą zatem celować w najwyższą ilość zakupionych karnetów w Polsce.

 

Źródło: kibice.net
fot. Wikipedia Commons
LS