Jak donosi Tygodnik Podhalański na Giewoncie trwa akcja ewakuacyjna. Piorun uderzył w grupę turystów znajdujących się na górze. Wedle wstępnych informacji są ranni.

 

W związku z potężną burzą z piorunami, która trwa właśnie nad Tatrami, grupa turystów na Giewoncie została właśnie trafiona przez piorun. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe prowadzi właśnie akcję ewakuacyjną.

 

Wedle wstępnych informacji piorun ranił kilka osób, jednak wciąż brakuje dokładnych doniesień.

 

Na ten moment nie pojawiły się informację by ktoś w wyniku zdarzenia poniósł śmierć.

 

Więcej informacji wkrótce.

 

źródło: onet.pl

Opozycja lewicowo-liberalna uzgodniła wspólne listy na wybory parlamentarne. „Mamy dla Was dobrą wiadomość! Nasza determinacja przyniosła efekty i #PaktSenacki stanie się faktem!” – ogłosiła wczoraj późnym wieczorem z dumą koalicja lewicy na Twitterze.

 

Chodzi oczywiście o wspólne listy kandydatów do Senatu. Do Sejmu opozycja wystawia trzy bloki – Platformę z Nowoczesną i mniejszymi przystawkami, Lewicę złożoną z SLD, Razem i Wiosny oraz, chyba najbardziej egzotyczny twór – PSL i Kukiz’15 jako Koalicję Polską.

 

Wspólna lista w wyborach senackich oznaczać będzie jednego kandydata w każdym okręgu wyborczym popieranego przez całą opozycję. To zdaniem liderów wspomnianych partii ma umożliwić wygranie większości w senacie nad Prawem i Sprawiedliwością.

 

Słabość opozycji na ten moment nie pozostawia złudzeń – PiS pewnie zmierza po kolejną kadencję z samodzielną większością. Partia Jarosława Kaczyńskiego utrzymuje w sondażach wyniki powyżej 40%, zostawiając daleko w tyle drugie POKO.

 

Opozycja liczy na przełamanie niemocy w senacie dzięki wspólnym listom. Przypomnijmy: wybory do senatu odbywają się na zasadach jednomandatowych okręgów wyborczych. Oznacza to, że w każdym okręgu senatorem zostaje jeden kandydat, który zdobywa największą ilość głosów.

 

Ewentualne powodzenie planu odbicia senatu będzie oznaczać blokowanie i odrzucanie wszelkich projektów ustaw parlamentu. Na taki paraliż legislacyjny Polski liczy właśnie antyrządowa opozycja.

 

#PaktSenacki to także kolejne nieścisłości ideowo-programowe. Dystansujące się od lewicy PSL i Kukiz’15, będą teraz musieli popierać wspólnych kandydatów co Grzegorz Schetyna czy Robert Biedroń. To rodzi sprzeczność w narracji wszystkich trzech bloków opozycji. Wszak wspólne listy to de facto zatarcie, bądź populistyczne akcentowanie różnic poglądowych.

 

Nazwiska kandydatów opozycji do senatu nie są jeszcze znane.

 

 

źródło: Twitter.com

Wyniki najnowszego sondażu IBRiS dla Onetu mogą zaskakiwać. Najciekawszy wydaje się fakt, że były marszałek sejmu Marek Kuchciński cieszy się większym zaufaniem Polaków, niż Grzegorz Schetyna.

 

Za najbardziej zaufanych polityków Polacy uważają przedstawicieli PiSu, kolejno: Andrzeja Dudę, Mateusza Morawieckiego, Jarosława Kaczyńskiego oraz Zbigniewa Ziobro. Prezydentowi RP ufa prawie 50% Polaków.

 

Na kolejnych miejscach plasują się były premier Donald Tusk. Zaufanie deklaruje 30,7% Polaków, co jest jego najniższym wynikiem od marca 2018 r. Dalej plasuje się Robert Biedroń, który jako jedyny polityk opozycji ma wyższy procent zaufania. Tuż za nimi są Jarosław Gowin oraz Władysław Kosiniak Kamysz.

 

Co ciekawe w rankingu pojawił się Marek Kuchciński. O byłym już marszałku sejmu zrobiło się głośno przy okazji ostatniej afery z samolotami. Mimo, że poseł podał się do dymisji, zaufanie Polaków do niego wzrosło i wynosi według sondażu około 21%. To więcej niż między innymi Grzegorz Schetyna i Paweł Kukiz, dla których zaufanie mocno spadło. Na samym końcu znaleźli się Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg i Janusz Korwin-Mikke.

 

Źródło: Onet.pl

Do absurdalnej sytuacji doszło niedawno na jednej z polskich dróg. Internet obiegło nagranie grupy agresorów wyłamujących lusterko. Internauci nie mieli litości, zwłaszcza, że w grupie był obecny karzeł. 

 

Kilka dni temu w serwisie YouTube zostało opublikowane nagranie z polskiej drogi. Sytuacja miała miejsce w okolicy Nowej Wsi Ostródzkiej. W opisie do filmu możemy przeczytać, że mężczyzna hamował, bo z naprzeciwka jechał kombajn. Dał znać światłami awaryjnymi kierowcom z tyłu o niebezpieczeństwie i zaczął zwalniać. To nie spodobało się agresorom, którzy wyminęli samochód, wysiedli i podeszli do pojazdu.

 

Na filmie widzimy jak z samochodu wysiada karzeł i dwóch nastolatków, a z boku zostaje młoda dziewczyna. Agresorzy podeszli do kierowcy i zwyzywali go, po czym jeden z nich kopnął w lusterko samochodu, urywając je. Mężczyzna zgłosił sprawę na policję.

 

W komentarzach pod filmem internauci nie mieli litości. Wprost śmiali się z agresywnej grupki. „Każdy z nich na strzała, karła bym wziął do bagażnika na pamiątkę.”, „Bez kitu ale chyba łatwiej wygrać w lotto niż mieć taką sytuacje na drodze z karłem.”, „Hahahahah 😀 gdy wysiadają z samochodu, wygląda to jak jakiś pier*olony Monty Python 😀 Kurła – mamy karła i nie zawahamy się go użyć xD” – to tylko część z nich.

 

 

Źródło: YouTube.com

Onet.pl na swoim profilu zamieścił nagranie, na którym wywiadu udziela warszawski imam Nezar Charif. Jego zdaniem w Warszawie jest już tylu muzułmanów, że brakuje już dla nich miejsc w meczetach. 

 

Napływ islamskich imigrantów to problem, z którym od kilku lat boryka się Europa. Dotychczas można było sądzić, iż sprzeciw wobec przyjmowania ich do Polski jest wystarczający. Polacy raczej nie musieli się martwić o to, że nasz kraj dorówna zachodowi, jednak okazuje się, że jest inaczej.

 

Onet.pl przeprowadził wywiad z warszawskim imamem, Nezarem Charifem. Muzułmanin twierdzi, że w meczetach jest zbyt ciasno: „Przybywa wiernych, jest coraz więcej muzułmanów.” Porusza również kwestię tego, że na jedno z islamskich świąt wierni musieli wynajmować niezależną salę, bo żadna z obecnych budowli nie jest odpowiednio duża, aby zmieścić kilka tysięcy osób.

 

Mężczyzna chciałby budowy kolejnej świątyni lub rozbudowy obecnej. Jego zdaniem wierni, którzy obecnie nie mają miejsca do swobodnej modlitwy, odnaleźliby się w nowym miejscu.

 

Polska jest krajem, który w ubiegłym roku przyjął rekordową liczbę imigrantów. Przez kilka ostatnich lat pięciokrotnie wzrosła liczba pozwoleń na pracę dla cudzoziemców.

 

Źródło: Kresy.pl, onet.pl
Wideo: onet.pl

 

Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie zdekonspirował rosyjską mafię przemycającą narkotyki. W latach 2016-2018 przed terytorium Polski przejechało ponad 800 kilogramów haszyszu.

 

Wartość nielegalnie przewiezionych narkotyków to ponad 41 milionów złotych. Przemyt organizowała trójka obywateli Federacji Rosyjskiej. Akt oskarżenia trafiał już do sądu.

 

Mężczyźni przewozili specjalnie przystosowanym do tego Volvo XC90 haszysz z Hiszpanii do Rosji. Trasa prowadziła przez kraje Europy zachodniej, Polskę i Białoruś. W aucie funkcjonariusze znaleźli aż 167 ukrytych skrytek.

 

Proceder trwał przez dwa lata, między 2016 a 2018 rokiem.

 

Aresztowany w pierwszej kolejności Mikhaila P. podał nazwiska trzech pozostałych współpracowników. Teraz wszystkim grozi łącznie kilka zarzutów, co może poskutkować 15 latami odsiadki w więzieniu w najgorszym wypadku. Mężczyźni zostali oskarżeni m. in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wywóz nielegalnych dóbr poza terytorium Unii Europejskiej i przemyt narkotyków.

 

Poniżej zdjęcie z kontroli Straży Granicznej:

fot. Straż Graniczna

 

 

Jeden z niemieckich dzienników twierdzi, że prezydent Stanów Zjednoczonych tylko blefuje. Inspiruje się bowiem byłym prezydentem Richardem Nixonem. 

Prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump zagroził ostatnio przeniesieniem wojsk USA z Niemiec do Polski. Jednak niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung napisał, że jest to tylko próba zastraszenia.

 

„Donald Trump zagroził, że przeniesie amerykańską infrastrukturę wojskową z Niemiec do Polski, jeżeli Niemcy (…) nie dadzą więcej pieniędzy na wojsko. To nie jest zaskoczeniem, gdyż ulubionym zajęciem Trumpa jest straszenie cykorów.” – możemy przeczytać w dzienniku.

 

Dodatkowo niemiecki dziennikarz Konrad Schuller w dzienniku Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung przypomniał, że Donald Trump wcześniej groził także o Korei Północnej, a ostatecznie nic z tego nie wyszło.

 

Schuller zauważył, że prezydent Stanów Zjednoczonych najprawdopodobniej stosuje taktykę byłego prezydenta USA (sprawującego swoją kadencję w latach 1969-1974 roku – przyp. red) Richarda Nixona, który bardzo często stosował taktykę zastraszania przeciwników.

 

Zdaniem dziennikarza Trump zachowuje się w taki sposób, by jego rywale uważali go za szaleńca.

 

” (…) Będą wtedy myśleli, że gdy wpadnie w złość, unicestwi ich, nawet jeśli byłoby to sprzeczne z rozsądkiem.” – stwierdził w swoim artykule dziennikarz.

Zgadzacie się z opinią dziennikarza?

 

Źródło: wp.pl

Foto: Flickr.com/ materiały prasowe

W Wielkiej Brytanii czy w Niemczech targi z muzułmańskimi przedmiotami są dla mieszkańców normą. Teraz do takich sytuacji zaczyna dochodzić także w Polsce. 

Muzułmanów w Polsce jest na ogół mało. Tatarzy również szanują naszą kulturę i religię. Najgorsze są jednak siły z zewnątrz próbujące wpłynąć na opinię publiczną w krajach Europy Zachodniej. Liczba muzułmanów i muzułmanek rośnie, ale nie imigrantów, a…konwertytów. Może trudno nam w to uwierzyć, ale sporą część wyznawców islamu w Polsce stanowią konwertyci, w tym chrześcijanie, którzy przeszli na islam.

 

Na islam przechodzą masowo i jest to pewnie spowodowane tym co pojawia się w mediach masowego przekazu w Polsce i na świecie. Na Facebook’u możemy znaleźć wiele grup dotyczących islamu w Polsce. Największa liczy prawie 6000 członków. Większość osób wypowiadających się tam to konwertyci. Powstają także różnego rodzaju strony na Facebooku, prowadzone przez muzułmanów – konwertytów wyjaśniające czym jest islam. Na wielu stronach można otrzymać darmowe książki o islamie wysyłane z Arabii Saudyjskiej lub Egiptu, jak i również darmowy, kieszonkowy Koran.

Ostatnio na jednej z grup dotyczących muzułmanek Polek pojawił się post, w którym ktoś oferuje dwa dywany do modlitw – zupełnie za darmo.

 

 

Myślicie, że oznacza to próbę islamizacji Polski?

Źródło: Facebook.com

Foto: Pixabay.com

„Oficjalnie! Shoma Deguchi piłkarzem Prochowiczanki!” – z radością ogłosił klub. To wyjątkowo nieszablonowy transfer.

 

Japoński piłkarz w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw IV ligowej Prochowiczanki Prochowice. Transfer umożliwiło nawiązanie przez obie strony kontaktu przez Facebooka. To zdecydowanie jeden z najoryginalniejszych transferów trwającego okienka, który wzbudził niemałą sensację.

 

Shoma poznał Prochowiczankę, gdy zobaczył na Facebooku informację, że klub z IV ligi zorganizował obóz przygotowawczy w Turcji. To nie lada osiągnięcie biorąc po uwagę warunki finansowe na tym szczeblu rozgrywkowym. Dlatego zdecydował się obserwować relacje klubu w mediach społecznościowych.

 

Z czasem obie strony nawiązały wzajemny kontakt. Japońskiemu piłkarzowi spodobał się klub i jego praca, dlatego spytał czy mógłby w nim grać. Shoma przyleciał nawet do Polski i zdecydował się na występy w Prochowiczance, mimo iż jest to klub amatorski. Gry kontrolne w których wziął udział Japończyk udowodniły jego wartości. Transfer został zatem sfinalizowany.

 

Deguchi Shoma to 28-letni lewy pomocnik. Grą w IV lidze chce zwrócić zainteresowanie klub z wyższych klas rozgrywkowych. Japończyk na co dzień pracuje przez internet i jak sam twierdzi, chciałby poznać Polskę, jej historię i kulturę.

 

Deguchi Shoma jest lewym pomocnikiem i obrońcą ważącym 68 kilogramów. Jest wychowankiem akademii piłkarskiej z Kyoto i zawodnikiem kilku japońskich klubów na poziomie 5 i 4 ligi. Następnie grał profesjonalnie w Mongolii, teraz zasilił szeregi Prochowiczanki Prochowice.

 

Oficjalnie! Shoma Deguchi piłkarzem Prochowiczanki! 💪💪🇯🇵🇯🇵Miło nam poinformować, że Klub Sportowy Prochowiczanka…

Gepostet von Prochowiczanka Prochowice am Montag, 29. Juli 2019

 

źródło: Facebook.com/ Prochowiczanka Prochowice

foto: Facebook.com/ Prochowiczanka Prochowice