Brytyjskie i amerykańskie media rozpisują się na temat zaginięcia 16-letniej Polki, która najprawdopodobniej korespondowała ze starszym Brytyjczykiem i to z nim uciekła do Londynu.

16-letnia Polka z Nowego Jorku jest poszukiwana przez amerykańskie i brytyjskie służby. O zaginięciu Polki piszą media na całym świecie. W śledztwo włączył się już także Krzysztof Rutkowski.

 

Jak informuje portal Metro nastolatka poleciała do Londynu, aby prawdopodobnie spotkać z dużo starszym od niej Brytyjczykiem, którego poznała w internecie.

 

W sobotę wyleciała z lotniska im. Johna F. Kennedy’ego samolotem, który wylądował w Wielkiej Brytanii w poniedziałek rano.

-poinformowała rzeczniczka policji w Nowym Jorku.

 

Podejrzewa się, że Polka za swój bilet zapłaciła gotówką, jednak wciąż nie wiadomo jak udało jej się zdobyć pieniądze. Co ciekawe po zakupie biletów nie ma śladów. Policja z Nowego Jorku twierdzi, że dziewczyna ukradła rodzicom kartę kredytową.

 

Wujek dziewczyny sądzi, że została zwabiona do Londynu przez starszego mężczyznę, z którym korespondowała.

 

Znaleziono także wiadomości, z których wynika, że 16-letnia Wiktoria kontaktowała się ze starszym mężczyzną i kilkoma, innymi osobami.

 

Z korespondecji można wywnioskować, że zafascynowała się Londynem i chciała się tam przenieść.

-powiedział wujek.

 

Victoria poznała starszego od siebie mężczyznę poprzez Internet. Apelujemy by natychmiast zgłosił się do nas dzwoniąc na nasz numer alarmowy +48 600 007007 lub najbliższy posterunek policji w Wielkiej Brytanii. Tylko takie działanie może zakończyć jego obecne problemy.

-powiedział Krzysztof Rutkowski.

Źródło: londynek.net, nczas.com

Foto: Facebook.com

 

 

Trwa 8 dzień poszukiwania 5-letniego Dawida porzuconego przez ojca w niewiadomym miejscu. Dziś służby przeszukują nowy obszar z użyciem ciężkiego sprzętu. Czy w końcu uda się odnaleźć chłopca?

 

Ekipa poszukiwawcza bada dziś nowy obszar. To ogródki działkowe przy ulicy Kinetycznej w Grodzisku Mazowieckim. Na miejscu pracuje ciężki sprzęt, m. in. podnośnik strażacki. Jest szansa, że to właśnie tam znajduje się Dawid Żukowski.

 

Do tej pory dokładnie przeczesano obszar pomiędzy osiedlem Łąki w Grodzisku, ze szczególnym uwzględnieniem okolic porzucenia samochodu przez ojca chłopca, do autostrady A2. Niestety bezskutecznie. Mundurowi wciąż nie mają śladu Dawidka.

 

„Były sprawdzane te obszary, gdzie mógł się pojawić ojciec, który najprawdopodobniej porzucił syna czy – teraz niestety muszę już mówić o tych wersjach najczarniejszych – też być może ciało chłopca” – cytuje rzecznika komendy głównej policji, inspektora Mariusza Ciarka portal „Polsatnews.pl”, który opisał nowe fakty.

 

 

Dziś policyjni technicy badają ubrania Pawła Żukowskiego, ojca zaginionego Dawida. Dotychczas nie było to możliwe gdyż odzież była morka i musiała wyschnąć sama. To może poszerzyć spektrum wiedzy funkcjonariuszy i dać nowe poszlaki sprawie.

 

źródło: Polsat News, Radio ZET

Trwają poszukiwania 5-letniego Dawida, który zaginął we wtorek, po tym jak odjechał ze swojego domu samochodem w towarzystwie taty. W akcję poszukiwawczą zaangażowane są duże siły polskiej policji wspierane przez wojska obrony terytorialnej, straż pożarną, a także mieszkańców Grodziska Mazowieckiego. Teraz policja zdecydowała się opublikować wizerunek nieżyjącego ojca chłopca. O nowych informacjach w tej sprawie poinformował m.in. portal rmf24.pl.

 

O przekazywanie wszelkich informacji na numery alarmowe oraz policję proszone są osoby, które mogły widzieć mężczyznę wraz z dzieckiem tamtego feralnego dnia, kiedy wieczorową porą 32-latek popełnił samobójstwo, a 5-letni chłopiec został uznany za zaginionego.

 

Policja prosi o kontakt ludzi, którzy mieli styczność w jakimkolwiek miejscu z szarą skodą fabią o numerze rejestracyjnym WGM 01K9 lub chłopcem ubranym w niebiesko-białą bluzę i obuwie z postacią z popularnego filmu „Auta”.

 

 

Opisany wyżej pojazd poruszał się w środę najprawdopodobniej między Grodziskiem Mazowieckim a rejonem lotniska Warszawa-Okęcie. Samochód został odnaleziony, jednakże cenne są informacje na temat przebytej w środowy wieczór drogi przez 32-latka oraz miejsc, w których pojazd zatrzymywał się.

 

Zaginiony chłopiec posiada również obywatelstwo rosyjskie (jego matka jest Rosjanką), w związku z czym sprawę monitoruje również ambasada Federacji Rosyjskiej, będąca w kontakcie z polską policją. Jak twierdzić mają sąsiedzi rodziców ojca chłopca- Pawła Ż., mężczyzna wraz z dzieckiem przybył w to miejsce przed popełnieniem samobójstwa, jednak nikt nie otworzył mu drzwi. Policja zdecydowała się dziś upublicznić wizerunek 32-latka. Zaapelowano także do ludzi, którzy mogli widzieć w środę mężczyznę o kontakt i przekazanie posiadanych informacji. Nawet z pozoru mały szczegół w tej sytuacji, może przyczynić się to odnalezienia zaginionego 5-letniego Dawida.

 

 

 

W dniu dzisiejszym pisaliśmy też o niepokojącej treści wiadomości SMS, jaką mężczyzna wysłał do matki chłopca przed swoją samobójczą śmiercią:

Nowe fakty ws. zaginięcia 5-latka! Znamy treść wiadomości od ojca

 

 

 

Źródło: Policja ; rmf24.pl

Fot.: Pixabay

 

Od dwóch dni cała Polska żyje sprawą zaginięcia 5-letniego Dawida Żukowskiego. Chłopiec w środowe popołudnie, w towarzystwie swojego taty przemieszczał się na trasie Grodzisk Mazowiecki-Warszawa. Mieli być oni widziani w okolicy lotniska Warszawa-Okęcie oraz pod domem rodziców mężczyzny, którzy byli repatriantami z Kazachstanu. Na światło dzienne wychodzą kolejne niepokojące fakty w tej sprawie.

 

5-letni Dawid wyruszył w drogę ze swoim ojcem w środę około godz. 17. Ok. godz. 21 policja otrzymała informację o odnalezieniu ciała taty Dawida przy torach kolejowych, a kilka godzin później rozpoczęły się poszukiwania dziecka. Niestety do tej pory chłopiec nie został odnaleziony.

 

Paweł Ż. miał targnąć się na swoje życie, rzucając się pod pociąg na trasie relacji Skierniewice – Warszawa. Mężczyzna był synem repatriantów. Matka chłopca była natomiast Rosjanką. Bardzo prawdopodobne, że  w tle całego dramatu tkwi konflikt rodzinny, a kolejne docierające do opinii publicznej fakty na taki stan rzeczy wskazują.

 

Przed śmiercią, tata 5-letniego Dawida miał kontaktować się telefonicznie z jego mamą. Po odbytej rozmowie wysłał jej też wiadomość w formie sms, zanim rzucił się pod pociąg. Dziś poznaliśmy treść tej wiadomości tekstowej. Mrozi ona krew w żyłach i może budzić spory niepokój co do losów chłopca.

 

Już nigdy nie zobaczysz syna – tego typu sformułowanie miało pojawić się w treści wiadomości napisanej przez Pawła Ż. i przesłanej do matki Dawida.

 

Według relacji sąsiadów rodziców Pawła Ż., który zginął popełniając samobójstwo, mężczyzna wraz z chłopcem przyjechali w środę pod dom rodziców mężczyzny, jednak nikt nie otworzył im drzwi. Według doniesień medialnych, którymi podzielił się m.in. portal rmf24.pl, między rodzicami poszukiwanego 5-latka miało dochodzić do konfliktów. Jego matka miała skarżyć się nawet na agresję stosowaną ze strony 32-latka.

 

W poszukiwania chłopaka zaangażowane są ze strony państwa duże siły. W akcji poszukiwawczej oprócz policji i straży pożarnej udział biorą również żołnierze wojsk obrony terytorialnej, a także psy tropiące, helikopter oraz drony. W przeczesywaniu terenu pomagają również mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego.

 

 

 

Źródło: o2.pl ; onet.pl ; rmf24.pl ; wp.pl ; rmf24.pl

Fot.: Max Pixel

W Grodzisku Mazowieckim zaginął 5 letni Dawid Żukowski. Odnaleziono ciało jego ojca. Trwają poszukiwania chłopca.

 

Wczoraj około godziny 17 w Grodzisku Mazowieckim mężczyzna zabrał swojego 5-letniego synka i wyszedł z domu. Nikt nie wie dokąd pojechał. Z danych policji wynika, że około godziny 21 znaleziono ciało ojca. Cały czas nie ustalono co dzieję się z dzieckiem.

 

Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę, jasnoniebieskie jeansy i niebieskie trampki. Policja cały czas poszukuje Dawida na terenie Grodziska i okolicznych miejscowości.

 

Policja apeluje: Zwracamy się do do wszystkich osób o pomoc w odnalezieniu dziecka. Wszelkie zgłoszenia, nawet anonimowe, przyjmują od Państwa policjanci Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Maz. tel. 22 755 60 10 (-11,-12,-13). Można również telefonować do najbliższej jednostki Policji lub pod numer alarmowy 112.”

 

Nie jest to pierwsza taka sytuacja. Ostatnio bardzo często słyszymy o zaginięciach dzieci i osób dorosłych. W takich sytuacjach świadkowie zdarzeń powinni reagować od razu informując policję.

 

źródło: policja