Klaudia Jachira to kandydatka do sejmu z ramienia Koalicji Obywatelskiej od jakiegoś czasu bardzo śmiało wypowiada się na różne tematy. Dochodzi do wielu prowokacji, które mogą obrażać czyjeś uczucia religijne. Teraz jednak się doigrała. 

Klaudia Jachira to kandydatka do sejmu z ramienia Koalicji Obywatelskiej od jakiegoś czasu bardzo śmiało wypowiada się na różne tematy. Dochodzi do wielu prowokacji, które mogą obrażać czyjeś uczucia religijne. Ostatnio śmiała się nawet z ofiar katastrofy smoleńskiej.

Teraz jednak się doigrała. Jak informuje portal niezależna.pl wiceminister zapowiada pozew przeciw Klaudii Jachirze.

 

Już nie w trybie wyborczym, tylko po wyborach bez wątpienia będą środowiska i ja również będę składał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa miedzy innymi po tym zachowaniu, które wykazywała.

-powiedział Wojciech Skurkiewicz, wiceminister MON.

 

Sądzicie, że powinna ponieść karę?

 

Źródło: niezalezna.pl

Foto: archiwum

Tego chyba nie spodziewał się nikt! Strach się bać! Klaudia Jachira planuje podać do sądu znaną, polską telewizję. Twierdzi, że manipuluje się jej twórczością. 

Tego chyba nie spodziewał się nikt! Strach się bać! Klaudia Jachira planuje podać do sądu TVP.

 

Wiadomości TVP i znowu ta sama manipulacja.. Moje żądanie sprostowania pozostaje bez odpowiedzi – sprawa skończy się w sądzie.

-ogłosiła Klaudia Jachira w swoim filmiku.

 

Reszta nagrania jest jeszcze bardziej szokująca.

 

Dzisiaj będziemy wbijać szpile w kaczkę. Za to, że bzykała się z ubekami. Że ma coś z głową, a udaje, że to tylko nóżka. Za to, że nie potrafi sama sobie wiązać sznurówek. Że jeździ autem po Wawelu. Że kłapie do wszystkich dziobem a boi się głupiego dentysty.

-dodała.

 

Całość można obejrzeć tutaj:

(TUTAJ)

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum prosto z mostu

Adam Andruszkiewicz nie odpuszcza Krystynie Jandzie powielania fake newsów. Wysłał aktorce przed sądowe wezwanie do przeprosin i wpłatę 10 tysięcy złotych na Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.

 

„Oto Nasz minister cyfryzacji! A my Och-Teatr 1 sierpnia zapraszamy na PAMIĘTNIK Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO Mirona Białoszewskiego.” – Oto treść wpisu aktorki. Pod nim ewidentnie przerobione zdjęcie Adama Andruszkiewicza z siłowni.

 

Proszę o udostępnianie! Pani Krystyna Janda postanowiła dołączyć do oszczerczej kampanii wymierzonej we mnie, jednak…

Gepostet von Adam Andruszkiewicz am Donnerstag, 25. Juli 2019

 

Ten wpis Jandy wywołał burzę. Oburzeni powielaniem zdementowanego wiele miesięcy temu fake newsa internauci nie zostawili na aktorce suchej nitki. Pod naporem użytkowników portali społecznościowych i samego ministra Janda po dwóch i pół godziny wpis usunęła, ale za swój czyn nie przeprosiła.

 

Adam Andruszkiewicz postawił niewygórowane proste żądanie: przeprosiny. To był warunek by zapomnieć o sprawie. Krystyna Janda nie przyznała się jednak do błędu, ani w ogóle do sprawy się nie odniosła.

 

Wobec powyższego Adam Andruszkiewicz wysłał jej dziś przed sądowe wezwanie do przeprosin i wpłaty 10 tysięcy złotych na Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.  Teraz Janda ma 3 dni na ustosunkowanie się do pisma. Jeśli tego nie zrobi, czeka ją proces, którego praktycznie nie ma szans wygrać.

 

Minister Andruszkiewicz udzielił komentarza dla Prosto z Mostu, w którym komentuje dzisiejsze doniesienia prasowe: „Pozew przeciwko Pani K. Jandzie jest moim obowiązkiem. Pani Janda oczerniła nie tylko mnie jako Adama Andruszkiewicza, ale również fałszywie zarzuciła powiązania z neonazistami Posłowi Rzeczypospolitej oraz członkowi Rządu RP. Musimy bronić dobrego imienia polskich patriotów!” – stwierdza młody polityk.

 

Ma zdecydowaną rację. Niezależnie od poglądów powielanie krzywdzących fake newsów kogokolwiek jest naganne i tylko wznieca wzajemną nienawiść. Za Andruszkiewiczem ujęło się nawet wielu przedstawiciel liberalnych mediów.