Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zarażony wirusem COVID-19. Takie szokujące informacje podała brytyjska prasa, po czym sam premier poinformował o tym przez media społecznościowe. 

 

 

Wielka Brytania bardzo zwlekała z decyzjami o walce z wirusem. Jeszcze do niedawna otwarte były bary czy restauracje, odbywały się masowe wydarzenia jak półmaraton w Liverpoolu, a dzieci chodziły do szkół w całym kraju. Władza zbagatelizowała wirusa, lecz teraz odbija się to jej czkawką.

 

 

Niedawno pisaliśmy o zarażeniu się przez następcę brytyjskiego tronu – 72 letniego Księcia Karola. O tym TUTAJ. Dziś z Wielkiej Brytanii dobiegają jeszcze bardziej niespodziewane informacje. Boris Johnson ma koronowirusa i znajduje się w kwarantannie na Downing Street. Na swoim twitterze napisał, że przechodzi wirusa łagodnie i dalej sprawuje pieczę nad brytyjskim rządem, poprzez telekonferencje. Tu jego wiadomość:

 

 

Miejmy nadzieję, że premier wyjdzie z tego cało.

 

 

Źródło:

https://wiadomosci.radiozet.pl/amp/full/438287/Swiat/Boris-Johnson-zarazony-koronawirusem.-Covid-19.-Nowe-informacje?fbclid=IwAR2MqTKXw10RP9sVR0y3woo20KHTN0xiPcReYp-tNubmYhertflxJgKNcJs

twitter/@BorisJohnson

Nieoficjalne doniesienia medialne sprawdziły się. Na ciągle trwającej konferencji rządowej, premier Mateusz Morawiecki ogłosił zmiany w walce z koronowirusem.

 

 

Podobnie jak we Francji, Niemczech czy innych państwach toczących już dramatyczną walkę z COVID-19, także w Polsce zostaje zaostrzona kwarantanna. Z słów ministra zdrowia oraz premiera można wnioskować, że sytuacja jest gorsza niż przewidywano i potrzebne są nowe środki. Od tej pory wprowadzane są zmiany takie jak:

  • „ograniczenia w przemieszczaniu się, które będą dotyczyć każdego z nas […] Wszystkie sprawy, poza wyjściem do apteki, sklepu odłóżmy na później”
  • „ograniczenia w komunikacji publicznej oraz sposobie zajmowania w niej miejsc. Pozostawmy ten środek transportu tylko dla tych, którzy muszą się w ten sposób przemieszać”
  • Zakazane zostają zgromadzenia publiczne powyżej 2 osób (zakaz ten z oczywistych względów nie odnosi się do osób mieszkających razem czy rodzin)

 

Od tego momentu musimy być naprawdę odpowiedzialni, wszyscy. Widzimy co dzieje się za granicą, nie dopuśćmy do tego samego w Polsce. Ofiarą koronawirusa może być każdy, także my sami bądź nasi bliscy. Słuchajmy zaleceń rządu. „Proszę, zostańmy w domu” po raz kolejny apeluje minister Szumowski.

 

 

Więcej informacji w najbliższym czasie.

 

 

Źródło:

https://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/koronawirus-w-polsce-jakie-beda-nowe-decyzje-konferencja-prasowa-premiera-morawieckiego,n,1000263141.html

Niestety można powiedzieć, że walka z rozprzestrzenianiem się wirusa z Wuhan na terenie naszego kraju zaostrza się. W ostatnich dniach mieliśmy bowiem do czynienia ze stanem zagrożenia epidemicznego. Dziś jednak, szef polskiego rządu ogłosił stan epidemii.

 

Problem dotyczący pandemii jest znacznie mniejszy w Polsce niż w borykających się z największymi kłopotami w tej kwestii Włochach czy Hiszpanii, jak i też w Niemczech.

 

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, w związku z wprowadzeniem na terenie Polski stanu epidemii, wprowadzone zostają nowe obostrzenia.

 

Żeby zapobiegać kolejnym rozprzestrzenianiom się, ograniczać to, wdrażać odpowiednie zasady, także w obszarze kwarantanny, wprowadzamy dzisiaj stan epidemii

– przekazał Prezes Rady Ministrów.

 

W związku z zaistniałą sytuacją, zajęcia w polskich szkołach zostają m.in. odwołane co najmniej do czasu Świąt Wielkanocnych, minister zdrowia oraz wojewodowie mają możliwość wyznaczania personelu do konkretnych działań, a kary za złamanie kwarantanny wzrastają z 5 do 30 tysięcy złotych.

 

Według słów Mateusza Morawieckiego, choć wprowadzanie stanu epidemii daje nowe prerogatywy, to przy tym również nakłada nowe obowiązki.

 

– Minister zdrowia na terenie Polski, a wojewodowie na terenie województw, mogą wyznaczyć rolę w zwalczaniu epidemii. Można delegować do pracy na tym obszarze, który jest niezbędny dla powstrzymania epidemii. Wprowadziliśmy ograniczenia dotyczące transportu i pracy w galeriach handlowych. Zostaną w nich otwarte kioski, sklepy spożywcze i takie, gdzie można kupić środki czystości

– dodał Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

 

 

Źródło: tvp.info ; nczas.com

 

Polskie media publikują dziś aktualizowane informacje dotyczące rozprzestrzeniania się koronawirusa w naszym kraju. Liczba zakażonych wzrasta bowiem od wczoraj bardziej dynamicznie niż do tej pory. W związku z kilkunastoma przypadkami i sporym ryzykiem dalszego rozwoju przemieszczania się wirusa, władze polskie podjęły decyzję o zaostrzeniu przepisów wiążących się z przebiegiem kontroli na przejściach granicznych.

 

Podejmujemy dzisiaj kolejne decyzje, jesteśmy jednymi z pierwszych w Europie, którzy taką decyzję podejmują. Mianowicie wdrażamy kontrole sanitarne na granicy z Niemcami i Czechami, na głównych przejściach

– przekazał szef rządu Mateusz Morawiecki. Rozwiązania tego typu mają zostać zastosowane na pięciu przejściach granicznych: 4 na granicy z Niemcami oraz 1 na granicy z Czechami.

 

Komendant straży granicznej poinformował, że taki sposób przeprowadzania kontroli ma zostać wdrożony na przejściach granicznych w miejscowościach: Świecko, Kołbaskowo, Jędrzychowice, Olszyna, Gorzycki. Zapowiedziano jednak, że zakres takowych kontroli zostanie najpewniej rozszerzony w naszym kraju na przestrzeni najbliższych kilkudziesięciu godzin. Podkreślono jednak, że realizacja tychże kontroli przebiegać ma w taki sposób, aby nie wywoływać nadmiernych utrudnień w ruchu na przejściach granicznych.

 

Tomasz Praga pełniący obowiązki komendanta głównego Straży Granicznej poinformował, że pojazdy, w których znajdować będą się podróżni z podejrzeniem obecności koronawirusa po przeprowadzeniu kontroli przy okazji wjazdu do Polski, zostaną odseparowane i podjęte zostaną dodatkowe czynności w celu zapewnienia bezpieczeństwa zgodnie z procedurami.

 

Mówimy o ogromnym ruchu na granicy zewnętrznej, czyli z Rosją, Białorusią, Ukrainą- mamy (tam) w tej chwili ruch około 140 tys. podróżnych (licząc) razem z lotniskami

– wskazał komendant SG.

 

Według Tomasza Pragi chodzi tu o naprawdę ogromne liczby i ogromne przedsięwzięcie, z jakimi przychodzi się zmierzyć naszym służbom.

 

Mówimy o ogromnym ruchu na granicy zewnętrznej, czyli z Rosją, Białorusią, Ukrainą – (tam) mamy w tej chwili ruch około 140 tys. podróżnych (licząc) razem z lotniskami – wskazywał Praga. Połowa z tej liczby, około 70 tys., to powroty – wjazdy na terytorium Polski, ale mamy też połączenia promowe, których w ciągu dnia w ruchu Schengen mamy od 73 do 87, a na każdym promie w tej chwili przebywa od tysiąca do dwóch tysięcy pasażerów

– wyliczał komendant Tomasz Praga.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Flickr

Obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau obfitowały w wiele wzruszeń, łapiących za gardło przemówień oraz dobitnych wezwań do troski o prawdę historyczną. Warto jednak zwrócić uwagę również na słowa wygłoszone przez szefa polskiego rządu w stolicy Niemiec- Berlinie. Na sali obecna była tam także niemiecka Kanclerz Angela Merkel i tamtejsi parlamentarzyści.

 

Premier Mateusz Morawiecki mówił o tym, że nie można pozwalać na wykorzystywanie pamięci o ofiarach niemieckiego obozu zagłady do celów politycznych. Zapewnił, że polskie władze są zdeterminowane, aby reagować na próby podejmowania tego typu niemoralnych działań.

 

W przemówieniu przypomniał również, że również w rosyjskich gułagach dochodziło do dramatu wielu ludzi, którzy w męczarniach dokonywali swojego żywota.

 

Polski premier kilkukrotnie otrzymał brawa od zgromadzonej publiczności. Miało to miejsce m.in. wtedy, kiedy nawiązał do słów Papieża Benedykta XVI, wypowiedzianych przy okazji wizyty w Oświęcimiu podczas pielgrzymki do Polski.

 

Premier w Berlinie

To trzeba obejrzeć, to trzeba podać dalej!Premier Morawiecki w Berlinie w obecności Angeli Merkel w poruszającym i bardzo mocnym wystąpieniu: Kiedy Polska w 1918r. odzyskała niepodległość nikt nie przypuszczał, że na jej terenach niemieccy naziści zbudują największą machinę śmierci. Sprzeciwmy się negowaniu i zniekształcaniu historii HolokaustuPremier Morawiecki po niemiecku cytuje piękne słowa Benedykta XVI. Otrzymuje wielkie brawa od całej sali.

Gepostet von Popieramy Premiera Mateusza Morawieckiego am Montag, 27. Januar 2020

 

 

Źródło: Facebook/@popieramyPMM

 

 

Piastujący niegdyś stanowisko Prezydenta RP Lech Wałęsa niejednokrotnie wywoływał oburzenie swoimi wypowiedziami, w których atakował innych ludzi personalnie. Często była to jego reakcja na apele innych o ujawnienie przeszłości dotyczącej Wałęsy i jego związków ze służbami PRL. Skandalem nazwane zostało to co mówił były prezydent podczas swojego przemówienia na konwencji Koalicji Obywatelskiej. Obraźliwie wypowiadał się on wówczas o zmarłym niedługo wcześniej Kornelu Morawieckim, który był legendą polskiego podziemia antykomunistycznego. Od tamtej wypowiedzi dystansował się nawet jego syn- Jarosław. Dziś natomiast sporo osób zdecydowanie krytycznie ocenia komentarz zamieszczony przez Lecha Wałęsę pod pewnym zdjęciem na Facebooku.

 

Po tym co na portalu społecznościowym napisał były prezydent zastanawiać można się nad tym gdzie podział się szacunek do kobiet człowieka wypisującego takie rzeczy. Jest to jednak kolejna sytuacja, w której tezy i przemyślenia wygłaszane przez Lecha Wałęsę spotykają się z krytyką, ale raczej nie wywołuje to u niego owocnych refleksji.

 

Głośnym echem odbiła się w mediach dyskusja w Parlamencie Europejskim, dotycząca zachowania praworządności w naszym państwie. Debata ta poprzedzona była wystąpieniem byłej premier Beaty Szydło. W czasie wymiany zdań padły też mocne słowa. Kiedy swoje poglądy wymieniali Radosław Sikorski oraz Beata Szydło padły m.in. zarzuty o bycie kłamcą.

 

To właśnie fotografię, na której uchwycono telewizyjna relację z przemowy byłej premier w Strasburgu, umieścił na facebookowym profilu Mirosław Szczerba, będący doradcą Lecha Wałęsy. On sam natomiast w obraźliwy sposób odniósł się do tego widoku.

 

Post został opatrzony przez Mirosława Szczerbę opisem o ironicznej treści: „To jest to niezapomniane uczucie kiedy jesteś w Opozycji a „Kuchciński” z Strasburga wyłącza ci mikrofon„. Udostępnił go dalej na swoim profilu Lech Wałęsa wraz ze swoim własnym opisem.

 

– Największa nieprzyjemność jaka może mnie spotkać to ten widok

– stwierdził Lech Wałęsy w opublikowanym poście na swojej facebookowej stronie.

 

 

 

Źródło: doRzeczy.pl ; Facebook/@lechwalesa

Fot.: Flickr

 

Premier Mateusz Morawiecki opublikował dziś na swojej facebookowej stronie informacje o zasileniu składu Polskiego Rządu o kolejną osobę, mającą doświadczenie w dziedzinie, jaką przypadło jej się zajmować. Informacja ta może zapowiadać dodatkowe wsparcie dla osób szczególnie pokrzywdzonych przez los. Jak stwierdził w swym wpisie sam premier, jest to „człowiek absolutnie wyjątkowy”.

 

Rząd wzmocniony został o osobę Pawła Wdówika. Jest to człowiek, który od długiego czasu zajmuje się aktywnym działaniem w celu ułatwienia życia niepełnosprawnym w naszym kraju oraz trosce o to, aby prawa tej grupy społecznej były traktowane na równi z innymi.

 

Jego wieloletnie doświadczenie może przełożyć się na jeszcze efektywniejsze działania w tej dziedzinie. Zgodnie z komunikatem przekazanym przez Prezesa Rady Ministrów, Paweł Wdówik będzie pełnił teraz rolę Pełnomocnika ds. Osób Niepełnosprawnych.

 

Premier Mateusz Morawiecki nie ukrywa swojej nadziei, że nominacja ta przyniesie korzystne rozwiązania w kwestii sprawiedliwego traktowania i ochrony praw osób dotkniętych niepełnosprawnością.

 

Zobacz wpis Premiera Mateusza Morawieckiego

 

 

Źródło: Facebook/@MorawieckiPL

Fot.: Wikimedia Commons

Dla wielu zastanawiające mogło stać się to jak TVN podejdzie do przedstawienia tej sytuacji opinii publicznej. Szef polskiego rządu merytorycznie dowiódł, że zadający mu pytanie dziennikarz tej stacji nie ma racji rozpoczynając prowokacyjnie dyskusję. Wymiana zdań wywiązała się przy okazji przyjęcia na 2020 rok historycznego budżetu bez deficytu. Sprawę opisał portal niezalezna.pl

 

Po posiedzeniu rządu, w ramach którego przyjęty został budżet na przyszły rok, odbyła się konferencja prasowa z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Wśród pytających o sprawy bieżące dziennikarzy znalazł się również pracownik TVN-u, który postanowił poruszyć temat sądownictwa i rzekomego braku praworządności w Polsce.

 

Pytanie dziennikarza stacji TVN 24 dotyczyło sędziego Juszczyszyna. Jak się jednak okazało, szef prezes rady ministrów przygotował się na ewentualność tego typu pytań i w merytoryczny sposób zripostował sugestie telewizji kojarzonej z totalną opozycji.

 

Ja wiedziałem, że mogę liczyć na pana redaktora z TVN-u i przygotowałem sobie przetłumaczony na język polski kawałek ustawy francuskiej. Rozumiem, że Francja jest tą demokracją, taką bardzo rozwiniętą i dojrzałą, więc wszystkim sędziom do sztambucha i wszystkim, którzy kwestionują zmiany, które ostatnio wprowadziliśmy, chciałbym dosłownie te 3 zapisy z ustawy francuskiej przeczytać – powiedział premier Morawiecki.

 

Szef rządu zamiast wdawać się w nieprowadzącą do niczego polemikę czy często spotykaną w polityce pyskówkę nie popartą konkretnymi argumentami, zrobił dziennikarzowi TVN-u merytoryczny wykład, przytaczając przykład ustawy obowiązującej we Francji.

 

Udział członków wymiaru sprawiedliwości w debatach o charakterze politycznym jest zakazany. Sędziom zabrania się także demonstrowania wrogości wobec zasady działania lub formy rządu Republiki, jak również wszelkich wystąpień o charakterze politycznym niezgodnych z ograniczeniami związanymi z pełnioną przez nich funkcją”. I punkt trzeci: „Zakazuje się również wszelkich wspólnych działań, które mogą uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie sądu” – przytoczył treść jednego z artykułów tejże ustawy premier.

 

Mateusz Morawiecki zwrócił również uwagę na fakt, że temat konieczności przeprowadzenia zmian i reformy w sądownictwie, został podjęty w Polsce z opóźnieniem. We Francji, której przykład podał, zajęto się tymi kwestiami już piętnaście lat po upadku rządu Vichy, więc jest to stosunkowo daleka przeszłość.

 

My oczywiście w spóźniony sposób przeprowadzamy nasze reformy, ale cieszę się, że ogromna większość społeczeństwa polskiego- cały czas jest to ok. 80 proc.- potwierdza, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest tak bardzo potrzebna – tłumaczył szef rządu.

 

W opinii premiera Morawieckiego, przeprowadzane przez obecny polski rząd zmiany w zakresie sądownictwa, mają finalnie przynieść efekt pozbycia się „chaosu, anarchii oraz bałaganu w wymiarze sprawiedliwości”.

 

Jakże to jest, że jedni sędziowie kwestionują status drugich sędziów, którzy zostali wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa i zostali zaakceptowani przez pana prezydenta w sposób absolutnie pełnoprawny? – pytał podczas tej konferencji Mateusz Morawiecki.

 

Szef polskiego rządu został zapytany też o wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy. Odmówił jednak komentarza w tej sprawie wyjaśniając, że słów głowy państwa nie wypada mu komentować, a dodatkowo nie chce on tego robić.

 

W pytaniu o opinie Prezydenta RP, chodziło o jego zdanie wygłoszone przy okazji wywiadu udzielonego stacji TVP Info. Poruszony został wtedy temat Małgorzaty Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego.

 

Pani prezes Gersdorf opowiada, w szczególności za granicą, o Polsce takie rzeczy, że powiem tak: wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I prezesem SN, może o polskim państwie poza granicami kraju opowiadać takie rzeczy. Nawet jeżeli to się dzieje tylko w środowisku sędziowskim – po prostu wstyd. Wstyd za to, kto w ogóle został na urząd tego I prezesa Sądu Najwyższego wybrany – powiedział wówczas prezydent Andrzej Duda.

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl ; TVP Info ; TVN 24

Fot.: Flickr

 

 

Ta akcja uznana jest za największy tego typu sukces polskich służb od trzydziestu lat. O wydarzeniu tym i jego efektach opowiedział na konferencji prasowej szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki, w którego ocenie skuteczne działanie służb jest ratunkiem dla wielu mieszkańców Europy.

 

Działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Krajowej Administracji Skarbowej zostały wymierzone w przestępczość związaną z przemytem oraz rozprowadzaniem narkotyków na ogromną skalę. W wyniku przeprowadzonej akcji zabezpieczony zostały prawie dwie tony kokainy oraz również zakazane opium. Łączna czarnorynkowa wartość narkotyków wynieść mogła nawet 2,2 miliarda złotych. Przedstawiciele służb przy okazji rozbicia międzynarodowej grupy przestępczej, zdołali też zlikwidować fabrykę kokainy.

 

Narkotyki miały zostać przetransportowane do Polski z terenów Kolumbii. Taką informację przekazała Krajowa Administracja Skarbowa. Kokaina przemycana była w kontenerach, których zawartość stanowić miała kreda.

 

Fabryka oraz miejsce, gdzie magazynowane były zakazane substancje znajdowały się na terenie województwa wielkopolskiego. Gang narkotykowy udało się rozpracować w dużej mierze dzięki obserwacji prowadzonej przez wiele miesięcy. Jak podaje portal rmf24.pl, miała być ona realizowana przez gdańskich funkcjonariuszy CBŚP oraz KAS, a kokaina została przechwycona na terenie Gdyni. Działania te musiały być prowadzone jednak na terenie wielu województw.

 

To przede wszystkim ciężka praca analityczna administracji skarbowej – stwierdził Piotr Walczak, szef Krajowej Administracji Skarbowej.

 

W tej sprawie zatrzymanych zostało siedem osób. Aby wszystko zakończyło się sukcesem była potrzebna też współpraca polskich funkcjonariuszy z zagranicznymi służbami. Zdaniem Macieja Wąsika, to jednak strona polska była tą, która ułatwiła pracę niemieckim służbom w walce ze zwalczanym w tym przypadku gangiem. Ostatecznie ujęci członkowie grupy przestępczej to czterech Kolumbijczyków, dwóch Polaków, a także Irańczyka mieszkającego w Niemczech. O sprawie opowiedział podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

 

To bardzo skuteczna akcja, która na skalę europejską zapobiegła próbie przemytu. Zostało włączonych w nią bardzo wielu funkcjonariuszy.  Zostały znalezione zapakowane worki, już ostemplowane stemplem kartelu narkotykowego, przygotowane do wysyłki. (…) Państwo powinno być zawsze o krok przed przestępcami. To dla mnie ogromny powód do dumy, że mamy służby śledcze działające na najwyższym europejskim, jeśli nie światowym poziomie. To przestępcy mają się bać sprawnego, silnego państwa, a nie obywatele mają się bać przestępców – mówił na konferencji prezes rady ministrów.

 

W ocenie premiera Morawieckiego, działania polskich służb sprawiły, że wielu ludzi żyjących w Europie zostało ocalonych przed przykrymi skutkami jakie nieść ma ze sobą biznes narkotykowy.

 

Udaremniliśmy największy przemyt w historii ostatnich wielu lat, co do wartości, to pewnie największy przemyt w historii co najmniej ostatnich 30 lat. Uratowaliśmy od łez, tragedii, od złamanych życiorysów i od śmierci nie tylko wielu Polaków, ale również wielu Europejczyków, ponieważ przemyt dotyczył około 2 mld zł wartości, a w tonach to około 2 ton kokainy, narkotyków, które były w specjalny sposób, poprzez specjalne mechanizmy przemytnicze, przemycane z Kolumbii. Udaremnione zostało to poprzez bardzo skuteczne działania Krajowej Administracji Skarbowej i Centralnego Biura Śledczego Policji – powiedział premier.

 

Nagranie zarejestrowane przez policję podczas prowadzonych działań zostało opublikowane na kanale Ministerstwa Finansów na platformie YouTube.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; trojmiasto.pl ; YouTube/MinisterstwoFinansów

Fot.: Wikimedia Commons ; YouTube