Wybory prezydenckie w Polsce zbliżają się wielkimi krokami. Znamy już coraz większą ilość kandydatów. Tym razem swój start w wyborach ogłosiła Duda. Dla wielu jej kandydatura może być szokiem. 

Wybory prezydenckie w Polsce zbliżają się wielkimi krokami. Znamy już wielu kandydatów. Wiele kontrowersji wzbudził także Szymon Hołownia, znany prezenter, który planuje startować jako kandydat niezależny.

 

Co ciekawe na kandydaturę zdecydowała się również Jolanta Duda.

 

Jestem z Chełma, tu skończyłam I Liceum Ogólnokształcące. I choć wyjechałam z miasta, to sentyment do szkoły i nauczycieli pozostał. Czasem się jeszcze spotykamy, aby powspominać. Po studiach w Warszawie wraz z mężem wyjechaliśmy do Londynu.

-powiedziała w ostatnim wywiadzie.

 

Kobieta zadeklarowała również, że na prezydenta wystartuje jako osoba niezależna. Dodała także, że aktualnie Polska potrzebuje polityka nie związanego z żadną partią.

 

Tak napisałam w swoim programie, mam bardzo dużo do zaoferowania: siłę i mądrość Polsce i Polakom, świeżą energię, jak i kreatywne pomysły, którymi zawsze służę rodakom. Promuję Polskę za granicami już przez ponad dziesięć lat!

-dodała.

 

Co sądzicie o kandydaturze kobiety?

 

Źródło: popularne.pl

Foto: archiwum

IBRiS przeprowadziło najnowszy sondaż prezydencki dla Wirtualnej Polski. Wyłonił się z niego zdecydowany zwycięzca z dużą przewagą głosów.

Zakładając, że do walki z Andrzejem Dudą stanęłaby Małgorzata Kidawa-Błońska, to zwycięzcą w drugiej turze byłby właśnie nasz obecny prezydent Andrzej Duda.

 

Małgorzata Kidawa-Błońska potwierdziła ostatnio, że  jeśli zostanie wybrana jako najmocniejszy kandydat Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej, to chciałaby podjąć rywalizację z Andrzejem Dudą. Pytanie tylko, jakie ma szanse?

 

CZYTAJ TAKŻE: Najgorętszy październik w historii! W przyszłym tygodniu nawet 30 stopni w Europie

 

Sondaż IBRiS wyraźnie wskazał zwycięzcę. W drugiej turze wyborów prezydenckich 2020 Andrzej Duda uzyskałby około 52% głosów. Natomiast zapytani respondenci na Małgorzatę Kidawę-Błońską oddaliby tylko 38% głosów. Pozostali ankietowani nie mogli się zdecydować, na kogo zagłosować.

 

Andrzej Duda ma największe poparcie wśród osób od 50 lat wzwyż, a na Małgorzatę Kidawę-Błońska zagłosowałoby młodsze pokolenie. Głosy kobiet rozkładają się mniej więcej po równo na obu kandydatów.

 

 

Źródło: wp.pl /foto Facebook.com