O znanym prezentarze Szymonie Hołowni było już głośno od jakiegoś czasu. Teraz uciął wszelkie spekulacje. Wiemy czy będzie kandydatem na prezydenta. 

O Szymonie Hołowni było głośno od jakiegoś czasu. Teraz prezenter ucial wszelkie spekulacje. Okazuje się, że wystartuje w wyborach na prezydenta w 2020 roku!

„Powiem wprost, po raz pierwszy publicznie. Chcę kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 roku.” – powiedział Hołownia.

 

„Chodźcie ze mną. Mówię wam, zobaczycie, że 2020 rok to będzie rok, o którym kiedyś będziemy opowiadali naszym dzieciom.” – dodał.

 

Źródło: interia.pl

Foto: archiwum

 

W tym tygodniu, fani piłki nożnej na starym kontynencie żyją emocjami jakie zapewniają im rozgrywki Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Rozgrywane spotkania były oczywiście też ważne dla polskich kibiców sympatyzujących z wielkimi europejskimi klubami oraz obserwującymi poczynania naszych rodaków występujących w europejskich pucharach. Szczególnie w pamięci widzów utkwić może na długo pojedynek pomiędzy RB Lipsk a Benficą Lizbona. Chociaż klub z Portugalii prowadził do 89 minuty 2:0, to w ostatniej chwili RB Lipsk zdołał doprowadzić do remisu. Również jednak w meczach Ligi Europejskiej nie brakuje emocji i smaczków, a przyczynia się do tego m.in. polityka.

 

W Stambule rozegrano spotkanie grupy J tegorocznych rozgrywek Ligi Europy. Lokalna drużyna Basaksehir, który przed tym spotkaniem zajmował pierwsze miejsce w grupie, zmierzyła się z AS Roma.

 

Należy wspomnieć, że stworzony swego czasu z trzech mniejszych drużyn Basaksehir uznawany jest za klub wspierany przez prezydenta Turcji Recepta Erdogana, wokół którego w ostatnim czasie wiele mówiło się na świecie w związku z interwencją wojsk tureckich w Syrii i operacji wymierzonej w Kurdów. Turecki przywódca ma pozostawać w konflikcie z fanami innych zespołów ze Stambułu (Galatasarayu, Besiktasu i Fenerbahce SK), a wspierany przez niego Basakeshir ma być dla nich konkurencją.

 

To właśnie zarejestrowany przez kamerę w trakcie transmisji meczu wyraz twarzy prezydenta Erdogana stał się hitem wśród wielu sympatyków AS Roma (i prawdopodobnie niektórych tureckich klubów). Kiedy w Stambule gospodarze przegrywali już 0-3, mina tureckiego prezydenta mówiła sama za siebie. Jak widać, przywódca określany często „nowym sułtanem”, był wyjątkowo zdegustowany postawą drużyny, której sam kibicuje.

 

 

Po odniesionej porażce, turecki zespół spadł na trzecie miejsce w grupie, które nie upoważnia do dalszego udziału w rozgrywkach, a AS Roma znalazło się na drugiej pozycji za niemiecką drużyną Borussia Mönchengladbach. Do rozegrania w fazie grupowej Ligi Europy w tym sezonie, pozostaje piłkarzom jednak jeszcze jedna kolejka w dniu 12 grudnia.

 

💦💦💦💦💦🤣🤣🤣🤣💦💦💦💦💦

Gepostet von As Roma Io Non Vivo Senza Te am Donnerstag, 28. November 2019

 

 

Źródło: onet.pl ; wikipedia.pl ; TVP Info ; YouTube/Super Highlights Gol diretta Stadio ; Facebook/@nonmollaremailottaevinciinsiemeanoiasr

Fot.: Pixabay

 

 

W ostatnich dniach, Papież Franciszek przebywał na dalekim wschodzie. W ramach swojej kolejnej pielgrzymki odwiedził on Tajlandię oraz Japonię i spotkał się w tych azjatyckich krajach z miejscowymi wiernymi Kościoła Katolickiego. W trakcie powrotu do Watykanu, Papież Franciszek przekazał depesze, w tym m.in. tą skierowaną do Prezydenta Polski- Andrzeja Dudy.

 

W przesłanej we wtorek wiadomości do głowy państwa polskiego, Franciszek przy okazji pozdrowień, zapewnił o modlitwie za nasz kraj oraz polski naród. Treść telegramów jakie w trakcie lotu zostały wysłane, udostępniono dziennikarzom będącym na pokładzie samolotu wraz z Papieżem.

 

Gdy przelatuję nad Polską w drodze powrotnej do Rzymu z Tajlandii i Japonii, przesyłam serdeczne pozdrowienia Jego Ekscelencji i Pana rodakom. Zapewniam Pana o moich modlitwach za kraj i jego naród i proszę Wszechmogącego Boga o błogosławieństwo pokoju i dobrobytu dla was wszystkich – przekazał Papież Franciszek w depeszy do Prezydenta Andrzeja Dudy, kiedy samolot z Tokio do Rzymu przemieszczał się nad Polską.

 

Swoje wiadomości Papież Franciszek przekazał też rządzącym w innych krajach, nad którymi przemieszczał się wracając z Tokio. Jedna z depeszy została przesłana również do prezydenta Federacji Rosyjskiej Vladimira Putina. Wcześniej Franciszek złożył również podziękowania cesarzowi Japonii Naruhito za to jak został przyjęty podczas swojej pielgrzymki.

 

 

Źródło: interia.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Wybory prezydenckie zbliżają się wielkimi krokami. My wiemy na kogo zagłosuje Lech Wałęsa. Jego wybór zaskakuje. 

Wybory prezydenckie już w 2020 roku. Wiemy na kogo zagłosuje były prezydent – Lech Wałęsa. W najnowszym wywiadzie wyznał, że według niego najlepszymi kandydatami na prezydenta byliby: Waldemar Pawlak i Andrzej Olechowski. Oni jednak nie startują.

 

Na kogo planuje zagłosować Wałęsa? Na pewno nie będzie to Władysław Kośniak-Kamysz, ponieważ jest na niego obrażony.

 

Wybieram zatem mniejsze zło, wybieram Kidawę-Błońską, ona byłaby najlepszym prezydentem z tych kandydatów, którzy są. 

-powiedział Wałęsa.

 

Ma najwięcej doświadczeń, rodzinnych i innych i z tego punktu widzenia byłaby najlepsza. 

-dodał.

 

Myślicie, że jego wybór jest dobry?

 

Źródło: nczas.com

Foto: archiwum

Znany raper oficjalnie zapowiedział, że powalczy o fotel prezydenta USA. Na początku mówił, że wystartuje w 2020 roku, teraz zapewnił swój start w..2024 roku!

Znany na całym świecie  raper – Kanye West od jakiegoś czasu twierdził, że chce rozpocząć swoje życie polityczne. Podczas gali MTV Video Music Awards zapowiedział, że na prezydenta Stanów Zjednoczonych chce startować już w 2020 roku, ale teraz zmienił zdanie.

 

Ostatnio jednak był gościem na Fast Company Innovation Festival w Nowym Jorku. Tam ogłosił, że o fotel prezydenta będzie walczył dopiero w 2024 roku!

 

Kiedy w 2024 roku będę kandydował na prezydenta… Czemu się śmiejecie? Moglibyśmy stworzyć tak wiele miejsc pracy.

-powiedział w swoim przemówieniu.

 

Wszyscy widzicie nagłówki, mówiące „Kanye oszalał” i tym podobne. Jedna trzecia czarnoskórych Amerykanów jest w więzieniu, a wszyscy celebryci również znajdują się w więzieniu, bo nie mogą nic na ten temat powiedzieć. Nie mają własnej opinii. Są tak przerażeni.

-dodał.

 

Źródło: pudelek.pl

Foto: archiwum

 

Fakt, że po wielu latach starań, w końcu Polacy będą mieli możliwość podróżować do Stanów Zjednoczonych w ruchu bezwizowym wywołał radość w wielu polskich domach. Dziś poznaliśmy dokładną datę tej zmiany i trzeba przyznać, że będzie to szczególny dzień.

 

O tym od kiedy możliwe będzie podróżowanie bezwizowe do USA w celach biznesowych i turystycznych, poinformował w dniu dzisiejszym, podczas specjalnego wystąpienia prezydent Andrzej Duda.

 

Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – zapowiedział prezydent.

 

W czasie swojego wystąpienia w Pałacu Prezydenckim, Andrzej Duda przekazał również, że otrzymał informację od ambasador Stanów Zjednoczonych Georgette Mosbacher, że oficjalny komunikat na temat przyjęcia Polski do programu wizowego zostanie ogłoszony w Waszyngtonie w środę. Wtedy też w stolicy Stanów Zjednoczonych podana będzie oficjalnie informacja o dacie, od której możliwe będą podróże naszych obywateli na teren USA bez konieczności załatwiania wizy.

 

Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni – poinformował prezydent Polski.

 

Prezydent Andrzej Duda nie krył również, iż jest pełny nadziei, że podana informacja o zniesieniu wiz do USA w dniu Święta Niepodległości 11 listopada, jest radosną informacją dla naszych rodaków.

 

BUM!Brawo Prezydent Andrzej Duda 👏🇵🇱

Gepostet von Dominik Tarczyński am Mittwoch, 6. November 2019

 

 

 

Źródło: tvp.info ; Facebook/dominik.tarczynski

Fot.: share.america.gov

 

Kto zostanie prezydentem Polski w 2020 roku? Na ulicach Chorzowa przeprowadzono sondę. Wyniki są zaskakujące. 

Wybory prezydenckie w Polsce już w 2020 roku. Kto powinien wygrać? Kanał Śląska.tv zrealizował sondę. Na ulicach Chorzowa wypytywano przypadkowe osoby o to kogo widzieliby na stanowisku prezydenta Polski.

 

Większość osób postawiła na obecnego prezydenta – Andrzeja Dudę. Jedna osoba na Krzysztofa Bosaka i Donalda Tuska. Co odpowiedziała reszta? Zobaczcie sondę koniecznie:

Źródło: youtube.com

Foto: wikimedia.org

Od początku kadencji Rafała Trzaskowskiego jako prezydenta Warszawy mieszkańcy mają mieszane uczucia. Niejednokrotnie stawał się pośmiewiskiem internetu w całej Polsce, jednak przez decyzje, które podejmuje Warszawiakom nie jest do śmiechu. 

 

W kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi w ubiegłym roku Rafał Trzaskowski obiecywał wiele. Jedną z najważniejszych obietnic kandydata na prezydenta z ramienia PO-KO była budowa parkingów podziemnych na placach Bankowym, Teatralnym i Konstytucji. Tymczasem okazuje się, że Trzaskowski z pomysłu się wycofuje.

 

Sprawę poruszył radny z ramienia PiS Sebastian Kaleta. Na swoim profilu na Facebooku opublikował zdjęcia, na których widzimy odpowiedź na napisaną przez niego interpelację. Czytamy w niej, że realizacja obiecanych parkingów nie jest możliwa. Powodem mają być brak zainteresowania zewnętrznych inwestorów budowaniem parkingów oraz brak środków na realizację projektów.

 

Odpowiedź jest tu szczególnie oburzająca, gdy weźmiemy pod uwagę, że na Placu Bankowym zamiast parkingu stworzono tzw. strefę relaksu. Sami Warszawiacy określają miejsce jako bezsensowne, a koszt realizacji projektu wynosił prawie milion złotych.

 

Poniżej wspomniane zdjęcia oraz komentarz Kalety:

 

BOOM ‼️ Rafał Trzaskowski 10 miesięcy po wyborach oficjalnie wycofuje się z jednej z kluczowych obietnic budowania…

Gepostet von Sebastian Kaleta am Montag, 12. August 2019

 

Źródło: Facebook

Od ponad miesiąca w Białymstoku toczy się batalia o marsz równości. Prezydent Tadeusz Truskolaski wydawał się robić wszystko, aby marsz przeszedł ulicami miasta. Wyrokiem sądu bezprawnie zakazywał Marszu w Obonie Rodzin.

 

20 lipca to data na którą Tęczowy Białystok zaplanował pierwszy marsz równości w Białymstoku. Od razu spotkało się to ze sprzeciwem mieszkańców. Pojawiły się komentarze osób, które marszu nie chcą, zebrano ponad 15 tysięcy podpisów pod petycją. Zignorował prezydent miasta, Tadeusz Truskolaski.

 

Kolejnym krokiem, wyrażającym sprzeciw mieszkańców było zgłoszenie ponad 30 zgromadzeń w tym samym dniu. Wiele z nich pokrywało się czasowo. Jedną z takich inicjatyw był Marsz w Obronie rodzin, zgłoszony przez przedstawicieli organizacji patriotycznych. Zdaniem MCZK zgłoszenie marszu równości wpłynęło jako pierwsze. Odbyła się rozprawa administracyjna, podczas której nakazano zmianę trasy lub daty Marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości.

 

Głównym argumentem za marszem równości był fakt, że mail od organizatorów wpłynął 4 sekundy wcześniej, niż maile pozostałych zgromadzeń. Decyzją prezydenta zakazano wiele zgromadzeń, mających na celu promowanie tradycyjnych wartości, znaczenie bliższych mieszkańcom. Truskolaski nie zgodził się również na zorganizowanie przez marszałka województwa, Artura Kosickiego, pikniku rodzinnego w samym centrum miasta. Argumentował to tym, że aby zająć pas ruchu, zgłoszenie takiego zgromadzenia musi wpłynąć przynajmniej 30 dni wcześniej, po czym powiedział, że wyrazi zgodę, jeśli marszałek przełoży Piknik na niedzielę 21 lipca.

 

W poniedziałek organizatorzy Marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości złożyli w sądzie odwołanie od zakazu prezydenta, który twierdził, że dwa marsze w jednym czasie stanowią poważne zagrożenie. Dziś odbyła się rozprawa w Sądzie Okręgowym. Decyzją sądu zakaz był bezpodstawny.

 

„Postanowienie Sądu uważamy za słuszne, ponieważ w trakcie postępowania Organ nie wykazał, jakoby miałoby dojść do zaistnienia zagrożenia życia lub zdrowia albo mieniu w znacznych rozmiarach. Ponadto Art. 9 ust. 4 ustawy prawo o zgromadzeniach, wskazuje, że o kolejności wniesienia tego zawiadomienia decydują data, godzina oraz minuta, a sekundy nie są brane pod uwagę. Wskazuje to też, że Prezydent Białegostoku faworyzuje jedno zgromadzenie
kosztem drugiego.” – podsumował Przemysław Klimek, jeden z organizatorów Marszu Rodzin.
Jak widać prezydent Truskolaski jawnie stosuje podwójne standardy.  Wciąż nie wiemy jednak czy sobotnie marsze odbędą się i jak poradzi sobie z tym faktem policja.