Przedszkolanka z Łodzi rzucała 3-letnim dzieckiem. Przerażony ojciec nagrał całe zdarzenie. Filmik trafił do sieci. 

Do skandalicznego zachowania doszło w przedszkolu nr 22 w Łodzi. Przedszkolanka najpierw szarpała, a później rzucała 3-letnim dzieckiem.

 

Damian Zynger ojciec 3-latka był tak zszokowany, że nagrał całe zdarzenie. Filmik trwa 30 sekund. Ojciec dziecka postanowił opublikować go na Facebooku, ludzie udostępnili nagranie aż 20 tysięcy razy.

 

Mężczyzna pokazał również nagranie dyrektor przedszkola oraz kuratorce. Przedszkolanka została zwolniona.

 

 Nigdy nie dotarły do mnie sygnały o takich zachowaniach. Sama też zaglądam do grupy trzylatków i nic nie zauważyłam.

-powiedziała dyrektor przedszkola.

 

Całe nagranie można zobaczyć tutaj:

Tak traktują dzieci w przedszkolu numer 22 na ulicy rybnej twierdzą że to jest stanowcze postawa i nikt nie chce zrobić z tym porządku. Prosze o udostępnianie

Gepostet von Damian Zynger am Donnerstag, 28. November 2019

 

Źródło: gazeta.pl

Foto: zrzut ekranu/ Facebook.com

Jakiś czas temu, a konkretnie w 2017 roku Rosja podzieliła się w ocenie zachowania 26-letniej  przedszkolanki. Finalnie  została ona zwolniona z pracy. Wszystko przez jej zdjęcia, które udostępniała na portalu społecznościowym Instagram. Według rodziców dzieci, fotografie kobiety były zbyt wyzywające.

 

Chodzi o mieszkającą w rosyjskim Jekaterynburga Victorię Demeshkinę. Rodzice, którzy odkryli jej zdjęcia w sieci, poinformowali o sprawie dyrektora placówki.

 

Według angielskiego The Sun, rodzice twierdzili, że takie zdjęcia są nieodpowiednie dla osoby pracującej na co dzień z dziećmi, a widok przedszkolanki tak skąpo ubranej i w wyzywających pozach, może sprowadzić ich pociechy na złą drogę.

 

Dyrekcja postanowiła dać kobiecie ultimatum: albo usunie kontrowersyjne zdjęcia albo straci pracę. Demashkina fotografii nie zamierzała usunąć. W konsekwencji musi sobie dzisiaj szukać innego zajęcia.

 

Zdjęcia Rosjanki,  które tak zbulwersowały rodziców można zobaczyć tutaj:

 

https://www.instagram.com/viktoriya_demeshkina/

 

 

The Sun, gazeta.pl, Instagram
Foto: Instagram
MR

Do skandalicznej sytuacji doszło w jednym z Łódzkich przedszkoli. Opiekun rzucił 7-letnim Szymkiem o siedzisko, co doprowadziło do znacznego złamania nogi chłopca. Sąd uniewinnił oskarżonego.

 

Sytuacja miała miejsce w 2017r. w Łodzi. Szymek to chory na autyzm 7-latek, który uczęszczał do przedszkola skierowanego m. in właśnie do chorych dzieci. Wydawać, by się mogło, że w takim miejscu opiekunowie wykażą się wysoką empatią, jednak w tym przypadku okazało się, że jest zupełnie inaczej.

 

Po odebraniu dziecka z placówki ojciec zaniepokojony płaczem dziecka, zabrał je do szpitala. Na miejscu okazało się, że chłopiec ma skomplikowane złamanie nogi. Natychmiast zgłosił to do przedszkola. Fizjoterapeuta zapewniał, że nic poważnego się nie stało oraz, że był to nieszczęśliwy wypadek.

 

Po obejrzeniu zapisu z monitoringu okazało się, że opiekun potrząsnął Szymonem po czym rzucił go na siedzenie. Powodem miało być zachowanie chłopca, który został odizolowany od dzieci, przez co głośno krzyczał. 49-latek nie mógł uspokoić chłopca i zdenerwował się, przez co zaczął wyżywać się na dziecku.

 

W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się do złamania nogi 7-latka, jednak stwierdził, że są to metody, które nie powinny wyrządzić krzywdy dziecku. Sąd uniewinnił 49-latka. Ojciec nie może pogodzić się z decyzją sądu i zapowiada apelację.

 

Źródło: telewizjarepublika.pl