Polscy przestępcy nie przestają zaskakiwać. Jakiś czas temu w niemałe zdumienie wprawili policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. To właśnie oni, działając wspólnie z funkcjonariuszami Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zajmowali się sprawą handlu częściami samochodowymi pochodzącymi z kradzionych samochodów. Podczas rutynowych działań jakie podejmowali funkcjonariusze na trzech prywatnych posesjach zabezpieczyli trzy kradzione auta oraz części samochodowe pochodzące z niemal stu pojazdów w tym… prototypu Mercedesa! Trzy osoby usłyszały zarzuty paserstwa.

 

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości samochodowej dotarli do informacji, że na terenie powiatu ropczycko-sędziszowskiego ktoś handluje częściami samochodowymi nieznanego pochodzenia. Pojawiło się podejrzenie, że mogą one pochodzić ze skradzionych pojazdów. Policjanci w tej sprawie współpracowali z funkcjonariuszami Zespołu Przeciwdziałania Przestępczości Samochodowej Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, którzy specjalizują się w identyfikacji pojazdów i ich części.

 

Kryminalni wytypowali trzy adresy, gdzie mogły znajdować się „dziuple” samochodowe. To prywatne posesje na terenie powiatu ropczycko-sędziszowskiego.

 

Podejrzenia funkcjonariuszy potwierdziły się. Na jednej z posesji zabezpieczono trzy samochody, jeepa i dwa fordy. Wstępne sprawdzenia potwierdziły, że auta miały przerobione numery VIN. Jak ustalono, pojazdy zostały skradzione na terenie Niemiec.

Na tych trzech posesjach znajdowały się też ogromne ilości części samochodowych. Trzeba było 8 aut ciężarowych, aby je przewieźć do policyjnych magazynów. Policjanci, strażnicy graniczni oraz wspierający ich funkcjonariusz policji austriackiej -pełniący służbę w BiOSG w ramach operacji Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX – określili wstępnie, że te części mogą pochodzić z blisko 100 zdemontowanych aut. Zidentyfikowano blisko 40 pojazdów, które skradzione zostały na terenie Europy, między innymi Niemiec, Anglii i Włoch. Wartość podzespołów może sięgać kwoty nawet kilkuset tysięcy złotych.

 

Wśród kradzionych podzespołów znaleziono bezcenne dla Mercedesa części prototypowe samochodu testowego. O tym fakcie powiadomiono producenta. Dalsza identyfikacja części pozwoli na określenie liczby pojazdów, z jakich pochodziły, a następnie potwierdzenie, czy źródło pochodzenia samochodów było legalne.

 

Do sprawy zatrzymano 5 osób, to mieszkańcy powiatu ropczycko-sędziszowskiego w wieku od 28 do 42 lat. Trzech spośród nich, dwóch 34-latków i 42-letni mężczyzna, usłyszało zarzuty paserstwa. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Prokurator Rejonowy w Ropczycach zastosował wobec podejrzanych policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe.

 

/red./

 

Foto: zrzut z Youtube.com/ zdjęcie poglądowe

Ta akcja uznana jest za największy tego typu sukces polskich służb od trzydziestu lat. O wydarzeniu tym i jego efektach opowiedział na konferencji prasowej szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki, w którego ocenie skuteczne działanie służb jest ratunkiem dla wielu mieszkańców Europy.

 

Działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Krajowej Administracji Skarbowej zostały wymierzone w przestępczość związaną z przemytem oraz rozprowadzaniem narkotyków na ogromną skalę. W wyniku przeprowadzonej akcji zabezpieczony zostały prawie dwie tony kokainy oraz również zakazane opium. Łączna czarnorynkowa wartość narkotyków wynieść mogła nawet 2,2 miliarda złotych. Przedstawiciele służb przy okazji rozbicia międzynarodowej grupy przestępczej, zdołali też zlikwidować fabrykę kokainy.

 

Narkotyki miały zostać przetransportowane do Polski z terenów Kolumbii. Taką informację przekazała Krajowa Administracja Skarbowa. Kokaina przemycana była w kontenerach, których zawartość stanowić miała kreda.

 

Fabryka oraz miejsce, gdzie magazynowane były zakazane substancje znajdowały się na terenie województwa wielkopolskiego. Gang narkotykowy udało się rozpracować w dużej mierze dzięki obserwacji prowadzonej przez wiele miesięcy. Jak podaje portal rmf24.pl, miała być ona realizowana przez gdańskich funkcjonariuszy CBŚP oraz KAS, a kokaina została przechwycona na terenie Gdyni. Działania te musiały być prowadzone jednak na terenie wielu województw.

 

To przede wszystkim ciężka praca analityczna administracji skarbowej – stwierdził Piotr Walczak, szef Krajowej Administracji Skarbowej.

 

W tej sprawie zatrzymanych zostało siedem osób. Aby wszystko zakończyło się sukcesem była potrzebna też współpraca polskich funkcjonariuszy z zagranicznymi służbami. Zdaniem Macieja Wąsika, to jednak strona polska była tą, która ułatwiła pracę niemieckim służbom w walce ze zwalczanym w tym przypadku gangiem. Ostatecznie ujęci członkowie grupy przestępczej to czterech Kolumbijczyków, dwóch Polaków, a także Irańczyka mieszkającego w Niemczech. O sprawie opowiedział podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

 

To bardzo skuteczna akcja, która na skalę europejską zapobiegła próbie przemytu. Zostało włączonych w nią bardzo wielu funkcjonariuszy.  Zostały znalezione zapakowane worki, już ostemplowane stemplem kartelu narkotykowego, przygotowane do wysyłki. (…) Państwo powinno być zawsze o krok przed przestępcami. To dla mnie ogromny powód do dumy, że mamy służby śledcze działające na najwyższym europejskim, jeśli nie światowym poziomie. To przestępcy mają się bać sprawnego, silnego państwa, a nie obywatele mają się bać przestępców – mówił na konferencji prezes rady ministrów.

 

W ocenie premiera Morawieckiego, działania polskich służb sprawiły, że wielu ludzi żyjących w Europie zostało ocalonych przed przykrymi skutkami jakie nieść ma ze sobą biznes narkotykowy.

 

Udaremniliśmy największy przemyt w historii ostatnich wielu lat, co do wartości, to pewnie największy przemyt w historii co najmniej ostatnich 30 lat. Uratowaliśmy od łez, tragedii, od złamanych życiorysów i od śmierci nie tylko wielu Polaków, ale również wielu Europejczyków, ponieważ przemyt dotyczył około 2 mld zł wartości, a w tonach to około 2 ton kokainy, narkotyków, które były w specjalny sposób, poprzez specjalne mechanizmy przemytnicze, przemycane z Kolumbii. Udaremnione zostało to poprzez bardzo skuteczne działania Krajowej Administracji Skarbowej i Centralnego Biura Śledczego Policji – powiedział premier.

 

Nagranie zarejestrowane przez policję podczas prowadzonych działań zostało opublikowane na kanale Ministerstwa Finansów na platformie YouTube.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; trojmiasto.pl ; YouTube/MinisterstwoFinansów

Fot.: Wikimedia Commons ; YouTube

Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie zdekonspirował rosyjską mafię przemycającą narkotyki. W latach 2016-2018 przed terytorium Polski przejechało ponad 800 kilogramów haszyszu.

 

Wartość nielegalnie przewiezionych narkotyków to ponad 41 milionów złotych. Przemyt organizowała trójka obywateli Federacji Rosyjskiej. Akt oskarżenia trafiał już do sądu.

 

Mężczyźni przewozili specjalnie przystosowanym do tego Volvo XC90 haszysz z Hiszpanii do Rosji. Trasa prowadziła przez kraje Europy zachodniej, Polskę i Białoruś. W aucie funkcjonariusze znaleźli aż 167 ukrytych skrytek.

 

Proceder trwał przez dwa lata, między 2016 a 2018 rokiem.

 

Aresztowany w pierwszej kolejności Mikhaila P. podał nazwiska trzech pozostałych współpracowników. Teraz wszystkim grozi łącznie kilka zarzutów, co może poskutkować 15 latami odsiadki w więzieniu w najgorszym wypadku. Mężczyźni zostali oskarżeni m. in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wywóz nielegalnych dóbr poza terytorium Unii Europejskiej i przemyt narkotyków.

 

Poniżej zdjęcie z kontroli Straży Granicznej:

fot. Straż Graniczna

 

 

Ogromny skandal może wybuchnąć niebawem w USA. Doszło do serii zatrzymań związanych z przemytem narkotyków. Wczoraj aresztowano kilkunastu żołnierzy Marines podejrzanych o przemyt narkotyków i nielegalnych imigrantów.

 

Wczoraj w Kalifornii w USA doszło do aresztowania 16 żołnierzy Marines. Póki co nie wiadomo jakie dokładnie zarzuty zostaną postawione aresztowanym. Jak czytamy na portalu nczas.com poinformowano jedynie oskarżeniach za możliwy udział w przemytach z Meksyku do USA narkotyków oraz nielegalnych imigrantów. Zamieszani mogą być także w inne przestępstwa narkotykowe.

 

Nie jest to pierwszy taki przypadek związany z marines, o którym służby poinformowały w ostatnim czasie.  Zainteresowanie władz 16 żołnierzami rozpoczęło się od dochodzenia w sprawie 2 innych żołnierzy z tej samej bazy. Na początku lipca oskarżono ich o  przemyt imigrantów dla własnego zysku.

 

Korpus Piechoty Morskiej USA poinformował również o kolejnych 3 zatrzymanych. Ich także podejrzewa się o powiązania z nielegalnymi przemytami i przestępstwami narkotykowymi. Zatrzymani wczoraj żołnierze marines w najbliższym czasie zostaną postawieni przed sądem wojskowym USA.

 

Co na to władze USA ze znanym z niechęci do imigrantów z prezydentem Donaldem Trumpem na czele? Póki co nie znamy oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Nietypowego przemytnika zatrzymały hiszpańskie służby na lotnisku w Barcelonie. Ukrył pół kilograma kokainy pod peruką, przez co wyglądał przekomicznie.

 

Przemytnikiem okazał się obywatel Kolumbii. Na lotnisku w Barcelonie próbował opuścić Europę mając ze sobą szczególnie cenny ładunek. To półkilogramowa paczka kokainy, którą mężczyzna postanowił zabrać na pokład na głowie.

 

Sposób przemytu okazał się nietrafiony. Mężczyzna schował paczkę pod peruką na głowie, przez co miał nienaturalną wypukłość i wyglądał w ogóle bardzo komicznie.

 

Dodatkowo na lotnisku zachowywał się dość chaotycznie, przez co straż graniczna wytypowała go dokładniejszej kontroli. Wtedy okazało się, że ma ze sobą znaczy ładunek narkotyków.

 

Zdjęcie przemytnika opublikowała na Twitterze hiszpańska policja. Przemytnik rzeczywiście już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo nienaturalnie. Sprawdźcie sami:

 

 

źródło: twitter.com, mafia.pl

Pewien Warszawiak przewoził kilkaset gram „koperku” autobusem komunikacji miejskiej. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt że to w rzeczywistości marihuana. Mężczyznę przyłapali policjanci, którzy nie dali zwieźć się tłumaczeniu, że to dodatek do kiszenia ogórków.

 

„Policjanci z komendy rejonowej na Pradze Północ zatrzymali 19-letniego mieszkańca Targówka, który miał przewozić autobusem krzaki konopi indyjskich.” – czytamy komunikat na stronie VI  komisariatu policji Białołęka, Praga Północ. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 46 sztuk konopi indyjskiej.

 

Mężczyzna usłyszał już zarzut łamania ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za co grozi mu do trzech lat więzienia. Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek na warszawskim Targówku.

 

Analiza roślin wykazała, że są to krzaczki o długości 60-170 centymetrów, łącznie 400 gram marihuany. Warszawiak jednak szedł w zaparte, że był to koperek do kiszenia ogórków. Najwyraźniej trafił na policjantów, którzy znali się na przetworach domowych, gdyż jego tłumaczenie w ogóle do nich nie trafiło.

 

Na stronie VI komisariatu policji na Białołęce opublikowano zdjęcia zabezpieczonych roślin. Oto one:

 

 

źródło: KRP VI – Białołęka, Praga Północ, Targówek / Policja

Udaremniono ogromny przemyt narkotyków. Amerykańskie służby przechwyciły 7 ton zakazanych substancji. Duży sukces służb USA.

 

W sieci popularność zdobywa nagranie, na którym widzimy amerykańską straż przybrzeżną. Strażnicy podpływają w pobliże łodzi podwodnej, po czym krzyczą w kierunku okrętu każąc mu zatrzymać się. Sytuacja miała miejsce 18 czerwca na środku Pacyfiku.

 

Jak dowiadujemy się ze strony rp.pl, na pokładzie było aż 7 ton narkotyków o wartości setek milionów dolarów. Jest to największy sukces służb w ostatnich latach. USA stale boryka się z przemytami narkotyków z Ameryki Południowej. To właśnie stamtąd pochodzi znaczna część rozprowadzanych w Stanach Zjednoczonych nielegalnych substancji. Jedynie niewielki odsetek transportów udaje się przechwycić.

 

Narkotyki wciąż pozostają ogromnym problemem w Ameryce Południowej. Przestępczość związana z gangami oraz przemytem to ciągłe wyzwanie dla tamtejszych krajów, z którym od lat nie potrafią sobie poradzić.

 

źródło:  rp.pl