Światowi przywódcy stoją przed ciężkim zadaniem. W szczególności presja wywierana jest na przywódców w państwach gdzie to właśnie prezydent, kanclerz czy monarcha posiadają największe uprawnienia i decydują o kształcie polityki. Jednym z tych państw jest Federacja Rosyjska, w której bezsprzecznie władza znajduje się rękach prezydenta.

 

 

Tym aktualnie jest Vladimir Putin, o którym było niedawno głośno w związku ze zmianami w konstytucji, które zostały wprowadzone u naszego sąsiada i umożliwią one sprawowanie najważniejszej funkcji w kraju przez Putina. Decyzja ta wzbudziła duże poruszenie na świecie, lecz wraz z rozprzestrzenieniem COVID-19 w Europie, zeszła ona na dalszy plan.

 

 

Aktualnie Prezydent Rosji musi swoimi decyzjami spowodować zahamowanie wirusa w Rosji, gdzie według oficjalnych danych sytuacja nie jest zła. Najnowszym poważnym środkiem zwalczania zarazy jest odłożenie w czasie wyborów w Rosji, do których miało niedługo dojść. Wczoraj postanowił on także polepszyć swój wizerunek w mediach i wesprzeć ludzi walczących o zdrowie i życie w szpitalach, na oddziałach zakaźnych. Wątpliwości wzbudza to, że na początku przebywał on obok i rozmawiał z personelem szpitala, a żadna z osób nie miała choćby maseczki ochronnej. Wideo tutaj:

 

 

 

Choć tak jak wspominaliśmy, przypadków zakażeń w Rosji jest niewiele, wciąż mniej niż w naszym kraju, to Mer Moskwy Sergei Sobyanin publicznie dał znać, że sytuacja w stolicy jest o wiele gorsza niż się wydaje, a oficjalne dane są zaniżone. Taka wypowiedź sugeruje, że także i Rosja padnie wielką ofiarą koronowirusa, szczególnie że podjęła działania ochronne stosunkowo późno.

 

 

Źródła:

youtube/@Global News

https://www.aa.com.tr/en/asia-pacific/putin-visits-covid-19-patients-at-moscow-hospital/1778049

 

Delegacje Rosji i Białorusi spotkały się w Soczi, aby omówić dostawy gazu między oboma krajami. W przerwie rozmów doszło do niecodziennego…meczu hokeja. 

Cena gazu dla Białorusi wynosiła 127 USD za 1000 metrów sześciennych. Zostanie ona niezmieniona.

Ustaliliśmy, że utrzymamy warunki dostaw gazu w 2019 roku

– powiedział wicepremier Rosji Dmitrij Kozak

 

Dostawy ropy naftowej na Białoruś będą się odbywać w oparciu o warunki komercyjne, które nie będą zależne od ilości kupowanego surowca. Rosja nie może zaoferować Białorusi zniżek, ponieważ musiałaby uciec się do regulowania przez państwo rynku ropy, a tego uczynić nie można

– podkreślił Kozak

 

W przerwie rozmów, prezydenci Putin i Łukaszenka postanowili zagrać w hokeja. Wystąpili w jednej drużynie, która zwyciężyła mecz 13:4.

 

Spotkanie obu delegacji określono jako „pozytywne”. Było to ważne, gdyż 1 stycznia Rosja wstrzymała dostawy ropy na Białoruś, ponieważ nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie cen i dostaw surowca.

polsatnews.pl/Red/Fot YouTube screen

 

 

Jakiś czas temu rząd rosyjski ogłosił, że zamierza podać się do dymisji. Wielu zastanawiało się co oznaczać mogą takowe zmiany. Zadawano sobie pytanie, czy prezydent Rosji chce ogłosić się carem. Jest to bardzo możliwe…

W Rosji ostatnio bardzo dużo się dzieje. Po dymisji rosyjskiego rządu wszyscy zastanawiali się co dalej. Wielu zadawało sobie pytanie, czy Władimir Putin nie będzie chciał ogłosić się carem.

 

Najprawdopodobniej nie zostanie carem, ale zgodnie ze zmianami, które zostaną wprowadzone Putin może nazywać siebie „Najwyższym przywódcą Rosji.” Nazwałby się tak po zakończeniu aktualnej kadencji.

 

Jak się okazuje, aż 47% mieszkańców Rosji twierdzi, że zmiany zaproponował sam prezydent Rosji.

 

Co sądzicie na temat zmian, które chce wprowadzić Putin?

 

Źródło: nczas.com

Foto: Pixabay.com

W ostatnim czasie ochłodzone jeszcze bardziej zostały stosunki na linii Warszawa-Moskwa po tym jak Władimir Putin oraz inni wysocy urzędnicy rosyjscy wygłaszali poglądy i wersje dotyczące dziejów II wojny światowej, które są sprzeczne z rzeczywistymi faktami, a dodatkowo stawiają naród polski w złym świetle przez przeinaczanie tego jaką rolę pełniła Polska w tamtych trudnych dziejach dla całej Europy oraz świata. W reakcji na szerzenie kłamstw historycznych, pojawił się kolejny film stworzony w ramach kampanii „#RespectUs”.

 

Swego czasu bardzo popularne było nagranie, w którym główny bohater odgrywa pobitego więzionego Polaka, który przeprasza inne narody, zwracając na końcu w dobitnych słowach uwagę na fakt, że on od nikogo przeprosin nie otrzymuje. Filmik ten pojawił się przy okazji zamieszania jakie powstało przy okazji wprowadzania nowelizacji Ustawy o IPN oraz towarzyszącym temu atakom na Polskę w publicznych wypowiedziach izraelskich polityków. Później autorzy tego nagrania przygotowali też kilka innych ciekawych filmów.

 

Jakiś czas temu, na kanale wSensie.tv prowadzonym na platformie YouTube, pojawił się materiał będący odpowiedzią na kłamstwa wygłaszane przez przedstawicieli Kremla. W roli głównej po raz kolejny wystąpił redaktor Marek Miśko, który znów odegrał rolę więzionego i boleśnie potraktowanego Polaka. Film ten oraz pojawiające się w nim słowa mogą wywołać naprawdę duże emocje.

 

Hej, Putin! Tak wyglądało „wyzwolenie” z rąk Armii Czerwonej. Nie wybielaj. Nie przeinaczaj. Nie kłam.

Fundacja Polska Ziemia kolejny raz staje w obronie prawdy i publikuje krótki spot, odnoszący się do obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, organizowanych przez Instytut Jad Waszem. W trakcie uroczystości wielokrotnie podkreślano dwa słowa: „bohaterstwo” i „wyzwolenie” z rąk Armii Czerwonej. Zignorowano w ten sposób fakt tysięcy ofiar reżimu komunistycznego, który na lata zdławił Polskę i Polaków.

– Napisano w opisie filmu zatytułowanego „Wyzwolenie”.

 

 

 

Źródło: YouTube/wSensie.tv

Jak widać kampania prezydencka jeszcze na dobre się nie zaczęła, a już światło dzienne ujrzało kilka wpadek. Tym razem wpadek kandydatki z ramienia Koalicji Obywatelskiej – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Nie wiedziała, że Putin jest prezydentem Rosji?

Małgorzata Kidawa-Błońska to kandydatka na prezydenta RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Ostatnio udzieliła jednego, z wywiadów, w którym wypowiedziała się na temat prezydenta Rosji Władimira Putina. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż w wywiadzie stwierdziła, że Putin to…premier!

Jeżeli premier Putin będzie mówił to co chciał powiedzieć, a nasz prezydent będzie w innym miejscu. Tam padną słowa, na które trzeba zareagować (…)

-grzmiała Kidawa-Błońska.

Jeżeli nie wierzycie, że rzeczywiście to powiedziała posłuchajcie całości wypowiedzi:

 

 

Zagłosujecie na Małgorzatę Kidawą-Błońską w wyborach na prezydenta RP?

 

Źródło: Twitter.com

Foto: zrzut ekranu/ Twitter

W ostatnim czasie, przy okazji ochłodzenia relacji na linii Warszawa-Moskwa, sporo mówiło się też o obchodach rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, które zorganizowano w Jerozolimie. Polski Prezydent odmówił udziału w tym wydarzeniu, ze względu na fakt, iż nie pozwolono mu na zabrania tam głosu, choć dopuszczono do tego m.in. głowy państw takich jak Rosja, Niemcy i Francja. W wywiadzie udzielonym izraelskiej telewizji, Andrzej Duda odpowiedział na pytania dotyczące tej sytuacji, relacji polsko-rosyjskich oraz polsko-izraelskich.

 

Dziennikarz stacji Kan News przeprowadzający wywiad, zapytał polskiego prezydenta, czy można uznać za kłamstwo sugestie jakie w swych wypowiedziach wysuwa Władimir Putin względem historii II wojny światowej i holocaustu, kiedy oczernia rolę jaka odegrała w tych trudnych dziejach Polska. Andrzej Duda w odpowiedzi stwierdził, że jeśli chodzi o „tamte fakty” i „rozpoczęcie II wojny światowej” to tak- jest to kłamstwo.

 

– Niestety, przykro mi to powiedzieć, ale prezydent Putin świadomie, z całą pewnością, rozpowszechnia kłamstwa historyczne i oczywiście ma w tym cel, ponieważ próbuje w ten sposób wymazać odpowiedzialność Rosji stalinowskiej za rozpoczęcie II wojny światowej wspólnie z hitlerowskimi Niemcami. Wyobrażam sobie, że się dziś tego wstydzi.

– Ocenił Prezydent RP.

 

Jak wspomnieliśmy wyżej, w rozmowie na antenie izraelskiej telewizji pojawił się też temat obchodów Światowego Dnia Pamięci Ofiar Holocaustu. Padło pytanie czy słusznym jest pomysł, aby organizowano go na terenie Izraela. Andrzej Duda przyznał, że w jego opinii zdecydowanie lepszym miejscem byłby dawny niemiecki obóz zagłady w Oświęcimiu.

 

– (…) to jest najważniejsze miejsce, gdzie pamięć ofiar holocaustu powinna być czczona i powinna być upamiętniana.

– stwierdził polski prezydent.

 

Jak przypomniał, na terenie Auschwitz-Birkenau odbędą uroczystości międzynarodowe przy okazji 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu.

 

– Dlatego też w tym roku, w związku z 75. rocznicą wyzwolenia obozu, te uroczystości międzynarodowe, zresztą też z udziałem pana prezydenta Izraela, Prezydenta Riwlina, będą się odbywały na terenie obozu Auschwitz-Birkenau.

– Wyjaśnił PAD.

 

W trakcie rozmowy poruszono też kwestie dotyczące wypowiedzi urzędników izraelskich, którzy również oczerniali dzieje polskiego narodu. W lutym zeszłego roku izraelski minister spraw zagranicznych Israel Katz przytoczył podczas jednego z wywiadów wypowiedź byłego premiera Izraela Icchaka Shamira i stwierdził, że „Polacy kolaborowali z nazistami”. Do tego tematu i takiego sposobu stawiania sprawy, również odniósł się nasz Prezydent.

 

– Są przedstawiciele społeczności żydowskiej, którzy urodzili się na terenie Polski przed II wojną światową, którzy przeżyli holocaust i którzy uważają, że Polacy i Polska powinni zostać przeproszeni za te słowa, które wypowiedział pan minister Katz. Ja rozmawiałem z takimi osobami, czy to tutaj w Warszawie, kiedy odwiedzają Polskę, czy chociażby w Nowym Jorku, i takie głosy padają. Ja nie mam żadnych wątpliwości, że były to słowa w największym stopniu krzywdzące dla nas, Polaków, i dla naszego kraju.

– Wyjaśnił Andrzej Duda.

 

 

 

Źródło: tvp.info ; Kan News ; Twitter/@kann_news

 

Prezydent Andrzej Duda postanowił zareagować na oszczerstwa, wypływające z Kremla pod adresem Polski. Zwierzchnik Sił Zbrojnych ma powołać specjalny sztab kryzysowy, który przeciwstawi się obrażaniu naszego kraju przez Putina i jego otoczenie. 

W najbliższy czwartek w Izraelu odbędzie się Światowe Forum Holocaustu, które ma upamiętnić 75. rocznicę wyzwolenia hitlerowskiego obozu Auschwitz. Istnieje obawa, że prezydent Rosji, który będzie przemawiał podczas wydarzenia, po raz kolejny zaatakuje Polskę,  negatywnie oceniając jej rolę podczas II wojny światowej (powiedział wcześniej m.in., że Polska współpracowała z Hitlerem).

Jak podaje dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda, w Kancelarii Prezydenta powstaje sztab złożony z ekspertów od komunikacji i historyków, którzy na bieżąco mają wychwytywać kłamstwa Putina. Z kolei Kancelaria Premiera przygotowała serię płatnych artykułów w amerykańskich i izraelskich gazetach, które mają pokazać polską wersję wydarzeń historycznych.

 

rmf Red/Fot FB Kancelaria Prezydenta

 

 

Prezydent Rosji zapowiedział otwarcie centrum dokumentów archiwalnych o II wojnie światowej. Powiedział o tym podczas spotkania z weteranami i przedstawicielami organizacji patriotycznych w Petersburgu.

Zamkniemy ohydną gębę tym, którzy próbują przeinaczać historię, przedstawiać ją w fałszywym świetle i pomniejszać rolę naszych ojców i dziadów, naszych bohaterów, którzy ginęli, broniąc swoją Ojczyznę i praktycznie cały świat przed brunatną dżumą.

– powiedział stanowczo Putin.

Prezydent Rosji wspomniał także o Izraelu, jako kraju, który wzorowo dba o swą prawdę historyczną. Przypomniał, że że za kilka dni pojedzie do Izraela na odsłonięcie pomnika ofiar blokady Leningradu.

Jestem bardzo wdzięczny władzom Izraela oraz wszystkim inicjatorom tego wydarzenia. To dobre wydarzenie. Ono przypomina o ofiarach II wojny światowej i o tych, którzy wnieśli decydujący wkład w zniszczenie nazistów

– oznajmił polityk.

pap/Red/Fot. YouTube

 

Niedawno informowaliśmy o wyjątkowo kontrowersyjnym zachowaniu posła Janusza Korwin-Mikkego, który jako jedyny nie wstał, kiedy przez aklamację przyjmowano w polskim Sejmie uchwałę potępiającą kłamstwa na temat polskiej historii i naszej roli w II wojnie światowej, które wygłaszane były w ostatnim czasie przez ważnych urzędników Kremla, w tym prezydenta Władimira Putina. Co ciekawe, zachowanie prezesa partii Wolność zostało dostrzeżone również na wschodzie, a rosyjska telewizja przygotowała materiał, w którym podzielono się też komentarzem Korwina do całego zamieszania i ochłodzenia relacji na linii Warszawa-Moskwa.

 

Stacja telewizyjna „Pierwyj kanał”, nadająca w Federacji Rosyjskiej, zrealizowała program, w którym starano się przekonać widzów do retoryki tamtejszych władz w temacie sporu z Polską o historię tragicznych czasów dla Europy i świata.

 

W materiale tym głos oddano również posłowi Konfederacji. Janusz Korwin-Mikke stwierdził w rozmowie z rosyjską telewizją, że nie przyłoży ręki do tej uchwały, ponieważ uważa ją za głupią.

 

– W Polsce obecna jest rusofobia, to prawda. Ale decyzja parlamentu jest głupia, nie przyłożę do niej ręki. Niektórzy Polacy po prostu nie lubią Rosjan, a inni nie lubią Rosjan, bo tak nakazuje im Bruksela, albo Waszyngton- i to jest problem.

– powiedział znany polski wolnościowy polityk.

 

Co warte podkreślenia, również inni posłowie Konfederacji wstali przy odczytywaniu uchwały, dając wyraz jasnego i stanowczego sprzeciwu ponad podziałami wobec kłamstw uderzających w dobre imię Polski.

 

 

 

Źródło: Pierwyj kanał ; niezalezna.pl

Fot.: Twitter/@PiS_Malopolskie