Doszło do zamachu bombowego, którego celem stali się wierni uczęszczający do jednego z kościołów na terytorium Syrii, a dokładniej w północno-wschodniej części tego kraju. Atak bombowy miał miejsce w dzielnicy Qamishli, na ziemiach kontrolowanych przez siły rządowe wierne prezydentowi Basharowi Al-Asadowi.

 

Kościół został zaatakowany przy użyciu samochodu, w którym znajdowały się ładunki wybuchowe. Pojawiają się różne informacje co do liczby poszkodowanych w tym zamachu terrorystycznym.

 

Według części mediów, rannych w wyniku eksplozji ładunków wybuchowych zostało 11 osób. Część niektórych określony został niestety jako krytyczny. Dodatkowo, przy okazji ataku terrorystów uszkodzone zostały zaparkowane nieopodal samochody, a także brama prowadząca na teren chrześcijańskiej świątyni. Sam kościół miał jednak nie zostać naruszony, gdy doszło do wybuchu.

 

Dzielnica, w której miał miejsce atak, znajduje się niedaleko granicy z Turcją. Spora jej część kontrolowana jest przez siły kurdyjskie, konkretniej przez oddziały YPG (Jednostki Ochrony ludu), która powiązana jest z PPK.

 

W internecie pojawiły się nagrania z miejsca ataku. Widać na nich kłęby dymu powstała w wyniku eksplozji, a także działania służb.

 

 

 

 

 

Źródło: YouTube