Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o śmierci radnego Prawa i Sprawiedliwości – Tomasza Jędrzejczaka. Został wyłowiony z Wisły. Teraz ujawniono już sekcję zwłok. 

Przypomnijmy, że informację o śmierci radnego Prawa i Sprawiedliwości 52-letniego Tomasza Jędrzejczaka podał jego przełożony,  poseł PiS Marek Matuszewski. Do tego czasu o szczegółach śmierci nie wiedzieliśmy praktycznie nic.

 

Dzisiaj prokuratura ujawniła wstępną sekcję zwłok. Jak informuje TVP Info z początkowych ustaleń wynika, że polityk zginął przez utonięcie. Prokuratura zapytana o to, czy polityk w tym dniu był pod wpływem alkoholu nie udzieliła odpowiedzi.

 

Jak donosi Wirtualna Polska śledczy posiadają nagranie z monitoringu, z którego wynika, że 52-latek był pod wpływem alkoholu, przewrócił się uderzył i wpadł do wody. Wciąż jednak nie są to informacje potwierdzone.

 

Źródło: wprost.pl

Foto: archiwum

Rano media poinformowały, że 52-letni radny Prawa i Sprawiedliwości – Tomasz Jędrzejczak nie żyje. Nieoficjalnie poinformowano również, że jego ciało wyłowiono z Wisły. Podobno pojawiło się już nagranie z monitoringu. 

Przypomnijmy, że informację o śmierci radnego podał jego przełożony,  poseł PiS Marek Matuszewski. Jak podaje RMF FM, do tragedii doszło prawdopodobnie w piątek 18 października. Nieoficjalnie mówi się, że radny był pod wpływem alkoholu, a między małżonkami doszło do kłótni. Nie są to jednak informacje potwierdzone.

 

Jak donosi Wirtualna Polska śledczy posiadają nagranie z całego zdarzenia. W ciągu najbliższych dni zostanie zlecona sekcja zwłok, by określić przyczynę śmierci polityka.

 

Źródło: wp.pl, nczas.com

Foto: archiwum prostozmostu

 

 

Jak podały media nie żyje Tomasz Jędrzejczak.  52-letni polityk był radnym Prawa i Sprawiedliwości  w powiecie zgierskim. Jak nieoficjalnie wiadomo jego ciało zostało wyłowione z Wisły na wysokości Mostu Łazienkowskiego w Warszawie.

 

Policja i prokuratura nie udzieliły na ten temat jeszcze żadnych informacji.  Informację o śmierci radnego podał jego przełożony,  poseł PiS Marek Matuszewski. Jak podaje RMF FM, do tragedii doszło prawdopodobnie w piątek 18 października. W świetle ustaleń stacji: „Na chwilę obecną nie wiadomo, czy Tomasz Jędrzejczak zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku, czy przyczyniły się do tego osoby trzecie. Wyjaśnieniem okoliczności śmierci zajmuje się stołeczna prokuratura. Według wstępnych ustaleń mężczyzna miał silne obrażenia głowy”.

 

/red./

Za: rmf.fm