W tym tygodniu, fani piłki nożnej na starym kontynencie żyją emocjami jakie zapewniają im rozgrywki Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Rozgrywane spotkania były oczywiście też ważne dla polskich kibiców sympatyzujących z wielkimi europejskimi klubami oraz obserwującymi poczynania naszych rodaków występujących w europejskich pucharach. Szczególnie w pamięci widzów utkwić może na długo pojedynek pomiędzy RB Lipsk a Benficą Lizbona. Chociaż klub z Portugalii prowadził do 89 minuty 2:0, to w ostatniej chwili RB Lipsk zdołał doprowadzić do remisu. Również jednak w meczach Ligi Europejskiej nie brakuje emocji i smaczków, a przyczynia się do tego m.in. polityka.

 

W Stambule rozegrano spotkanie grupy J tegorocznych rozgrywek Ligi Europy. Lokalna drużyna Basaksehir, który przed tym spotkaniem zajmował pierwsze miejsce w grupie, zmierzyła się z AS Roma.

 

Należy wspomnieć, że stworzony swego czasu z trzech mniejszych drużyn Basaksehir uznawany jest za klub wspierany przez prezydenta Turcji Recepta Erdogana, wokół którego w ostatnim czasie wiele mówiło się na świecie w związku z interwencją wojsk tureckich w Syrii i operacji wymierzonej w Kurdów. Turecki przywódca ma pozostawać w konflikcie z fanami innych zespołów ze Stambułu (Galatasarayu, Besiktasu i Fenerbahce SK), a wspierany przez niego Basakeshir ma być dla nich konkurencją.

 

To właśnie zarejestrowany przez kamerę w trakcie transmisji meczu wyraz twarzy prezydenta Erdogana stał się hitem wśród wielu sympatyków AS Roma (i prawdopodobnie niektórych tureckich klubów). Kiedy w Stambule gospodarze przegrywali już 0-3, mina tureckiego prezydenta mówiła sama za siebie. Jak widać, przywódca określany często „nowym sułtanem”, był wyjątkowo zdegustowany postawą drużyny, której sam kibicuje.

 

 

Po odniesionej porażce, turecki zespół spadł na trzecie miejsce w grupie, które nie upoważnia do dalszego udziału w rozgrywkach, a AS Roma znalazło się na drugiej pozycji za niemiecką drużyną Borussia Mönchengladbach. Do rozegrania w fazie grupowej Ligi Europy w tym sezonie, pozostaje piłkarzom jednak jeszcze jedna kolejka w dniu 12 grudnia.

 

💦💦💦💦💦🤣🤣🤣🤣💦💦💦💦💦

Gepostet von As Roma Io Non Vivo Senza Te am Donnerstag, 28. November 2019

 

 

Źródło: onet.pl ; wikipedia.pl ; TVP Info ; YouTube/Super Highlights Gol diretta Stadio ; Facebook/@nonmollaremailottaevinciinsiemeanoiasr

Fot.: Pixabay

 

 

Do zdarzenia doszło w sercu Rzymu, bo na Placu Świętego Piotra. Doszło tam do kłótni, a nawet szarpaniny pomiędzy dwiema żebraczkami. Sprzeczały się one o pieniądze otrzymane od jednej z turystek. W trakcie szamotaniny jednak stało się coś co wydało się w jaki sposób oszukują one ludzi, a przy tym stało się o nich głośno w internecie.

 

O sytuacji poinformowało „Corriere della Sera”. Kłótnia o jałmużnę przerodziła się pomiędzy żebraczkami w bójkę z użyciem lasek. Ich spór zwrócił uwagę turystów, którzy zarejestrowali całe zajście i udostępnili w sieci.

 

W pewnym momencie starcie dwóch kobiet stało się tak zaciekłe, że spod ich ubrań wypadły zwinięte ciuchy imitujące garby w celu wzbudzenia litości u turystów przy wyłudzaniu od nich pieniędzy. Nawet jednak w momencie, gdy ich spisek wyszedł na jaw, skłócone żebraczki kontynuowały szarpaninę. Finalnie miały zainterweniować miejscowe slużby watykańskie, które wyprosiły agresywne kobiety z Placu Świętego Piotra

 

Media i internauci żartobliwie komentują opisaną sytuację określając ją w ironiczny sposób jako „cudowne uzdrowienie”. Cała sytuacja nie jest jednak zabawna, tym bardziej iż zjawisko fałszywych żebraków ma być poważnym problemem w stolicy Włoch, a takie oszukiwanie ludzi i zarabianie na ich dobrym sercu nie jest przypadkiem odosobnionym.

 

Poniżej obejrzeć można nagranie z zajścia na Placu Świętego Piotra udostępnione na twitterowym profilu „Riprendiamoci Roma”, które skomentowało nagraną sytuację pisząc: „Cud, cud, cud! Garbate plecy „żebraków” przy pomocy kija odzyskują postawę i wigor! Cóż za siła!”

 

 

 

Źródło: Twitter/@RiprendRoma ; gazeta.pl

Fot.: Wikimedia Commons